Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Inwestorzy galerii w centrum Tarnobrzega zeznawali w szóstej rozprawie byłego prezydenta Grzegorza Kiełba

Luty 14, 2019 9:01 PM

Podczas szóstej rozprawy oskarżonego o korupcję byłego prezydenta Tarnobrzega zeznawali radny Kamil Kalinka oraz dwaj przedsiębiorcy, związani ze spółką Libero Park, która ma wybudować galerię w centrum Tarnobrzega.

Obszerne fragmenty zeznań Kamila Kalinki opublikowaliśmy tutaj, poniżej zaś znajdują się fragmenty zeznań przedsiębiorców.

W pierwszej fazie przesłuchania świadek powiedział, co wie o sprawie: Cala sprawa jest dla mnie zaskakująca i smutna, zawsze miałem go za osobę krystalicznie uczciwą, zawsze miałem go za lokalnego patriotę, cała ta sytuacja jest olbrzymim zaskoczeniem i wyjaśni się jako nieporozumienie (…) Zabiegałem w imieniu inwestorów o uzyskanie stosownych decyzji administracyjnych, dotyczących realizacji na terenie posiadanej przez inwestorów działki dla celów realizacji projektu komercyjnego(…) Moje zainteresowanie i kontakty z Tarnobrzegiem zaczęły się w 2004 r kiedy reprezentowałem firmę AHOLD, później w tym samym celu reprezentowałem firmę Carrefour . W końcu po kolejnych niepowodzeniach zostałem reprezentantem spółki Libero Park (…) Z racji tej wielokrotnie przyjeżdżałem do Tarnobrzega aby rozmawiać z władzami miasta o realizacji tego obiektu. Władze miasta okazywały nam przychylność i zainteresowanie (…) Inwestycja ta będzie dla miasta sukcesem, zatrudnienie znajdzie tam 300-400 osób, do kasy miasta wpłyną podatki gruntowe a są to niemałe kwoty. Inwestycja nie tylko zapewni usługi komercyjne ale też kulturalne, w postaci budowy Multikina, sal do squash’a, kawiarni, restauracji i całej otoczki społecznej, która pozwoli na stworzenie ludziom miejsca do spotkań. Inwestycja sprawiła by że Tarnobrzeg byłby w innej lidze miasta (…)

Z miastem podpisaliśmy list intencyjny (…) W ramach tej inwestycji inwestorzy podjęli się rewitalizacji ulicy Dominikańskiej, co wychodziło poza zakres inwestycji, aby stworzyć pasaż łączący część mieszkalną z jego historycznym centrum, zgodnie z wytycznymi konserwatora ciągu pieszo-jezdnego, zawierającego elementy małej architektury, zieleni, oświetlenia. Studium zostało uchwalone, wnieśliśmy o uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego osiedla Centrum, ten projekt był procedowany. W trakcie realizacji tego projektu nastąpiło zatrzymanie prezydenta miasta i tak naprawdę zatrzymanie prac nad planem. W tej chwili, po wyborach, rozmawiałem z nowymi władzami miasta, nadal uczestniczymy w spotkaniach. To wszystko co w tej sprawie mogę powiedzieć. Byłem przesłuchiwany w postępowaniu przygotowawczym.

Następnie sędzia odczytał wcześniejsze zeznania świadka, w których ten mówił m.in. Działką tą zainteresowałem się 14 lat temu (…) Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że Dominik Komada nie ma pojęcia o konserwacji zabytków (…) On wydawał uzgodnienia temu komu chciał i kogo znał (…) Głównymi przeciwnikami byli mali handlowcy (…) W Mokrzyszowie to będzie park handlowy a nie galeria, to będzie coś zupełnie innego (…) Według mnie tu był ewidentny lobbing Platformy Obywatelskiej za Dariuszem Kołkiem (…) Nic mi nie wiadomo o przyjmowaniu korzyści majątkowych przez Grzegorza Kiełba (…)

Po odczytaniu przez sędziego zeznań, świadek powiedział, że w podtrzymuje je w całości.

PROKURATOR

Odpowiadając na pytania zadawane przez prokuratora świadek mówił m.in. My byliśmy traktowani przez prezydenta miasta z pełną życzliwością, byliśmy jednak realistami, dlatego w sytuacji gdy były przewodniczący rady miasta też ma tam działkę, to zdawaliśmy sobie sprawę, że być może istnieją naciski związane ze spowolnieniem spraw nad naszym planem (…) Prosiliśmy o równe traktowanie obu projektów, te nasze sugestie były takim wyjściem do przodu, bo nie mieliśmy sygnałów, że możemy być traktowani nierówno (…)

(…) Gdy byliśmy na wyłożeniu planów dotyczących osiedla centrum wtedy pojawiły się na sali osoby z karteczkami i pytaniami. Dariusz Kołek był pośród nich. To wówczas poczuliśmy się trochę zagrożeni, w sensie, że radny ma możliwość nacisku politycznego na radę miasta, i wtedy po raz kolejny zapytaliśmy prezydenta miasta czy jesteśmy mile widziani. I wtedy padło stwierdzenie, że istnieje jakaś presja ze strony radnych, to słowa Grzegorza Kiełba (…)

(…) Personalnie osoby która mogłaby wywierać nacisk na prezydenta miasta nie jestem w stanie wskazać (…)

(…) Grzegorz Kiełb mówił nam że ma naciski ze strony Platformy Obywatelskiej, że ma uchwalić plan dla Mokrzyszowa. O naciskach Grzegorz Kiełb powiedział bardzo ogólnie (…) Nigdy nie spotkałem się z prezydentem miasta w cztery oczy (…) Ta wypowiedź prezydenta miasta o naciskach została przez nas sprowokowana pytaniami o równe traktowanie planów

OSKARŻONY GRZEGORZ KIEŁB

Odpowiadając na pytania zadawane przez oskarżonego Grzegorza Kiełba świadek zeznał m.in. Nasze stosunki z konserwatorem zabytków były kiepskie, ewidentnie pan konserwator zabytków nie darzył sympatią naszego projektu. Nie są znane mi powody niechęci Dominik Komady do naszego projektu (…) Miasto wychodziło nam naprzeciw, zleciło opracowanie zmian studium, podjęto inicjatywę stworzenia planu miejscowego dla osiedla Centrum z uwzględnieniem naszej inwestycji. (…) W pewnym momencie dowiedziałem się, że Dariusz Kołek jest właścicielem działki przy ul. Sienkiewicza, która poprzez bliskość ul. Dominikańskiej stanowiła nasze bezpośrednie sąsiedztwo (…)

Dariusz Kołek uzyskał warunki zabudowy dużego obiektu handlowo-biurowego co oznacza, że pod tym pojęciem można by uruchomić galerię handlową. Budynek Dariusza Kołka miał mieć wysokość czterech kondygnacji i łączną powierzchnię całkowitą na poziomie 15 tysięcy m2, a nasza miała mieć podobną powierzchnię 15 tys. m2. W ścisłej strefie konserwatorskiej konserwator zabytków nie widzi żadnych przeszkód dla realizacji obiektu czterokondygnacyjnego, natomiast w naszym przypadku, gdy nasza działka była tylko w części strefy konserwatorskiej, nie wyraził zgody dla budynku dwukondygnacyjnego.

W tym zakresie o jakim mówię, nasze projekty były konkurencyjne natomiast projekt Dariusza Kołka uznaliśmy za utopijny. Galerie czterokondygnacyjne nie sprawdzają się, co wynika z uwarunkowań psychologicznych klientów. My wiedzieliśmy że Dariusz Kołek negocjował z siecią Biedronka, o umieszczeniu tam sklepu na parterze

Na koniec prokurator zapytał: Czy mieliście warunki zabudowy?

Inwestor: Tak uzyskaliśmy warunki zabudowy na park handlowy, ale my chcieliśmy zrealizować galerię. Warunki zabudowy dotyczyły budowy dwóch obiektów o łącznej powierzchni 5-6 tys. m2.

Ostatnim przesłuchiwanym tego dnia był udziałowiec spółki Libero Park, który na początku powiedział, co wie o sprawie:

W tym mieście pojawiłem się 4-5 lat temu (…) Profesjonalnie zajmuję się pozyskiwaniem terenów pod budowę mniejszych lub większych budynków typu galerie handlowe (…) Jestem udziałowcem Spółki Libero Park (…) Początkowo na działce miał powstać zwykły prosty budynek usługowo-handlowy z parkingiem naziemnym. Doszliśmy jednak do wniosku, że tam powinien powstać większy budynek, który nie będzie jedynie miejscem handlu ale też rozrywki. Aby ten obiekt był również wizytówką miasta. W Polsce w miastach o populacji ok. 50 tys. mieszkańców, były tylko dwa miasta bez galerii handlowej, Tarnobrzeg i Zawiercie. Z naszym projektem trafiliśmy w oczekiwania władz miasta i społeczne (…) W przypadku pierwszego projektu uzyskaliśmy warunki zabudowy jesienią 2018 roku, są to warunki na dwa budynki jednokondygnacyjne,. Ostateczna koncepcja projektu galerii była przedstawiona prezydentowi Grzegorzowi Kiełbowi. Koncepcja się spodobała i przystąpiono do zmiany planu (…) Ten plan do chwili obecnej nie został uchwalony, my czekamy na jego uchwalenie, i jeżeli zostanie on uchwalony, to spółka która jest właścicielem terenu w centrum Tarnobrzega przystąpi do realizacji inwestycji.
Odpowiadając na pytania prokuratora świadek zeznał m.in. Nie miałem poczucia jakoby inwestorzy byli traktowani nierówno (…) Nie słyszałem o naciskach na prezydenta miasta ze strony Platformy Obywatelskiej (…) Prezydent Grzegorz Kiełb do mnie nie mówił, że ktokolwiek wywiera na niego naciski, nie mówił również o swoich oczekiwaniach (…) Z naszej strony nie było żadnych wpływów na prezydenta miasta

Obrona nie miała żadnych pytań do świadka

Na wniosek dowodowy z dnia 29.01.2019 obrońcy Damiana Bogdańskiego sąd postanowił dopuścić do konfrontacji pomiędzy Dariuszem Kołkiem a Jolantą Kociubą i Leszkiem Ogorzałkiem. Sąd dopuszcza również dowody zeznań urzędniczek: Lidii Staszczyk, Iwony Kulczyckiej, Bernadetty Rawskiej oraz kierownik Centrum Obsługi Inwestora Anity Zachariasz  i Iwony Kołek.

W związku z dopuszczeniem zeznań nowych świadków oraz konfrontacji, sąd wyznaczył terminy dwóch kolejnych rozpraw. Na 11 marca br., na godzinę 9 w sądzie zeznawać będą Lidia Staszczyk, Iwona Kulczycka, Anita Zachariasz i Bernadetta Rawska , zaś 25 marca br. Iwona Kołek. Na ten dzień Sąd wyznaczył również termin konfrontacji, a jeżeli w sprawie nie pojawią się rewelacje dowodowe, dojdzie w tym dniu również do mów końcowych.

Prawdopodobnie konfrontacja oraz mowy końcowe odbędą się bez jawności, ze względu na utajnienie zeznań świadka Dariusza Kołka.

32 Responses to Inwestorzy galerii w centrum Tarnobrzega zeznawali w szóstej rozprawie byłego prezydenta Grzegorza Kiełba

  1. nowinki Odpowiedz

    14 lutego 2019 at 22:05

    nie gadac tyle tylko działac bo nawet łopata nie dostała wbita

  2. Janusz Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 00:33

    Teraz się łopat nie wbija to nie PRL towarzyszu.Przyjeżdża ciężki sprzęt i niweluje teren a po 3 miesiącach stoi galeria.

  3. Gość Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 01:01

    Powstanie tej galerii będzie gwoździem do trumny miejscowego handlu. Samorządy wielu miast rezygnują z galerii.Co z podatku od nieruchomości ? Inne podatki nie zostaną raczej na miejscu.Miejscowi tu zarabiają wydają i podatki płacą.Co do miejsc pracy to bilans też raczej będzie ujemny. Ale swoją drogą 14 lat chodzić i nie załatwić to cierpliwość trzeba jednak mieć.

    • Tarnobrzeżanin Odpowiedz

      15 lutego 2019 at 01:57

      1.”Powstanie tej galerii będzie gwoździem do trumny miejscowego handlu.” – Skąd Pan/Pani wie? Być może właśnie ożywią ten handel? I spowodują, że mieszkańcy będą mieli lepszy wybór towarów na miejscu. Poza tym jeśli będą to marki, których w mieście brakuje, jak np. Multikino, Empik, sieci z odzieżą czy spożywcze, których nie mamy, itd., to miejscowy handel tego nie odczuje, gdyż mieszkańcy i tak korzystają z usług takich przedsiębiorstw, tyle, że nie na miejscu, a dojeżdżając np. do Rzeszowa.
      2. „Samorządy wielu miast rezygnują z galerii.” – Można podać konkretne przykłady? Wydaje mi się, że chodzi o sytuacje, gdy tych galerii robi się za dużo (np. Warszawa, Kraków i inne duże miasta). Natomiast nigdzie nie słyszałem, żeby władze jakiegoś miasta chciały zlikwidować wszystkie galerie. Zresztą o czym my mówimy skoro: „(…) W Polsce w miastach o populacji ok. 50 tys. mieszkańców, były tylko dwa miasta bez galerii handlowej, Tarnobrzeg i Zawiercie. (…)”.
      3. „Co z podatku od nieruchomości ? Inne podatki nie zostaną raczej na miejscu.” – Podatek od nieruchomości jest podatkiem lokalnym, więc Tarnobrzeg by właśnie na tym zarabiał. Pozostałymi to są chyba tylko CIT i VAT, więc nie rozumiem w czym problem. Biedronka np. ma siedzibę w Portugalii, a jakoś w Tarnobrzegu jest chyba 6 sklepów i lokalne sklepy spożywcze jakoś nie zbankrutowały.
      4. „Miejscowi tu zarabiają wydają i podatki płacą.” – To już jest nadmierne spłycenie rzeczywistości. Są mieszkańcy, którzy tu wydają, ale pracują w innych miastach (Mielec, Stalowa, Rzeszów, a czasem i dalej dojeżdżają). Są też ludzie spoza Tarnobrzega, którzy w Tarnobrzegu pracują lub dojeżdżają do szkoły (podczas spędzanego czasu też siłą rzeczy wydają tu swoje pieniądze). Są też osoby, które co prawda tutaj żyją i zarabiają, ale regularnie jeżdżą na zakupy do galerii w innych miastach, bo tutaj nie ma odpowiedniego asortymentu. Kombinacji jest wiele, gdyby przyjąć prezentowany punkt widzenia, to do tej pory siedzielibyśmy na drzewach, bo „po co schodzić, skoro jakieś drapieżniki mogą nas dopaść tam na dole”.
      4. „Co do miejsc pracy to bilans też raczej będzie ujemny.” – Niby dlaczego? I co przez to rozumieć? Jak pokazuje praktyka, tworzenie nowego zakładu pracy, czy w ogóle stanowisk pracy, przyczynia się do wzrostu gospodarczego i takie stanowiska zostaną zapełnione (jeśli nie mieszkańcami miasta, to osobami, które będą chciały tu dojeżdżać do pracy z okolicy). Poza tym, to ryzyko inwestora oraz jego ewentualna strata. Ja natomiast jestem pewien, że skoro została podjęta taka decyzja, to musi się to opłacać. Inaczej ktoś nie inwestowałby swoich własnych, prywatnych pieniędzy (co innego pieniądze publiczne – te wydaje się lekko, na jakieś szalety, globusy, czy palmy).

      Zastanawiam się jedynie, czy ta lokalizacja będzie dla miasta dobra – oczywiście przy założeniu, że galeria będzie typowym blaszakiem. Jeśli tak, to jestem jednak zwolennikiem budowy takich obiektów na obrzeżach miast (tutaj Mokrzyszów jest dobrą lokalizacją, ale kolejny park handlowy nam niepotrzebny, wystarczą te paskudztwa przy bazarze oraz na dworcu autobusowym, choć też mam wątpliwości czy to można nazwać dworcem).
      A Pan Komada to wychodzi na to, że niezłe ziółko. Jednak od początku, obserwując jego wypowiedzi, można było mieć zastrzeżenia do kompetencji tego człowieka. Dobrze, że ten proces się odbywa, nie wiem jak się zakończy, ale on już teraz pokazuje, jak funkcjonuje to miasto i jacy „specjaliści” są na wielu ważnych szczeblach. Mam nadzieję, że Sąd wywiedzie z tej sprawy inne rażące uchybienia w podejmowaniu decyzji w naszym mieście i skieruje odpowiednie zawiadomienia do Prokuratury (chyba że ta sama zauważy te kwestie, nie ograniczając się tylko do przedmiotu odpowiedzialności byłego prezydenta miasta).
      Smutne jest to wszystko, bo rachunek tych wszystkich machlojek, nie tylko związanych z tą sprawą, ale także innych, które może nigdy nie ujrzą światła dziennego, ponosimy my – zwykli mieszkańcy.

      • mieszaniec Odpowiedz

        15 lutego 2019 at 08:57

        Tarnobrzeżanin nie tłumacz, bo i tak nie zechcą zrozumieć. Mają w tym swój prywatny interes więc sieją tą propagandę od wielu lat, aby chronić swoje sprawy, a wraz z nimi zawsze się znajdzie jakiś głupkowaty radny co będzie chciał się wykazać. Biedronki, które są jak stonka i drenują cały lokalny rynek im nie przeszkadzają ale galeria z kinem, ciuchami czy żarciem już tak. Swoją drogą więkoszość tych co tak broni wioski można spotkać w marketach czy galeriach w sąsiednich miastach na zakupach.

        Awantura i blokowanie budowy „konkurencyjnej” przez Pana Kołka i jego ekipę jest dla mnie kompletnie nie zrozumiała. Zamiast budować pseudo galerie to można wybudować czterokondygnacyjny budynek handlowo-usługowo-biurowy czy mieszkalny, który świetnie by współgrał z centrum handlowym obok, tak jak ma to miejsce w większych miastach. Obaj zyskają bo jedno miejsce przyciąga drugie, a miasto zmieniło by się nie do poznania w tym miejscu.

      • L74 Odpowiedz

        15 lutego 2019 at 09:32

        Nic dodać, nic ująć

  4. Gość Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 11:09

    Mnie poraziło ,że chodzą koło tej sprawy 14 lat.

  5. Gość Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 11:42

    Zobaczcie ile jest w mieście lokali do wynajęcia.Zobaczcie ile zostało małych sklepów spożywczych. Nie znam drugiego miasta tej wielkości z taką ilością sieciowych marketów .Pojawienie się dwóch galerii każda po 15000 m2 jak zrozumiałem ,spowoduje upadek kilkuset miejscowych firm. Te firmy w większości są prowadzone przez mieszkańców tego miasta .Zarobione pieniądze ci ludzie wydają na miejscu.Tu płacą podatki. Sieciówki często swoje siedziby mają za granicą i to tam trafia cały zysk.Ludzie budową galerii nie wyleczycie kompleksów zaściankowości a tylko dobijecie miejscowy handel. Nie widzę tu oznak takiego lokalnego patriotyzmu w wielu aspektach życia.Widzę często poczucie gorszości chęci dorównania innym .To smutne .

    • Kąsumęt Odpowiedz

      15 lutego 2019 at 11:50

      Rozumiem, że Tarnobrzeg i Zawiercie dzielnie ratują lokalnych sprzedawców bo w całej reszcie podobnych miast, gdzie powstały tego typu obiekty całkowicie ich wytępiło?

      • Gość Odpowiedz

        15 lutego 2019 at 11:57

        Zobaczymy za kilkanaście lat jak odejdzie pokolenie emerytów górników z kilkutysięcznymi emeryturami …

  6. Banbaryla Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 15:08

    Kiedy zostanie wybudowana galeria Tarnobrzeg? Dlaczego w tej sprawie nic się nie dzieje? Dlaczego kaście zależy by ta galeria nie powstała!!!! Kasta nie jest większością tego miasta!!!!!!

  7. John Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 15:46

    Banbaryla o jakiej kascie mowa ? Cos gdzies dzwoni ale prosze jasniej . Co do galerii w tarnobrzegu powiem tak no czegos nam brakuje w miescie z tymze galeria potrzebna nam jak dziura w moscie a nie nie ma dziury bo nie ma mostu . Drodzy radni drogie urzedasy lobbujace na rzecz inwestorow nie wiem skad budujcie parkingi szczegolnie ten kolo urzedu bo trzecie kolko robie i nie mam gdzie zaparkowac

  8. Banbaryla Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 16:41

    John kmwtw. Większość chce ty jesteś w mniejszości, nie parkingi tylko strefy parkowania płatne.

  9. John Odpowiedz

    15 lutego 2019 at 17:37

    Banbaryla kopnij sie w glowe.ja za te strefy podatkami place !!!!!!! Kibel jest platny moze niech wejsciowki do urzedu.zbieraja albo bramki na dlugosci sienkiewicza sikorskiego i koernika postawia i po dyche za przejazd wtedy befzie git kasa bedzie i nikt na darmo nie bedzie tamtedy jezdzil

  10. bb Odpowiedz

    16 lutego 2019 at 08:32

    Radni i obecny prezydent powinni zrobić wszystko by na bezużytecznym placu w centrum miasta powstała galeria z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA a w niej kino, klub fitness itp..
    Chyba że dalej będziemy wspierać rynek sąsiednich miast (Stalowa, Rzeszów, Mielec)i robić zakupy poza naszym miastem.

  11. gość Odpowiedz

    16 lutego 2019 at 11:52

    DK = Art 233 Kpk

  12. Www Odpowiedz

    16 lutego 2019 at 19:41

    Mieszkańcom Tarnobrzega kino jest potrzebnd jak rybie rower. Było jedno i nikt nie chodził na filmy. Jest w Domu Kultury i dalej nikt nie chodzi. Galeria z markowymi sklepami tak samo. Przecież wszyscy zaopatrują się w szmateksach i na bazarze i po pierwszym zainteresowaniu będzie jak w Mielcu, w galerii Nawigator czyli pustki nawet przed świętami. Przy czym w Mielcu ludzie mają pracę i pieniądze, a w Tarnobrzegu ani jednego ani drugiego.
    Co do pana konserwatora to czy prokuratura zainteresowała się już nim w związku z zezwoleniem na budowę piętrowej galerii w odległości ok.1 metra od zabytkowego budynku byłej dyrekcji szpitala przy ul.Mickiewicza? Co w tej sprawie robił pan Kiełb? Cała Rada Miejska to banda cwaniaków, która uwłaszcza się na majątku miejskim i załatwia od lat swoje interesiki.

  13. przepyszny pączek Odpowiedz

    17 lutego 2019 at 11:38

    konserwator nie ma tu nic do powiedzenia, oprócz zaopiniowania. budynek nie jest w rejestrze zabytków tylko w gminnej ewidencji zabytków. Żale do gminy.

  14. WNET Odpowiedz

    18 lutego 2019 at 17:40

    W Rynku stoi od dłuższego czasu pusty, świetny obiekt o powierzchni 500 m kw. i brak chętnych na zagospodarowanie go. To samo z byłą Kaskadą. Jakiś sklep na dole, a góra żal patrzeć. Pawilony na Wyspiańskiego puste, choć kiedyś kwitł w nich handel. B.sklep Górnik w końcu oddano Chińczykom, którzy piorą tam pieniądze, bo co to za handel. Potężny bank przy Sienkiewicza w połowie pusty. Gdyby tym wszystkim inwestorom zależało na handlu w Tarnobrzegu to dostosowali by któryś z tych obiektów. Oni jednak potrafią tylko postawić budynek i żyć świetnie z wynajmu pomieszczeń. Biznesmeni za dychę, psia ich mać. Kompleks pipidówki każe niektórym z was opowiadać się za koszmarnie dużymi galeriami. Nie staniecie się przez to bardziej „miastowi”, bo trzeba by jeszcze mieć miejskie nawyki, a tych u większości trudno się doszukać. W Mielcu zrobiono podobnie, wybudowano wielką galerię, a świetny obiekt w środku miasta „Pasaż” stoi pusty mimo, że oni tam mają pieniądze. Szaleństwo z galeriami jest chore i niestety zakompleksieni włodarze miasta ulegają lobbingowi i godzą się na ich budowanie. Człowiek, którego głównym źródłem utrzymania jest wyszukiwanie działek w miastach nagle decyduje, co gdzie ma być, jaki sklep, jaka firma, bo potrafił zagrać na kompleksie niższości prezydentów, radnych, którzy zachowują się jak lud na Czarnym Lądzie, któremu kolonizatorzy przywozili paciorki w zamian za skarby. Wstyd i tyle.
    A pan mądrala twierdzący, że galerie nie niszczą lokalnego, małego handlu niech lepiej zapozna się z licznymi opracowaniami w tym względzie. GALERIE ZABIJAJĄ DROBNY HANDEL i żadne zaklęcia tego nie zmienią.

    • Doda Odpowiedz

      19 lutego 2019 at 08:27

      Wyremontowanie tego świetnego obiektu w rynku przy pomysłach naszego konserwatora będzie kosztowało tyle, co postawienie owej galerii nie mówiąc już o tym ,że trwałoby conajmniej 20 lat.Wystarczy popatrzeć co się dzieje z zabytkowymi kamieniczkami w rynku – tu Pana konserwatora nie ma.Bank na Sienkiewicza sam nie wie co chce ze swoim obiektem zrobić. Ja natomiast wiem jedno – nie chcę jeździć do Sandomierza do Empiku ,czy do Stalowej do np.Agata Mable po drobiazgi do domu. Wolę mieć to wszystko na miejscu zamiast klepiska w samym centrum. Ponadto będą tam też tak potrzebne parkingi.Małego handlu nie położą bo i tak pójdę po ulubiony chleb czy kostkę masła do sklepu obok bloku,gdzie lubię porozmawiać z sprzedawczynią.

  15. niemlody Odpowiedz

    18 lutego 2019 at 18:06

    Te „zabytki puste” to najwyższy czas wyburzyć ,przecież to 70 lata i nie ma tam miejsca zaparkować auta(chyba to uznajesz i nie zaproponujesz rowerka)Mamy 21w i ludzie żyją inaczej niż w latach 70 więc trochę otwartości i podpatrzenia świata. Rozczarowała mnie Twoja opinia. .

  16. Www Odpowiedz

    19 lutego 2019 at 12:32

    Panie „niemłody” Tarnobrzeg jest pipidówką w ktorej wszędzie bez wysiłku dojdzie się piechotą, co wychodzi tylko na zdrowie. To, że coś jest z lat 70.nie znaczy, że trzeba to wyburzyć i zaorać. Taka powierzchowna nowoczesność sprawia, że znika tradycja, kultura. Ciemniactwo w UM przyjmie każdą ofertę spoza granic gminy, bo się im wydaje, że stają się światowcami. Żenada.

    • niemlody Odpowiedz

      21 lutego 2019 at 17:17

      „Ciemniactwo” to nie to co ty „rozjaśniony” jak księżyc w nowiu bo wypowiadasz swoje „mądrości” jako jedyne i niepodważalne.Ale jeśli stare niefunkcjonalne komusze rozwiązanie inflastruktury zaliczasz do tradycji i kultury to nie masz pojęcia ani o jednym ani o drugim.I jeszcze jedno jeśli uważasz ze Tbg to pipidówka to proszę zaliczyć pieszo odcinek z osiedla Dzików do osiedla Miechocin i postaraj się nie zmieniać swojej opinii.

      • gość Odpowiedz

        21 lutego 2019 at 17:40

        Chyba nie wyjeżdżasz w ogóle do miast sąsiednich. Inaczej widziałbyś od razu różnicę i głupot nie pisał.

  17. Www Odpowiedz

    20 lutego 2019 at 07:49

    Pani Dodo, czy sądzi Pani że Agata-meble mają zamiar otwierać sklep w Tarnobrzegu? Otóż nie, bo polityka tej firmy przewiduje tylko sklepy w dużych miastach a nie umierających powoli mieścinach. A co do zabicia małych sklepików to proszę założyć spożywczaka i spróbować zarabiać na sprzedaży mleka i bułek. Trzeba nie mieć pojęcia o ekonomii, by pisać takie bzdury.

    • Doda Odpowiedz

      20 lutego 2019 at 08:29

      Agata Meble podałam tylko jako przykład ale widzę że trzeba pisać duzymi literami. Wobec tego nie róbmy nic(tak jak juz kiedyś pisałam w tym temacie) sprowadźmy krowę która się niegdyś tam pasła i niech tak już zostanie.Ja jestem na tyle mobilna że pojadę i zostawię pieniądze poza Tarnobrzegiem ,jeśli niektórzy uważają że tak będzie lepiej. A ponieważ nie mam pojęcia o ekonomii jak uważa Pan Www to proszę zaproponować inne rozwiązanie na zagospodarowania tego miejsca, bo rozumiem że jako doświadczony ekonomista Pan takowe posiada.W piątek jadę na zakupy do Stalowej Woli do Vivo – może i Pan się wybierze ?!

      • gość Odpowiedz

        20 lutego 2019 at 08:47

        Sieciówki i tak zysk wytransferują . Często za granicę .Miejscowi zysk wydadzą na miejscu. Z galerii tylko podatek od nieruchomości.

        • Doda Odpowiedz

          20 lutego 2019 at 09:06

          Lepszy podatek od nieruchomości niż nic. Parę miejsc pracy też się znajdzie. Jakąś kurtkę dla dziecka też muszę kupić i chyba lepiej żebym to zrobiła na miejscu niż w ościennych miastach. Idąc z placu czerwonego na Serbinów do domu nie będę iść po psich kupach tylko obok oswietlonego nowego budynku.

  18. Gość Odpowiedz

    20 lutego 2019 at 08:16

    Coraz więcej miast blokuje powstawanie nowych galerii , widząc co się dzieje. Oprócz leczenia małomiasteczkowych kompleksów , przynoszą więcej straty niż pożytku.Pamiętacie może kandydata na wójta w jednej z małych miejscowości.W kampanii obiecywał ,że jak go ludzie wybiorą , doprowadzi do powstania w tej miejscowości restauracji fast. Problem w tym ,że ta sieć nic o tym pomyśle nie wiedziała. U nas nie potrzebne są żadne duże galerie . Oprócz podatku nic tu nie zostawią. Wydrenują tylko portfele mieszkańców i spowodują upadek resztek miejscowego handlu.Może w urzędzie miasta radni zamówią niezależny raport o skutkach powstania takich galerii dla miasta.Może były radny ,który tyle złego zrobił dla miasta nie będzie jak dotychczas blokował.

  19. Www Odpowiedz

    20 lutego 2019 at 12:07

    Gościu, masz 100 procent racji. Ale zakompleksionym radnym żadne argumenty nie trafiają do przekonania. A Pani Doda nie wie gdzie w Tarnobrzegu można kupić kurtkę dla dziecka, że musi jechać do dość nędznej galeryjki Vivo? Współczuję. Po psich kupach chodzi Pani dzięki swym sąsiadom którzy nie raczą po swych kundelkach posprzątać i żadna galeria nie zmieni tego chamskiego upodobania.

    • Doda Odpowiedz

      20 lutego 2019 at 14:42

      Zadam panownie to samo pytanie do Pana jako wybitnego ekonomisty i osoby znającej jak widzę odpowiedź na wiele problemów. Jak Pan wobec tego widzi zagospodarowanie tego terenu w inny sposób ?

      • WNET Odpowiedz

        21 lutego 2019 at 16:36

        Można ten plac zagospodarować na 100 różnych sposobów. Zamiast zabetonowywać pod parkingi, galerie można posadzić drzewa, zrobić alejki,fontanny, nieduży amfiteatr i urządzić coś na wzór Ogrodów Sensorycznych w Muszynie. Przynajmniej byłoby gdzie pójść z dzieckiem na spacer, zamiast dymać do Zwierzyńca czy nad Wisłę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>