Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Run Way Sound w pubie “Końca nie widać” (fotoreportaż oraz video HD)

Luty 4, 2012 12:13 PM
Niska temperatura na zewnątrz a w klubie atmosfera gorąca – to wszystko za sprawą reggaowych bitów w wykonaniu Run Way Sound. Tarnobrzeska ekipa w piątkowy wieczór skutecznie rozgrzewała licznie zgromadzoną publiczność przed występem składu Jam Vibez.

Run Way Sound (Uncle D, Senior Mata, Young Mata, SolJah) – wiecznie młoda, prężnie rozwijająca się ekipa, której sesje owiane są na Podkarpaciu legendą. Chłopaki, obok doświadczenia scenicznego, organizują znakomite imprezy. Nietuzinkowa selekcja i pozytywna zajawka to to, czego po nich zawsze możesz się spodziewać. Od niedawna intensywnie rozbudowują swój potencjał wokalny.

foto&video: Piotr Morawski

22 Responses to Run Way Sound w pubie “Końca nie widać” (fotoreportaż oraz video HD)

  1. Mona Liza Odpowiedz

    5 lutego 2012 at 16:33

    Gdybym ja wyjarała tyle siana co Run Way to też była bym gorąca jak Jamajka.
    “Tarnobrzeg, Tarnobrzeg” to super HIT ale jakbyście chłopaki stworzyli numer “Smoleńsk, Smoleńsk” to bym wam się chyba oddała za darmo.

  2. qwas Odpowiedz

    5 lutego 2012 at 16:53

    Mocarna była impra. “Smoleńsk, Smoleńsk…” to był by HIT :D

  3. brendon łolsz Odpowiedz

    6 lutego 2012 at 14:50

    Nie to zebym sie czepiał chłopaków ale strasznie pretensjonalne te piosenki jak zreszta wiekszosc obecnego reggae w Polsce. Rozumiem, ze mozna sie fascynowac ta muzyką ale nie trzeba od razu nasladowac rastamanow bo zalatuje to pozerstwem

    • kicia Odpowiedz

      6 lutego 2012 at 20:59

      nie czepiasz się, tylko prawdę piszesz, muza z kompa zerżnięta i najarani goście z mikrofonami – takie imprezy są ok, tylko wartości muzycznej nie mają żadnej

    • Malyboss Odpowiedz

      7 lutego 2012 at 01:00

      Ale może to lepiej że śpiewają, niż mieliby wódkę po bramach trąbić :)

  4. gustaw Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 13:53

    hahahaha, ale brednie piszecie..

    wszyscy wielcy znawcy muzyki jak i osób ktore grają..

    w życiu mikrofonu w rece nie mieliście, piosenki to pół nuty nie napisaliście, żeby zaśpiewać to chyba wam się udało w przeszkolu albo w szkole jakiegoś “ogórka co ma zielony garniuturek” a teraz gadacie jakies brednie o paleniu i muzie z kompa..
    żal wam że to nie o was się pisze, ze to wy nie robicie takich imprez, ze to o was sie nie pisze..

    skoro jesteście tacy wybitni i piszecie cos tu o paleniu, to ok, zapalcie sobie zrobcie koncert i bedziemy oceniac jak wam to bedzie mialo, jak piszecie wartosc artystyczna..

    żal poporostu czytac wasze wypowiedzi…

  5. Mefisto Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 15:49

    Gustaw
    Jak chcesz być wiarygodny wobec oponentów to pisz chłopie dopiero wtedy jak zioło przestanie działać ! Obecność rodziny na koncercie nie czyni z ciebie jamajskiego gwiazdora. Gdybyś miał słuch to zrozumiał byś czytając powyższe wpisy (bardziej lub mniej zasadne), że z takim poziomem to wstyd z piwnicy wychodzić. Podpisz kontrakt z znaczącą wytwórnią płytową (może być na Jamajce) a wtedy poczujesz przyjemność olewania zaścianka. W każdym innym przypadku będziesz takim samym mutantem jak ci co ośmielają się obalać twój pożal się Boże pejowaty Babilon.

  6. gustaw Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 16:46

    Jak chcesz być wiarygodny wobec oponentów to pisz chłopie dopiero wtedy jak zioło przestanie działać ! – no debil z Ciebie jakich mało..
    wez sie napinaj tylko przyjdz na kolejny koncert jak jestes taki kozak, wez mikrofon w reke i powiedz co Ci na sercu lezy…
    znalzl sie , krytyk muzyczny..
    chodzi o zabawe , a ze nie jest to niczym 5 symfonia Betowane no to niestety, pub to nie filharmonia…
    i nie pisz tutaj bzdur i nie oczerniaj ludzi ktorzy chca stworzyc dobry klimat , i zagwatanowac zabawe innym mieszkancom miasta..

  7. Mona Liza Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 17:52

    jeśli rozumiem wpis Mefistofelesa to chciał powiedzieć Gustawowi, że lepiej siedzieć pod lipą i pisać niż pisać lipę i siedzieć czyli chodziło mu o to, że niektórzy nie powinni nigdy sięgać po mikrofon. Tak ja to rozumiem.

  8. Mata Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 18:20

    Słowa krytyki są bardzo potrzebne, chociażby z racji iż była to pierwsza nasza impreza w takiej konwencji i w takim układzie.
    Niedociągnięć było od groma i tu nie trzeba być takim muzykiem jakim jest prawdopodobnie mefisto czy inny owiany anonimowością internetu krytyk, aby zauważyć iż brakuje nam jeszcze wiele.
    Talentu ni ma, ale jest pasja która bez wstydu pozwala nam “wyjść z piwnicy” i puścić w eter co nam na sercach leży.
    Krytyków sprzed klawiatur zachęcam do bezwstydnego opuszczenia świata internetu i próby empirycznego poznania świata realnego.

  9. Mona Liza Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 19:13

    Mata
    Ładny, stonowany wpis.
    Czyli jak się chce to jednak można przy pomocy języka polskiego wyrazić to co myśli głowa.
    Myślę , że wszyscy się zgodzimy ze stwierdzeniem, że występ (do koncertu jeszcze daleko) nie powinien być eksperymentem na publiczności nawet tej klubowej.

  10. grassownik Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 19:28

    jak idę do kina na film to nigdy nie mam pewności czy mi się spodoba czy nie,mam czasami ten niefart,że czasami żałuję tych kilkunastu złotych i stu piętnastu straconych minut.
    tak samo jest z koncertami czy też występami.

    znam chłopaków od razu przyznaję,widziałem na koncercie na oko gdzieś dwieście osób i wydaje się,że sam lokal jest zadowolony z frekwencji i ilości która popłynęła przy tej okazji.
    wydaje się,że wiele osób bawiło się świetnie-ja spędziłem bardzo miły wieczór :) i bardzo dziękuję i proszę o jeszcze.
    pech chce,że mam drewniane ucho i nie czuję być może tonacji,zresztą gdybym był smakoszem sztuki muzycznej to pewnie jeździłbym do Mediolanu nie na mecze a do La Scali-budynek piękny-pewnie grana w nim muzyka nie gorsza-polecam melomanom !

    bawiłem się świetnie i jeśli będziecie znowu grali to jak dla mnie bilet może być i dziesięciokrotnie droższy niż był w piątek-będę !

    krytyką się nie przejmujcie ! poza tym to olbrzymia wartość,że mamy prawo i możliwość nie zgadzać się ze sobą i mieć inne gusta.
    w krytyce jednak wypada mieć umiar bo nie każdy postrzega pewne kwestie tak samo.

    dla chłopaków jak potwierdził sam Mata (świetny wpis !) liczy się zajawka i emocje,które wywołują,a w większości są to emocje pozytywne.
    zatem jeśli ktoś myślał,że piątkową imprezą atakują festiwal w Opolu i czołowe miejsca światowych lis przebojów to trochę za bardzo odleciał.
    jak to dobrze odlatywać bez wspomagaczy !

  11. Tarnobrzeżanin Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 21:20

    Gusta muzyczne są różne, jednym się podoba drugim nie. Od zawsze tak było. Jedni lubią reggae drudzy klasykę czy heavy metal. Najważniejsza jest dobra zabawa w klimatach które się lubi. Nie każdemu musi się to podobać.

  12. brendon łolsz Odpowiedz

    7 lutego 2012 at 22:25

    ”Krytyków sprzed klawiatur zachęcam do bezwstydnego opuszczenia świata internetu i próby empirycznego poznania świata realnego.”

    a ja zachecam do darowania sobie stereotypowego myslenia, w tym przypadku na temat ludzi wyrazajacych krytyczne zdanie za posrednictwem internetu, jako o takich, ktorzy od rana do nocy siedza tylko przy klawiaturze, nie doswiadczajac ‘empirycznego’ poznawania swiata. Po cos w koncu ta technika sie rozwija i mozna sprawdzic dane wydarzenie za posrednictwem materiału zarejestroiwanego cyfrowo i wrzuconego do sieci.

  13. Mata Odpowiedz

    8 lutego 2012 at 01:54

    Ironicznie użyłem określenia: “krytyków sprzed klawiatury”, nadając do komentatorów pozbawionych jakichkolwiek śladów asertywności oraz o bardzo niskiej kulturze wypowiedzi, a i podejrzewam że osobistej.
    Faktycznie, w poprzednim komentarzu zapomniałem o cudzysłowu w: “krytyków”.

  14. Mefisto Odpowiedz

    8 lutego 2012 at 11:44

    po wysublimowanej ripoście Gucia,
    UWAGA ! cytat siarkowego wieszcza:
    - no debil z Ciebie jakich mało
    albo moje ulubione
    - wez sie napinaj
    dochodzę do wniosku, że Gucio nie był pupilkiem pani od polskiego tylko ofiarą pana od WF-u.
    Gdyby firma BMW (zapewne ulubiona marka Gucia) sklejała swoje gabloty z taką jakością jak Gucio śpiewa to wciąż jeździlibyśmy Syreną Bosto !
    Po za tym zapewniam lokalną inteligencję, że wygłodniałe rozrywki miasto Tarnobrzeg było by znacznie bardziej rozerwane gdyby Gucio wrzucił sobie do spodenek dresowych petardę a najlepiej cały karton. Tak ja rozumiem priorytet dobrej zabawy.
    Guciu
    Zechciej zrozumieć, że Jeśli wystawiasz facjatę na osad publiczny to trzeba mieć świadomość swojej wartości i nie zasłaniać się po fakcie stwierdzeniem, że jedynie o co w tym wszystkim chodzi to o dobrą zabawę. Przecież nie oglądaliśmy zapasów w kisielu tylko występ trzech tarnobrzeskich tenorów. Bawić to się możesz granatem na pastwisku a scena (jaka by ona nie była) to świętość i trzeba coś umieć żeby na nią wleźć. Nie wystarczy przekręcić czapeczkę tył na przód, żeby być gwiazdorem. Pomyśl o tym nim wyjarasz kolejną fajkę.

  15. trol Odpowiedz

    8 lutego 2012 at 12:55

    śmigam po sieci i co wiedzę ? już mastalerz nie emocjonuje tylko imprezy reggae :szok:
    w szołbiznesie chodzi o rozgłos a wy robicie chłopakom taki,że rzeczywiście nie potrafiąc podobno śpiewać powinni zastanowić się nad wielką karierą.
    wszak w tej zabawie właśnie chodzi o rozgłos a jego przekuwa się na szmal.
    pavarotti też nutek nie potrafił czytać,doda śpiewa sobie sztucznymi cyckami a po ledy gadze widać,że nie chodzi wcale o sztukę tylko o event !

    szokujcie chłopy dalej,zaróbcie na tym kasę a wtedy niech nawet Was lżą od najgorszych :D
    ważne by płacili !

  16. Mefisto Odpowiedz

    8 lutego 2012 at 13:48

    Trol – a płacą?

  17. trol Odpowiedz

    8 lutego 2012 at 14:33

    bilety były płatne z tego co pisał ktoś wyżej.

  18. trol Odpowiedz

    8 lutego 2012 at 14:37

    nie wyżej a pod tym linkiem to wyczytałem-ktoś podaje,że było 200 osób.
    za darmo chyba nikt nawet z płyt CD w Tarnobrzegu muzyki po lokalach nie puszcza.

    http://www.moss.com.pl/components/com_zoom/www/view.php?popup=1&catid=155&key=0&isAdmin=false&hit=1

    Pub Końca Nie Widać

    Startujemy o 20.00

    (WJAZD – 5 PLN)

  19. Mona Liza Odpowiedz

    8 lutego 2012 at 18:24

    a ja mam pytanie do Trola
    skoro Doda śpiewa cyckami to czym śpiewają nasi tarnobrzescy pupile?

  20. trol Odpowiedz

    9 lutego 2012 at 08:24

    sprawdź sama kochana :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>