Nowy standard ratownictwa w Tarnobrzegu. Modernizacja SOR za blisko 19 mln zł zakończona (fotoreportaż oraz video)

Wojewódzki Szpital im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu oficjalnie otworzył zmodernizowany Szpitalny Oddział Ratunkowy. Koszt inwestycji wyniósł niemal 19 milionów złotych. 

Prace budowlane objęły obszar około 900 m², który nie przechodził gruntownego odnowienia od lat 90. Mimo trudnej kondycji finansowej sektora ochrony zdrowia, szpitalowi udało się sfinalizować zadanie, które realnie podnosi jakość infrastruktury ratunkowej w regionie. 

Dyrektor szpitala, Krzysztof Bałata, przedstawił zestawienie kosztów modernizacji, która zamknęła się w kwocie 18 872 118,32 zł:

  • Roboty budowlane: 11,9 mln zł
  • Nowoczesne wyposażenie medyczne: 5,8 mln zł
  • Dokumentacja projektowa: 270 tys. zł

Lwia część funduszy pochodziła z Funduszu Medycznego (14,15 mln zł). Kluczowe było również wsparcie organu prowadzącego – Województwa Podkarpackiego, które przekazało 4,02 mln zł. Szpital dołożył z własnych środków blisko 700 tys. zł.

SOR to nie Izba Przyjęć – dyrektor wyjaśnia różnice

Dyrektor Bałata mocno zaakcentował funkcję, jaką pełni ten oddział w systemie, prostując częsty błąd pacjentów:

„SOR nie jest typowym oddziałem szpitalnym. On służy doraźnej pomocy w sytuacjach zagrażających życiu. Często myli się go z Izbą Przyjęć. W oddziale nie odbywają się przyjęcia planowe – taką funkcję pełni Izba Przyjęć Planowa. SOR to miejsce diagnostyki, która decyduje: czy pacjent idzie na oddział, do innej placówki, czy wraca do domu”.

„Medycyna nie cofnie czasu” 

Kierownik oddziału, Marek Wasiuta, oprowadzał po zmodernizowanych salach, wskazując na rozwiązania, które czynią tarnobrzeski SOR jednym z nowocześniejszych w regionie:

11 nowoczesnych łóżek i 100% nowego sprzętu: „SOR został w pełni, w stu procentach doposażony w nowe wyposażenie. Na każdym stanowisku znajduje się monitor i defibrylator. Jeśli zajdzie nagła potrzeba, nie przenosimy pacjenta – pomoc jest udzielana tam, gdzie się znajduje. Medycyna może iść do przodu, ale czasu nie cofnie”.

Suwnica transportowa: Innowacyjny system podnośników na szynach. „Pacjenci nie są już 'turlani’ czy przenoszeni siłowo. Suwnica pozwala na płynne i bezpieczne przekładanie chorego, co oszczędza też kręgosłupy personelu”.

Poczta pneumatyczna: „Błyskawicznie przesyła pojedyncze badania do laboratorium. To czysty zysk czasu, który pielęgniarki mogą poświęcić bezpośrednio pacjentowi”.

Usprawniony triaż: Kierownik podkreślił, że nowa, funkcjonalna przestrzeń pozwala na znacznie lepsze wykorzystanie działającego już w szpitalu systemu segregacji medycznej (triaż). Dzięki wydzielonym strefom i nowemu układowi pomieszczeń, proces oceny stanu pacjenta i kierowanie go do odpowiedniego obszaru pomocy stały się bardziej płynne i uporządkowane.

Edukacja i szkolenia: Nowością jest sala konferencyjno-szkoleniowa. „Będzie ona pełniła funkcję szkoleniową, ponieważ nasi ratownicy szkolą personel całego szpitala, a dotychczas brakowało nam do tego odpowiedniego miejsca”.

Rola samorządu i głosy z otwarcia

Marszałek Władysław Ortyl, reprezentujący Urząd Marszałkowski jako organ prowadzący, zaznaczył:

„To szpital, który ma charakter wojewódzki i musi nim być nie tylko z nazwy, ale też z wyposażenia i funkcji świadczeń. Jako zarząd województwa deklarujemy dalsze działania, bo ten komfort daje pacjentowi moc i możliwość powrotu do zdrowia”.

Prezydent Tarnobrzega, Łukasz Nowak, dodał:

„Standard placówki wzrasta, co odbudowuje zaufanie mieszkańców. Jestem dumny, że pomoc medyczna w naszym mieście będzie teraz niesiona na tak wysokim poziomie”.

W planach lądowisko

Zakończona modernizacja to nie koniec inwestycji. Aby spełnić ustawowy obowiązek zapewnienia dostępu do lądowiska dla śmigłowców ratunkowych (do końca 2026 roku), zaplanowano budowę odpowiedniej infrastruktury nad Jeziorem Tarnobrzeskim. Na ten cel placówka otrzymała 4 miliony złotych z Funduszu Medycznego. 

foto&video: Piotr Morawski 

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Wojciech
9 minuty temu

Cieszymy się bardzo z nowoczesnego SORu. Oby miał jak najmniej pacjentów i oby każdy z nas nie musiał tam trafić. Prawda jest jednak taka, że karetki i sor są zajmowane są bardzo często przez pijaków i żuli, a normalni potrzebujący, chorzy i osoby starsze muszą czekać w kolejce. Miasto powinno ograniczyć przebywanie tych osób w przestrzeni publicznej, oraz ograniczyć liczbę punktów ze sprzedażą alkoholu. Osoby decyzyjne w mieście mogą wzruszać ramionami, odwracać się plecami do problemu i mówić, że problemu nie ma lub ich nie dotyczy. Ale pomyślcie jakby to pozytywnie wpłynęło na wizerunek miasta, komfort mieszkańców i pacjentów, lekarzy sor.

Mieszkanka
7 minuty temu
Odpowiedź do  Wojciech

Słusznie! A do tego ile butelek małpek byłoby mniej na mieście,

2
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści