Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Nie będzie plaży dla psów nad Jeziorem Tarnobrzeskim

Kwiecień 29, 2016 5:36 PM

W obecnym sezonie nie będzie już plaży dla psów nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Miejsce to usytuowane było na uboczu, obok cypla.

W minionym sezonie było to jedyne miejsce nad jeziorem od strony Wisłostrady, gdzie właściciele czworonogów mogli legalnie wypoczywać ze swoimi pupilami. W obecnym sezonie takiego miejsca już nie będzie i pies nad jeziorem będzie mógł przebywać jedynie uwiązany, bez możliwości wejścia do wody.

- Rezygnujemy z tego pomysłu ponieważ nie przyjął się – tłumaczy wiceprezydent Wojciech Brzezowski. – Zainteresowanie było praktycznie zerowe – dodaje.

Czy rzeczywiście zainteresowanie plażą dla psów było zerowe? Czekamy na Wasze opinie w komentarzach.

25 Responses to Nie będzie plaży dla psów nad Jeziorem Tarnobrzeskim

  1. właścicielka czworonoga Odpowiedz

    29 kwietnia 2016 at 18:19

    Plaża była faktycznie dla piesków ale tylko dla piesków, pełno chwastów i trawy …dla właścicieli psów to nie była plaża a przecież normalna opłata…Miałam nadzieje, że w tym roku się to poprawi..a tu w zamian likwidacja???? hmmm

  2. Maryja Zawsze Dziewica Odpowiedz

    29 kwietnia 2016 at 20:14

    w ubiegłym roku widziałam jak piesek chędożył swoją paniusię w obecności grupki podlotków, którzy mieli niezły ubaw

  3. Ja Odpowiedz

    29 kwietnia 2016 at 21:29

    Uważam, że miejsce dla psów nad Jeziorem powinno być. Byłem kilka razy i byłem zadowolony. W tym czasie byli też inni właściciele czworonogów. Z dala od wypoczywających, zagrożenie minimalne. Nie rozumiem dlaczego zlikwidowane.

  4. Panczo Odpowiedz

    29 kwietnia 2016 at 22:39

    Szkoda. Czestwo bywalem ze swoimi psami nad jeziorem. Nad wisle boje sie je zabierac.

  5. Misiek Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 02:10

    “zainteresowanie praktycznie zerowe” szkoda tych głupot komentować. Również korzystałem z tej plaży. Piesek mógł się ochłodzić w upalny dzień a teraz co? gdzie? Wisła? Co teraz będzie zamiast plaży dla psów? Który znajomy królika zgłosił się po ten skrawek jeziora przeznaczonego tylko dla ludzi i wędkarzy?

    • Jarek Odpowiedz

      30 kwietnia 2016 at 13:47

      będzie plaża dla aligatorów – to też fajne zwierzęta i nie srają na plaży

  6. Właściciel psa Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 06:38

    Moim skromnym zdaniem ten wydzielony kawałek plaży powinien funkcjonować nadal. Nasza rodzina wraz z psem właśnie z tego miejsca korzystała, nie chcąc utrudniać wypoczynku innym plażowiczom. Szanowna władzo zweryfikuj wczorajszą wypowiedź i nietrafioną decyzję. Warto zapytać się ludzi czego potrzebują a nie pleść farmazony.

    • Jarek Odpowiedz

      30 kwietnia 2016 at 13:49

      jako “ludź” odpowiadam żadnych czworonogów na plaży !!! no chyba, że będą to stawonogi.

  7. Mg Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 08:35

    Takich bredni to dawno nie czytałam.Jeździłem z miim psem na ta ,,plażę” i zawsze ktoś był . Fakt stan przygotowania tej ,,plaży” był skandaliczny, trochę piasku a tak to płyty i krzaki., ale jednak było miejsce gdzie mozna było puscic psa bez obawy o 50 zł mandaciku. Miałem nadzieję ze usypia trochę tam piasku a oni likwiduja ja .Cyrk.

  8. Zbyszek Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 11:00

    Zerowe zainteresowanie??? Bywałem tam wielokrotnie ze znajomymi i ich psami. Panie Brzezowski masz pan psa? Wiesz jaką radość ma pies w wodzie w upalny dzień?

  9. mieszkaniec, właściciel psa Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 11:07

    Nasze miasto kuleje na maxa pod psim względem. Władza była tak bezradna w ściąganiu opłaty za psa, że koszty jej obsługi przerosły wpływy z tej opłaty. To ją zlikwidowali. Totalne kuriozum. Teraz któryś “mądry” stwierdził, że zainteresowanie plażą było małe to do likwidacji. Poziom głupoty w magistracie rośnie chyba wprost proporcjonalnie do ilości zatrudnianych tam ziomków.

    • Lutek Narożniak Odpowiedz

      30 kwietnia 2016 at 13:55

      to dzięki takim opieszałym umysłowo Polakom jak Ty jesteśmy zaściankiem Europy, bo żeby krytykować innych to trzeba zacząć od siebie i na początek umieć posprzątać po sobie, a dopiero potem możemy mówić o plaży dla pchlarzy.

  10. zły Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 11:59

    Głupi pomysł

    • Lutek Narożniak Odpowiedz

      30 kwietnia 2016 at 13:58

      nie jedz już więcej karmy dla psów, Chappi, bo ci szkodzi

      • zły Odpowiedz

        30 kwietnia 2016 at 15:11

        Obrońcy urzędników z urzędu się uaktywnili. No tak, za to im miasto płaci aby również równowaga w komentarzach była. Tak to teraz działa. Nie zmienia to faktu, że pieski dostały kopa w dupkę od władzy. Kto i po co będzie się w urzędzie przejmował zwierzętami…

        • Lutek Narożniak Odpowiedz

          30 kwietnia 2016 at 18:02

          otrzyj łzy i nie rozpaczaj, bo każde dziecko wie, że miejskie pieski mogą srać gdzie popadnie i trzeba naprawdę niezłego Małysza żeby to przeskoczyć

          • Stanisław Anioł

            30 kwietnia 2016 at 18:20

            U mnie pod blokiem srają pod znakiem zakaz srania i nikt tego nie kontroluje ani mandatuje, więc nie jest im tak źle z tą psią wolnością w mieście jak tu oponują kanapowi hodowcy.
            Najlepiej jest w zimie gdy nie che się animalsowi wstać z wyra by zabrać na pole pupila tylko wypuszcza psa na klatkę, który z pełnym pęcherzem waruje pod frontowymi drzwiami czekając aż pierwszy wychodzący rano do pracy sąsiad im otworzy drzwi. No a gdy podchorąży nie zdąży to jest darmowe lodowisko w złotym kolorze. Ale co tam bo przecież tylko ludzkie odchody śmierdzą, ale nigdy ukochanego pieska. Nawet wprowadzanie psów na cmentarz jest tolerowane jako pożądane dla dobra psychiki czworonoga.
            Stawiam więc wniosek formalny abyśmy wszyscy srali, rzygali i lali kolektywnie, wszędzie gdzie popadnie i w dowolnie wybranych miejscach jak zrobił to Marek Kondrat w filmie “Dzień Świra”.

  11. Staś Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 13:22

    Psa nie można wprowadzać na kąpielisko. po za nim można w każdym miejscu i o to chodzi żeby nie zmuszać ludzi do korzystania tylko z wyznaczonego bardzo daleko miejsca.

  12. Maciek Boroń Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 18:05

    Jeszcze kilka słów na temat tej plaży :

    https://m.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=MWbaNb8ob_M

    Polecam do obejrzenia, mniej więcej od 1:45

  13. zły Odpowiedz

    30 kwietnia 2016 at 21:08

    Psy są złe a ludzie nie srają i szczają po klatkach? Jak cię na osiedlu przyciśnie to gdzie oddajesz mocz? Ludzie oczywiście po sobie nie zostawiają żadnych śmieci. Przejdź się po plaży to zobaczysz ile różnych odpadów zostawiają po sobie plażowicze.

    • Lutek Narożniak Odpowiedz

      1 maja 2016 at 00:08

      z twojego toku myślenia wynika, że jak człowieka przydusi i bezapelacyjnie musi to klatka schodowa jest najlepszym rozwiązaniem – gratuluje zaradności

  14. Rudnik Odpowiedz

    1 maja 2016 at 12:50

    Zerowe zainteresowanie??? Bywałam tam wielokrotnie ze znajomymi i ich psami.Wielką radość ma pies w wodzie w upalny dzień?

  15. Lutek Narożniak Odpowiedz

    1 maja 2016 at 17:12

    ehhh gdzie te piękne czasy, że można było bez pozwolenia umyć w jeziorze stado krów i konia

  16. Sylwia Odpowiedz

    21 czerwca 2016 at 10:20

    Bujda na resorach z tym małym zainteresowaniem! Często korzystaliśmy z tej plaży i w sezonie osób jak i czworonogów było sporo! Cieszyłam się, że miasto dba też o właścicieli psów, nawet akceptowaliśmy gorsze warunki na “plaży”. Liczyliśmy, że ktoś nam chociaż to wykosi, nawiezie piasku, bo rozkładać koc na płytach cementowych nie jest fajnie, no ale dostosowywaliśmy się, rozumieliśmy i akceptowaliśmy warunki ku społecznej zgodzie. Płaciliśmy tą samą opłatę co każdy i cieszyliśmy się, że możemy wypocząć z psiakiem. A tu takie coś!! Nie będę się spierać o słuszność psa w wodzie bo większość psów jest czyściejsza niż niektórzy plażowicze oddający mocz do wody, wrzucający pety, puszki, woreczki, butelki…Nikt z normalnych właścicieli psów nie trzyma w domu srającego, śmierdzącego wieprzka tylko normalnie zadbanego, kąpanego psa. Ktoś tam napisał, że właściciele są be, bo jakiś pies załatwia się na klatce i nienawidzimy psiarzy. Proszę nie uogólniać, bo w takim wypadku osobiście mogę mieć pretensje do Pana, że jakiś menel mi sika na blok. W końcu menel nie ma psa tak samo jak Pan, ogół “bezpsiarzy” jest fe! Pretensje proszę kierować do konkretnego właściciela/sąsiada a nie pluć nienawiścią do ogółu! Sprzątanie po psie? Ja sprzątam. Inny nie sprząta. Ale to zależy od kultury i wychowania a nie tego czy się ma psa czy nie. Ja peta albo śmiecia będę niosła 100 m do kosza, a drugi będzie szedł bez psa i walnie puszkę tam gdzie stoi. Dodatkowo na plaży dla psiaków do tej pory nie dane mi było obcować kocykiem w sąsiedztwie kupy! A na kąpielisku zdarzało mi się zbierać śmieci, żeby koc rozłożyć.
    Żal tylko, że nasze miasto się na nas wypięło. Lepiej łupić na mandatach albo zmuszać nas do kąpieli w Wiśle (nota bene zanieczyszczonej przecież przez te paskudne górskie psy co się kąpią w Tatrach! Nigdy przez człowieka, a w szczególności nigdy przez człowieka bez psa!). Raczej nie dołożę się już do budżetu miasta za użytkowanie jeziora, znajdę inne rozwiązanie. I ktoś zaraz napisze, że bardzo dobrze, nie będzie tęsknił, jeden pies mniej. Racja, mój inteligenty pies zrobi dodatkowe miejsce dla kolejnego plującego jadem, idealnego zadufańca. Miłego wypoczynku!

  17. Mariusz Ł. Odpowiedz

    27 grudnia 2016 at 12:49

    Pomysł był dobry ale wykonanie kiepskie – płyty w wodzie ani nie oczyszczone ani nie zasypane piachem przez co obrastały warstwą glonów i to powodowało, że mój pies mimo, że kocha wodę nie chciał tam wchodzic bo sie po prostu ślisgał na tych płytach,

    Teren plaży ciężko było nazwać plażą,chwasty i kamienie raczej nie zachęcały do tego, żeby tam spędzić więcej czasu bo jedynie można tam było postać, bo bieganie i zabawa z psem w takim warunkach odpadała, chyba że aport stojąc w miejscu ale ile można :)

    Ciekawe co kryje się za likwidacją skoro koszt inwestycji był praktycznie zerowy i prawie nic tam nie było zrobione(wyrwanie trzciny z wody przy brzegu i wykoszenie trawy)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>