Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Siarka znokautowana przez Anwil (fotoreportaż)

Luty 26, 2011 11:51 PM
Borykający się od dłuższego czasu z kontuzjami zespół Siarki Tarnobrzeg przegrał we własnej hali z aktualnym wicemistrzem Tauron Basket Ligi 69:92. – Anwil ma dziesięciu równorzędnych partnerów, przeciwko naszym sześciu graczom, ciężko było temu podołać – powiedział podczas pomeczowej konferencji szkoleniowiec tarnobrzeżan.

Oba zespoły rozpoczęły mecz nerwowo, co przełożyło się na proste straty i słabą skuteczność. Pierwsze punkty w spotkaniu zdobył zawodnik gości D.J Thompson, ale wkrótce do głosu doszli Pringle i Truscott i to gospodarze objęli, jedyne jak się później okazało prowadzenie w meczu 6:5.

Sytuacja ta wyraźnie zmobilizowała gości, którzy skuteczną ofensywa szybko zbudowali przewagę, podcinając tym wyraźnie skrzydła podopiecznym Bogdana Pamuły. Siarkowcom, grając bez kontuzjowanych Krupy i Goffneya szalenie trudno zdobywało się punkty, dodatkowo nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na rozbicie szyków obronnych Anwilu. Słabą dyspozycję gospodarzy skrzętnie wykorzystali goście, którzy konsekwentnie budowali swoją dominację w oparciu o dobre krycie indywidualne.

Dzięki świetnym trafieniom mim. Dardana Berisha  Nikoli Jovanovicia i Łukasza Majewskiego Anwil do przerwy zgromadził przewagę osiemnastu punktów (49:31). – Druga część pierwszej kwarty, troszkę przespana przez nasz zespół, pierwsze minuty meczu uspokoiły zawodników, grało im się w miarę spokojnie, później dała o sobie znać defensywa przeciwnika, zrobiliśmy parę błędów rzutowych z czystych pozycji, kilka strat i niestety przewaga do szatni osiemnastu punktów, ustawiła praktycznie cały mecz – powiedział po meczu Bogdan Pamuła.

- Jesteśmy zespołem, który nie ma marginesu na trudne momenty w meczu, nie możemy dać odpocząć zawodnikom, można tylko oczekiwać, że zawodnicy, którzy są na placu będą grali dobrze cały czas. Nie mamy lidera, który by każdą piłkę skończył i na którym by się gra opierała, my musimy grać zespołem, szukać, i dla każdego zawodnika znaleźć miejsce na parkiecie – dodał.

PO PRZERWIE…

Drugą odsłonę spotkania agresywnie rozpoczęli goście, dzięki świetnej grze ofensywnej powiększając przewagę, osiągając jej maksymalny poziom w połowie trzeciej kwarty, gdy na tablicy wyników zrobiło się 58:32. Taki wynik wyraźnie uśpił gości, którzy w dość krótkim odstępie czasu stracili 6 punktów pod rząd.

- Anwil miał sporo problemów w obronie, i Siarka wykorzystywała te momenty – powiedział po meczu szkoleniowiec gości Emira Mutapcicia. – Spadła nasza koncentracja, szczególnie w obronie jeden na jeden i trochę nas rywale dogonili, na pewno nie jesteśmy teraz w najlepszej formie – dodał najlepszy zawodnik dzisiejszych zawodów, Dardan Berisha.

- W drugiej części spotkania zaczęła się inna gra, zmniejszyliśmy przewagę do trzynastu punktów, gdyż zespół zaczął walczyć. Myślę, że gdybyśmy mieli trochę większą rotacje, to ta przewaga nie wskoczyłaby z powrotem na ponad dwadzieścia punktów – dodał Bogdan Pamuła.

Gospodarzom nie pomogła świetna gra Michela Deloacha, na serie punktowe Amerykanina skutecznie odpowiadali gracze Anwilu. Dobrze tę część spotkania rozegrał również Trusccott, słabo spisujący się przez pierwsze dwadzieścia minut. – Bardzo pomógł nam Louis Truscott który pierwszą połowę przespał. To jest bardzo ważna postać dla naszego zespołu, jeśli on nie gra, to te osiemnaście punktów to jest prawidłowy wymiar kary jaki się może zdarzyć bez takiego gracza jak on na parkiecie – tłumaczył Pamuła.

Na wysoki wymiar porażki koszykarzy Siarki, niemały wpływ miała fatalna skuteczność zespołu w rzutach osobistych. – Dlaczego to się przytrafia, nikt nie jest w stanie rozstrzygnąć, zawodnicy na treningu wykonują rzuty ze skutecznością 80% a w meczu jest fatalnie. Dzisiaj przytrafiło nam się 13 niecelnych rzutów, gdybyśmy mieli lepszą skuteczność to mielibyśmy o te siedem, osiem punktów więcej i wynik  inaczej by wyglądał – komentował szkoleniowiec Siarki.

ASK KS Siarka Tarnobrzeg – Anwil Włocławek 69:92 (14:27, 17:22, 18:18, 20:25)

Siarka Tarnobrzeg: Michael Deloach 21, Daniel Wall 17, Stanley Pringle 13, Louis Truscott 8, Rafał Rajewicz 6, Stefan Blaszczyński 4, Eric Taylor 0


Anwil Włocławek:
Dardan Berisha 19, Nikola Jovanović 16, Andrzej Pluta 11, Seid Hajrić 10, Paul Miller 9, Łukasz Majewski 8, Scott Morrison 6, D.J. Thompson 5, Stipe Modric 4, Bartosz Diduszko 4, Chris Thomas 0

foto: Agnieszka Nycz

One Response to Siarka znokautowana przez Anwil (fotoreportaż)

  1. Fan Odpowiedz

    27 lutego 2011 at 19:06

    Dramat :( mam nadzieję, że w Tarnobrzegu koszykówka nie zakończy żywota jak tak to się stało w Stalowej Woli…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>