Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

W szpitalu w Tarnobrzegu trwa spór zbiorowy. Placówka nie przyjmuje pacjentów, nie wykonuje zabiegów i traci pieniądze

Lipiec 3, 2018 7:17 AM

Od minionego piątku w tarnobrzeskim Szpitalu Wojewódzkim trwa spór zbiorowy. Placówka nie przyjmuje pacjentów po tym, jak pielęgniarki i położne nie przyszły do pracy przechodząc na zwolnienia lekarskie lub opiekę.

- Jesteśmy w sporze zbiorowym od piątku – tłumaczy NW24.pl Wiktor Stasiak, dyrektor placówki. – W zeszły poniedziałek (25 czerwca – przyp.red) wpłynęło pismo od związku zawierające trzy podstawowe postulaty, podwyżki w wysokości minimum 1500 złotych brutto do pensji zasadniczej każdej pielęgniarki i położnej, zmian systemu rozliczeniowego z systemu trzymiesięcznego na miesięczny i podniesienie odpisów na fundusz socjalny. Związek dał termin do czwartku na zrealizowanie tych postulatów, w piątek spotkaliśmy się na rozmowach, które nie zakończyły się porozumieniem – dodaje dyrektor.

W szpitalu zatrudnionych jest ponad 400 pielęgniarek. Wczoraj, na pierwszej zmianie nie stawiły się do pracy 74 osoby. – Zwolnienia są na trzy, pięć, osiem dni, część czyli około 20 zwolnień została doręczona, w pozostałych przypadkach panie poinformowały że nie przyjdą do pracy bo źle się czują, lub maja opiekę nad członkami rodziny – tłumaczy dyrektor.

W tej sytuacji dyrekcja podjęła decyzję o nie przyjmowaniu pacjentów. – Opieka nad pacjentami którzy przebywają w szpitalu jest zabezpieczona. Część pacjentów akurat hospitalizacje kończyła, dotyczy to przede wszystkim osób, które były w szpitalu na zabiegach czy terapiach. Tacy pacjenci przychodzą w poniedziałki i w poniedziałki są wypisywani. Tych, którzy z kolei przyszli w poniedziałek nie mogliśmy przyjąć – wyjaśnia W.Stasiak. – Część pacjentów udało nam się przekazać do leczenia w ościennych placówkach, przykładowo mieliśmy sześć osób na OIOM, został tylko jeden pacjent u nas, pozostali trafili do Rzeszowa, Niska, Sandomierza i Stalowej Woli. Około 50 osobowa grupa pacjentów została jednak na oddziałach i to jest dla nas podstawowe działanie, żeby zabezpieczyć ich w zakresie personelu – dodaje.

Kolejne rozmowy dyrekcji z pielęgniarkami zaplanowane są na najbliższą środę. – Nikt nie przyznaje się do organizowania tej akcji ze zwolnieniami, Związek Zawodowy Pielęgniarek tego działania nie firmuje. Nie ma innej drogi jak porozumienie, akcja podjęta przez te panie powoduje, że szpital nie pracuje, a nam przecież nikt nie daje pieniędzy za to że jesteśmy, tylko fundusz płaci za wykonane procedury według ich cennika. Nasze przychody są w granicach 6 mln 600 zł miesięcznie, jeden dzień bez pracy to koszt rzędu 200 tysięcy zł – tłumaczy dyrektor.

W sporze zbiorowym z dyrekcją jest również personel szpitala w Mielcu. Celem unormowania pracy szpitala dyrekcja podjęła tam działania zmierzające do wyjaśnienia sprawy tak dużej liczby zwolnień lekarskich, a także złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa tj. narażenia pacjentów na utratę życia i zdrowia, a zakładu pracy na duże straty finansowe. Jednocześnie rozpoczyna się weryfikacja zwolnień lekarskich przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych

36 Responses to W szpitalu w Tarnobrzegu trwa spór zbiorowy. Placówka nie przyjmuje pacjentów, nie wykonuje zabiegów i traci pieniądze

  1. Józek Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 08:04

    Nosił wilk razy kilka…

  2. pacjent Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 08:08

    Jakiś czas temu pielęgniarki protestowały, iż zarabiają niewiele więcej niż 1500zł teraz chcą minimum 1500zł podwyżki. Nigdy nie będzie dobrze w służbie zdrowia, zawsze będą kilometrowe kolejki bo ile by w nią państwo nie wpompowało naszych pieniędzy to i tak wszystko pójdzie na podwyżki :(

  3. antyterrorysta Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 08:17

    W normalnych krajach nie negocjuje się z terrorystami. To jest skandal i narażenie zdrowia i życia aby pacjentów z OIOM ewakuować do innych szpitali. Nie można po ludzku rozmawiać? Pacjent jak zwykle się nie liczy.

  4. Józek Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 08:19

    Pielęgniarek jest coraz mnie, pacjentów nie ubywa. Idź człowieku i tyraj sobie 12 godzin – 2 pielęgniarki na cały oddział za te marne grosze! Zobaczymy, czy nie zmienisz zdania. Te pieniądze miały obiecane i przyznane jeszcze przez ministra Zembalę! Tu nie ma pola do dyskusji – dyrektor próbuje okraść pielęgniarki z tego co wywalczyły 3 lata temu! I to jest skandal!

  5. Józek Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 08:20

    @antyterrorysta to niech dyrektor szpitala rozmawia, niech powie im dlaczego próbuje im zabrać pieniądze obiecane przez ministra Zembalę!

  6. głupota ludzka Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 09:11

    bo wolą pojechać do niemie i opiekować sie starszym za mieszkanie nie płaca i za jedzenie i przeliczcie na zł jak sie zarabia tam a tu

  7. Zenek Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 09:13

    Zembalowe – obiecanki to cacanki, a głupiemu radość, tak głosi przysłowie – szanowne pielęgniarki do pracy, bo wiele ludzi pracuje za 1.500 zł i nie ma szansy narzekać, wam sodowa uderza pod sklepienie.
    Tylko czekacie na czekoladki i inne frykasy od pacjentów inaczej- leż dziadu i czekaj na zmiłowanie, którego nigdy nie doświadczysz, dopóki…

    • XYZ Odpowiedz

      3 lipca 2018 at 22:07

      porównywać każdą pracę do pracy pielęgniarek to absurd! Nasza praca łączy się z wielką odpowiedzialnoscią za zdrowie i życie pacjenta! Każdy nasz dyżur niesie za sobą pełno stresów przeżyć emocjii po 12 h przychodzisz i nadal myślisz o pacjencie. Jest 2 pielęgniraki na oddziale muszą chyba się roztroić aby każdemu poświęcić czas tyle ile nawet my byśmy wymagały. Naszym zadaniem jest opieka nad pacjentem a nie służba.

  8. Tarnobrzeżanin Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 09:33

    Niech te pielęgniarki jadą na Zachód jak tu im tak źle, a póki co można sprowadzać Ukrainki, dla których takie 1500 zł to będą ogromne pieniądze i będą pracować z uśmiechem na ustach. Jednocześnie trzeba szkolić młode osoby inwestując w kierunki studiów typu: pielęgniarstwo, położnictwo, lekarski, ratownictwo medyczne i fizjoterapia.

    • Novak Odpowiedz

      3 lipca 2018 at 11:35

      Aleś wymyślił obecnie do pensji 1500 netto nie potrzeba wykształcenia,kto się będzie uczył i szkolił żeby brać 1500 chyba tylko twoje dzieci, Ukrainki nie przyjadą za tą kasę one chcą co najmniej 2500 ale na rękę. Obudź się człowieku, bo bredzisz.

      • Tarnobrzeżanin Odpowiedz

        3 lipca 2018 at 11:57

        To Ty bredzisz człowieku, Ukrainki które przyjeżdżają do Polski jako „pielęgniarki” wcale nie mają wykształcenia wyższego odpowiadającego licencjatowi pielęgniarstwa czy tym bardziej magistrowi pielęgniarstwa. To są zwykle dziewczyny po jakimś liceum medycznym lub pielęgniarskim, czyli mają wykształcenie średnie, tyle że zawodowe. A przyjeżdżają tutaj właśnie po to by iść na studia i mieć dyplom „europejski”, uznawany w całej UE (z ukraińskimi wszędzie mają problemy, bo trzeba je nostryfikować, co zwykle przebiega z komplikacjami). Więc takie 1500 zł dla studentek jest bardzo dobrą opcją na start, bo starcza na miesięczne wydatki, które w takim Tarnobrzegu są mniejsze niż w większych miastach. Poza tym zaznaczyłem, że trzeba już teraz inwestować w przyszłe, własne kadry, bo zapotrzebowanie mamy duże. Skoro za 1500 zł można pracować bez wykształcenia, to zawsze można zmienić pracę. W Biedronce podobno są lepsze zarobki…Na tym polega gospodarka rynkowa, że jesteśmy wolnymi ludźmi, jak komuś nie odpowiada praca to ją może zmienić na inną, przekwalifikować się, wyjechać do innego kraju czy miasta, a nie terroryzować innych, tym bardziej gdy w grę wchodzi życie i zdrowie ludzkie. Mam prawo mieć swoje zdanie, protestować można, domagać się podwyżek również, ale taki szantaż kosztem niewinnych pacjentów to dla mnie podstawa do dyscyplinarek. Zapoznaj się z kodeksem etyki zawodowej pielęgniarki i położnej to wtedy możemy porozmawiać.

        • Novak Odpowiedz

          3 lipca 2018 at 15:28

          Znowu bredzisz, ale cóż jak musisz.

          • Tarnobrzeżanin

            3 lipca 2018 at 15:40

            Jeśli coś Ci się nie podoba, to wykaż mi merytorycznie, że moje rozumowanie jest niewłaściwe.

        • Bartłomiej Odpowiedz

          3 lipca 2018 at 18:41

          Ja pitolę nie pij więcej człowieku bo nie znasz się albo po prostu bredzisz i własnie poprzez takich nieuków medialnych i cudaków czytających twoje wypociny mamy to co mamy ogarnij się i zatrudnij jako powiedzmy pielęgniarz zobaczymy co wtedy napiszesz -ze jesteś wyjatkiem panem specjalistą inżynierem menago szefem albo zwykłym szarym człowiekiem który chce odreagować inne emocje na statusie zawodu pielegniarka!baw się swoim światem

          • Tarnobrzeżanin

            3 lipca 2018 at 19:40

            @Bartłomiej
            Jeśli ten komentarz był skierowany do mnie, to czekam na jakiś merytoryczny argument, z jakiego powodu mój komentarz wywołał taką agresję.
            Nie jestem pielęgniarzem, bo nie miałem do tego powołania, ale jakbym miał, to na pewno nie traktowałbym pacjentów w taki sposób w jaki to robią niektóre pielęgniarki (również tarnobrzeskiego szpitala – i mówię o tym z doświadczeń moich i mojej rodziny), choć oczywiście jest wiele takich, które wykonują swoją pracę bez zarzutów.
            Walczyć o swoje prawa można na wiele sposobów, ale nieprzyjmowanie do szpitala pacjentów jest najgorszym z możliwych.
            Proszę mnie też nie pomawiać o nieuctwo czy alkoholizm, bez żadnych dowodów, bo tylko o sobie wystawia Pan świadectwo takimi sformułowaniami.
            Nie odreagowuję żadnych emocji na statusie pielęgniarek – mam szacunek do pracy jaką wykonują, pod warunkiem, że one mają szacunek do pacjenta, chyba powinno to działać w dwie strony nieprawdaż?
            „Baw się swoim światem”? – właśnie to jest mój świat, gdyż mogę w każdym momencie stać się pacjentem i szpital odmawia mi w takim wypadku prawa do świadczeń. To nie jest, przepraszam bardzo, prywatna firma, tylko jednostka operująca środkami publicznymi! I mnie nie obchodzą zatargi między dyrektorem czy ministrem, a pielęgniarkami – żyjemy w realiach gospodarki rynkowej i mam prawo oczekiwać realizacji świadczeń gwarantowanych pacjentom na mocy ustawy. Każdy ma prawo walczyć o lepsze zarobki, warunki pracy, ma nawet prawo do strajku, jednak te formy protestu są ograniczone inną ustawą – o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Jeśli zaś strajk czy inna akcja protestacyjna jest z nią sprzeczna, to jest ona nielegalna. I nie stoję po stronie dyrektora, czy kogoś tam jeszcze. Pielęgniarki powinny domagać się tego, co wcześniej wywalczyły, ale nie po trupach i kosztem pacjentów, którzy najbardziej na tym cierpią.

  9. ula Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 11:38

    A Pan dyrektor Stasiak to otrzymał od marszałka nagrodę za 2017 rok ? Może pielęgniarki wiedzą .Ciekawe czy pieniądze na nagrode dyrektora to pieniądze szpitala czy marszałka?

  10. Ramzes XIV Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 14:39

    ja bym zabrał lekarzom a dał pielęgniarkom. Byłoby sprawiedliwiej.

  11. Bartłomiej Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 18:34

    Jest jak jest to nie od nich zalezy tylko od polityków wiem pomimo tego co niektorzy pisza mają niecale dwa tysiaki na reke cóż to do rzadowych premi nigdy nie myli pacjenta nie wynosili basenu i wiele innych ci u góry mają opieke za friko i to już na zaściankach jest odwrotnie tam w rządowych szpitalach zarabiaja ponad 3 tysie i mają z pewne gratyfikacje dziwicie się jak przyjechaliście do szpitala i pielęgniarka ma uwiązane nogi procedurami ona po prostu nie ma czasu na siku -jestem ofiarą soru i wiem jak to wyglada wstyd zeby kobieta pielęgniarka zapier….. za lekarzy i pozostałych a potem została zjeba… że się nie wyrobila to chore przecież to pierwszy kontakt -pielęgniarka to od niej zależy kiedy i co co się stanie -reszta to niby pracusie !

  12. XYZ Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 22:11

    Dyrekcja zarządziła nie przyjmowanie pacjentów. I tu jest problem jednak pielęgniarki są potrzebne bo aż szpital przestaje funkcjonować.

  13. AlkoHolik Odpowiedz

    3 lipca 2018 at 22:35

    Wyjście jest jedno emigracja z tej „wojewódzkie”potęgi.Szkoda mi tylko „pupilków” „kolesiów” „kuzynów” i „przyjaciół”.Mnie wątroba wysiada ale kogo to obchodzi…TBG rządzi i cyrk jest najlepszy w okolicy…Zdrowie chorych!!!

  14. trampek Odpowiedz

    4 lipca 2018 at 09:51

    Wiktor nie pij !

    • Porazka Odpowiedz

      4 lipca 2018 at 12:27

      rzady Stasiaka jako dyrektora to porazka ale marszalek wie lepiej.

  15. owen Odpowiedz

    5 lipca 2018 at 01:53

    @ Tarnobrzeżanin, nie przegadasz komuś kto nie doświadczył tej jakże wielce „troskliwej opieki pielęgniarskiej” w naszym szpitalu i nie naoglądał się obrażonych min „siostrzyczek” za to, że w ogóle muszą pracować. Ano nie muszą. I tu się z Tobą zgadzam. Niech się zwolnią jak im warunki pracy nie pasują i pójdą do Biedronki, a na ich miejsce przyjdą te, którym się chce pracować w SŁUŻBIE choremu. Niech zmienią zawód albo wyjadą do Niemiec i zobaczą jaki to „mniód” – tylko niech sie nie zapomną języka na uczć bo migowy raczej odpada.
    Zawody takie jak pielęgniarka, lekarz, strażak, policjant itp. to zawody zaufania publicznego i nie na darmo nazywają się służbą bo służą ludziom w stanach zagrożenia życia i zdrowia. O czym my tu w ogóle mówimy?! Jest rok wyborczy to sobie „siostrzyczki” szantażyk wymyśliły i tyle. No i gdzie ta ich etyka zawodowa, ta troska i empatia, kiedy podłączonych do aparatury pacjentów trzeba transportować do innych szpitali. A gdyby tak któryś z tych pacjentów był ich bliska osobą??? Ja też wykonują jeden z zawodów zaufania publicznego (z niewymiarowym czasem pracy). I niech bym spróbowała szantażować swojego pracodawcę! Powiedziałby : droga wola, ale wcześniej wyciągnąłby konsekwencje za oszukane L-4.
    Reasumując” nie odpowiadają ci warunki płacowe, zmień pracę.Albo mam lepszy pomysł: bądź taką pielęgniarką, o którą wszyscy będą się bili.
    Bo nie wiem czy wiecie ale jedna z kości niezgody dotyczy tego, że dyrekcja szpitala chce zróżnicować ewentualne podwyżki adekwatnie do JAKOŚCI pracy, a Związek żąda wszystkim po równo. Po równo to było w PRL-u drogie panie – wmyśl zasady „czy się siedzi czy się leży jednakowo się należy.
    Porządny odsiew im trzeba zrobić, a te które przejdą przez gęste sito niechby rzeczywiście dostały podwyżkę, może nie o 1500 brutto bo to przegięcie.
    Reszta : bay, bay.

    • teoretyk pisu Odpowiedz

      5 lipca 2018 at 12:56

      daj sobie spokoj z teoriami sluzby.Pis mial sluzyc wszystkim Polakom.Pielegniarka tez.Jak widac z wpisu to tarnobrzezanin szykuje sie do wyborow razem z dyrektorem Stasiakiem.

    • Tarnobrzeżanin Odpowiedz

      5 lipca 2018 at 13:30

      @owen: Dzięki za poparcia, również zgadzam się z tym co napisałeś. Chodziło mi po prostu o to, że pielęgniarki mogą sobie prowadzić wojnę z dyrektorem, ale to nie on na tym traci, a pacjenci, którzy nie są niczemu winni. Też miałem rodzinę w tym szpitalu i pamiętam, z jakimi absurdalnymi problemami się spotykałem.

      @teoretyk pisu: Nie szykuję się do żadnych wyborów, a Pan Stasiak to nie powinien pełnić żadnego stanowiska kierowniczego, tym bardziej zarządzać całym szpitalem. Nie wiem skąd takie wnioski zostały wyciągnięte. Nie broniłem i nie bronię dyrekcji i nie mam powiązań z żadną ze stron konfliktu. Chodziło mi wyłącznie o dobro pacjentów, którymi my również możemy być.

  16. ANKA Odpowiedz

    6 lipca 2018 at 02:20

    Hmm czytam te wszystkie komentarze i nasuwa mi się jedna myśl. Gdzie w tym wszystkim są lekarze? Jak oni strajkuja i żadaja ciągłych podwyżek jest ok? Czemu teraz nie zajmą się sami pacjentami. Zarabiają kilkanaście razy więcej niż pielegniarki, a bez nich nie potrafią sobie dać rady??? Popieram wszystkie pielęgniarki ze wszystkich strajkujących szpitali. Jesteście wielkie, a traktują was jak gorszy sort, personel niższego rzędu. Prawda jest taka, że was brakło i wszystko stoi. Znaczy to tyle, że jestescie niezastąpione. Służba swoją drogą, ale żyć za coś trzeba.Trzymam za was kciuki i życzę wytrwałości. A koledze wyżej życzę żeby kiedyś trafił na Panią pielęgniarke z Ukrainy, która zaopiekuje się nim za 1500 zł może wtedy doceni nasz wykształcony polski personel. Pozdrawiam

    • Tarnobrzeżanin Odpowiedz

      6 lipca 2018 at 11:50

      Koleżanko droga,
      Akurat doświadczyłem tego profesjonalizmu naszych wykształconych pielęgniarek i wcale nie jest tak jak piszesz. Nie będę tutaj generalizował, bo widziałem też pielęgniarki, dla których praca była prawdziwym powołaniem, jednak niestety w większości spotykałem się z humorzastymi i złośliwymi babskami, które każdą czynność wykonywały jakby za karę, będąc nieczułymi na cierpienia pacjentów. Nie wspominając już o tym, że na wiele próśb odpowiedź brzmiała, że nie należy to do ich obowiązków. Widziałem np. jak starsi pacjenci leżeli pół dnia z wypełnionym cewnikiem i nikt nie mógł im go wymienić bez interwencji rodziny. Więc niestety, ale panie pielęgniarki z Polski wcale nie są najlepsze na świecie, jak im się to wtłacza do głów. Szczególnie te starsze panie, z mentalnością homo sovieticus. Czasy kiedy pacjent był nikim minęły i obecnie ma on coraz więcej uprawnień, traktowanie ludzi niegodnie też może w konkretnych wypadkach powodować dla Was konsekwencje dyscyplinarne.
      Co do pielęgniarek z Ukrainy, to Koleżanka ma chyba jakieś dziwne uprzedzenia, które jak podejrzewam wynikają ze stereotypów, a te z kolei z niewiedzy. Pielęgniarki z Ukrainy, przynajmniej te pracujące już w Polsce, bardzo się starają i dokształcają, w dodatku są miłe i pomocne dla pacjentów. Wynika to z prostej przyczyny – dla nich Polska jest szansą na lepsze życie i nawet za 1500 czy 2000 zł są wdzięczne za możliwość pracy, a jednocześnie nauki na sprzęcie, którego nie Ukrainie czasem jeszcze nie ma. W Czechach już pracuje bardzo dużo pielęgniarek z Ukrainy, procentowo dużo więcej niż w Polsce – i Czesi sobie je bardzo chwalą, wiele problemów dotyczących braku personelu się rozwiązało. Mam nadzieję, że u nas będzie podobnie i panie pielęgniarki będą miały konkurencję. Może wtedy zrozumieją, że nie są właśnie niezastąpione (jak można w ogóle formułować takie tezy???). A jak to nie będzie odpowiadać, to nikt nie trzyma ich w Polsce na siłę, można jechać do Niemiec, Norwegii, Wielkiej Brytanii czy innych krajów, tylko języka się trzeba wcześniej nauczyć (z tym drugim może być ciężko, nie?).
      Poza tym, nie napisałem, że mają nas leczyć tylko Ukrainki. To jest opcja doraźna, spowodowana przez braki kadrowe, i stosunek polskich pielęgniarek do swoich obowiązków. Dla władzy ważniejsze powinno być życie i zdrowie ludzkie, bo ma obowiązek je chronić. Dla pielęgniarek widać ważniejsze jest terroryzowanie szpitala by dostać podwyżki i w tym celu gotowe są poświęcić te dobra. Jednak w dłuższej perspektywie musimy mieć własną kadrę pielęgniarską, dlatego ważne jest by jak najwięcej osób szło na studia medyczne – nie tylko na pielęgniarstwo i medycynę, ale również ratownictwo medyczne, położnictwo czy fizjoterapię.
      Co do strajku lekarzy to również mogą strajkować, ale w sposób zgodny z prawem i bez uszczerbku dla życia i zdrowia pacjentów. A że zarabiają kilka(naście???) razy więcej od pielęgniarek to dlatego, że dorabiają sobie po godzinach prywatnie. Pielęgniarki też tak mogą, w czym problem? Może nie zarobią tak dużo, ale zawsze jakiś grosz wpadnie. Wystarczy chcieć i szukać. Ale widać łatwiej jest strajkować, w dodatku nielegalnie.
      I życzę Koleżance, żeby kiedyś trafiła do szpitala, gdzie pielęgniarki będą miały w głębokim poważaniu jest życie, zdrowie i samopoczucie, a pobyt na oddziale będzie piekłem. Może wtedy trochę inaczej spojrzysz na problemy pacjentów. Świat się nie kręci tylko wokół pielęgniarek i czas to zrozumieć. Jakby każdy tak myślał to mielibyśmy samych strajkujących.

      • Wiki Odpowiedz

        6 lipca 2018 at 13:26

        Może Pan jest typu tych ,,zgryźliwych i upirdliwych” pacjentów, stąd takie podejście pielęgniarek do Pana !!!

        • Tarnobrzeżanin Odpowiedz

          6 lipca 2018 at 16:13

          Ja nie byłem leczony, ale swoje doświadczenia opieram na obserwacji członków rodziny. W takim razie pewnie co czwarty pacjent jest zgryźliwy i upierdliwy, zwłaszcza staruszkowie, którzy leżą ledwo przytomni i nie ma kto im zmienić pojemnika na mocz, bo panie pielęgniarki piją sobie kawę!
          Ale Pani wie lepiej, jak widać, może jest Pani właśnie jedną z tych pielęgniarek, które mają takie podejście, stąd taka agresja w komentarzu. Jak się nie lubi swojej pracy, to należy ją zmienić, a nie dokuczać innym!

          • Wiki

            6 lipca 2018 at 18:18

            Może jestem może nie, akurat to nie jest istotne! Ale z doświadczenia w pracy panu powiem , że jeżeli się kogoś coś kulturalnie pytam i ta osoba odnosi się do mnie nie tak jak potrzeba to w tej chwili mam do niej identyczne podejście jak ona do mnie ! I tutaj koło się zamyka !

          • Tarnobrzeżanin

            6 lipca 2018 at 22:55

            Szanowna Pani,
            Akurat to jest bardzo istotne, a nawet kluczowe. Czym innym jest patrzeć na dany konflikt z perspektywy obserwatora, a czym innym z perspektywy jednej ze stron, która czynnie uczestniczy w walce. Jeśli jest Pani inteligentną osobą, to powinna to Pani rozumieć, bez konieczności dalszego wyjaśniania.
            Nigdzie nie napisałem, że popieram roszczeniowych, krnąbrnych i niekulturalnych pacjentów, którzy myślą, że wszystko się im należy. Moje obserwacje oparte są na przykładach staruszków, którzy często nie potrafili się nawet wysłowić, a leżeli godzinami w pieluchach pełnych moczu i odchodów, tak że rodziny innych pacjentów musiały interweniować, gdyż paniom pielęgniarkom to nie przeszkadzało. Poza tym w szpitalach widziałem też osoby chore psychiczne, które nie za bardzo rozumiały to co robiły – od nich też będzie Pani wymagać kulturalnych pytań, a w przeciwnym wypadku będzie się Pani znęcać? Tylko dlatego, że ktoś jest chory i słabszy? Mówiąc o etyce zawodowej pielęgniarki mówiłem o pewnych patologiach, które wcale nie są urojone i niestety zdarzają się bardzo często. A poza tym, co niektóre z Was powinny nauczyć się podstawowych czynności, takich jak wkłuwanie się w żyłę, czy zakładanie kroplówki. Można to zrobić delikatnie, ale jak się nie lubi swojej pracy, to potem takie są efekty. I każdy jest niezadowolony.

  17. Wiki Odpowiedz

    7 lipca 2018 at 00:27

    Szkoda dyskusji prowadzić Szanowny Panie, bo mało Pan wie na temat tej pracy, więc niech Pan się nie wypowiada !
    Ale jak obserwuję ,to w każdej dziedzinie jest Pan najmądrzejszy, więc czemu by też nie w tej !!!

    • Tarnobrzeżanin Odpowiedz

      7 lipca 2018 at 12:11

      Droga Pani,
      Skoro mało wiem, to proszę napisać, co źle napisałem. Ja potrafiłem przytoczyć argumenty merytoryczne, Pani nie potrafi się do nich odnieść. Prawda boli? No to najłatwiej zakończyć dyskusję.
      Wypowiadać się mogę, tym bardziej, że piszę prawdę i nikogo nie obrażam. Jeśli uważa Pani, że nie mam racje, to wypadałoby napisać dlaczego, a nie czynić uwagi, że mało wiem o tej pracy. Wiem wystarczająco dużo z obserwacji podczas odwiedzin członków rodziny i to co się wyprawia na niektórych oddziałach to się nie da opisać. Skoro ma Pani tak wielkie ego, że nie potrafi Pani przyjąć krytyki, to może należy zmienić zawód, zanim Pani komuś zrobi krzywdę. Zawód pielęgniarki to służba ludziom chorym i potrzebującym, gdzie nie ma miejsca na fochy i obrażanie się. Jeśli któraś tego nie rozumie, to nie powinna pracować w zawodzie. Bo z tego co zauważyłem, głównym problemem w Waszej branży jest humorzastość i brak empatii. Oczywiście znam też pielęgniarki, które świetnie wykonują swoją pracę i za to im chwała. Szkoda, że jest ich tak mało.

      • Wiki Odpowiedz

        7 lipca 2018 at 13:26

        Właśnie byłam tą dobrą pielęgniarką i bardzo lubiłam swoją pracę , ale ze względu właśnie na te zarobki założyłam własny biznes !
        I nigdy w życiu za takie pieniądze bym już do tego zawodu nie wróciła ! Bo to jest poniżające ,jeśli pracownik gospodarczy zarabia tyle co pielęgniarka !
        Dlatego zawsze będę wspierać koleżanki, bo wiem jak ciężka i odpowiedzialna jest to praca !
        Co do reszty to szkoda mojego czasu na przytaczanie Panu argumentów , bo dłuuugo musiała bym pisać !

  18. owen Odpowiedz

    7 lipca 2018 at 00:54

    Panie pielęgniarki to powinny się nauczyć przede wszystkim kultury.Pytam taką jedną (bez identyfikatora, który jest obowiązkowy) jak się nazywa, a ta policją mnie straszy drąc się na całe gardło mimo, że jest wieczór i większość pacjentów śpi. Wcześniej mimo, że jest około 21.00, chcąc się mnie pozbyć jako rodziny chorego, gasi światło w sali, ponieważ mówię, że mi to nie przeszkadza przychodzi znowu i inwigiluje mnie…. To tylko jeden bardzo „niewinny” przykład. Do starszego pacjenta obok, któremu z powodu cierpienia mieszało się w głowie, inna pielęgniarka mówiła na „ty”…. ten pan zmarł 2 dni później. Na innym oddziale chory krzyczał w niebogłosy z bólu. Nikt z personelu się nie ruszył, dopiero po interwencji odwiedzających obcych ludzi zjawił się personel.Mało? Więcej napiszę w oficjalnej skardze do dyrekcji szpitala.

  19. KiaraBiggie Odpowiedz

    7 lipca 2018 at 08:41

    Hi blogger, i’ve been reading your page for some time and I really like coming back here.

    I can see that you probably don’t make money on your page.
    I know one cool method of earning money, I think you will like
    it. Search google for: dracko’s tricks

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>