Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Tarnobrzeg: W sądzie okręgowym toczy się proces Roberta Niedbałowskiego przeciwko Grzegorzowi Kiełbowi i Stowarzyszeniu Moje Miasto Tarnobrzeg (video)

Listopad 3, 2014 10:36 AM

W tarnobrzeskim Sądzie Okręgowym toczy się proces w trybie wyborczym Roberta Niedbałowskiego, likwidatora Kopalni Machów S.A., kandydującego do Rady Miasta z ramienia PO, przeciwko Grzegorzowi Kiełbowi, ubiegającemu się o urząd prezydenta miasta oraz Stowarzyszeniu Moje Miasto Tarnobrzeg. Pierwsza rozprawa odbyła się w miniony piątek. Kolejny termin wyznaczono na wtorek 4 listopada.

Wniosek Roberta Niedbałowskiego przedstawiła jego pełnomocnik. – Wnioskodawca wnosi o zakazanie uczestnikom postępowania to jest Grzegorzowi Kiełbowi i Stowarzyszeniu Moje Miasto Tarnobrzeg rozpowszechnianiu nieprawdziwych informacji o wnioskodawcy poprzez kolportaż gazety „Tarnobrzeski Niecodziennik” nr 4/2014, iż wnioskodawca w 2014 roku, jako prezes zarządu Kopalni Siarki S.A. wspólnie z radą nadzorczą tej spółki i pozostałym członkiem zarządu sprzedawał znajomym prezydenta miasta Tarnobrzega pana Norberta Mastalerza działki leżące przy jeziorze tarnobrzeskim w zamian za co otrzymał nagrodę w 2014 roku jako likwidator tej spółki oraz że jest zamieszany w transferowanie pieniędzy tej spółki do prywatnej kieszeni – prezentowała zarzuty pełnomocnik R. Niedbałowskiego, dodając iż domaga się on m.in. przeprosin i sprostowania na łamach Niecodziennika, Echu Dnia, Tygodniu Nadwiślańskim i Radiu Leliwa.

- Po pierwsze wnioskodawca w treści wniosku nigdzie nie wskazuje moich wypowiedzi które miałyby być w jego opinii nieprawdziwymi i godzić w dobre imię wnioskodawcy – odpowiadał Grzegorz Kiełb. – Robert Niedbałowski w sposób swobodny przeinacza i nadinterpretuje mój artykuł, wnioskodawca w szczególności wkłada w moje usta słowa których ja nigdy nie napisałem, np. że Robert Niedbałowski jest zamieszany w transferowanie pieniędzy zarządzanej przez niego spółki do prywatnej kieszeni. Nigdy nie powiedziałem także że wnioskodawca zaniżał cenę sprzedawanych działek, te dwa przykłady w sposób jednoznaczny wskazują, że Robert Niedbałowski w sposób celowy bądź spowodowany brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem przeinacza przeze mnie napisany artykuł w sposób dla siebie w danym momencie przydatny na potrzeby niniejszego postępowania – dowodził G. Kiełb.

Zapytany przez sędzinę o jakie działki chodziło Grzegorz Kiełb odpowiedział:

– Działkę nr 14/206 nabyło małżeństwo Dybusów, czyli wiceprezydent wraz z małżonką za kwotę 161 tys. zł, o areale 1, 085 hektara. Następnie ta działka została podzielona na trzy mniejsze działki które zostały kupione przez prokuratora Mirosława Chamerę, teścia prezydenta Mastalerza, trzecia zaś została własnością wiceprezydenta Dybusa. Kolejna działka 14/205 nabyta przez Roberta Kędziorę komendanta Straży Miejskiej, za kwotę 156 tys. zł o powierzchni 1,18 hektara, następnie działka 14/204 nabyta przez Stowarzyszenie Esteka, o areale 1,248 h za kwotę 112 tys. zł.- mówił G. Kiełb. – Te informacje mam z wiarygodnego źródła oraz z oświadczenia majątkowego Łukasza Dybusa – dodał.

Procedury przetargowe prezentował R. Niedbałowski. – W pierwszym etapie jest decyzja zarządu a obecnie likwidatora który decyduje o tym że działki są nam zbędne i że te działki trzeba zbyć. (…). Sprzedaż działek jest nam potrzebna żeby finansować wydatki które Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska nam nie finansuje (…) rocznie potrzebna nam środków rzędu 3-5 mln zł (…). Następnie wykonany zostaje operat szacunkowy, przygotowany przez rzeczoznawcę, zawierający wycenę działek – mówi R. Niedbałowski, dodając, że w przedstawionym przez niego operacie są zawarte m.in.  trzy działki o których mówił Grzegorz Kiełb.

- Po wycenie nieruchomości następuje zlecenie o ich sprzedaży. Ogłasza się przetarg nieograniczony. W tym przypadku (działek o których mówił G. Kiełb – przyp.red. ) przetarg był ogłoszony w krajowym wydaniu Gazety Wyborczej w dniu 30 lipca 2013 roku, na stronie internetowej spółki oraz wywieszony na tablicy ogłoszeń w siedzibie spółki. Na podstawie wyceny ustalam cenę wywoławczą (…), następnie wyznaczamy termin przetargu, w tym przypadku było to 21 dni od momentu ogłoszenia przetargu w GW i czekamy na uczestników (…). W tym konkretnym przetargu było wycenionych osiem działek, do przetargu w dniu 20 sierpnia 2013 roku wypłynęły trzy wadia i zgłosiły się trzy osoby. Komisja przetargowa stwierdziła że w wyniku tego przetargu sprzedano dwie nieruchomości na osiem. Była to firma Equella, drugą działkę wylicytowała pani Dybus – Grosicka. (…) W drugim przetargu, przeprowadzonym 6 listopada 2013 roku na przetargu było pozostałych sześć działek. Z tych działek została sprzedana wyłącznie jedna działka. I na tym procedury przetargowe zostały zatrzymane. Zgodnie z procedurą mamy możliwość zwrócić się  do rady nadzorczej i walnego o obniżenie o 1/3 wartości tych działek. I zostały wszystkie pozostałe działki sprzedane, już innym osobom – mówił R. Niedbałowski

- Jaki charakter miała działka zakupiona przez państwa Dybusów – zapytał likwidatora Kopalni G. Kiełb.

- Jeżeli nawet jest rolna czy łąkowa, to nas obowiązuje umowa z Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska, gdzie my w ciągu trzech lat od momentu zakończenia rekultywacji nie możemy zmieniać charakteru tej działki – odpowiedział R. Niedbałowski

- Ale właściciel który kupił tę działkę rozumiem, że może ją przekształcić? – dopytywał G. Kiełb

- To już nie do mnie pytanie, ja nie mogę przekształcać tych działek (…), oni już mogą robić z tą działką co chcą – odpowiedział R. Niedbałowski.

Kolejne pytanie G. Kiełba dotyczyło strony internetowej Kopalni. – Czy jest prawdą że w okresie publikacji informacji o przetargu strona internetowa Kopalni nie działała lub była w remoncie? – pytał.

- Nie mam takiej wiedzy, nie słyszałem, nikt mi tego nie zgłaszał, trzeba by było ściągnąć tutaj naszego informatyka, który by potwierdził czy działała czy nie. Strony nie przebudowywaliśmy, strona jest stara także według mnie nic się nie powinno na tej stronie dziać – odpowiedział R. Niedbałowski.

Cały proces w materiale video.

foto&video: Agnieszka Nycz

16 Responses to Tarnobrzeg: W sądzie okręgowym toczy się proces Roberta Niedbałowskiego przeciwko Grzegorzowi Kiełbowi i Stowarzyszeniu Moje Miasto Tarnobrzeg (video)

  1. wels5 Odpowiedz

    3 listopada 2014 at 10:53

    I znowu Kiełb przegra i ogłosi, że to jego sukces.

    • Wróż Maciej Odpowiedz

      3 listopada 2014 at 12:53

      Widzę w kartach coś z goła odmiennego.

  2. gdzie tu logika Odpowiedz

    3 listopada 2014 at 11:35

    Nie lepiej było poczekać te 3 lata, odrolnić działki i sprzedać po kilkakrotnie wiekszych cenach? Kopalnia by na tym skorzystała. Chyba, że likwidator i kupcy bali się zmiany władzy i a co za tym idzie utraty stanowisk i zakupów po super atrakcyjnych cenach.

  3. quatro Odpowiedz

    3 listopada 2014 at 13:30

    Coś mi tu Niedbał śmierdzi jakoś nie za bardzo wiedział w czym rzecz i kręcił może się mylę ale to naprawdę śmierdzi kumoterstwem i kolesiostwem no ale to sąd nie ja wydaje wyroki

  4. Szpak Odpowiedz

    3 listopada 2014 at 22:10

    Mam propozycję na nowe hasło: to było rekordowe kręcenie… Likwidator nie ma wielkiej wiedzy na temat wyprzedawanych działek. Nie przygotował się do tematu, tak samo jak nie interesowala go cena tych działek. Wydawało mi sie, ze powinno chodzic o uzyskanie jak najwyzszych ich cen, a nie najniższych dla “swoich “.
    Biedny, czuje się urażony tytułem Hiena, choc nie jest wymieniony z imienia i nazwiska. Pewnie jednak tak się czuje, skoro go tak ubodło.

  5. P Odpowiedz

    3 listopada 2014 at 22:39

    Toż to zwyczajne działanie na szkodę spółki\kopalni, kto normalny sprzedaje działki rolnicze za psie pieniądze gdy może je odrolnić i sprzedać kilkanaście razy drożej??? Mało tego, za swoją wspaniałą pracę na rzecz kopalni\spólki dostaje jeszcze 50 tysiaków nagrody!!! Gdzie jest prokurator??? Baaaaardzo dziwne jest to, że wiedziały o tym przetargu tylko osoby z kręgu prezydenta. W taki sposób większość zakładów i gruntów rozeszła się w kraju wśród “swoich” a zwykły obywatel ma zapierd. i płacic podatki na tych kretaczy i nierobów. Nie wazne czy robi to obecna PO i inne ugrupowania. Wszyscy politycy są tacy sami. Mastalerz jest skompromitowany a tak na prawdę nie ma na kogo głosować :(

  6. flesz Odpowiedz

    3 listopada 2014 at 23:21

    Robert – powiedz coś o Fleszu i połówkach.

  7. Kowalski Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 07:24

    Władze w mieście zwiazane z PO takim postępowaniem sami wystawiają sobie laurkę. Gdyby Niedbałowski chciał jak najlepiej sprzedać działki aby kopalnia dobrze na tym zarobiła(tak zrobił by każdy komu zależy na jak najlepszej sprzedaży) to ogłosił by informacje o przetargu w lokalnych mediach – Tygodniku czy Echu Dnia, wtedy przyszło by wielu kupujących i ceny poszły by kilkakrotnie w górę. Mało tego, władze związane i popieraneprzez PO i osoby z nimi powiązane nie mają najmniejszych skrupułów aby te zależności wkorzystywać i nie interesuje ich jaki z tego będze syf. Ważne jest tu i teraz aby coś ukradkiem kupić po mega atrakcyjnych cenach. Panie Kołek, jest pan szefem PełO w Tarnobrzegu – widzisz pan i dlaczego nie grzmisz? Dlaczego nikt nie związany z władzami nie dowiedział się o przetargu? Nikt nie chciał sobie kupić działki nad jeziorem po ok tysiąc złotych za ar? Za 3 ary pod kamionką w ROD trzeba zapłacić ok 3 tys i nie mieć jej na własność. Kupujących było by wielu gdyby likwidatorowi zależało na jak najlepszej sprzedaży. Tylko za to nagrody by nie dostał. SYF, BAGNO i BAJORO. RZYGAĆ SIĘ CHCE.

  8. Kowalski Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 07:33

    Jeszcze jedno. Jak “rzetelny” jest Niecodziennik każdy czytający ze zrozumieniem dobrze wie i wiadomo w jakim celu jest wydawany. Ale gdyby nie to tendencyjne pisemko, opinia publiczna nie dowiedziała by się o wielu bulwersujących sprawach, loklane media śledcze praktycznie nie istnieją a ci panowie z Niecodziennika mają informacje i odwagę pisać o najgorszym syfie jaki serwuje nam obecna władza. Wcale lepiej za poprzedniej ekipy nie było, wtedy Mastalerz sam wojował i nakręcał media. Co się zmieniło? Nic. Koryto nadal to samo z którego wielu musi się w krótkim czasie nażreć.

  9. Malinowski Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 08:11

    Jak zwykle GK niby wie z “wiarygodnego źródła” a tak naprawdę nic nie wie. Jeżeli chciałby się dokładnie doszukać t:
    1- zakupione zostało prawo użytkowania wieczystego… Jeżeli ktoś zechce wykupić na własność to jeszcze musi wyłożyć DRUGIE tyle lub ciutkę więcej… Zatem nie wyglada to już tak lukratywnie…
    2- po drugi jak się w sądzie zeznaje to trzeba być precyzyjnym – bo wynika z tego materiału że GK bardzo mija się z prawdą podając nabywców wskazanych działek, a to już śmierdzi sądem…

    A więc panie Kowalski to jest 1 zł za ar ale przy pełnym wykupie na własność coś ponad 2,5 tys za ar…

  10. Malinowski Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 08:12

    sorki 1000 za ar za wykup prawa użytkowania, a ok. 2,5 tys. zł za własność

  11. Kowalski Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 08:37

    Możesz zwykłemu Kowalskiem wytłumaczyć czym różni się prawo użytkowania wieczystego od wykupu na własność? Czy osoba użytkująca “wieczyście” może wykupić na własność tą działkę? Sądzisz panie Malinowski, że ar na włsność kosztował by 2,5tys i co? to była by uczciwa cena? Cena działki w okolicy jest 4-5 krotnie wyższa. Dlaczego Kopalnia nie zrobiła wszystkiego aby sprzedać działki najdrożej? Można powiedzieć że dziś po cichu sprzedajemy użytkowanie wieczyste a jak sprawa przycichnie każdy wykupi ją sobie na własność. A Jeżeli GK nic nie wie lub kłamie to udowodnijcie mu to w sądzie i ogłoście – jemu zalezy na rozgłosie – Wam już nie tak bardzo.

  12. davey Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 13:02

    Niedbałowski mówi,że muszą sprzedawać te działki a z tego co powiedział na rozprawie wynika,że wcale mu nie zależało na pieniądzach.Okazało się,że te działki są tak nieatrakcyjne,że trzeba je sprzedać za 1/3 ich wartości!Podziwu gone gospodarowanie majątkiem kopalni….

  13. Mania Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 16:59

    Podziwiam tych dwóch młodych Panów Kiełba i Wąsika. Większość osób w mieść psioczy w kuluarach domowych na draństwo w mieście i tyle bo się boi. Media milczą itp… Wyrok mnie w ogóle nie przekonuje! Dziękuje Panowie! trzymam za Was kciuki, wytrzymajcie!

  14. Malinowski Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 18:27

    Panie Kowalski otóż wyjaśniam:
    prawo do wieczystego użytkowania skutkuje tym, że niby się ma ciastko i nie ma ciastka zarazem. Otóż rokrocznie trzeba sowicie płacić za prawo użytkowania i tak aż do końca umowy. A gdy ktoś chce się stać tzw. właścicielem nieruchomości to musi ją wykupić i tu w zależności od długości użytkowania trzeba dopłacić wedle wyceny przeprowadzonej przez Starostwo Powiatowe sporo kaski. Wtedy koszt nieuzbrojonej działki, bez mediów (elektryki, kanalizacji, wody i drogi dojazdowej – normalnej nie polnej) skacze do 2,5 tys. za ar…
    Panie Kowalski trzeba było startować w przetargu a nie teraz biadolić… Jeżeli G. Kiełb wiedział o przetargu to i Pan mógł wiedzieć i kupić po śmiesznie niskiej cenie jak określił GK.
    Dodam tylko, że teren ten był objęty miejscowym planem zagospodarowania Nowej Dęby i określał teren w momencie sprzedaży jako teren łąkowy i leśny…
    To też nie podnosi wartości działki…
    Ale pewnie przekonanego już i tak się nie przekona i mimo wyroku sądu co bardziej zaślepieni będą mówić, że GK jest kryształowo czysty i bez skazy!

  15. Malinowski Odpowiedz

    4 listopada 2014 at 18:30

    I jeszcze jedno cena działek w tamtej okolicy nie wynosi 7,5 – 10 tys. za ar – to jest zwykłe kłamstwo! Polecam się udać w okolicę i popytać, a znajdzie się ładne działeczki po 3,5 – 4 tys. za ar i to z planem który nie mówi tylko o łące, ale również obok których biegną media… Najpierw sprawdźcie a potem piszcie – nie będzie płodzić głupoli!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>