Siarka Tarnobrzeg ma za sobą przedostatni sprawdzian przed wznowieniem rozgrywek III ligi. W meczu z ligowym rywalem, Wisłoką Dębica, padło aż pięć bramek. Choć to podopieczni Sławomira Majaka częściej utrzymywali się przy piłce, skuteczniejsi okazali się goście, wygrywając 3:2 (3:1).
Mecz mógł zacząć się idealnie dla Siarki, jednak już w pierwszej fazie Michael Wyparło nie wykorzystał rzutu karnego – jego intencje świetnie wyczuł bramkarz z Dębicy.
– Michael czuł się na tyle pewnie, że podszedł do karnego, ale strzał był sygnalizowany i łatwy do obrony. Szkoda, bo ten gol może nie zagwarantowałby nam zwycięstwa, ale na pewno spowodowałby zupełnie inne granie zespołu. Michael chyba już się z tego stałego fragmentu gry „wyleczył” i następny w delegacji do karnych jest Mikołaj Szkiela, o ile oczywiście zostanie u nas w klubie – przyznał szkoleniowiec Siarki, nawiązując do zainteresowania Szkielą ze strony drugoligowej Resovii.
Niewykorzystana szansa Siarki szybko się zemściła. Wisłoka, nastawiona na szybkie kontry, do przerwy prowadziła już 3:1 po dwóch trafieniach Dominika Kulona (24′, 30′) i golu Iwo Kupidury (39′). Jedyną bramkę dla gospodarzy w tej części meczu zdobył Paweł Mróz (33′). W drugiej połowie rozmiary porażki zmniejszył w 88. minucie Killian Benvindo.
– Stracone bramki to temat do konkretniejszej analizy. Na tym poziomie nie traci się takich goli, to błędy niemalże z poziomu trampkarzy. Z gry ofensywnej możemy być zadowoleni, ale martwią błędy w defensywie, szczególnie w fazie przejściowej z ataku do obrony – komentował po meczu trener Majak.
– To Siarka dominowała i prowadziła grę, ale naszym sposobem jest wykorzystywanie szybkich zawodników na skrzydłach i w ataku. Dzisiaj to wypaliło. Cieszy mnie też powrót Krzyśka Żmudy, który zwiększy nam pole manewru jako młodzieżowiec” – podsumował trener gości Bartosz Zołotar.
W przerwie zimowej do Siarki dołączyło trzech zawodników: 22-letni skrzydłowy Szymon Majewski (poprzednio Stal Kraśnik), 18-letni lewy obrońca Filip Zaczek (KSZO Ostrowiec Św.) oraz 19-letni środkowy obrońca Mateusz Tyburczy, ze Stali Stalowa Wola. Trener Majak zaznaczył jednak, że to prawdopodobnie koniec transferów: „Raczej będziemy musieli ulepić coś z tego, co mamy. Nie unikamy odważnych decyzji z młodymi zawodnikami, co czasem przynosi różne efekty”.
Dobrą wiadomością jest powrót do zajęć Szymona Kalińca, choć sztab nie jest jeszcze pewny, czy po miesięcznej przerwie zawodnik zdąży z optymalną formą na pierwszą kolejkę.
Ostatni sprawdzian przed ligą zaplanowano na najbliższy piątek, 20 lutego o godzinie 18:00. Na boisku przy ul. Zwierzynieckiej Siarka podejmie czwartoligowy Igloopol Dębica. Walka o ligowe punkty rozpocznie się na przełomie lutego i marca wyjazdowym meczem z Kolbuszowianką.
Siarka Tarnobrzeg – Wisłoka Dębica 2:3 (1:3)
0:1 Dominik Kulon 24’
0:2 Dominik Kulon 30’
1:2 Paweł Mróz 33’
1:3 Iwo Kupidura 39’
2:3 Killian Benvindo 88’
video: Piotr Morawski
foto: Agnieszka Nycz


