Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Antyczni wojownicy opanowali sandomierski zamek (fotoreportaż oraz video HD)

Kwiecień 29, 2011 6:28 PM
Festyn kultury antycznej „”Hellas et Roma” odbył się na sandomierskim zamku w dniach 28-29 kwietnia. Członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Popularyzacji Kultury Antycznej “Hellas et Roma” oraz grupa rekonstrukcji historycznej Legio XXI Rapax zaproponowali zwiedzającym podróż do korzeni cywilizacji europejskiej.

Przez dwa dni dziedziniec zamkowy zamienił się w obóz, w którym każdy mógł poznać realia życia codziennego w starożytności. Na kilkunastu stanowiskach edukacyjnych przedstawiono przekrój zagadnień dotyczących życia codziennego oraz historii wojskowości antycznej. Smakosze, mogli spróbować potraw, przyrządzanych według starożytnych przepisów, miłośnicy militariów mieli możliwość zapoznania się z uzbrojeniem charakterystycznym dla żołnierzy rzymskich z I w. oraz ciężkozbrojnych hoplitów z V w. p.n.e., czy podejrzeć walkę gladiatorów ze szkoły „Ludus Magnus”.

Stowarzyszenie „Hellas et Roma” skupia obecnie kilkudziesięciu entuzjastów historii i kultury antycznej. Grupę tworzą doktoranci, studenci oraz osoby niezwiązane ze środowiskiem naukowym, ściśle współpracującą z Zakładem Historii Starożytnej UMCS w Lublinie oraz ze środowiskami naukowymi z całego kraju.

Foto&video: Piotr Morawski

7 Responses to Antyczni wojownicy opanowali sandomierski zamek (fotoreportaż oraz video HD)

  1. Kasia Odpowiedz

    29 kwietnia 2011 at 22:32

    Stylowego grilla mieli ci Rzymianie :) ciekawie jak to jedzenie smakowało?

  2. tbg Odpowiedz

    30 kwietnia 2011 at 17:18

    Wielki szacunek dla ludzi którzy to organizują, może i do TBG ktoś ich zaprosi, brakuje u nas takich “stylowych” imprez, a przecież mamy zamek, miejsce jest, tylko nie ma wydarzeń przywracających ducha minionych czasów. A u nas tylko jarmarczne imprezy z piwem i smażonymi kiełbasami

    • iw Odpowiedz

      30 kwietnia 2011 at 23:37

      Impreza bardzo fajna i dlatego cieszyła się wybitnie wysoką oglądalnością. Niestety zanim nasz tarnobrzeski zamek będzie się nadawał do robienia jakichkolwiek imprez minie kilka ładnych lat. Remont zamku “ciągnie się jak makaron” a część gospodarcza schedy po Tarnowskich straszy i niestety nie widać by ktoś miał się tym zająć a przecież na pewno są chętni, którzy by chcieli tam jakiś dom weselny zrobić czy coś równie dochodowego. Aż szkoda żeby taki zabytek tak niszczał… :( No i jeszcze by się nam przydało takie Centrum Kultury Tarnobrzeskiej – może by się i u nas tyle działo co w S-rzu ostatnimi czasy…

  3. uczestnik Odpowiedz

    1 maja 2011 at 11:58

    Szkoda tylko, że reporter pojawił się dopiero pod koniec drugiego dnia- w momencie, gdy plac już świecił pustkami, a rekonstruktorzy zaczynali się demobilizować. Zdjęcia nie zachwycają, ale powiedzmy sobie szczerze- w tym momencie “najciekawsze było już za nami”.

    • NW24 Odpowiedz

      2 maja 2011 at 09:09

      Reporter NW24 pojawił się na początku ostatniego cyklu i był na imprezie ok 1,5 godziny, każdy cykl podobno miał być taki sam, więc dlaczego piszesz ” w tym momencie najciekawsze było już za nami”? Jeśli wg. Ciebie rekonstruktorzy zaczynają się demobilizować w trakcie imprezy to nie jest to wina reportera NW24 tylko organizatora. Widzowie kupując bilety na ostatni cykl powinni mieć prawo zobaczyć wszystko to co poprzednicy.

      • SN Odpowiedz

        2 maja 2011 at 09:54

        Nie odwzorujesz klimatu gdy jest plac pełen skandujących do gladiatorów ludzi “Vita” i “Morte”. Cykl może być ten sam, ale inaczej jednak wygląda gdy się go przedstawia kilku setkom ludzi, a inaczej gdy ogląda go zaledwie dziesiątka i garstka. Poza tym widać było, że rekonstruktorzy byli zmęczeni całodniowym noszeniem pancerzy, tarcz i powtarzaniem scen. Gladiatorzy mieli nawet prawdziwe cięte rany, mimo że używali tępej żelaznej broni. Uczestnik chyba to chciał powiedzieć mówiąc “najlepsze było za nami”. Pod koniec zawsze klimat jest inny, ludzi mniej, a to właśnie uczestnicy bywali częścią przedstawienia tam.

    • obserwator Odpowiedz

      2 maja 2011 at 10:26

      Po co w takim razie urządzać dwa dni festynu, skoro uczestnicy nie mają już siły po pierwszym dniu?

      Trochę to nie w porządku dla tych, którzy jednak przyszli dopiero w piątek, zapłacili, i chcieli zobaczyć widowisko, jakie było reklamowane.

      Wiadomo, ludzie to nie roboty, ale chyba warto utrzymać wysoki poziom, ograniczając czas, a nie przeciągać, kosztem widzów?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>