Po trzech latach obowiązywania tej samej stawki, cena sezonowego abonamentu dla mieszkańców Tarnobrzega ulegnie zmianie. Zgodnie z najnowszym zarządzeniem prezydenta Łukasza Nowaka, za możliwość nielimitowanych wjazdów nad jezioro zapłacimy w tym roku o 10 złotych więcej. Magistrat tłumaczy, że za tą decyzją stoją konkretne wyliczenia.
Z opublikowanego 2 kwietnia 2026 r. zarządzenia (NR 128/2026) wynika, że kluczowa zmiana dotyczy jednorazowej opłaty sezonowej dla osób zameldowanych w Tarnobrzegu. Do tej pory koszt abonamentu wynosił 50 zł, jednak od sezonu 2026 będzie to 60 zł. Warto podkreślić, że karta ta wciąż zachowuje swój preferencyjny charakter – dla porównania turysta za tę samą kwotę może wjechać nad jezioro zaledwie dwa razy.
Inflacja kosztów według magistratu
Zapytaliśmy w tarnobrzeskim urzędzie, co konkretnie wpłynęło na zmianę cennika. Rzeczniczka magistratu wyjaśnia, że opłata dla mieszkańców nie była podnoszona od trzech lat, a obecny wzrost o 10 zł jest niewielki w zestawieniu z wydatkami, jakie miasto ponosi na obsługę akwenu.
Według stanowiska urzędu, „biorąc pod uwagę rosnące koszty wywozu śmieci, energii elektrycznej, czy kosztów związanych z oprogramowaniem do kontroli opłat, wzrost kwoty o 10 zł jest niewielki”.
Urząd przedstawił nam dane finansowe dotyczące utrzymania infrastruktury. Wynika z nich, że w ubiegłym roku koszt dostawy, uruchomienia i obsługi oprogramowania do kontroli opłat oraz windykacji wyniósł 154 242 zł brutto.
W tym roku miasto szacuje, że wydatek ten wzrośnie do poziomu 185 730 zł brutto. Do tego dochodzi roczny koszt serwisowania samych urządzeń do poboru opłat, który w 2026 roku ma wynieść 69 205,95 zł brutto. Dodatkowo magistrat wskazuje na rosnące ceny energii elektrycznej oraz wywozu nieczystości.
Dlaczego turyści płacą tyle samo?
Mieszkańców może zastanawiać fakt, że podwyżka ominęła przyjezdnych. Miasto tłumaczy to faktem, że turyści „swoją” podwyżkę odczuli już wcześniej.
„Stawka za wjazd dla turystów została podniesiona w roku ubiegłym – zarówno jeśli chodzi o uiszczenie opłaty w dniu wjazdu (30 zł było 20 zł), jak i w terminie późniejszym (100 zł było 80 zł)” – wyjaśnia rzeczniczka. Dodaje również, że w 2025 roku wprowadzono dla nich specjalne pakiety za 5 i 10 wjazdów, które pozostają bez zmian.
Udogodnienia online i abonament zerowy
Urzędnicy zaznaczają, że rosnące nakłady na system informatyczny przekładają się na wygodę użytkowników. Przypominają, że „w roku ubiegłym została uruchomiona pilotażowa strona internetowa do składania wniosków abonamentowych online”, co pozwoliło mieszkańcom załatwić formalności bez wychodzenia z domu.
Niezmienne pozostają zasady dotyczące osób z niepełnosprawnością, które po rejestracji w systemie MOSiR nadal mogą korzystać z tzw. abonamentu zerowego. Bez opłat pozostaje także pierwsze 30 minut od momentu wjazdu na teren jeziora. System opłat będzie obowiązywał we wszystkie dni tygodnia od 1 maja do 30 września, w godzinach od 8:00 do 18:00.
Nowe przepisy wejdą w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Podkarpackiego.



Mnie nie przekonał.
A innych zapewne tak. Czego się spodziewacie po nowym roku? Bo ja zawsze podwyżek. No to jest podwyżka. Wszystko drożeje czy jest zasadne czy nie.
Jak przypuszczam obniżka by Cie przekonała choć wokół same podwyżki
Nic nie zrozumiałeś ale jakoś w ogóle mnie to od dziwi.
Doceniam to co piszesz bo jak wiadomo złośliwość jest cechą ludzi inteligentnych
Już zaczyna się 7 rok jak miasto inwestuje pieniądze a nie zwracają się tak szybko jaki jest tok prezydentury w tym mieście a teraz pytanie do prezydenta kto wyraził na wycinkę zdrowych drzew koło drogi głównej a tam gdzie jest syf nie jest wysprzątane?
Powinno być 600 złotych, aby było na dobre premie dla samorządowców i urzędników, którzy tyle dobrego robią dla tych niesfornych mieszańców pracują ciężko od poniedziałku do piątku !? A może od jesieni do wiosny nie oświetlać tego bajora wokół oraz asfaltowych parkingów, które świecą dosłownie i przenośni pustkami !?! Może zapali się wreszcie jakaś lampka pod kopułą któregoś z urzędników i poszuka oszczędności tam gdzie należy, a nie podnosić opłaty płacącym w tym grajdole podatki !? Jeszcze to głupiutkie tłumaczenie rzeczniczki magistratu, która wyjaśnia „ że opłata dla mieszkańców nie była podnoszona od trzech lat, a obecny wzrost o 10 zł jest niewielki w zestawieniu z wydatkami, jakie miasto ponosi na obsługę akwenu”!?Proponuję zlikwidować stanowisko rzecznika, bo tego bełkotu nie da się słuchać i czytać oraz stanowisko v-ce prezydenta miasta, które jest zupełnie zbędne w kurczącym i wyludniającym się Tarnobrzegu, a uzbiera się pokaźna suma !?
Proponuję zmniejszyć pensyjki skarbikowi i sekretarzowi miasta. Też będzie niezła sumka zaoszczędzona.
Grosz do grosza i będzie kokosza
Sztuczne problemy ludzie miewają. Opłata na cały sezon rośnie o 10zł i już od razu „Nowak pazerny” czy „skok na kasę”. K… pamiętajcie się.
To niech się ten pazerny prezydent opamięta, wydał z budżetu miasta 150tys na głupie lodowisko, a dziś stoi pusty namiot i wiatr w nim chula ,a kilka tysięcy podobno nie ma, żeby naprawić połamany chodnik w centrum miasta przy szaletach miejskich.
10 złotych tylko dla tych, którzy i tak najwięcej to utrzymują, nadążasz?
Dla innych tyle powinno być za 1 wjazd.
” …w zestawieniu z wydatkami, jakie miasto ponosi na obsługę akwenu.” – to chyba jakiś żart ? Bo jak na razie to płacą za to mieszkańcy, Ale widocznie płacą za mało. Grunt to dobra propaganda. Niedługo dowiemy się, że wszystko tu utrzymują Nowak z Kalinką.
Popieram przedmówcę, uważam tak samo, dość wyciągania pieniędzy z kieszeni mieszkańców, nie ma tak nigdzie. To już jest cwaniactwo. Karma wróci
Rozumiem że popierasz pomysł wprowadzenia opłat dla Polaków poruszających się autami po np autostradach niemieckich przy równoczesnym zwolnieniu z tych opłat Niemców z powodów przez Ciebie przytoczonych.Czy może to skandal niebywały ?
Nie no co Ty. Pewnie Niemcy powinni płacić a my jeździć za darmo to wtedy dla Ciebie byłaby to norma.
Nie no co Ty.Płacą wszyscy albo nikt to jest dla mnie norma
Po co ta bzdurna dyskusja o jakieś 10 złotych? Wszystko drożeje to co się dziwić? Nie zbiedniejecie od 10 złotych dodatkowo zapłaconych. Wszystko chcecie mieć za darmo? Wjazd, kibelek, wodę w jeziorze, co jeszcze? Nie pasi to przybyć należy w inny sposób nad jezioro (pieszo, rowerem) lub w ogóle nie przybywać. Spędzić czas na działce, w chałupie lub w innym miejscu.