Debata o przyszłości tarnobrzeskich terenów inwestycyjnych wybrzmiała podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Prezydent Łukasz Nowak, odnosząc się do przedstawionej wcześniej prezentacji, wyjaśniał, że rozwój gospodarczy miasta nie może opierać się na doraźnych decyzjach. Jak podkreślał, potrzebne są działania prowadzone „z głową” i przede wszystkim — z wyprzedzeniem.
Lata zapóźnień i brak oferty dla inwestorów
W swoim komentarzu prezydent wrócił do jednego z najpoważniejszych problemów: przez długi czas Tarnobrzeg nie miał przygotowanych działek, które faktycznie mogłyby trafić do inwestorów.
– Najgorsze było to, że kiedy pojawiał się potencjalny inwestor, nie bardzo mieliśmy co mu zaoferować po stronie tarnobrzeskiej. Terenów inwestycyjnych nie da się przygotować w miesiąc czy dwa. To proces wymagający decyzji, dokumentów planistycznych i uzbrojenia gruntów – mówił.
Nowy kierunek: trójstyk kolejowy i obwodnica jako przyszłe zaplecze przemysłowe
Wśród najbardziej perspektywicznych lokalizacji wskazano tereny w rejonie obwodnicy oraz tzw. trójstyku kolejowego. To miejsce, w którym przecinają się trzy ważne linie kolejowe, a bliskość planowanej S74 tworzy układ komunikacyjny, jakiego Tarnobrzeg wcześniej nie miał.
– To lokalizacja, która może realnie podnieść atrakcyjność inwestycyjną miasta. Bliskość obwodnicy, linii kolejowych i planowanego przebiegu S74 daje potencjał, którego wcześniej Tarnobrzeg nie wykorzystywał – podkreślił prezydent.
Część prac ruszyła już teraz: modernizowana jest ul. Bema, doprowadzono wodociąg, a budowa PSZOK-u umożliwi doprowadzenie kolejnych mediów.
TSSE: kończą się wolne działki, zostają te trudniejsze
Jeśli chodzi o tarnobrzeską podstrefę TSSE, tam przestrzeń szybko się kurczy. Prezydent wymienił działkę przy ul. Chmielowskiej (w przeszłości rozważaną pod spalarnię) oraz teren przy ul. Zakładowej, gdzie Agencja Rozwoju Przemysłu buduje halę o powierzchni 10 tys. m².
Szczególnie istotna – i problematyczna – jest duża działka przy wjeździe na teren strefy. Jej potencjał ograniczają przebiegające przez nią linie wysokiego napięcia.
– Ta działka ma duży potencjał, ale ma też wadę: przebiegają przez nią linie wysokiego napięcia. Jej wartość to około 6 milionów złotych i podobny byłby koszt przełożenia tych linii – wskazał prezydent.
– Mimo to będzie ona przedstawiana inwestorom. Nie możemy sprzedawać gruntów za symboliczną złotówkę, ale możemy je oferować według wartości kosztorysowej. Jeśli pojawi się zainteresowanie, ta działka również może pracować na rozwój miasta – dodał.
Baza ratownictwa jako narzędzie zdobywania punktów w konkursach
W dalszej części prezydent odniósł się do głośnej decyzji o przekazaniu działki pod budowę bazy ratownictwa. Jak tłumaczył, nie była to inicjatywa „oderwana” od strategii.
– Padły tu słowa, że coś powinno wynikać z czegoś – i tak właśnie działamy. Przekazanie działki pod budowę bazy ratownictwa było elementem przemyślanej strategii. Dzięki temu możemy zdobyć odpowiednią punktację w konkursach, gdzie inwestycje związane z bezpieczeństwem są wysoko oceniane.
Ponieważ brakuje dużych rządowych programów inwestycyjnych (jak dawny Polski Ład), samorządy muszą walczyć o środki w konkursach. Powiązanie projektu z bezpieczeństwem zwiększa szanse Tarnobrzega na dofinansowanie przebudowy ul. Wakacyjnej. Projekt tej drogi uwzględnia już pas na media prowadzone w stronę jeziora — pod przyszłe działki.
Strategiczne myślenie i środki międzynarodowe
Władze chcą, by miasto dysponowało kompleksową, uzbrojoną i spójną planistycznie ofertą inwestycyjną. Jednym z elementów tego planu ma być sięgnięcie po środki zagraniczne.
– Chcemy skorzystać ze środków skandynawskich i norweskich, które mają ruszyć w pierwszym kwartale 2026 roku. Dzięki nim będziemy mogli dodatkowo uzbroić tereny inwestycyjne – zapowiedział Nowak.
W proces obsługi inwestorów ma zostać włączona Tarnobrzeska Agencja Rozwoju Regionalnego – jako instytucja pierwszego kontaktu dla firm zainteresowanych lokowaniem działalności w mieście.
Energia: czynnik, który hamuje inwestorów
Nie wszystkie bariery są jednak lokalne. Prezydent przywołał przykład przedsiębiorcy, który mimo zainteresowania Tarnobrzegiem wskazał na jeden czynnik „nie do przeskoczenia”:
– Jeden z inwestorów powiedział mi wprost: Tarnobrzeg mu się podoba, ale ma fabrykę w kraju, gdzie energia jest o 70% tańsza. To realna bariera.
Sprzedaż działek jako źródło rozwoju i podatków
W trakcie dyskusji pojawił się również temat sprzedaży gruntów miejskich. Prezydent skomentował go jednoznacznie:
– Nie bójmy się sprzedaży działek. Tak rozwijają się miasta. Duże ośrodki mają dziś problem, bo nie mają terenów inwestycyjnych i sięgają po grunty gmin ościennych. My też musimy tak działać, bo z tego są po prostu podatki.
Tarnobrzeg rośnie demograficznie, a za nim rosną wpływy z PIT
Wystąpienie domknęły dane demograficzne. Tarnobrzeg — po latach spadków — notuje wzrost liczby meldunków:
– 2024: +198 mieszkańców
– 2025: +412 mieszkańców
– Nie manipuluję danymi – to statystyki z urzędu. Budownictwo przeżyło boom i myślę, że ten trend się utrzyma. Najważniejsze jest zatrzymywanie mieszkańców i przyciąganie nowych. Ludzie tu mieszkają, meldują się i to widać w PIT-ach – mówił prezydent.
Pomimo zmniejszenia subwencji wyrównawczej, wpływy z PIT wzrosły o 19 mln zł. Władze zapowiedziały również prace nad „Kartą Mieszkańca”, która ma dodatkowo wzmocnić atrakcyjność osiedlania się w mieście.
Prezydent zakończył wystąpienie akcentem strategicznym:
– Musimy myśleć o dochodach własnych miasta i przygotować Tarnobrzeg na przyszłość. Strategia wymaga czasu, ale przyniesie efekty. Dziś robimy to, czego przez lata nie robiono: uzbrajamy tereny i tworzymy realną ofertę inwestycyjną.



Płeć pleciugi byle długo !?! Nie ma działek pod inwestycje !?! W Zakrzowie na strefie część działek została sprzedana za grosze, część jest porośnięta krzakami, a na jednej rośnie nawet kukurydza !?! Przekazywanie działek TTBS, który następnie je sprzedaje, to kolejny cyrk !?! Kolejna sprawa „TSSE: kończą się wolne działki, zostają te trudniejsze”, co za inwestycje powstały na tych łatwiejszych działkach ???? Chyba je sprzedano, bo nie widać żadnych inwestorów i inwestycji !?! A teraz najlepsze „Sprzedaż działek jako źródło rozwoju i podatków” ?!? Więc, co zostanie pod inwestycje !?! Tereny zalewowe nad Wisłą !?! „ Energia: czynnik, który hamuje inwestorów” !?! Na strefie w Stalowej, Mielcu, Starachowicach, Jaworze i innych strefach jakoś powstają nowe inwestycje i są inwestorzy !?! W Tarnobrzegu oczywiście nie ma !? A najlepsze na koniec „ Baza ratownictwa jako narzędzie zdobywania punktów w konkursach”, a co to za konkursy ??? „ święto pieczonego ziemniaka i konkurs na najlepiej upieczonego ziemniaka”, a może „dzień strażaka”. Taka inwestycja powinna być na strefie w Machowie lub Zakrzowie, a nie brzegiem jeziora z czterema garażami i myjnią samochodową !?!
Coś niesamowitego !!!! Najpierw prezidento twierdzi, że „TSSE: kończą się wolne działki, zostają te trudniejsze”. Gdzie się w takim razie podziały te łatwiejsze działki ?! Skoro nie ma tych działek, to gdzie są Ci inwestorzy i inwestycje co to mają płacić podatki !? Nikt ich nie widział zupełnie, jak Yeti !? I gdzie się podziała forsa z tych sprzedanych działek ?! Natomiast za chwilę wyskakuje z tekstem „Sprzedaż działek jako źródło rozwoju i podatków. W trakcie dyskusji pojawił się również temat sprzedaży gruntów miejskich. Prezydent skomentował go jednoznacznie: – Nie bójmy się sprzedaży działek. Tak rozwijają się miasta. Duże ośrodki mają dziś problem, bo nie mają terenów inwestycyjnych i sięgają po grunty gmin ościennych. My też musimy tak działać, bo z tego są po prostu podatki”. Ktoś zrozumiał ten bełkot i gdzie tkwi problem w tym wywodzie o niczym !?!
Panie prezydencie, to czemu pan działasz „ ad hoc”, jak pana poprzednicy !?!?!?!?!
Pytanie nasuwa się samo, jak prezydent działał do dnia dzisiejszego??? Jak zaobserwował, że SP 5 przy Dekutowskiego nadaje się do wyburzenia, a teren do sprzedania?! Czy już są pozyskane środki z KPO na Centrum Przesiadkowe, bazę, nowoczesne autobusy komunikacji miejskiej i są ogłoszone przetargi, bo umowa z PKS- em na świadczenie transportu publicznego została podpisana na dwa lata, a czas ucieka, bo w kwietniu 2026 miną dwa lata i dalej nic !?
Na razie nie do przeskoczenia jest tak trudne zadanie (głośno obiecywane) jak dostosowanie komunikacji miejskiej do pociągów PKP. To po co brnąć dalej.
Ty też się nie martw.
Na obecną chwilę pociągi nie kursują przez Tarnobrzeg i taka sytuacja potrwa ho ho albo jeszcze dłużej.
Ćwierkali w necie, że do końca czerwca 2026r będzie wykonany remont na linii Sandomierz-Tbg- Chmielów ale ten termin jest nierealny. Do tego czasu będą przygotowania do remontu. Będą usuwane tory i inne będą czynności, nazwijmy je oczyszczającymi teren ze starej infrastruktury.
Zanim montaż nowych torowisk się zacznie to dużo wody w Wiśle upłynie.
A słyszałeś o czymś takim jak komunikacja zastępcza ? Jakie to ma znaczenie czy MKS ma Cię dowieźć na „zamiennik pociągu” czy na pociąg ? Bo ja nie widzę różnicy i dalej nie widzę żadnych działań podjętych w tym kierunku.
Jazda autobusami od przystanku kolejowego do przystanku kolejowego trwa dłużej niż jazda zwykłym kursowym autobusem międzymiastowym.
i dlatego większość ludzi rezygnuje z jazdy komunikacją zastępczą.
Ale komunikacja zastępcza PKP nie jeździ do każdej stacji kolejowej. Czasem należałoby się zorientować zanim zacznie się coś pisać. Od Tbg do Dęby Rozalin zatrzymują się tylko na przystankach przy „głównej” drodze na Rzeszów. Tu akurat nie ma problemu. Problemem są nieprzemyślane przez PKP przesiadki z autobusu do pociągu.
Kiedy remontowali odcinek od Ocic w kierunku Rzeszówka to autobusy zajeżdżały na przystanki kolejowe. Znacznie wydłużało to czas przejazdu.
Jak rozumieć należy „nieprzemyślane przez PKP przesiadki z autobusu do pociągu”?
Pociąg przyjeżdża od Rzeszowa i jeszcze musi kawałek odjechać (niby na bocznicę) żeby się rogatki otworzyły by się mogły zamknąć i otworzyć. Niezbyt sprawnie to idzie i przy takiej organizacji pociąg zazwyczaj odjeżdża z opóźnieniem co zwłaszcza z rana ma znaczenie dla ludzi dojeżdżających do pracy bądź szkoły.
Ostatnio jak jechałem z Rzeszowa to czekaliśmy w Dębie 15 minut na przesiadkę a trochę zimno było
W pociągu czekali pasażerowie czy na zewnątrz?
Trzeba coś ciemnocie powiedzieć. A oni i tak to łykną. Teraz się cieszą, że za kredyt się bawią przy choince. Masakra !
Jeśli będzie kawiarenka w budynku stacyjnym i dobra kawusia + ciasteczko, to ja jestem gotów przyjechać godzinę lub półtorej godziny wcześniej, by taką kawusię wypić i przy okazji popatrzeć na pociągi. No i przy okazji poflirtować z panią zza lady :-))
Kiedyś była taka kawiarnio-poczekalnia z ogromnym radzieckim telewizorem Rubin w środku
Było by pięknie i uroczo gdyba takie przejażdżki był od wielkiego dzwonu i po południu. Ale tym środkiem lokomocji ludziska dojeżdżają też do pracy. Wtedy i kawiarnia nieczynna i komunikacji nie ma. A i Pan zza lady jeszcze w domku śpi 😉
Warto zakupić hulajnogę elektryczną lub segway (kółko elektryczne) w przypadku dojazdu do pracy, wsiąść na nie i dojechać do dworca w Tbg, zabrać do pociągu (zawsze się zmieści) i w miejscu docelowym np. N.Dęba czy Rzeszów wsiąść na nie i dojechać do miejsca pracy.
Ze swoim szefunciem ustalić gdzie je można bezpiecznie przechować i już jest OK.
Jak się jedzie na segwayu:
https://www.youtube.com/watch?v=1WsFxzJ5uuQ
Można też zakupić rower składany na kolach 14, 16, 20″.
Film
https://www.youtube.com/watch?v=GHwqIi4YYmk
Przejażdżkę od wielkiego dzwonu należy sobie urządzić w sobotę lub niedzielę, na ten przykład do galerii w Rzeszówku. Wtedy w kawiarence, jeśli takowa będzie, można usiąść i wypić coś niecoś. Kontemplować o ukończonym remoncie, popatrzyć na pociągi, na ruch ludków na stacyjce.
Potem wsiąść do pociągu, ale nie do byle jakiego, jak śpiewała Marysia, tylko do tego wcześniej ustalonego.
Na to wygląda że pan prezydent powinien się wybrać w delegację do Niemiec bo jak jest pisane przez prasę zaczęło się im podobać że pociągi będą na czas Moto teraz zostaje ściągnąć inwestorów z niemiec do tarnobrzega i będzie po sprawię
Cytat ze strony um.tarnobrzeg.pl, z 2025 r :
„Od 1 kwietnia br. usługi przewozowe w komunikacji miejskiej na terenie Tarnobrzega świadczyć będzie firma „PKS Tarnobrzeg” Sp. z o.o..”
– – – – – – – – – –
Tak poza tym to nie martw się zakupem nowych autobusów. Te co jeżdżą aktualnie po Tarnobrzegu są i ładne i w środku czyste. A różnica między taborem Polkaru a PKS Tbg to przepaść, na korzyść PKS-u.
Ty lepiej nie myśl „tak se myśle”.
Myślę więc jestem, jestem bo myślę. Taka zasada u ludków obowiązuje.
Widzisz prezydenci i radni Tarnobrzega od lat intensywnie myślą !? Dlatego miasto tak dynamicznie się rozwija, a inwestorzy walą drzwiami i oknami!? Same prorozwojowe pomysły wymiana kostki na czerwonym placu, na placu wodnym zabaw nad Wisłą kurtyny wodne, a nad jeziorem tarnobrzeskim PSP w Rzeszowie na działce przekazanej za darmo prze miasto powstanie ośrodek z garażami i myjnią samochodową!? Faktycznie istna burza mózgów z gigantycznym przesileniem, gdzie genialne pomysły się kumulują !?!
Dobrze, by było, by lądowisko dla śmigłowców wykorzystywały też śmigłowce ratunkowe przywożące pacjentów do szpitala.
Dwie pieczenie na jednym ogniu można upiec.
Tym bardziej, że własnie się zastanawia derekcja szpitala gdzie to lądowisko powinno powstać? na dachu szpitala? Nie powinno być, bo hałasu będzie co niemiara, a ludziom chorym potrzebny jest spokój. Poza tym to zawsze może dojść do katastrofy w czasie lądowania i inne nieprzewidziane okoliczności. Lepszym rozwiązaniem byłoby skorzystanie z lądowiska PSP nad jeziorem. Problem sam by się rozwiązał.
Wszystko jest brane pod uwagę co zaczęło powstawać a nie ma żadnej sugestji co jest potrzebne że tego nie ma i gdzie by to powstało przecież polska ma dobre kontakty z silnymi państwami jacy są Niemcy potem Francuzki aby szkolić i rozwijać młodzież za unijne pieniądze albo iść w ślady Wielkiej Brytanii bo polskie inwestycje nie są opłacalne dla tego kraju
Nie ma zmartwienia nawet jeśli po czasie umowy z PKS-em po dwóch latach, te same autka będą jeździć po mieście. Dalej będą ładniusie i czyściusie i sprawniusie. Tak mi się widzi.
Nie można zakładać, że PKS wygra bo może pojawić się inna firma, która złoży lepszą ofertę pod kątem finansowym i wygra. Należałoby oczekiwać, że w przypadku konieczności ogłoszenie kolejnego postępowania na obsługę komunikacji miejskiej nasze ukochane władze napisały porządnie specyfikację przetargową i zabezpieczyły interesy mieszkańców. A tego to już się boję. Już teraz chyba PKS dał nowsze autobusy niż te wymagane w przetargu.
Może złożyć ofertę znowu Polkar i wrócimy ponownie do samochodów starych gratów.
PKS postarał się z lepszym transportem niż polcar
Jak łn zrobi miejski przewoźnik to dokat za darmo będa mogli poruszać się krwiodawcy
Co do szkoły nr 5 a do sprzedaży hotelu nadwiślańskiego co to da miastu jak ludzi ubywa a życie nie jest łatwe tylko już widać efekty jakie są w 21 wieku
Rozumiem, że prezydent już działa w sprawie pozyskania środków z KPO na dokończenie budowy obwodnicy Tarnobrzega od ronda w Sobowie do granicy z Sandomierzem ( gdyż po wybudowaniu S74 będzie niezły armagedon na tym odcinku drogi przez Wielowieś i Sielec), a tym samym stworzenie nowych terenów inwestycyjnych w okolicy obwodnicy i wówczas, jak powiedział „ Chcemy skorzystać ze środków skandynawskich i norweskich, które mają ruszyć w pierwszym kwartale 2026 roku. Dzięki nim będziemy mogli dodatkowo uzbroić tereny inwestycyjne – zapowiedział Nowak”.
Dobudować obwodnicę wystarczy do tej drogi S 764, a nie do samiuśkiego Sandomierza.
Przecież w okolicy Ronda w Zakrzowie przy strefie ma być węzeł komunikacyjny z S74. Widać z ciebie taki analizator i fachowiec, jak kadrowa i księgowa Trzeciak z Nowej Dęby, co tą niby obwodnicę w Tarnobrzegu wybudowała !? Ty masz pojęcie, jaki wówczas będzie ruch na tym odcinku przez Sielec i Wielowieś w obu kierunkach od Sandomierza do S74 ?!
Warszawską zostawić jak jest, a naprawić błąd i wybudować obwodnicę wzdłuż torów od ronda w Sobowie do granicy Sandomierza . Otworzy to nam chyba największe tereny inwestycyjne jakie mamy w mieście. Zjazd z S74 zrobić przy torach na dobudowaną obwodnicę a nie w Zakrzowie , do tego dołączyć planowaną nową 9 do Rzeszowa.
Tylko aby to osiągnąć już trzeba konkretnych działań a nie opowiadań. Dla planowanej S74 właśnie zaczyna być tworzony projekt wykonawczy i za chwilę będzie za późno na jakiekolwiek zmiany. Zostaniemy ze zjazdem w Zakrzowie na którym skumuluje się ruch lokalny z Warszawskiej, ruch z obwodnicy, z planowanej 9 z Rzeszowa i zjazdów z S74.
i tu masz rację – trzeba budować tylko nie kolejne gówno, bo jesteśmy zastrani
Ooo..to świetnie. Już nic nie trzeba dobudować.
Widać na zdjęciu, że pani radna się nudzi wywodem prezydenta i patrzy sobie w telefon, a później głosuje jak się uda, albo się nie uda !?
Bo ta pani radna dwa razy zabiera głos, na początku zebrania – czy można otworzyć okno i na końcu -czy można zamknąć okno.
Ja się nie dziwię, że ta pani gapi się w telefon, bo ma wiele obowiązków, jako nauczycielka, sołtyska, prezeska OSP Zakrzów i organistka !?! Stąd podejrzewam, że nie bardzo może się skupić na byciu radną !?!
Nie ma to jak w straży, słonecka nie ma, a i tak w doopcie parzy 🙂
Coś w tym jest, że w dupkę parzy jak jest cztery kopy facetów i trzy babki w straży !?! 😉
Radna dietetyczna pewnie przeglądała pudelka
Tegoroczna inwestycja w Tarnobrzegu t o :piaskownica na przywislu (na razie za darmo) i lodowisko na Serbowie (opłata ma wynosić 5zl) kosztem zlikwidowania paneli słonecznych wartych kilkaset tysięcy.Tegie głowy pracują w tym urzędzie, aż żal d..e ściska.
„Jeden z inwestorów powiedział mi wprost: Tarnobrzeg mu się podoba, ale ma fabrykę w kraju, gdzie energia jest o 70% tańsza. To realna bariera”. Skąd ten niedoszły inwestor z Centrum Chińskiego w Wólce Kosowskiej ? Przecież ceny energii elektrycznej są takie same we wszystkich miastach w Polsce, a pomimo tego powstają nowe inwestycje i miejsca pracy !? Tylko wszyscy omijają dziwnym trafem biedny Tarnobrzeg szerokim łukiem !? Szkoda, że inwestor nie powiedział, co mu się w Tarnobrzegu podoba !!
Tania energia to przede wszystkim spalarnia – realne, stabilne i przewidywalne źródło ciepła oraz prądu dla miasta. Coraz częściej mówi się też o przeniesieniu reaktora ze Stalowej Woli nad Wisłę. Gdyby ten projekt faktycznie trafił do Tarnobrzega, dawałby nawet około 3 milionów złotych rocznie do budżetu miasta. To byłby solidny zastrzyk finansowy, który mógłby zatrzymać proces wyprzedaży tego, co jeszcze zostało w naszych rękach.
A jeśli ARP będzie stawiać kolejne hale, to tylko nam pomoże. Nowe powierzchnie produkcyjne i magazynowe w takiej lokalizacji jak Tarnobrzeg nie będą stały puste. Ktoś zawsze przyjdzie — bo położenie, komunikacja i potencjał tego miasta są realnymi atutami, nawet jeśli przez lata nikt ich nie umiejętnie nie wykorzystywał.
Tarnobrzeg może jeszcze oddychać pełną parą. Trzeba tylko mądrze postawić na inwestycje, które naprawdę zwracają się ludziom i budżetowi — energia, przemysł, infrastruktura. To jest kierunek, z którego wreszcie można coś zbudować, a nie tylko patrzeć, jak wszystko odpływa.
na pierwszym miejscu Tarnobrzeg i dobro mieszkańców później inne (partia czy Stalowa W.). Tarnobrzeg jest jedne i na pierwszym miejscu.
Nie jestem zadowolony ze miasto funkcjonuje tylko z dofinansowania
Prezydent tylko lubi beton a gdzie są prawa natury i zyski są coraz mniejsze
Pracownicy UM mają czas dla mieszkańców miasta i pokazują swoja pomocną dłoń aby miasto lepiej funkcjonowało
I ostatnie miasto jest puste a nie pelne więc kogo to jest winna?
Wystarczy pojechać 30 kilometrów dalej żeby był inny świat, a jak już się pojedzie do np. Takiego Tarnowa, bo gębą opada
Pozory czasem mylą.
„…ma fabrykę w kraju, gdzie energia jest o 70% tańsza.”
Jaki to kraj?
Inwestorowi podobają się kostkowe ścieżki rowerowe. Bo ma fabrykę kostki 😉
Nowalijka kłamie?
Prezydent Łukasz powoli wyrasta nam na lokalnego wizjonera, prawdziwego Steve’a Jobsa od łopatki i wiaderka. Jego legendarna już inwestycja słynna piaskownica na Siarkowcu stała się symbolem nieograniczonych możliwości, jakie może zaoferować nam „Prezydent z Piaskownicy”.
Coraz częściej mieszkańcy proszą, żeby iść za ciosem i zainwestować w kolejne piaskownice. W końcu skoro rozwój Tarnobrzega ma się opierać na solidnych fundamentach, to trudno o lepszy fundament niż piasek. Tani, prosty i jak widać w pełni oddający skalę ambicji obecnej władzy.
Tak jest, Panie Prezydencie. Budujmy to, co najtrwalsze, najpewniejsze i na pewno w pana zasięgu: piaskownicę na każdym osiedlu. Niech Tarnobrzeg stanie się piaskownicową stolicą Polski. Na wizje przyszłości może brakować środków, ale na łopatkę i wiaderko nigdy.
Będąc ostatnio w Krakowie i płacąc za parkometr godzina postoju dla posiadacza karty mieszkańca 4 zł , a dla osoby, która jej nie posiada 7 zł Proponuje podnieść w takiej samej skali wjazdy na jezioro. Będzie mniej ludzi , a wpływy większe.
Raczej wpływy się zmniejsza jeśli cena bilet wstępu zostanie podniesiona. Zasada odwrotnej proporcjonalności: więcej kosztuje, mniej ludzi kupuje.
Ceny nad jeziorem i tak są bardzo niskie w porównaniu z gorszymi akwenami, bo tu nie płacą od osoby a za auto. Spokojnie można podnieść.
Chcesz to możesz płacić za wjazd x 2 i kupić 2 bilety jak masz za dużo hajsu
Od wizji do działania, to daleka droga, gdyż Obwodnica Opatowa, była planowana już w latach 2005–2011, jednak rząd PO-PSL wyrzucił gotowy projekt do kosza. Dopiero po objęciu władzy przez PiS zaczęto ją budować w ramach S74. Mamy koniec 2025r i dalej nie została jeszcze ukończona. Zatem kiedy powstanie S-74 na odcinku Opatów – Nisko ????? Podejrzewam, że za jakieś kolejne 20 lat, czyli około 2045 roku, a prezydent snuje wizje o trójkącie !?! Ta droga to melodia przyszłość !?! Natomiast inwestycje i inwestorzy są potrzebne tu i teraz, a nie bajdurzenie !?! Obecnie z jednym można się zgodzić, że Tarnobrzeg jest takim Trójkątem Bermudzkim „czarną dziurą” z dołem wypełnionym wodą (generującym tylko koszty), położonym pomiędzy rozwijającymi się miastami Mielcem, Stalową Wolą i Sandomierzem !?!
Żeby budowa S74 ruszyła z kopyta wystarczy powrót PIS u do władzy.Proste jak drut
I Tarnobrzeg upada dalej, obu nie
Masz na myśli tych co uciekli na wegry
Ciekawe jakie tajemnice sprzedali żeby dostać azyl? Za darmo nikt by się przecież nie narażał
a na strefie nie ma torów ? nie ma blisko do drogi krajowej ? nie ma miejsca ? 🙂
ale ciemny lud wszystko kupi..
p.s czy moze obecny prezydent może sie pochwalić czymś swoim ? czy cały czas jedzie tylko co Bożek zaczął ?
aaaa może , maszt powstał i ma powstać ponoć kolejny 🙂
Najgorsze, że kontynuuje głupie pomysły Bożka i jego ekipy, jak wymiana bardzo dobrej kostki na Placu Głowackiego na jeszcze lepszą, dalej przekazują działki TTBS, dalej się fotografują przy popadającym w ruinę Dworcu PKP itp…….!?
A gdzie mają się fotografować, jeśli jest mowa o dworcu kolejowym? Na tle Dworca Centralnego w Warszawie skoro u nas jest Dworzec Centralny w Tarnobrzegu 🙂
Przed dworcem tam gdzie centrum komunikacyjne powinien powstać duży parking podziemny typu schron na ewentualność tak na 300-400 samochodów z 1 piętrem
…a na tym piętrze – dom publiczny
„Burdello militare, bum bum”.
Z filmu pt. jak rozpętałem II wojnę światową.
Domy uciech cielesnych jak widać też atakują 🙁
W pobliżu dworców kolejowych nie powinno być żadnych schronów ani mniejszych ani większych. Dworce są jednym z pierwszych obiektów w czasie wojny do zaatakowania.
Dzisiaj w TV podali, że na Ukrainie zaatakowano dworzec kolejowy. Pokazywane były zniszczone pociągi.
Widocznie jakiś sprzęt wojskowy tam był
Zdejmij sobie klapy z oczu.
Nie widzisz, że na wschodzie jest wojna na wyniszczenie Ukrainy? A przy okazji i Rosji? Wojna niszczy obie strony, atakującą i broniącą. Wojna to coś strasznego, czego nikomu, żadnemu państwu nie życzę.
A gdzie mają się pokazywać dla mieszkańców na czerwonym placu a może na gdzieś indziej
Narazie nie widzę żadnej pomocnej dłoni tylko że pracownicy UM są w delegacji a jak ma się zmniejszyć bezrobocie w mieście a młodzież gdzie ma szkolić swój fach po za szkola?
Jak nie wiesz gdzie, to ja ci powiem na tle Toi Toi przy dworcu , bo tym remontem i planami sobie tylko gęby wycierają i na razie gowno w tej sprawie zrobili !?Ciekaw jestem co z przyjściem podziemnym na perony i ich zadaszeniem na całej długości ?? Czy będzie to remont peronów na miarę XXI, czy dziadostwo na miarę Tarnobrzega, gdzie pasażerowie będą biegać po torach pomiędzy peronami i gnieść się pod wiatami przystankowymi na peronach !? Dworzec Centralny w Tarnobrzegu ;-), a to dobre !? Nawet po remoncie za kilkanaście lat, co najwyżej będzie to Dworzec Tarnobrzeg Główny, bo narazie jest gowniany, szczególnie z tym Toi Toi !?
Info z netu dotyczące Dworca Centralnego w Tarnobrzegu: –Podziemne przejście będzie jeśli miasto wykona badania gruntu.I jeśli zdąży w ogóle z tymi badaniami. Na razie cisza w tym temacie ze strony UM. Przejście podziemne wskazane bardziej niźli przejście nadziemne (kładka). Z tych względów , że jednak pod ziemią będzie łatwiej przejść niż po kładce nadziemnej. Kładka nadziemna musi być wysoko umieszczona (trakcja elektryczna to wymusza), a targanie ciężkiego bagażu po schodach kładki do przyjemnych i lekkich czynności nie będzie należeć. Ciekawe jak kolej rozwiąże problem przejścia z peronu na peron dla inwalidów na wózkach, wózków z dziećmi i rowerów. O tym też ani słowa. Może będzie przejście przez tory, gdzieś z boku peronów. –Zadaszenia na całej długości peronów nie będzie. Będą takie same budki x3, gdzie w razie silnych wiatrów będzie gwizdać na peronach, że hej. W przypadku rzęsistego deszczu też nie będzie ciekawie. Z trzech budek rozmieszczonych w znacznej odległości zapewne tylko jedna, czasem dwie będą wykorzystane przez pasażerów. –Tablic elektronicznych z godzinami odjazdów też nie będzie. O tym ani słowa we wszystkich informacjach o remoncie. Będą zwykłe tablice papierowe. Inaczej mówiąc ten remont nie wniesie nic nowego, prócz standardowego wykonania podobnych stacji kolejowych. Dworzec Centralny, bo w okolicy… Dowiedz się więcej »
jeszcze dodam: –Perony. Będą podwyższone według obowiązujących standardów. Łatwiej będzie do wagonów wsiadać. Ma być ich dwa, tylko nie wiadomo ile krawędzi przy nich będzie, 3 czy 4. Pod pojęciem krawędź należy rozumieć ilość krawędzi peronów pod którymi będą tory dla pociągów pasażerskich. O tym NIC się nie mówi !!! Takie tam przemyślenia: Sądząc po już usuniętym torze, tym co to był najbliżej budynku stacji kolejowej podejrzewam, że to ten tor będzie przy I-szym peronie i zostanie najszybciej wykonany i udostępniony do użytki, zanim dojdzie do remontu budynku stacji i samego peronu. Jeśli ten tor będzie w tym samym miejscu co poprzedni, to peronem I-szym będzie peron przy budynku stacji i tym samym będzie 3 krawędzie peronowe. Pozostałe tory i drugi peron, będą mogły być uruchomione w późniejszym okresie. Wszak cały remont jest przewidziany do końca II-go kwartału 2028 r. – – – – – – – – – – NIC się nie mówi ile wszystkich torów będzie na stacji kolejowej. Dotychczas było 6 torów z czego dwa wykorzystywane dla ruchu pasażerskiego, jeden nieużywany, wcześniej za PRL-u wykorzystywany dla ruchu pasażerskiego, trzy pozostałe dla postoju wagonów towarowych. – – – – – – – – – – Plus tego remontu… Dowiedz się więcej »
Akurat żaden prezydent nic w tym temacie dobrego nie zrobił po 1
Pusty i nie zakwaterowane lokale na czerwonym placu a teraz przebudowa na inny kolor
Po 2 prawie zerowy przyrost dzieci a nie piszę o kształceniu dzieci
Ps jaki prezydent był najlepszy
Ciebie proponuje na stanowisko prezydenta miasta Tebega.
Ujawnij się kim jesteś.
Nie mogę startować bo nie jestem rodowitym mieszkańcem
Nie chwale się że mieszkam tutaj od urodzenia bo tak nie jest a po co naprawiać dla garstki ludzi i pytanie ile jest mieszkańców w centrum nie interesują mnie osiedla czekam na odp
Każdy następca prezydenta powinien kontynuować programy poprzedników bo to wcześniejsze działanie, niestety, ale kosztuje : pomysł, analizy, dyskusje, konsultacje z narodem (lokalsi), projekty. Można co najwyżej nieco skorygować plany, jeśli się da.
Fajne miasto fajni ludzie ale musi się rozwijać gospodarczo
miasto musi się rozwijać bez Stalowej W. i Mielca, Tarnobrzeg ma być samowystarczalny z powiatem ziemskim, hieny to nie przyjaciele.
Ludzie niefajni, jak wszędzie. Fajni to wyjątki.
Nie stety nie będzie to co było
Jest mały popyt na zagospodarowanie rolnicze na terenach powiatu Tarnobrzega
Jacy są fajni ludzie ci co chcą dobra dla miasta czy ci co się chcą dorobić kosztem innego czyli biedaka
Mam na myśli nie tych co politykują tylko osoby z mojego pokolenia czyli roczniki 70-80 które mają wywalone na politykę i ciężko lub mniej ciężko zarabiają na chleb
Tarnobrzega po prostu dziś nie stać na nowych inwestorów. Dziś inwestor oczekuje całej palety ulg i zachęt żeby się zgodził zakład pobudować. Często pomaga w tym Państwo. Nas na to nie stać teraz i tym bardziej w przyszłości. Teraz całe inwestycje idą na Śląsk i do Wielkopolski
Koszty logistyki też są ważne bo jeżeli transport jedzie na zachód to ze strefy wrocławskiej Kobierzyce (notabene należącej do TSSE) ma bliżej niż z Machowa i nie musi się bujać przez zakorkowaną A4 i bramki Kraków – Katowice a korki to wiadomo – ogromne spalanie paliwa i dodatkowa strata czasu
Weź się jebnij w kalarepę. Bo zgniła
Pława nie stać, a ty stąd spadaj propagandysto. Pamiętamy jak chcieliście zrobić w Tarnobrzegu i Sandomierzu poldery!! Pokarało.