Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Lany poniedziałek już w sobotę. Wisła Puławy pewnie wygrywa z Siarką Tarnobrzeg (fotoreportaż oraz video HD)

Kwiecień 4, 2015 3:29 PM

W rozegranym w Wielką Sobotę meczu o mistrzostwo II ligi Siarka Tarnobrzeg uległa na własnym stadionie Wiśle Puławy 0:2. Broniący się przed degradacją goście końcowy sukces osiągnęli dzięki bardzo ambitnej grze w drugiej połowie spotkania.

Obydwa zespoły przystępowały do dzisiejszego pojedynku w zupełnie innych nastrojach. Gospodarze po zaliczonej ubiegłotygodniowej wpadce w Wałbrzychu liczyli na wygraną i zmniejszenie punktowej straty do ścisłej czołówki tabeli. Celem gości było natomiast zapunktowanie na ciężkim tarnobrzeskim terenie co pozwoliłoby na mentalnie wzmocnienie w obliczu toczonej ciężkiej batalii o utrzymanie na szczeblu centralnym.

Już w 1 minucie zawodów kąśliwy strzał lewą nogą oddał Konrad Szczotka. Artur Melon był jednak na posterunku. W odpowiedzi dwie minuty później Marcin Truszkowski sprytnie zagrał piłkę przed bramkę Nazara Penkovetsa. Niestety Mouhamadou Traore nie zrozumiał intencji kolegi i nie ruszył w porę w tempo za tą akcją. W 8 minucie Truszkowski zostaje złapany w pułapkę ofsajdową po podaniu od Dariusza Frankiewicza. Ten fragment gry to inicjatywa Siarki z wyraźnym wyczekiwaniem gości na okazje do szybkich kontrataków.

W 14 minucie ma miejsce dobra akcja Traore – Truszkowski zakończona strzałem tego ostatniego i pewną interwencją nogami w wykonaniu golkipera gości. W 21 minucie uderzenie Traore blokuje z kolei Michał Budzyński. Dwie minuty później w sytuacji sam na sam z Melonem znajduje się Konrad Nowak. Sędzia jednak przerywa grę, gdyż chwilę wcześniej w walce o piłkę napastnik Wisły wyraźnie fauluje Bartosza Walęcika. W 33 minucie mogło być 1:0 dla Siarki. Rafał Parobczyk zgrał w tempo piłkę do Traore, niestety sympatyczny gracz rodem z Senegalu fatalnie skiksował i puławscy obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo.

Gospodarzom wyraźnie nie szło z gry, szczęścia próbował więc w 35 minucie uderzając z około 25 metrów Truszkowski. Trzeba przyznać, że była to dobra decyzja bo Penkovets z największym trudem sparował piłkę na róg. W 41 minucie na strzał zza linii pola karnego zdecydował się z kolei Frankiewicz. Tym razem jednak piłka w bezpiecznej odległości minęła bramkę Wisły. W ostatniej minucie pierwszej części gry zablokowana została jeszcze próba z dystansu w wykonaniu Arkadiusza Maksymiuka. Chwilę później sędzia zaprosił obydwa zespoły na przerwę, a w drodze do szatni towarzyszył im na tablicy świetlnej wielkanocny wynik 0:0.

PO PRZERWIE

Po zmianie stron odważniej zagrali piłkarze z Puław. To jednak Siarkowcy mogli już w 50 minucie objąć prowadzenie. Sprytnie wzdłuż bramki Wisły zagrał piłkę Mariusz Kukiełka, niestety żaden z jego kolegów z drużyny nie zdołał jej sięgnąć. Pięć minut później ma miejsce z kolei groźna akcja gości. Doskonałe zagranie od Tomasza Sedlewskiego nie zamienia na bramkę Nowak, który przegrywa pojedynek z Melonem. Wisła wciąż jednak w natarciu i już chwilę później jedynie ofiarna interwencja w obronie Marcina Stefanika zapobiegła kolejnej szansy dla Nowaka. Puławianie wciąż jednak przyciskają.

W przeciągu kolejnej minuty groźnie, choć nad bramką uderza Maciej Machalski, a tuż po nim o wysokiej formie Melona przekonuje się Volodymyr Fedoriv. Jakby tego było mało to w 59 minucie golkiper Siarki broni kolejny strzał gości tym razem w wykonaniu Machalskiego. Minutę później “tradycyjnie” już w tym spotkaniu barierą nie do przejścia dla Wisły jest tarnobrzeski bramkarz, którego nie potrafi pokonać w doskonałej sytuacji Nowak. Tym razem jednak nie pomagają mu koledzy z defensywy, którym zabrakło zimnej krwi by po prostu wybić jak najdalej piłkę. Niepotrzebne jej zgrywanie w polu karnym przez Mariusza Kukiełkę i Bartosza Waleńcika kończy się kontrowersyjnym faulem tego ostatniego na Jarosławie Niezgodzie.Już po chwili, w 62 minucie meczu Konrad Nowak wykorzystuje “jedenastkę” i wyprowadza swój zespół na prowadzenie.

Ku zdziwieniu tarnobrzeskich kibiców przyjezdni wcale nie zwolnili tempa i dążyli do podwyższenia wyniku. Już w 64 minucie kolejny raz w tym spotkaniu Melon okazuje sie lepszy w bezpośrednim starciu z Nowakiem. Pięć minut później zabrakło szczęścia Traore, którego próba głową wylądowała w rękawicach Penkovetsa.

W 71 minucie zawody w zasadzie dobiegły końca. Fatalny błąd popełnił Jakub Więcek, który w zasadzie podał w tempo piłkę rozpędzającemu się Niezgodzie. Ten ostatni z ogromną swobodą minął niczym slalomowe tyczki kilku defensorów Siarki i pewnym uderzeniem podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Trzeba przyznać, że indywidualnej akcji gracza z Puław nie powstydziliby się piłkarze dużo większego formatu, którzy występują w silnych, zachodnich ligach.

Tarnobrzeżanie próbowali ambitnie odpowiedzieć bramką kontaktową. Ich gra była jednak bardzo nerwowa, a przez to szarpana i chaotyczna. Goście natomiast poczuli, że bezcenne w ich sytuacji trzy oczka są już praktycznie na wyciągnięcie ręki. Dlatego też z ogromną determinacją przeszkadzali Siarkowcom w złapaniu właściwego rytmu gry. W 76 minucie tuż nad bramką Penkovetsa uderzał głową Filip Rajevac.W odpowiedzi w 80 minucie strzelec drugiej bramki dla Wisły – Niezgoda nie jest w stanie pokonać znakomitego Artura Melona. Który to już wygrany indywidualny pojedynek bramkarza zielono – czarno – żółtych w tym meczu… Cztery minuty później kolejny kontratak Wisły kończy się następną zmarnowaną stuprocentową okazją tym razem przez zamykającego akcję Fedoriva. Volodymyr chyba w sobie tylko znany sposób nie trafia do bramki Melona z zaledwie kilku metrów…

W 85 minucie z dystansu próbuje zaskoczyć golkipera z Puław Truszkowski, niestety bez powodzenia. Minutę później kolejna odsłona festiwalu niewykorzystanych okazji dla Wisły. Tym razem Piotr Charzewski obsłużył podaniem Niezgodę, który przestrzelił z bliskiej odległości. Defensorzy Siarki w tej sytuacji niestety ponownie wystąpili jedynie w roli statystów. Pomimo jeszcze kilku szarpanych prób zdobycia honorowego trafienia przez miejscowych piłkarzy wynik nie uległ już zmianie do samego końca zawodów i komplet punktów w pełni zasłużenie pojedzie do Puław.

DRUGA Z RZĘDU PORAŻKA

Po ostatniej, wyjazdowej porażce w Wałbrzychu kibice i sympatycy zielono – czarno – żółtych bardzo liczyli na wygraną w meczu ze słabo spisującą się w obecnym sezonie ekipą puławskiej Wisły. Końcowy rezultat z pewnością rozczarowuje. Ale pewnie jeszcze bardziej gra formacji defensywnej, która popełniła stanowczo zbyt wiele błędów jak na jeden mecz. Jakby nie patrzeć to jednak były zawody drugoligowe.Zapewne nikt nie oczekuje od podopiecznych trenera Ryszarda Kuźmy tak efektownej gry jak ta, którą prezentuje w rozgrywkach Pucharu Polski ligowy rywal Siarki – Błękitni Stargard Szczeciński. Ale czy jednak nie można wymagać od zespołu gospodarzy czegoś więcej, skoro najlepszym piłkarzem w meczu z bardzo przeciętną Dumą Powiśla jest Artur Melon?

Wynik 0:2 nie jest bowiem rzetelnym odzwierciedleniem dzisiejszego pojedynku bramkarz Siarki – Wisła Puławy. Gorsza dyspozycja dnia tarnobrzeskiego golkipera lub nieco lepsza skuteczność gości i skończyłoby się na mało chwalebnym 0:4 lub 0:5. Cóż jednak można pozytywnego stwierdzić po takim spotkaniu o grze defensorów Siarki, którzy w drugiej części zawodów często sprawiali wrażenie jakby myślami już byli przy wielkanocnym stole. Grę gości cechowała dziś większa determinacja. Dzięki temu zdobyli cenne trzy oczka, które w końcowym rozrachunku być może pomogą im w obronie drugoligowego bytu.

Co natomiast czeka teraz Siarkę? Patrząc w tabelę to zapewne już niebawem cała seria meczy określanych jako te z gatunku “o pietruszkę”. Najbliższe dwa pojedynki, czyli wyjazdowy w Kluczborku oraz domowy z mającym ogromne aspiracje Zagłębiem Sosnowiec są o być albo nie być w grze o najwyższe cele. Strata punktów w tych niełatwych przecież spotkaniach w praktyce oznaczać będzie to, że w zasadzie dla Siarki obecny sezon dobiegł końca. Wtedy trzeba będzie spokojnie skupić się na budowie zespołu pod kolejne rozgrywki. Realnie patrząc na sytuację już teraz wyraźnie widać jak bardzo przykre w odbiorze są dwie ostatnie porażki. Sprawiły bowiem, że ciche plany i marzenia o ogromnym piłkarskim święcie w czerwcu tego roku wydają się być po prostu iluzoryczne. Jak będzie w rzeczywistości przekonamy się w dużej mierze po najbliższym, arcyciekawym meczu na boisku kluczborskiego lidera. Początek już 11 kwietnia od godziny 16:00.

relacja: Sylwester Szczepocki

SIARKA TARNOBRZEG – WISŁA PUŁAWY 0:2 (0:0)
0:1 – Nowak 61′ (k)
0:2 – Niezgoda 71′

żółte kartki: Nadolski, Walencik – Lytvynyuk

Siarka: Melon – Stępień, Stefanik, Waleńcik, Nadolski, Kukiełka, Frankiewicz (76. Tunkiewicz), Traore, Parobczyk, Chwastek (61. Rajevac), Truszkowski
Wisła: Penkovets – Lisiecki, Budzyński, Pielach, Fedoriv, Maksymiuk, Machalski (85. Charzewski), Szczotka (90.Dobrowolski), Sedlewski (78. Pożak), Nowak (79.Lytvynyuk), Niezgoda

WYNIKI POZOSTAŁYCH SPOTKAŃ ROZEGRANYCH W RAMACH 24. KOLEJKI II LIGI: Puszcza Niepołomice – Limanovia Limanowa 5:1, Znicz Pruszków – Stal Stalowa Wola 1:1, Energetyk ROW Rybnik – Górnik Wałbrzych 1:1, Nadwiślan Góra – MKS Kluczbork 2:2, Rozwój Katowice – Zagłębie Sosnowiec 2:2, Raków Częstochowa – Kotwica Kołobrzeg 3:0, Błękitni Stargard Szczeciński – Stal Mielec 2:1, Okocimski Brzesko – Legionovia Legionowo 1:1

źródło: własne, Lajfy.com
video: Agnieszka Nycz, Piotr Morawski

KLASYFIKACJA II LIGI PO 24. KOLEJKACH ZA 90 MINUT.PL

14 Responses to Lany poniedziałek już w sobotę. Wisła Puławy pewnie wygrywa z Siarką Tarnobrzeg (fotoreportaż oraz video HD)

  1. Tarnowies Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 16:06

    Dziecic tobie juz dziekujemy i zabierz tego buraka trenerka. Taka karma to bylo do przewidzenia ze ta druzyna to druzyna nedznych kopaczy i amatorow. Wstyd przynosicie niudaczniki mojej Tarnowsi. Smiac mi sie chce jak ktos powie ze to druzyna daje z siebie wszystko. To do niektorych kibicow co tak bronili ich po ostatnim meczu. Dla kopaczy najwazniejsza kasa a nie wy kibice.

  2. jtbg Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 16:33

    Parafrazując.: “piłkarzem się jest a nie bywa”

  3. rafi Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 16:48

    za grosz wstydu i ambicji zarówno prezes,trener jak i psełdo piłkarze,pogonić to towarzystwo.niech jeszcze raz kużma wspomni że siarka grała cierpliwie i to sie opłaciło,nie ma chłop pojęcia o trenerce nawet na konferencji nie potrafi sie wysłowić

  4. ADHD Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 16:54

    Od początku było widać, że piłkarze z Puław o coś grają. A my? K O M P L E T N Y brak obrony. Gdyby nie Melon to zmietli by nas w pył.

  5. gitara Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 16:56

    dajcie kolejne miliony dziedziowi to w końcu przeskoczy stalową.5 powinno wystarczyć.

  6. Mariusz Max Kolonko Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 17:24

    Ale pomyślcie po co awans i takie brednie że chcą awansować skoro dobrze im w drugiej lidzie . Myślicie że takie porażki są winą tego że drużyna nic nie gra czy po prostu ma tak grać by nie awansować ? :) Czy czasem nie tak dawno nie było tak że było blisko awansu lecz “przypadkiem” się nie udało ? …

  7. Kss Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 18:50

    W…ć nazelowane p…y ktore sie zajmuja patrzeniem na laski na trybunach. A ty smuda 2 przestan sie osmieszac. Zawsze lesne dziady przypominaja nam o jak bylo fajne a tam z liderrm wygralismy. Koniec z bredniami. Potrzebny jest trener ktory ma troche wyobrazni jak sie gra w pilke na poziomie dzisiejszych lat a nie co bylo. Dziecic odejdz dzieciuchu w milonera to ty sie nie pobawisz. Jestes amatorem. Gnuj rozrzucac a nie do stolka.

  8. Sondaż Odpowiedz

    4 kwietnia 2015 at 20:08

    Rozpie….ić to towarzystwo wzajemnej adoracji,jak jeszcze nie jest za późno.Jak Kiełb zakręci po rundzie wiosennej dopływ kasy z miasta to zobaczycie ile z tych wyżelowanych drewniaczków zostanie w klubie.Dla nich to normalna praca.Dzisiaj Siarka,jutro inny klub to zależy jak menadżer ma gadane.Widzieliście drewienko z nr 26 przy 2-giej bramce,zawodnik z Puław minął go jak przedszkolaka na pierwszym treningu,i taki gość trenuje naście lat i jeszcze gra w II lidze,a do “B”klasy równać kretowiska.A tu jeszcze gość ma być w Siarce 3 lata to jakiś koszmar:
    http://ekstraklasa.net/byly-zawodnik-lodzkiego-klubu-sportowego-zagra-w-siarce-tarnobrzeg,artykul.html?material_id=53d2b3b580557d8c6eb26a9e

  9. tomasz Odpowiedz

    5 kwietnia 2015 at 00:00

    oglądanie meczów Siarki pod wodzą Kuźmy to jest straszna mordęga, a dziś to już w ogóle chciało mi się rzygać, aż łeb mnie rozbolał od patrzenia na to co się wyprawiało na tym boisku. Niech te dwa muminki rozgladają się za nowym szkoleniowcem.

  10. P Odpowiedz

    5 kwietnia 2015 at 12:47

    Za Tułacza Siarka grała o wiele lepiej, byliśmy dużo wyżej w tabeli a głowa poleciała – ciekawe z czyjego wskazania, który to był taki mądry? Wódz wodzów?

    • zbychu Odpowiedz

      5 kwietnia 2015 at 13:55

      Grała lepiej o wiele, szczególnie u siebie a awans przepieprzyła koncertowo

  11. erer Odpowiedz

    6 kwietnia 2015 at 00:50

    Ciężko to mi zrozumieć co Ty Rysiu mówisz.

  12. kibic TBG Odpowiedz

    6 kwietnia 2015 at 11:03

    Jeżeli w 2 kolejnych meczach Siarka nie zdobędzie 6 pkt. choć to mało realne lub 4 pkt. jestem za tym a napewno większość kibiców żeby zwolnić trenera Kuzmę a klubowi działacze powinni przeprosić się z trenerem Tułaczem i go z powrotem zatrudnić a jak nie to znaleść kompetentnego trenera który jest jeszcze wstanie wykszesać coś z tych naszych piłkarzy by zostać w 2 lidze bo na 1 ligowych boiskacg nie mają co szukać .

  13. Kibic Odpowiedz

    8 kwietnia 2015 at 23:19

    Melon-Jedyny zawodnik do którego nie można mieć pretensji za ten mecz
    Stępień-Odniosłem wrażenie jakby średnio chciało mu się grac.Nie zaprezentował w tym meczu choć 50% swoich ogromnych umiejętności.
    Waleńcik-Występ tego zawodnika mogę określić słowem “Parodia”. Wymieniać można by było w nieskończone:faul w polu karnym,”zabawa” z piłką w polu karnym,nietrafione wślizgi,brak asekuracji.Tragiczny mecz w jego wykonaniu.Nie licząc Palucha najbardziej nie trafiony transfer trenera Tułacza.
    Stefanik-Równie słaby występ co Waleńcika.W tym meczu jakby potykał się o własne nogi
    Nadolski-Wg mnie najlepszy z naszych defensorów w tym meczu:aktywny w ofensywie,w sumie niewiele błędów w defensywie ogólnie dobry mecz tego zawodnika
    Frankiewicz-Osobiście wydaje mi się że jeden z lepszych meczów Frankiewicza ogólnie w Siarce:mało strat,dużo rozegrania,dobre próby strzałów
    Tunkiewicz-podobnie jak Frankiewicz zagrał dobre spotkanie.Chyba nie popełnił żadnego większego błędu
    Parobczyk-Według mnie bardzo dobry mecz jego stanowił duże zagrożenie dla bocznych obrońców w miare dobry przegląd pola
    Chwastek-Także dobry mecz w jego wykonaniu ale brakło strzałów w jego wykonaniu
    Traore-Nie popełnił żadnego większego błędu w miarę możliwości strzelał na bramkę.Brakowało zgrania z Truszkowskim
    Truszkowski-Bardzo dobry mecz w którym zabrakło tylko gola i do tego takie słabe zgranie z Traore

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>