Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Daj karpiowi święty spokój

Grudzień 20, 2011 12:49 PM
Istnieje tyleż dowodów, że ryby odczuwają ból i cierpienie, co w przypadku ptaków i ssaków – i więcej niż w przypadku ludzkich noworodków i wcześniaków – Victoria Braithwaite z książki Do fish feel pain? (Czy ryby odczuwają ból?), współautorka słynnych badań nad pstrągami tęczowymi, dzięki którym udowodniono istnienie u ryb bardzo czułych receptorów bólu.

W 2003 r. Stowarzyszenie Empatia ustanowiło dzień 20 grudnia – Dniem Ryby. Dzień Ryby (20 grudnia).

Ustanawiając ten dzień chcieliśmy, aby stanowił kulminację zainteresowania losem ryb. To dzień, w którym wspólnie upominamy się o zwierzęta, którym odmawia się nie tylko prawa głosu, ale i zdolności do odczuwania bólu! Mamy nadzieję, że Dzień Ryby stanie się trwałą częścią kalendarza ludzi wrażliwych i ciekawych świata.

CZAS NA HUMANITARNĄ TRADYCJĘ

Tradycja ważna rzecz, ale można z niej zrezygnować bez większego, przepraszam za wyrażenie, bólu. – Jacek Podsiadło

Grudzień to dla wielu okres pełen radości, nadziei, ciepłych uczuć… Jednocześnie właśnie w grudniu widać wyraźnie jak źle traktowane są zwierzęta. Ile razy czuliście niesmak, a nawet wściekłość połączoną z bezradnością, oglądając koszmarne sceny handlu żywymi rybami w supermarketach lub na bazarach? Dogorywające, duszące się stworzenia, zabijane często na oczach dzieci lub wciąż żywe niesione do domów w foliowych siatkach, owinięte w gazetę… Ryby mogą mówić o prawdziwym pechu.

Sprzedaż żywych ryb to barbarzyństwo – uważa profesor Tomasz Mikołajczyk z Katedry Ichtiobiologii i Rybactwa Akademii Rolniczej w Krakowie. Przekonuje także, że w większości krajów Europy Zachodniej proceder ten już nie istnieje.

- Gehenna karpi trwa wiele dni. Najpierw są odławiane, sortowane, transportowane do sklepów, gdzie trzyma się je w niedostatecznie napowietrzonych zbiornikach. Przeżywają ogromny stres, szok temperaturowy, a jeszcze nierzadko są męczone przez dzieci w domach. Naprawdę dziwnie pojmujemy świąteczną atmosferę – dodaje profesor Mikołajczyk.” (“Dziennik Polski” 18.12.2007 r.)

CAŁOROCZNE OKRUCIEŃSTWO WOBEC RYB

- Prawdopodobnie największym i najmniej zbadanym negatywnym efektem wywieranym przez nas na ryby jest sposób, w jaki łowimy ryby morskie. Dobrostan ryb morskich był dotychczas powszechnie ignorowany, lecz połów ryb na otwartych oceanach ma olbrzymi potencjał powodowania bólu i cierpienia i to nie tylko samych ryb, ale także innych stworzeń złapanych w sieci rybackie. – Victoria Braithwaite


ABSURDALNY POST?

Zauważcie, że w potocznym rozumieniu, ciała ryb często nie są nawet postrzegane jako mięso! Dochodzi do absurdów, kiedy ludzie jedzący ryby nazywają się wegetarianami. Mówią: jemy „tylko” ryby. To znamienne dla statusu, jaki mają te zwierzęta w naszej kulturze i poziomu niewiedzy o tych stworzeniach. Podobnie jest ze sprawą postu. Dania z ryb od wieków uważane są w kręgu naszej kultury za dania postne (chociaż nawet nabiał bywał w dniu postu wykluczany z jadłospisu). Współczesne przepisy Kościoła w jasny sposób określają dania z ryb jako bezmięsne!

Jesteśmy świadomi tego, że tradycja sama w sobie jest traktowana jak świętość, nabiera wartości przez sam fakt wieloletniego istnienia i często przyjmuje się ją w sposób bezrefleksyjny, nie analizując jej istoty. Tradycje jednak podlegają zarówno ocenie moralnej, jak też są zmienne. Chcielibyśmy, żeby zgodnie ze stanem współczesnej wiedzy, a co za tym idzie, z nowymi wymaganiami etycznymi, czas Świąt nie był wezwaniem do rzezi jakiegokolwiek zwierzęcia. Dlatego też mówimy: „Dajcie karpiowi święty spokój!”. I zaraz potem dodajemy: “A później wszystkim rybom”.

KIM SĄ RYBY?

Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji. – Mark Twain

Bardzo ważne jest uświadamianie, jak niezwykłymi i wrażliwymi zwierzętami są ryby. Mają rozwinięte zmysły słuchu, węchu, smaku i dotyku. Szczególnie dobrze rozwinięty słuch mają m.in. karpie, sumy oraz większość gatunków ryb żyjących w ławicach. N W roku 2003 naukowcy z Instytutu w Roślin potwierdzili , że receptory bólu u pstrągów są porównywalne do tych na skórze ssaków! Co więcej, reagują one na o wiele słabszy nacisk. Według nich, reakcje pstrągów na bodźce spełniają wszystkie kryteria, jakie stawia definicja bólu.

Znamy ponad 20.000 gatunków ryb, a największa z nich ma 18 m długości i ciężar ponad 15 ton! Niektóre z nich potrafią płynąć z prędkością przekraczającą 65 kilometrów na godzinę, inne trzymają swoje potomstwo w pyszczku, aby zapewnić im ochronę. Są takie, które mają zdolność wydzielania światła i wytwarzania elektryczności! Wbrew pozorom, potrafią wydawać dźwięki, choć są one niesłyszalne dla ucha ludzkiego. Co powiedziałby karp, który staje się w grudniu ulubioną potrawą Polaków (przed Bożym Narodzeniem sprzedaje się 90 proc. całorocznej “produkcji” karpia)? Zadajmy sobie to pytanie, widząc koszmarne warunki, w jakich zwierzęta te są sprzedawane na naszych ulicach.


Z USTAWY O OCHRONIE ZWIERZĄT

Art. 1 pkt. 1 Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę. Niestety, z tego zapisu, jakkolwiek pięknie by brzmiał, dla ryb nie wynika nic. Dlatego pomóż nam zmienić stosunek ludzi do tych niezwykłych zwierząt, tak, aby w przyszłości znalazło to odzwierciedlenie również w prawie.

źródło: http://ryby.empatia.pl/

8 Responses to Daj karpiowi święty spokój

  1. Kaśka Odpowiedz

    20 grudnia 2011 at 16:09

    Bóg się rodzi, karp truchleje

  2. vege Odpowiedz

    20 grudnia 2011 at 16:21

    Mega fajny Kaufland przygotował nawet tabliczkę na tą okazję informującą klientów, że “sprzedajmemy karpie wyłącznie żywe, bez uśmiercania” – jacy to my jesteśmy fajni…

    Karpie w Kauflandzie sprzedają wśród kosmetyków :) I tak lepiej niż wśród nocnej ciszy…

  3. Tarnobrzeżanin Odpowiedz

    20 grudnia 2011 at 19:02

    Prezydent USA daje znak amerykanom, iż można na święta podarować życie symbolicznie zwierzakowi. Myślisz, że Komorowski pójdzie w jego ślady? Wątpię, ostatnio w “Szkle Kontaktowym” mówili, że Bronek kupił nową strzelbę za 5tys. zł, do puszek raczej nie będzie z niej strzelał. Rzygać mi się chce patrząc na obłudę kolejnego polityka(prezydenta). Przed wyborami wyraźnie odciąl się od myśliwych i polowań, gdyż doradcy od jego kampani wyborczej tak mu radzili, gość perfidnie kłamał, że woli bezkrwawe łowy z aparatem, by po wyborach pokazać, że ma w dupie wyborców, których zwyczajnie oszukał.

    http://www.uwolnijkarpia.pl/

  4. sob_owiak Odpowiedz

    21 grudnia 2011 at 10:38

    Ooo, nie chodziło mi o porównywanie prezydentów USA i PL tak, jak nie chodziło mi o porównywanie indyka do karpia… Problem karpia w Polsce taki malutki się wydaje, przy innych problemach (także w dalece bardziej zaawansowanych ekologicznie krajach; w USA przepisy są naprawdę restrykcyjne i naprawdę bardzo można oberwać…)…
    Chodzi o to, że kiepski sposób w jaki NW24 (pewnie Agnieszka, bo Piotrkowi nie chciałoby się…) przedstawia i chce rozwiązać problem. Włączając w to ignorancję teologiczną: ryba w chrześcijaństwie ma szczególne, symboliczne miejsce i znaczenie…
    Po prostu: nie tędy droga ( takie “bicie piany na zielono”, tak jak z wolnością dla Chin i Tybetu).
    Pierwszym problemem nie jest tradycja, ale sposób jej realizacji.
    Oczywiście można zmienić także tradycję, np. usmażyć karpia gumowego – są już takie kurczaki (ale wtedy podejrzani o celową prowokację, dla własnych zysków, będą producenci gumowych gadżetów)..
    Ludzkość bestialstwo ma w genach :) A ostatnie wydarzenia globalne sprawiają wrażenie, jakby Matka Ziemia chciała strząsnąć z siebie, unicestwić tego Szkodnika Człowieka…
    Ale ponownie: droga nie poprzez bicie piany i labidzenie. :)
    Latem, na placu czerwonym w TBGu, była promocja produktów z wołowiny… A pikiety zielonych – żadnej.. :) Donalds wciąż się chwali, że z przednich części krówek przyrządza frykasy…
    TR24 tak “bezpiecznie” pogrywa sobie na wrażliwości internautów, ale odwagi do realnego działania – niewiele;
    np. czy fotoreporterzy NW24 zrezygnowali ze sprzętu foto made in china/ taiwan i jedzenia ryżu w 75% produkowanego przez chiński totalitaryzm, czy zmienili samochody na choćby nowsze, niekoniecznie elektryczne a jeszcze lepiej – wodorowe ?.
    Wszystkie poprawki zaczynamy od siebie w przeciwnym razie – nie jesteśmy wiarygodni i “gnoimy” prawdziwy problem ;)
    I zaczynamy od spraw na które możemy mieć realny wpływ, nie uspokajamy swoje sumienie i zaspokajamy egoistyczną potrzebę.
    Koś idzie pod Kaufland z transparentem? Nie? Aaaa, za zimno, szkoda czasu… starczy artykulik w internecie: ciepełko, miły klik klawiaturki, trochę “ctr+c” -> “ctr+v” i już spełniony obowiązek wobec Matki Ziemi … :)
    Apropos: ktoś ma dobry przepis na karpia w galarecie?

    • przepis Odpowiedz

      22 grudnia 2011 at 13:32

      Składniki:
      karp 1- 1,5 kg
      2 marchewki
      2 pietruszki
      kawałek selera
      pół pory
      1 łyżeczka żelatyny
      liść laurowy
      ziele angielskie
      kilka ziarenek pieprzu
      sól
      1 łyżeczka cukru
      (jak kto chce do dekoracji karpia):
      2 jaja na twardo
      ogórek kiszony
      grzybki marynowane

      Karpia skrobiemy i patroszymy. Gotujemy wywar z rybiej głowy, ogona i wszelkich rybich ‘odpadków’ i warzyw. Po pół godzinie wyjmujemy rybie mięso i warzywa i wkładamy do wywaru karpia pokrojonego w dzwonka. Dzwonka gotujemy 20 minut i delikatnie wyjmujemy na półmisek. Z ugotowanych dzwonków zdejmujemy delikatnie skórę i wyjmujemy bardzo ostrożnie wszystkie ości. Dzwonka układamy ładnie na półmisku i ozdabiamy ugotowanymi warzywami, jajkami na twardo czy ogóreczkiem.

      Wywar cedzimy przez gęste sito, jeśli takiego w domu brak, można zwykłe sitko wyłożyć gazą i przez nią cedzić. Doprawiamy do smaku. W pół szklanki wywaru rozpuszczamy żelatynę. Łączymy z resztą i podgrzewamy na wolnym ogniu cały czas mieszając, pamiętając jednak by się nie zagotował. Gdy zaczyna tężeć, zalewamy nim rybę na półmisku tak, by przykrył ją w całości i odstawiamy do lodówki.

      Karp w galarecie gotowy jest do jedzenia następnego dnia po przygotowaniu. Najlepiej smakuje z ostrymi sosami np. chrzanowym.

  5. Piotrek Odpowiedz

    21 grudnia 2011 at 22:00

    Artykuł Empatii generalnie porusza problem sprzedaży żywych ryb i odczuwanego niepotrzebnego cierpienia. Zgadza się, że “ryba w chrześcijaństwie ma szczególne, symboliczne miejsce i znaczenie…” lecz skoro chrześcijanie to tacy dobrzy ludzie to dlaczego kupują żywe ryby w reklamówkach? Dlaczego np. kurczaki kupują “gotowe” do gara a karpia na święta muszą mieć żywego? Po co to dodatkowe cierpienie?

    “Ludzkość bestialstwo ma w genach A ostatnie wydarzenia globalne sprawiają wrażenie, jakby Matka Ziemia chciała strząsnąć z siebie, unicestwić tego Szkodnika Człowieka…” – ostatnie wydarzenia można tak odbierać lecz naukowcy mają na to swoje wytłumaczenia.

    “Latem, na placu czerwonym w TBGu, była promocja produktów z wołowiny… A pikiety zielonych – żadnej.. Donalds wciąż się chwali, że z przednich części krówek przyrządza frykasy…” – brak pikiety świadczy o braku zorganizowanej grupy “zielonych” w Tbg, co nie oznacza, że takich osób nie mamy w mieście.

    “I zaczynamy od spraw na które możemy mieć realny wpływ” – każdy kto kupuje karpie ma realny wpływ na to czy kupi żywego i pomęczy go w drodze do domu czy zabitego. Dla większości ryb przeznaczonych do sprzedaży nie ma to znaczenia ale dla tego jednego karpia ma. Każdy z nas ma wybór ale nie każdy zdaje sobie sprawę z tego co robi. Każdy artykuł, który może pomóc skrócić cierpienia choćby jednemu zwierzęciu uważam za zasadny.

  6. tvn Odpowiedz

    23 grudnia 2011 at 01:07

    Materiał TVN24 o karpaich, tylko 3 minuty: http://www.tvn24.pl/2489318,28377,0,0,1,wideo.html

    Wg. tej relacji karp od września podlega pod ustawę o ochronie zwierząt, za maltretowanie karpia grozi do 2 lat więzienia, zabijać można tylko w miejscu osłoniętym i nie na widoku dzieci inaczej łamiemy kolejny artykuł 35 i za to grozi 3 latka…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>