Trzęsienie ziemi w Wiśle Sandomierz. Po spadku do klasy A wrze na linii kibice-zarząd

Niedzielny remis 1:1 z Lechią Strawczyn przypieczętował bolesną degradację Wisły Sandomierz do klasy A. Ostatnie dni w klubie z Królewskiego Miasta to prawdziwy rollercoaster – od milczenia sternika klubu, przez otwartą wściekłość kibiców, aż po oficjalny komunikat zarządu i zapowiedź walki o szybki powrót.

Cisza po meczu i kuriozalne podziękowania

Wszystko zaczęło się 14 czerwca. Po dramatycznym meczu i samobójczym trafieniu w końcówce, Wisła Sandomierz straciła szansę na utrzymanie w klasie okręgowej. Na trybunach stadionu przy ulicy Koseły kibice nie kryli frustracji – wywieszono dwa duże transparenty domagające się dymisji prezesa Józefa Banasia. Sam prezes tuż po końcowym gwizdku odmówił mediom jakiegokolwiek komentarza.

Dzień po meczu, 15 czerwca, na oficjalnym profilu klubu pojawił się zaskakująco spokojny wpis. Zarząd dziękował w nim rywalom z okręgówki za sportową walkę i wspólne tworzenie piłkarskiego klimatu. Dla kibiców, przeżywających spadek na siódmy poziom rozgrywkowy, ten dyplomatyczny ton okazał się jednak nie do przyjęcia.

Głos trybun: „Nasz klub nadaje się na mem”

Przez kolejne dni wokół klubu panowała medialna cisza, co wywołało ostrą reakcję fanów. 18 czerwca środowisko kibiców opublikowało w mediach społecznościowych pełen goryczy wpis, w którym wprost nazwało działania zarządu „cyrkiem na kółkach”.

„Mija już 4 dzień, a jedyny wpis, jaki na fanpage’u się pojawił, to podziękowania do drużyn, które spuściły nas z klasy okręgowej. (…) Na rękę jest, by nasza Wisła grała jak najniżej, nie wzbudzała zainteresowania i nie było z nią kłopotów” – pisali rozżaleni fani, zarzucając władzom, że piłka seniorska przestała być dla nich priorytetem, a prezes woli skupiać się na akademii czy meczach oldbojów.

W sandomierskim środowisku zabolało coś jeszcze – porównanie do lokalnego rywala. Kibice Wisły wskazali na Pogoń Staszów, która również zaliczyła spadek, ale tam do zmian w zarządzie doszło odpowiednio wcześnie i nowy schemat działania na rzecz wyjścia z kryzysu był widoczny od razu.

Prezes przerywa milczenie i deklaruje szybki powrót

Dziś, 19 czerwca, zarząd SKS Wisła Sandomierz opublikował obszerny komunikat, w którym prezes Józef Banaś oficjalnie przyznał się do porażki i wziął na siebie odpowiedzialność za spadek.

Władze klubu podkreślają, że zimą zrobiono wiele, by ratować sytuację:

  • Sprowadzono 7 nowych zawodników (w tym z doświadczeniem w III i IV lidze).
  • Zapewniono profesjonalne zaplecze (trener personalny, treningi na Euroboisku, sparingi na sztucznej nawierzchni w Tarnobrzegu i boisko w Trześni).
  • W trakcie rundy zmieniono trenera, by dać drużynie impuls.
  • Rozliczono wszystkie zobowiązania finansowe wobec zawodników i kadry.

Mimo to cel nie został osiągnięty. Prezes zapowiedział, że szczegółowa analiza błędów i przyczyn spadku zostanie przedstawiona członkom klubu już w najbliższą środę podczas Walnego Zebrania Sprawozdawczego.

Co najważniejsze dla przyszłości Wisły, zarząd przedstawił już plan naprawczy na grę w klasie A. Zabezpieczono budżet na drugą połowę roku, osiągnięto porozumienie z nowym trenerem (nazwisko poznamy w najbliższych dniach), a 80 procent kluczowych zawodników zadeklarowało chęć pozostania w Sandomierzu. Cel na nowy sezon jest tylko jeden: bezwzględny i natychmiastowy powrót do ligi okręgowej.

video: Piotr Morawski

Subskrybuj
Powiadom o
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Hydraulic Tank Jacking system
2 godziny temu

Good content. We use API storage tanks hydraulic jacks for quality repair work.

Łysy
1 godzina temu

W Tbg będzie gruntownych zmian w klubie a prezesik nie zostanie zastąpiony kimś innym

Łysy
1 godzina temu
Odpowiedź do  Łysy

Będzie to samo

Double acting tank lifting hydraulic jack
1 godzina temu

Helpful content. Hydraulic Jacking equipment has become essential for safe tank lifting.

4
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści