Zwierzę na drodze jest bezbronne – nie zna przepisów i nie przewidzi prędkości nadjeżdżającego auta. To od czujności i prędkości kierowcy zależy, czy spotkanie na trasie skończy się bezpiecznym hamowaniem, czy tragedią. O tej odpowiedzialności przypomina nowa wystawa w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnobrzegu.
Ekspozycja przygotowana wspólnie z Podkarpackim Towarzystwem Przyrodników to mocny sygnał dla wszystkich kierowców: w starciu z rozpędzonym samochodem dzika przyroda nie ma szans. Edukacja w tym zakresie jest kluczowa, zwłaszcza w regionie takim jak Tarnobrzeg, gdzie drogi często przecinają naturalne szlaki zwierząt.
Świadomość zamiast brawury
Dyrektor WORD Tarnobrzeg, Grzegorz Kozik, podkreśla, że wystawa ma budować empatię u przyszłych kierowców. – Głównym założeniem jest większa odpowiedzialność. Chcemy, by każdy kierowca był świadomy, że dba nie tylko o życie swoje, ale też o życie innych stworzeń. Przyroda przenika nasze drogi, więc sama świadomość, że w każdej chwili na jezdnię może wyjść sarna czy pies, powinna sprawić, że po prostu zwolnimy – mówi Grzegorz Kozik.
„Noga z gazu” – to jedyny ratunek
Prezes Podkarpackiego Towarzystwa Przyrodników, Janusz Wepsięć, przypomina, że zwierzęta są przypadkowymi uczestnikami ruchu, którzy całkowicie polegają na naszej rozwadze. – Mniejsza brawura zapewnia bezpieczeństwo nam, ale przede wszystkim tym bezbronnym zwierzętom, które przekraczają drogi. Stąd inicjatywa tej wystawy fotograficznej – noga z gazu to często jedyny sposób, by uniknąć kolizji” – tłumaczy Janusz Wepsięć.
Codzienna walka o bezpieczeństwo
Wiceprezydent Tarnobrzega, Kamil Kalinka, zauważa, że problem potrąceń jest w mieście niemal codziennością. – Wizualizacja zawsze przemawia do wyobraźni mocniej niż same słowa. W Tarnobrzegu rzadko trafia się dzień, w którym nie musimy interweniować z powodu potrącenia zwierzęcia. To nie są jednostkowe sytuacje, to dzieje się niemal codziennie, dlatego ta inicjatywa jest tak cenna” – podkreśla Kamil Kalinka.
Spojrzenie okiem praktyka
Rajmund Ponikowski, fotograf przyrody, zwraca uwagę na fakt, że zwierzęta nie rozumieją zagrożenia płynącego z ruchu ulicznego. – Zwierzęta nie wiedzą, że trzeba się zatrzymać i spojrzeć w lewo czy w prawo. One po prostu przechodzą, czasem gwałtownie, bo są wystraszone. Apeluję: tam, gdzie są znaki ostrzegawcze, zachowajmy szczególną ostrożność i zmniejszmy prędkość, by umożliwić im bezpieczne przejście” – mówi Rajmund Ponikowski.
Przyroda na wyciągnięcie ręki – wystawa plenerowa
Poza drastycznymi zdjęciami edukacyjnymi, na ogrodzeniu ośrodka przygotowano również drugą wystawę. Banery prezentujące „Budzący się do życia Las Zwierzyniecki” pokazują piękno lokalnej fauny i flory w jej najlepszym wydaniu. To zaproszenie dla mieszkańców do rodzinnych spacerów wokół WORD-u i okazja, by zobaczyć, co tak naprawdę chronimy, zdejmując nogę z gazu.
Wystawa wewnątrz ośrodka dostępna jest w godzinach pracy WORD, natomiast ekspozycję na ogrodzeniu można podziwiać do końca maja.
foto: Piotr Morawski


