Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Wiślackie derby dla krakowian. Trójkolorowi gorsi od rezerw Białej Gwiazdy

Wrzesień 13, 2015 9:13 AM

Do spotkania na murawie stadionu w Myślenicach w ramach 7. kolejki III ligi małopolsko-świętokrzyskiej przystąpiły odpowiednio dziewiąta oraz dwunasta ekipa zestawienia. Wisła II Kraków po sześciu meczach zgromadziła na koncie 8 punktów, na które złożyły się po dwie – wygrane i porażki, a także dwa remisy. Równie zgodny bilans odnotowywali trójkolorowi. Trzy zwycięstwa domowe zbiegły się z… trzema wyjazdowymi porażkami.

Po raz kolejny szansa na odczarowanie ternu rywala wydawała się całkiem realna. Różnica punktowa, bilans dotychczasowych pojedynków (dwa remisy, jedno zwycięstwo krakowian, jeden tryumf piłkarzy SKS-u) czy poważne przedsezonowe ubytki kadrowe rezerw Wisły (do Unii Tarnów odszedł najlepszy strzelec drużyny Damian Buras; 9 bramek w poprzednim sezonie) dawały nadzieję na wywiezienie z małopolski trzech punktów. Z drugiej jednak strony ekipa pod wodzą trenera Maciej Musiała póki co jako jedyna urwała punkty pewnie kroczącemu po awans obecnemu liderowi rozgrywek – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. W meczu 5. kolejki w Myślenicach bez udziału publiczności padł bezbramkowy remis. Ponadto na uwagę zasługuje wysoka wygrana wiślaków odniesiona niespełna tydzień później z Porońcem Poronin 4:1.

Wynik meczu Wisły II Kraków z Wisłą Sandomierz wskazuje na jednostronne 90 minut jedynie z pozoru. Szczególnie pierwsza odsłona stała pod znakiem wyrównanej gry. Rezultat potyczki mógł otworzyć w 20. minucie Kamil Kuczak. Egzekwowany przez niego rzut karny, sprokurowany przez Grzegorza Zimoląga, w znakomitym stylu obronił jednak Jakub Biedula. Niestety, bramkarz sandomierskiej Wisły nie był już w stanie powstrzymać dobijającego spudłowaną ,,jedenastkę” Oskara Wąsikowskiego. Po pierwszej połowie starcia gospodarze prowadzili różnicą jednej bramki.

Skromna zaliczka uzyskana przez krakowian przed przerwą dawała przyjezdnym cień szansy na nawiązanie kontaktu w drugich 45. minutach. Podopiecznych trenera Adama Mażysza szybko na ziemię sprowadził jednak Grzegorz Marszalik, który sfinalizował koronkową akcję rezerw Wisły. Na 3:0 wynik podwyższył Piotr Żemło wykorzystując centrę Grzegorza Gulczyńskiego. Czwarte trafienie przypieczętowujące końcowy rezultat zanotował w 72. minucie Konrad Handzlik. Dla trójkolorowych najlepszą okazję do zdobycia choćby honorowego gola zmarnował niedługo po przerwie Mateusz Michalski. Napastnik gości po wymianie piłki z Tomaszem Wolanem ominął interweniującego Michała Buchalika lecz ostatecznie nie trafił do pustej bramki.

- Po raz kolejny dajemy rywalowi niepotrzebny prezent. Do momentu kiedy krakowianie dostali karnego to my byliśmy stroną przeważającą. Gra zazębiała się, w końcu wyglądało to jak należy. Umiejętnie przesuwaliśmy formacje, wymienialiśmy pozycje. Coś jednak pękło w drugiej połowie. Podkreślałem, że nasi przeciwnicy mają tendencje do szybkiego strzelania bramek tuż po wznowieniu gry. No i stało się. Trafienie na 2:0 podcięło nam mocno skrzydła. Mieliśmy swoje sytuacje, nie byliśmy chłopcami do bicia ale ostatecznie nie zdołaliśmy się odbudować. Gapiostwo, błędy w kryciu – to zaważyło na porażce. Ten zespół ma dwa oblicza. Domowe i wyjazdowe – stwierdził po końcowym gwizdku Adam Mażysz.

Saga pod tytułem ,,wygrana u siebie – blamaż na wyjeździe” trwa dalej. Następny mecz ekipę Wisły czeka w niedzielę, 20-ego września. Do Sandomierza zawitają rezerwy Korony Kielce.

WISŁA II KRAKÓW – WISŁA SANDOMIERZ 4:0 (1:0)

1:0 – Oskar Wąsikowski 20′
2:0 – Grzegorz Marszalik 46′
3:0 – Piotr Żemło 54′
4:0 – Konrad Handzlik 72′

Wisła II Kraków: Michał Buchalik – Jakub Bartosz, Michał Czekaj (46 Piotr Żemło), Grzegorz Gulczyński, Jakub Janur – Mathieu Scalet, Patryk Michniak (65 Mateusz Zając), Jakub Mordec, Konrad Handzlik (70 Kevin Kuźba), Kamil Kuczak (46 Grzegorz Marszalik) – Oskar Wąsikowski.

Wisła Sandomierz: Jakub Biedula – Grzegorz Zimoląg (46 Mirosław Kabata), Daniel Beszczyński, Dawid Korona, Paweł Bażant (46 Bartosz Madeja) – Tomasz Wolan, Roman Mykytyn, Bartosz Szepeta, Karol Szustak (80 Arkadiusz Kosno), Daniel Chorab – Mateusz Michalski (68 Łukasz Adamczyk).

Sędzia: Seweryn Kozub (Brzesko)

relacja: Paweł Gospodarczyk
foto: archiwum/Michał Karelus

WYNIKI POZOSTAŁYCH SPOTKAŃ ROZEGRANYCH W RAMACH 7. KOLEJKI III LIGI MAŁOPOLSKO-ŚWIĘTOKRZYSKIEJ: Łysica Bodzentyn – Garbarnia Kraków 1:2, Soła Oświęcim – Spartakus Daleszyce 1:0, Beskid Andrychów – Cracovia II 0:6, Podhale Nowy Targ – Sparta Kazimierza Wielka 3:2, Poprad Muszyna – Czarni Połaniec 3:1, Korona II Kielce – Poroniec Poronin 1:3, Unia Tarnów – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:2, Hutnik Nowa Huta – Wolania Wola Rzędzińska 3:1

AKTUALNA KLASYFIKACJA III LIGI MAŁOPOLSKO-ŚWIĘTOKRZYSKIEJ ZA 90MINUT.PL

2 Responses to Wiślackie derby dla krakowian. Trójkolorowi gorsi od rezerw Białej Gwiazdy

  1. Ja Odpowiedz

    13 września 2015 at 11:02

    4 mecze wyjazdowe, 0 punktów bilans bramkowy 1-17… rozumiem że drużyna nie zgrana itd. ale to już chyba przesada… jeszcze dostaną łomot w Tarnowie i chyba trzeba szukać nowego trenera…

    • Ja Odpowiedz

      13 września 2015 at 12:02

      I jeszcze jedno… Wolan to napastnik, nie róbcie z niego na siłę pomocnika!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>