Piłkarze Siarki Tarnobrzeg zremisowali 1:1 z Naprzodem Jędrzejów w spotkaniu 15. kolejki III ligi, grupy IV. Gospodarze objęli prowadzenie w 44. minucie po golu Arkadiusza Kasi, ale w 61. minucie wyrównał Dominik Kościelniak.
Wpływ na przebieg spotkania miały środowe pucharowe emocje i zwycięstwo Siarki nad Lechem Poznań. Trener Naprzodu Łukasz Cabaj nie ukrywał, że jego zespół wykorzystał zmęczenie gospodarzy.
– Mecz, który był w środę, widać było, że drużynę Siarki kosztował olbrzymią ilość energii. Udało nam się wykorzystać przewagę fizyczną, szczególnie w ostatnich 20 minutach – ocenił szkoleniowiec gości.
Podobnego zdania był Sławomir Majak, który przyznał, że jego zawodnicy mocno odczuli intensywność ostatnich dni.
– Ten środowy mecz strasznie odbił się na moich zawodnikach. Chłopaki mają już dość tych meczów co trzy dni, są tak zmęczeni, że chodzą tyłem, a nie przodem – mówił trener Siarki.
Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na problemy kadrowe, absencje kilku zawodników oraz wymuszoną zmianę w przerwie. Mimo trudnych okoliczności docenił zdobyty punkt. – Cieszymy się z niego tak, jakbyśmy mieli trzy – podkreślił.
Po intensywnym tygodniu piłkarze Siarki otrzymają kilka dni wolnego. Do treningów wrócą w środę. Kolejne spotkanie rozegrają 7 listopada, kiedy na wyjeździe zmierzą się z rezerwami Wisły Kraków w ramach 16. kolejki w grupie 4 III ligi.
Siarka Tarnobrzeg – Naprzód Jędrzejów 1:1 (1:0)
1:0 Arkadiusz Kasia 44′
1:1 Dominik Kościelniak 61′
video: Agnieszka Nycz


