Akademia Przyrodnicza: Afrykańskie kadry Bogdana Myśliwca

Za nami druga odsłona tegorocznej Akademii Przyrodniczej w Tarnobrzegu. Sala Regionalnego Centrum Promocji Obszaru Natura 2000 wypełniła się opowieściami o Namibii – kraju, w którym czas mierzy się w milionach lat, a odległości pokonuje się dniami.

Gościem spotkania był Bogdan Myśliwiec, znany tarnobrzeski fotoreporter, którego historia udowadnia, że na wielką przygodę nigdy nie jest za późno. Choć świat zaczął przemierzać dopiero na emeryturze, od 2017 roku z aparatem w dłoni odwiedził już m.in. Indie, Tanzanię, Maroko czy Bangladesz. Wraz z ekipą „Pakuj Plecak” dociera do miejsc, gdzie „biali” rzadko się zapuszczają, dokumentując życie toczące się według odwiecznych zasad.

Jesienią ubiegłego roku spędził miesiąc w Namibii. Jak sam przyznał, to wyprawa dla cierpliwych: „Praktycznie 15 dni z całego miesiąca spędziliśmy w drodze”. Namibia to kraj ogromnych przestrzeni, gdzie szutrowe drogi ciągną się przez setki kilometrów absolutnych pustkowi.

Gepardy „rzutem na taśmę”

Wyprawa obfitowała w spotkania z dziką naturą na terenie ogromnego Parku Narodowego Namib-Naukluft, choć niektóre z nich wymagały ogromnego szczęścia. Bogdan Myśliwiec pokazał m.in. zdjęcia majestatycznych oryksów, narodowego symbolu Namibii, które potrafią przetrwać tygodnie bez kropli wody.

Najbardziej emocjonująca była jednak historia o gepardach. Choć Namibia uchodzi za światową stolicę tych drapieżników, spotkanie ich na wolności nie jest oczywistością. Grupie udało się je sfotografować dopiero ostatniego dnia wyprawy, co sam autor określił mianem prawdziwego cudu. 

Deadvlei, czyli „Dolina Śmierci”

Kolejnym przystankiem w fotorelacji było Deadvlei. To białe, gliniaste solnisko otoczone najwyższymi wydmami świata. Charakterystyczne czarne pnie, które uwiecznił fotograf, to martwe akacje mające około 900 lat. Dzięki ekstremalnie suchemu klimatowi drzewa nie zgniły – zostały dosłownie „zmumifikowane” przez słońce, tworząc jeden z najbardziej surrealistycznych krajobrazów na Ziemi.

Himba i Herero: Ludzie i ślady historii

Ostatnia część spotkania dotyczyła mieszkańców. Podróżnik przybliżył nam kulturę plemion Himba oraz Herero, zwracając uwagę na silny wpływ kolonialnej przeszłości (dawna Niemiecka Afryka Południowo-Zachodnia).

Do dziś widać to w architekturze oraz w strojach kobiet Herero. Ich wiktoriańskie suknie i nakrycia głowy w kształcie krowich rogów są symbolem dumy i przetrwania trudnej historii.

Plany podróżnicze i podsumowanie

Podczas prelekcji Bogdan Myśliwiec wspomniał również o swoich dalszych planach. Choć na jego liście od dawna widnieje Kuba, podróżnik wyjaśnił, że ze względu na obecną, trudną sytuację na wyspie – w tym poważny kryzys energetyczny i braki w zaopatrzeniu – wyprawa została na ten moment odłożona. 

Po prezentacji uczestnicy mogli uzupełnić swoje Indeksy Akademii Przyrodniczej. Potwierdzenie obecności na liście jest o tyle istotne, że organizatorzy przewidzieli nagrodę dla najbardziej wytrwałych słuchaczy. Osoby, które pojawią się na co najmniej 80% spotkań w tej edycji, wezmą udział w finałowej wycieczce przyrodniczej. Kolejna okazja do zdobycia wpisu i posłuchania o dzikiej naturze już wkrótce.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści