Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

“Obiecanki – cacanki” czyli o tym jak pracownik firmy PLAY oszukał klienta

Grudzień 14, 2011 11:51 PM
Tarnobrzeżanin został oszukany przez doradcę biznesowego z firmy PLAY. Tylko dzięki własnemu uporowi i naszej interwencji udało mu się odzyskać nadpłacone pieniądze oraz obiecany pakiet.

Kilka miesięcy temu pan Adam Nowak zawarł umowę z doradcą biznesowym z firmy Play. Na mocy zawartej umowy pan Adam miał mieć do dyspozycji przez cały okres jej trwania bezpłatny pakiet internetu. Był to dodatek, jaki doradca zaoferował klientowi w zamian za podpisanie z nim umowy bezpośrednio, nie w salonie Play. Jakież było zdziwienie pana Nowaka, kiedy w otrzymywanych co miesiąc fakturach pojawiała się opłata za “rzekomo” bezpłatny internet.

- Okazało się, że płacę za internet który miał być bezpłatny – tłumaczy pan Adam. – Poinformowałem doradcę z którym zawierałem umowę o zaistniałej sytuacji, on zapewnił mnie, że bezpłatny pakiet jest aktywny oraz, że sprawdzi, dlaczego pomimo wcześniejszej umowy naliczane były opłaty z tytułu jego użytkowania – dodaje.

Jakież było zdziwienie pana Nowaka, kiedy okazało się, że doradca kolejny raz wprowadził go w błąd, okazało się bowiem, iż wraz z kolejną fakturą pojawiła się kolejna opłata za internet! Zniechęcony tarnobrzeżanin w końcu wyłączył usługę internetu w swoim telefonie, aby nie ponosić kosztów, na które się nie zgadzał.

- Z powodu oszustwa doradcy nadpłaciłem prawie 300 zł, postanowiłem więc odzyskać te pieniądze, w końcu to nie ja byłem winien, tylko doradca – opowiada pan Adam.

- W pismach reklamacyjnych zażądałem włączenia aktywnej usługi bezpłatnego pakietu internetowego 500 mb na 24 miesiące oraz wyrównania w dowolnej formie nadpłaconej kwoty za internet i transmisje danych, za które nie powinienem płacić – dodaje.

DŁUGA BATALIA Z PLAYEM

Niestety droga reklamacji z Playem okazała się być długa i wyboista. Choć firma przyznała, że to pan Adam ma rację, nie chciała się zgodzić na jego warunki.

- Proponowane przez nich rozwiązania były śmieszne, choćby jednorazowy pakiet rozmów o wartości 20 zł, skoro ja poniosłem koszty o wiele wyższe. Za drugim razem proponowali abym przeszedł na wyższy abonament to wtedy anulują tę nadpłatę, na co nie zgodziłem się, gdyż w dalszym ciągu byłbym stratny na tej operacji – opowiada pan Nowak.

W końcu zdenerwowany klient poprosił naszą redakcje o interwencje. W październiku br. wysłaliśmy e-maila do trzech rzeczników prasowych firmy Play, pytając o rozwiązanie sprawy pana Nowaka. Zapytaliśmy również:

” Dlaczego oszukany przez doradcę klient biznesowy nadal nie uzyskał satysfakcjonującego rozwiązania sprawy, czy udokumentowane oszustwo nie jest wystarczającym przyczynkiem do szybkiego uznania reklamacji w formie proponowanej przez klienta?”

oraz

Dlaczego praktyki reklamacyjne stosowane w ww. przypadku przez firmę PLAY nie są ukierunkowane na rozwiązanie problemu satysfakcjonujące klienta, lecz na interesy firmy – czy firma liczy na to, iż zniechęcony klient nie będzie dochodził swoich praw w sądzie ?

Po tygodniu, nie otrzymawszy odpowiedzi zapytaliśmy ponownie. Wkrótce odpowiedź nadeszła, ale tylko do pana Adama, który został poinformowany telefonicznie, iż firma zgadza się na uznanie jego warunków reklamacji. My na odpowiedź wciąż czekamy…

(Prawdziwe imię i nazwisko klienta do wiadomości redakcji)

5 Responses to “Obiecanki – cacanki” czyli o tym jak pracownik firmy PLAY oszukał klienta

  1. HTC Odpowiedz

    15 grudnia 2011 at 12:38

    W Playu wszystko pięknie wygląda w reklamach i ofercie. Ale zagrywki wyłudzające dodatkową kasę od klienta mają mistrzowskie, np. kiedyś dawali gratis na jeden miesiąc do każdego nowego abonamentu pakiet 500mb a później jak go nie wyłączysz to on zostaje a pieniążki trzeba płacić… W normalnym świecie jak czegoś w ramch testu, gratisowego nie przedłużasz to po prosto powinno przestać działać ale nie w Playu…

  2. anty_Play Odpowiedz

    15 grudnia 2011 at 13:34

    JAKAKOLWIEK REKLAMACJA W TEJ FIRMIE TO DROGA PRZEZ MĘKĘ, OFERTĘ FAKTYCZNIE MAJĄ DOBRĄ ALE GDZIE NIE SPOJRZEĆ TO WSZYSCY NARZEKAJĄ, CIEKAWE JAK JEST U INNYCH OPERATORÓW

  3. Karol Odpowiedz

    15 grudnia 2011 at 13:37

    U innych dużo lepiej nie jest, operatorzy to niby duże bogate firmy ale każdy grosz i tak wydrą Ci z gardła.

  4. Piotrek Odpowiedz

    15 grudnia 2011 at 18:21

    Reklamacje w Play to koszmar, kiedyś uznali mi reklamację ale nie chcieli oddać całej kwoty bzdurnie nadpłaconej z winy ich pracownika i systemu, też wciskali gówno warte pakiety. Pisma od Rzecznika Konsumenta nic nie dały, trzeba było iść do sądu, coś ponad 200zł ale powiedziałem, że nie odpuszczę. Rzecznik konsumenta straszył, że w sądzie szansa 50\50%, niby mają dobrych prawników i skomplikowany regulamin. Na rozprawę prawnik Play nawet nie przyjechał, wyrok z rygorem natychmiastowej wykonalności Play oddawał 2 miesiące…

    Nie odpuszczajcie operatorom! Oni liczą na to, że nie pójdziemy do sądu po swoje.

  5. gostek Odpowiedz

    16 grudnia 2011 at 15:49

    Polityka tej firmy w kwestii reklamacji jest ukierunkowana przeciwko klientowi, sami wymyślają myki dzięki, którym wyciągają dodatkowe pieniądze. W Play jeśli nie masz wykupionych pakietów to za neta w ich strefie trzeba słono zapłacić np. 28205kB – 141,05zł(przepisane z rachunku) a telefon z Androidem lubi samoczynnie włączyć się do sieci i ściągać uaktualnienia. Niedawno była afera, setkom osób w Play-u przychodziły rachunki na ponad 1000zł… Im chcemy taniej tym później drożej wychodzi…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>