Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Radni Dzikowa czekali, przewodniczący Kołek nie przyszedł (video)

Kwiecień 25, 2012 4:56 PM
Na zwołanym w ubiegły piątek zebraniu Rady Osiedla Dzików nie pojawił się przewodniczący Rady Miasta Dariusz Kołek. – Miałem spotkanie ze starostą stalowowolskim i nie zdążyłem – tłumaczy przewodniczący.

Mimo, iż wcześniej przewodniczący wyrażał chęć uczestnictwa w zebraniu, nie pojawił się na nim i nie poinformował radnych o swojej absencji, co zebrani komentowali jako brak poszanowania dla mieszkańców.

**********

Przypomnijmy

W trakcie wyborów do Rady Osiedla Dzików, które odbyły się ponad miesiąc temu, trzech spośród 21 wybranych radnych zrezygnowało z mandatów, niejako “ustępując” miejsca następnym na liście. Na takie rozwiązanie nie zgodził się przewodniczący Rady Miasta Dariusz Kołek, uważając takie działania za niezgodne z prawem, uznając jednocześnie wybory uzupełniające za jedyną drogę powołania trzech nowych członków.

Dodatkowo przewodniczący zorganizował dwa spotkania w tarnobrzeskim magistracie w trakcie których mogłoby dojść do powołania rady i przewodniczącego, jednak z braku większości nowo powołanych radnych żadnych decyzji nie powzięto. – Rada nie ukonstytuowała się, więc nie mogliśmy wybierać zarządu, tak jak Pan proponował, zapraszając nas do Urzędu Miasta, dlatego nie przyszliśmy – tłumaczyli radni, którzy w piątek chcieli przekonać przewodniczącego, iż ” z przepisów prawa kodeksu wyborczego wynika, że jeżeli kandydat rezygnuje, to wchodzi następny z listy, jest również napisane, że każdy kandydat ma prawo zrezygnować na rzecz kolejnego kandydata z listy”.

Podczas jutrzejszej sesji Rady Miasta odbędzie się głosowanie nad uchwałą o przeprowadzeniu wyborów uzupełniających do Rady Osiedla Dzików.

Zobacz zapis video z piątkowego zebrania Rady Osiedla Dzików. Autorem filmu jest Wojciech Kozieł.

video: WOJTEK1964TBG

Przewodniczący Kołek mówi o swojej nieobecności na zebraniu oraz o wyborach uzupełniających do Rady Osiedla Dzików

video: Piotr Morawski

foto: archiwum

9 Responses to Radni Dzikowa czekali, przewodniczący Kołek nie przyszedł (video)

  1. kinga Odpowiedz

    25 kwietnia 2012 at 23:57

    Pan Wąsik bardzo nisko chyba ocenia członków nowej rady osiedla Dzików, skoro musi im tłumaczyć i po 15 razy powtarzać, że podział osiedla był niepotrzebny, że Kołek lekceważy mieszkańców. Po prostu bez komentarza pana Wąsika ci członkowie rady nie wiedzieliby ani jak żyć, ani co myśleć.
    Szkoda, że członkowie rady nie pomyślą o tym, że nie przychodząc na spotkanie zorganizowane przez przewodniczącego zmarnowali czas nie tylko jego, ale tych członków którzy przybyli i pracowników urzędu miasta.
    A przecież nic nie szkodziło aby przyszli wszyscy członkowie i porozmawiali. przecież nikt ich nie zmusi i nie podniesie za nich ręki do głosowania nad zarządem. Zawsze mogli wyjść. Po prostu przedstawić swoje pytania, wątpliwości i podziękować za zaproszenie i wyjść.
    ciekawa jestem jakim prawem rada osiedla spotkała się w siedzibie rady, skoro nowo wybrana rada się nie ukonstytuowała. Tzn. że nie może otrzymać kluczy do lokalu.

  2. FANTOMAS Odpowiedz

    26 kwietnia 2012 at 08:11

    To nie jest rada osiedla dzików, tylko krucjata przeciwko Mastalerzowi. Np. obecność i zachowanie pani Kociuby, żywotnie zainteresowanej by Mastalerz nie likwidował gimnazjum nr1(reformował oświaty), aby mąż – poeta Kociuba, miał gdzie przeprowadzać “warsztaty poetyckie”…
    Natomiast formalnie, rada osiedla jest ukonstytuowana samy faktem dokonania wyboru. Natomiast kilkoro członków zrezygnowało z uczestnictwa w radzie (szkoda, że publicznie nie podano ich nazwisk, natomiast bez problemu można porównać listę do głosowania z ostatecznym składem rady osiedla Dzików).
    Konieczne jest uzupełnienie rady poprzez wybory uzupełniające, metoda “następny z listy” może być stosowana gdy do wyborów startują bloki (jak np. partyjne, do sejmu lub RM), a nie na zasadzie “komu pasuje” i to przy frekwencji 0,3% populacji osiedla…
    A najśmieszniejsze jest to, ze ci “buntownicy”, przy całkiem żałosnej okazji (bo co właściwie może/jakie ma znaczenie taka zapyziała rada malutkiego osiedla), uzewnętrzniają swoje prawdziwe, plugawe oblicze.
    Podział Dzikowa jest dyskusyjne, ale niech Wąsik sobie nie schlebia/dodaje ważności; nie został dokonany aby jego nędzna osobę odsunąć stanowiska przewodniczącego rady osiedla (o q-wa, ale szycha… :) ). Przyczyna podziału osiedla na Dzików-miejskie i Podłeże-rolnicze, jest oczywista: Niedbałowski i Mastalerz (który niedługo się przeprowadzi na Podłęże) – będą rolnikami … (w nowo powstałym TArnobrzeskim Parku Przemysłowo Technicznym) :)

  3. Kociuba Odpowiedz

    28 kwietnia 2012 at 17:09

    Skoro już zabrałam głos publicznie, nie jest dla mnie problemem uczynienie tego ponownie i pod własnym nazwiskiem. Mój mąż G. Kociuba jest dość znanym w środowisku literackim Polski krytykiem
    i poetą. Swoje spotkania autorskie od lat ponad dwudziestu odbywa
    w wielu miastach Polski, jest zapraszany jako krytyk z wykładami i często proszony o pisanie wstępów i recenzji do różnych publikacji literackich. Jak widać, mój mąż ma gdzie przeprowadzać “swoje” warsztaty poetyckie. Jedno spotkanie z młodzieżą w szkole, w której pracuję od jedenastu lat z całą pewnością nie waży na jego karierze i na nią
    w żaden sposób nie wpływa. Raczej powinnam się zastanowić, dlaczego nie bywa w Gimnazjum nr1 rokrocznie, bo przecież na tym polega uatrakcyjnianie procesu dydaktycznego. Nieprawdaż ? Będę musiała wyciągnąć z tego wnioski na przyszłość.

    • kopniak Odpowiedz

      28 kwietnia 2012 at 20:04

      Polecałbym jednak baczniej zerkać na syna który wyrasta na buraka siedząc całe dnie przed blokiem i gibiąc się jak małpa na ławce wspólnie z innymi pseudointeligentami,rodzice są cholernie inteligentnymi ludźmi którzy zresztą mnie uczyli ,kim jestem ja jest mało ważne,ważne jest to że zróbcie coś ze swoim synem jeśli jeszcze sie coś da bo nie da sie na to patrzeć to taka prosba uwaga co tam jeszcze sie da apeluje do was i to tyle prosze sie nie obrażac za tego buraka ale inaczej sie tego nazwac nie da pozdrawiam mimo wszystko

  4. J.Kociuba Odpowiedz

    28 kwietnia 2012 at 22:28

    No, cóż to rzeczywiście kopniak, chociaż zadany w kulturalny sposób, to jednak kopniak i nie powinien mieć miejsca na forum w miejscu tak powszechnie dostępnym. Myślę, że nie ma potrzeby nam tego polecać, ci którzy mają nastoletnie dzieci prędzej zrozumieją, dlaczego mimo usilnych starań, na pewnym etapie tych wysiłków niewiele widać efektów. Mimo to jak wszyscy rodzice nie tracimy nadziei, że nasz syn, jak wielu trudnych nastolatków znajdzie w końcu swoją rozsądną i społecznie akceptowaną drogę. Liczę jednak na to, że skoro zdecydowałam odezwać się nie anonimowo, lecz pod własnym nazwiskiem, zostanie na tyle uszanowany, że nie będziemy wyciągać tu na forum już więcej tematów osobistych. Moja odpowiedź była skierowana do niejakiego Fantomasa i to tylko w części dotyczącej zawodowych pasji mojego męża.

  5. FANTOMAS Odpowiedz

    29 kwietnia 2012 at 10:47

    Skoro już pani psorka wywołała FANTOMASA do tablicy:
    wątek “poety Kociuby” został użyty całkowicie marginalnie w temacie Rady Osiedla, a tu proszę: jaki piękny lans, zupełnie bez związku z tematem dyskusji.
    Pani Jolu: mamy dostęp do Wiki (wyczytaliśmy o wszystkich osiągnięciach Pani męża: nagrody szt. 4), przyzwyczailiśmy się już do faktu, że oprócz pensum, nauczyciele “trzaskają fuchy” jeszcze w kilku innych szkołach, że bez większych skrupułów udzielają korepetycji (i prowokują do nich) własnym uczniom. Dlatego wątek “poety Kociuby” w przerabianym temacie to nie ocena a jedynie sztafaż.
    Apropos “kopniaka”: inna jest ocena zwykłego kierowcy jeżdżącego niesprawnym samochodem a innej skali ocen podlega serwisant samochodowy, który nie jest w stanie wyregulować zapłonu w swoim aucie. BYć może jest to rodzaj relatywizmu, ale bardzo uzasadniony. Tym bardziej, ze jest różnica między prowadzeniem samochodu a kształtowaniem młodzieży.
    Natomiast Rada Osiedla Dzików: zupełnie zbędna obstrukcja. A co gorsza: “buntownicy” już zapowiadają, że w wyborach uzupełniających znowu pojawią się rezygnacje, o ile wynik uzupełnienie będzie “niekorzystny”.

  6. J.Kociuba Odpowiedz

    29 kwietnia 2012 at 11:31

    Jak już wspominałam w pierwszym poście, mojego męża nie potrzebuję lansowć, ani on Gimnazjum nr1 do tego nie potrzebuje. Wikipedia zawiera pewną ilość danych i nie jest to źródło ani wyczerpujące, ani śledzące bieżące wydarzenia i życie, które cały czas się toczy, więc jest to źródło bardzo ograniczone, ale szkoda o tym dyskutować. Przykre natomiast jest to, że jak zwykle łatwo przy takiej okazji nauczycielom dołożyć i to ze swadą godną pozazdroszczenia. Powstrzymam się jednak od dalszej dyskusji, bo jest to jednak potyczka dość nierówna, gdyż ja występuję pod swoim nazwiskiem, a moi rozmówcy pod pseudonimami, więc są anonimowi i zupełnie z tego tytułu mogą się czuć bezpiecznie, gdyż ja nie mogę pozwolić sobie wobec nich na rozliczanie ich z ich życia osobistego, zawodowego, porażek rodzicielskich, itp.

    • spoko Odpowiedz

      29 kwietnia 2012 at 19:31

      Szanowna Pani, słuszna decyzja o zakończeniu dyskusji, na forach wszyscy wszystko mają za złe: jeśli mąż Pani nie bije, to źle, bo jest poetą, jeśli dziecko jest wzorem cnót wszelakich, to źle, bo pies szczeka za głośno. Życzę powodzenia Pani oraz Szanownemu :)

    • FANTOMAS Odpowiedz

      30 kwietnia 2012 at 01:12

      Pani Jolu; nikt nauczycielom nie “dokłada”, proszę skończyć z tym “lamentem”. To z powodu własnej postawy, nauczyciele już od dawna nie są zawodem zaufania publicznego. Dlatego podlegają takiej samej ocenie społecznej, jak inne profesje; są partacze i świetni fachowcy, są altruiści i zwykli kombinatorzy. To wszystko. Próby wywołania współczucia “szlochami z powodu dokładania ” – nie działają. Wszyscy już przyzwyczaili się do stosowania tej sztuczki socjotechnicznej, dla uzyskania partykularnych korzyści, przez np. środowiska homoseksualne i.t.p. “krzywdzone” mniejszości. Użycie nazwiska w dyskusji na ogólnodostępnym forum internetowym, to Pani wybór i nie daje Pani żadnej przewagi ani chwały w miejscu w którym nicki, ksywy, używane są od zawsze, są normą i cechą charakterystyczną. Walenrodyzm? Nie ta epoka. Zatem “rzucanie się” z nazwiskiem na forum publicznym i próba uzyskania tym przewagi w dyskusji nad użytkownikami “nickowymi” – to raczej desperacja, bezradność i chęć “zatkania gęby” adwersarzom. Proszę zwrócić uwagę: w temacie “Radni Dzikowa czekali…”, nie zajęła się się Pani w żaden sposób tematem, a jedynie chwalbą własnego męża (czyli “lansem”…) i “krzywdzeniem” nauczycieli. Ani słowa nt. “buntowników” i ich motywacji, żadnej próby wyjaśnienia (także i Pani działań) Rady Dzikowa, obecnym tutaj internautom.
      Pojawienie się spraw prywatnych – to konsekwencja Pani wyboru, użycia nazwiska zamiast nicku. “Wytknięcie” sprawy syna to kwestia zaskoczenia: normalnie, ludzie najwięcej czasu poświęcają na rozwiązywanie najważniejszych problemów. Nie da się rozwiązać problemu udając, że go nie ma, lub rzucając się w wir innych aktywności. Stąd prosta refleksja: jak toś chce rozwiązywać problemy innych, mając tyle swoich do rozwiązania tak prywatnych, jak i zawodowych?
      W konsekwencji, bałagan w hierarchii priorytetów kończy się frustracją, poczuciem krzywdy i … rejteradą z forum internetowego…
      Na spokojnie i po kolei Pani Jolu, a sukces stanie się naturalną konsekwencją działania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>