Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Pech nie opuszcza Jeziora Tarnobrzeg. Tarnobrzescy koszykarze przegrywają z Polfarmexem z Kutna jednym punktem (fotoreportaż oraz video HD)

Grudzień 29, 2014 11:01 AM

Czwarty raz z rzędu koszykarze Jeziora Tarnobrzeg przegrali mecz w samej końcówce. Tym razem podopieczni trenera Pyszniaka ulegli we własnej hali beniaminkowi z Kutna 85:86 (21:21, 22:24, 22:27, 20:14). Kolejna pechowa porażka to nie jedyna zła wiadomość dla Jeziorowców, w trakcie niedzielnego spotkania jeden z liderów drużyny – Kacper Młynarski złamał rękę i prawdopodobnie nie wróci już na parkiet do końca sezonu. Kontuzjowany jest również kapitan tarnobrzeżan, Kevin Wysocki.

Początek meczu był trochę lepszy dla Polfarmexu, który głównie dzięki punktom Patrika Audy wygrywał 9:3. Później po jednej z akcji Bartłomieja Wołoszyna goście mieli osiem punktów przewagi, ale Jezioro odrobiło wszystkie straty i po trafieniu Kacpra Młynarskiego był remis. W drugiej kwarcie mecz toczył się ciągle pod dyktando kutnian. Dzięki punktom Kevina Johnsona znowu wygrywali ośmioma punktami. Dopiero w samej końcówce pierwszej połowy dwie akcje z rzędu Craiga Williamsa pozwoliły ekipie z Tarnobrzega na zbliżenie się na dwa punkty.

W trzeciej kwarcie wydawało się, że Polfarmex całkowicie kontroluje sytuację na parkiecie. W pewnym momencie zanotował serię 10:0 i prowadził już 60:47 po trójce Kwamaina Mitchella. To jednak nie załamywało zawodników trenera Pyszniaka, którzy m.in. dzięki trafieniom Josha Millera zmniejszyli straty do sześciu punktów. Ostatnią kwartę tarnobrzeżanie zaczęli od serii 8:0 i po rzucie wolnym Kacpra Młynarskiego to oni prowadzili jednym punktem! Mecz do samego końca był już bardzo wyrównany. Na 47 sekund przed końcem po trafieniu Jakuba Patoki Jezioro wygrywało 85:84. Kluczowe rzuty wolne trafił jednak Kwamain Mitchell. Gospodarze mieli jeszcze szansę na zwycięstwo, ale to się ostatecznie nie udało.

Kwamain Mitchell był najlepszym strzelcem Polfarmexu – do 27 punktów dołożył pięć asyst. Efektowne double-double zanotował Kevin Johnson (18 punktów, 16 zbiórek). W ekipie Jeziora na wyróżnienie zasługuje Dominique Johnson z 28 punktami i siedmioma asystami.

W ramach 14 kolejki TBL Jeziorowcy zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Polskim Cukrem z Torunia. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę 3. stycznia.

Jezioro Tarnobrzeg – Polfarmex Kutno 85:86 (21:21, 22:24, 22:27, 20:14)

Jezioro: Johnson 28 (4×3), Miller 17 (3×3), Williams 15 (3×3), Młynarski 10 (1×3), Kozłow 9 (1×3), Patoka 6, Wysocki 0, Pandura 0

Polfarmex: Mitchell 27 (5×3), Auda 22, Johnson 18 (4×3), Wołoszyn 7 (1×3), Jarecki 4, Bartosz 4, Grochowski 2, Batka 2, Malczyk 0

video: Agnieszka Nycz

foto: Piotr Morawski

7 Responses to Pech nie opuszcza Jeziora Tarnobrzeg. Tarnobrzescy koszykarze przegrywają z Polfarmexem z Kutna jednym punktem (fotoreportaż oraz video HD)

  1. Figa Odpowiedz

    29 grudnia 2014 at 20:00

    Pyszniak: “znając mnie nie chcę mówić, bo powiem coś głupiego”
    Krysiewicz o nas : “drużyna z jeziora”
    :D :D :D

  2. rafi Odpowiedz

    29 grudnia 2014 at 21:32

    niech dadzą sobie spokój z grą w koszykówke przynajmniej nie będą robić wstydu koszykówka w takim wydaniu nie jest nikomu potrzebna niech lepiej przeznaczą te pieniądze na piłke nożną bo nie da sie już oglądać tego cyrku

  3. kibic Odpowiedz

    29 grudnia 2014 at 21:58

    Byłeś człowieku choć raz na meczu koszykówki? weź porównaj atmosferę i emocje na trybunach ze wspomnianą piłką nożną. Porównaj garstę kibiców kopaczy z prawie całą halą na koszu. To dwa inne światy. W nożnej atmosfera jest tylko podczas derbów ze Stalami a poza tym wręcz stypa. To że nasi przegrywają w ostatnich sekundach to tylko pech bo ambicji i walki odmówić im nie można. Patrząc na skromną ławkę i pewnie najmniejszy budżet jesteśmy ewenemetem w ekstraklasie.

  4. rafi Odpowiedz

    30 grudnia 2014 at 12:34

    pecha to oni mają od początku sezonu i na tym pechu sie skończy jak w każdym kolejnym sezonie po co chodzić na te mecze skoro wiadomo że i tak zajmą jedno z ostatnich miejsc w tabeli jak co rok zresztą,czym sie tu podniecać że dostają bęcki i co piąty mecz uda im sie przez przypadek wygrać

  5. patelmiszcz Odpowiedz

    30 grudnia 2014 at 13:48

    ani jednym ani drugim nie dawać na prywatne drużynki milionów ani tysięcy złotych.koniec !

  6. wacek Odpowiedz

    30 grudnia 2014 at 15:08

    gra żałosna a mimo to hala pełna, oj widać, że nie ma w naszym mieście żadnych rozrywek skoro ludzie tłumnie przychodzą oglądać takich cieniasów

  7. Figa Odpowiedz

    30 grudnia 2014 at 18:36

    niech akcjonariusze dbają o drużynę, skoro jest to spółka akcyjna – mogą np kwestować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>