Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Nowa trybuna tarnobrzeskiego stadionu w końcu odebrana (fotoreportaż oraz video HD)

Sierpień 6, 2011 10:26 AM
Pierwszy etap modernizacji tarnobrzeskiego stadionu zakończył się w piątek, 5 sierpnia. Prezydent oficjalnie odebrał trybunę, do całkowitego zakończenia etapu pozostaje jeszcze uzyskanie pozytywnych opinii od służb porządkowych, które potrwa najprawdopodobniej przez okres dwóch, trzech tygodni.

Drugi etap dotyczy m.in. docieplenia obiektu, zagospodarowania pomieszczeń. Przewidziane jest w jego ramach również sztuczne oświetlenie, którego koszt wynosi ok. 2,5 mln. zł. – Żeby zamknąć cały zakres prac przewidzianych w projekcie potrzeba jeszcze ok. 7,5 mln. – wyjaśnia prezydent. – Przed nami zadanie znalezienia środków na wykonanie przynajmniej części założeń z drugiego etapu- dodaje.

Budowa trybuny kosztowała blisko 11,5 mln. zł, z czego 2 mln. to wkład środków unijnych.

Niezależnie od projektu, miasto zakupi nowe budki dla zawodników i trenerów, oraz trawę, którą wykończona zostanie płyta boiska od ogrodzenia do ogrodzenia.

Zobacz całą konferencję oraz wygląd trybuny i pomieszczeń po zakończeniu pierwszego etapu budowy, w zapisie video.

foto&video: Piotr Morawski

11 Responses to Nowa trybuna tarnobrzeskiego stadionu w końcu odebrana (fotoreportaż oraz video HD)

  1. Olek Nowak Odpowiedz

    6 sierpnia 2011 at 20:24

    Założenie klubowej koszulki do kamer to już przegięcie i szczyt hipokryzji

  2. Malmsteen Odpowiedz

    7 sierpnia 2011 at 00:06

    Byle tylko było co wyświetlać w tym amfiteatrze poza utrzymywaniem go.

  3. gdzie tu logika Odpowiedz

    7 sierpnia 2011 at 12:42

    Komu potrzebna nowa trybuna na tyle miejsc? Na obecnej kibice się nie mieścili? Ja na kopaninę w “III lidze” przychodzić nie zamierzam ale z przyjemnością wróciłbym do oglądania meczy na żywo na wyższym poziomie, w wyższej lidze ale na to miasto nie ma pieniędzy. Lepiej wywalić 11 publicznych baniek na kupę betonu oraz krzeseł z daszkiem, które pewnie nawet w 1\4 nie zostaną zajęte. Dobrze, że koszykarze kupili sobie miejsce za miejską kasę na grę w ekstraklasie, tam nie będzie problemu z pustymi krzesełkami…

  4. tbg_qp Odpowiedz

    7 sierpnia 2011 at 14:28

    Miłościwie panujący prezydent jak widać na załączonych obrazkach kibicuje Siarce(chyba po to ta koszulka?) ale po tym co mówi ciężko go za takiego uznać. Ostra krytyka klubu nie jest na miejscu w sytuacji gdy gołym okiem widać zaangażowanie nowego prezesa i zarządu oraz efekty ich pracy. Pierwszy raz od iluś tam lat, zarząd na prawdę chce wyprowadzić klub na prostą, każdy kto obserwuje tarnobrzeską piłkę to widzi. Tylko prezydentowi to się nie podoba, dlaczego? Klub to kolejne miejsce w mieście na osobę z grona prezydenta?

  5. Zenon Odpowiedz

    7 sierpnia 2011 at 23:23

    Bardzo ciekawie wygląda to wszystko. Z jednej strony trybuna z prawdziwego zdarzenia, a z drugiej mała trybunka. I do tego prezydent w koszulce Siarki, którzy większą sympatią darzy klub z Mokrzyszowa niz z AN2.

  6. sob_owiak Odpowiedz

    8 sierpnia 2011 at 08:33

    No fakt: wyjątkowo niegustowna koszulka, to nie są barwy tarnobrzeskie a jakieś polno-łąkowe! Pan Prezydent Tarnobrzega jako jedyny był łaskaw przebrać się za chłopca do podawania piłek…
    Poczekajcie na Boże Narodzenie: przebierze się za Turonia a wiosną – w Marzannę.
    Poza tym kolejność występowania symboli, jeśli już muszą występować razem, wskazuje na ich hierarchię: w kulturze europejskiej, od lewej do prawej – element z lewej jest nadrzędny (o ile prezes klubu czy zwykły kibic, mógłby sobie bezproblemowo koszulkę z takim logo ubrać, to Prezydent Miasta, jeśli występuje jako PM – już nie! ***).
    A sama trybuna za 11 baniek (ciekawe, co się stało z tymi zaoszczędzonymi, bodaj 4-ma bańkami)? Ogólnie, szkodliwe jest to intensywne parcie na rozwój tzw. sportu “posiarkowego”, w TBGu skutkuje metamorfozą siarkopolowej mentalności w mentalność kibolowską (przejście z jednej skrajności w drugą). I osobiście nie przeceniałbym roli Ciszewskiego; to zarozumiały, arogancki prawnik, który aplikuje zawodowo – jeśli zajdzie taka potrzeba, bez mrugnięcia okiem pozostawi klub dla kariery prawniczej (a zarządzanie klubem w ramach hobby, nie wywinduje klubu na szczyty)… W sumie obecny “sport” plus obecna “prezydentura” – kolejne kilka lat “straty rozwojowej” (+> finansowej) dla TBGu (to wskazówka dla potencjalnych inwestorów).

    ***)
    Znajomość podstawowych zasad symboliki, logotypii – to w TBGu sprawy nieznane (jak już niejeden “konkurs na logo” to udowodnił), a Prezydent przy tym totalnie “się wysypuje” Weźmy np. plakat ostatniego Jarmarku Dominikańskiego; symbolem plakatowym stał się chłopek, rzeźbiarz ludowy, rodem z wyobraźni i dziecięcych wspomnień pana Środy. Na Jarmarku było jedno(!) stoisko niemal dokładnie takiego cepeliowskiego rzeźbiarza. Czyli co? Nieuczciwe promowanie konkretnego gostka, który “przy okazji”(a właściwie bardziej) kręci interes w agroturystyce? A no raczej nie- to raczej lokalna, prowincjonalna ignorancja i brak profeski.
    Kwestie symboliki i logotypii w skali 50-tys. miasta to nie materiał na konkursy dla gawiedzi, tylko poważne zagadnienie dla poważnych profesjonalistów!

    p.s.
    wypowiedźdługa, ale raz na miesiąc mogę sobie pozwolić… :)

  7. olek Odpowiedz

    8 sierpnia 2011 at 10:47

    Jeśli zarozumiały i arogancki, to ja więcej takich ludzi w taki sposób aroganckich i zarozumiałych w życiu publicznym poproszę- poziom kultury i debaty znacznie by się podniósł. A uprawianie wolnego zawodu ma tę zaletę, żę pozwala godzić wiele obowiązków, na co osoba pracująca od-do nie może sobie raczej pozwolić. A hobby bardzo często równa się pasja i o tym warto pamiętać i docenić .

  8. sob_owiak Odpowiedz

    8 sierpnia 2011 at 16:09

    ad. “więcej takich ludzi”:
    wystarczy znajomość podstaw NLP (“jesteś takim, jakim ludzie będą cię postrzegać, nie musisz być takim na prawdę”). właśnie wobec powierzchownie bardzo miłych i kulturalnych, lepiej zachować daleko idącą ostrożność.
    ad. “uprawianie wolnego zawodu”: nawet uprawianie wolnego zawodu, nie rozciąga doby ponad 24 h. nawet wybitnie uzdolnieni potrzebują określonej ilości czasu do realizowania określonego zadania (“jak ktoś jest od wszystkiego – jest do niczego”)
    ad. “hobby=pasja”: to jest dla pasjonatów, hobbystów i miłośników, zarządzaniem zajmują się profesjonalni menadżerowie ->
    tam. gdzie w grę wchodzi wydawanie publicznych pieniędzy (jeśli ktoś dostanie kasę – to nie dostanie jej ktoś inny) – własna pasja i hobby powinny być schowane do kieszeni.
    Żal tylko, że obecny PM tak łatwo daje się manipulować kilku grupom tarnobrzeskich cwaniaków (nie tylko o sport chodzi).

    • olek Odpowiedz

      8 sierpnia 2011 at 21:11

      Chodzi o to, że jeśli jest się pasjonatem czegoś, to siłą rzeczy zaangażowanie jest większe, bo wkłada się serce w to co się robi, a z tego co mi wiadomo to i studia menedżerskie Prezes też ma. Ale gdyby wolny rynek rządził tarnobrzeskim sportem…… Niestety mówiąc językiem ekonomicznym mamy zbyt duży “interwencjonizm państwowy”, a realia społeczno-gospodarcze wiadomo jakie.Nie da się wzbić na wyżyny w 1 rok klubu które podlegał degrengoladzie przez dobrych kilka lat. “Nośność” marketingowa koszykarzy wydaje się niewspółmiernie większa, a z czego żyją?- z budżetu miasta i wydrenowanych budżetów miejskich spółek. Jaki odsetek ich budżetu stanowią wpływy z innych źródeł? Kto wie, czy ta relacja nie jest korzystniejsza dla KS Siarki, która dodatkowo stawia na młodzież i trenowanie coraz młodszych grup. A w sekcji koszykówki- jest nawet problem z kasą na stroje dla drużyny młodzików grającej w ważnym meczu pucharowym. Co Pan na to, Panie Prezydencie?

  9. szeryf Odpowiedz

    8 sierpnia 2011 at 17:15

    ad. “zarządzaniem zajmują się profesjonalni menadżerowie”

    Który profesjonalny menadżer przyjdzie prezesować w biednym klubie za parę złotych? Znasz takiego? W okresie ostatnich 15 lat był jakiś profesjonalny menadżer w klubie? Jeśli nie masz wielu dobrych sponsorów to z samym wsparciem ze strony miasta wiele nie ugrasz.

    A może Ty masz jakiś pomysł na zarządzanie klubem?

  10. sob_owiak Odpowiedz

    8 sierpnia 2011 at 23:49

    Zgadza się: pasja to świetna sprawa i niezbędna do pełnej realizacji celu. Podyplomowe, dodatkowe, różnorodne studia? Od pewnego momentu liczy się tylko wąska specjalizacja, tylko taka daje pożądane efekty (np. lekarz ogólny nie przeszczepi skutecznie zastawki serca mimo iż coś na ten temat wie…). Ale co innego pasja “wewnątrz” klubu, a co innego pasja “na zewnątrz”. Chodzi o to, że to klub powinien być “przybudówką” Miasta a nie odwrotnie.
    To, że nie było do tej pory prawdziwego menadżera w Siarce nie oznacza, że tak powinno być dalej (jak uczy historia, “Siarka” była tylko odskocznią do kariery politycznej: Dziubiński, Niedbałowski, Gospodarczyk, Mastalerz-to musiało mieć negatywny wpływ na sam Klub. Ciszewski jest tutaj wyraźnym kontrapunktem: pochodzi “z kibiców Siarki” a nie z “teczki urzędowej”).
    Dopiero mocne Miasto wygeneruje “mecenasów sportu”. W drugą stronę (sport wzmocni słabe Miasto) to nie zadziała. Takie pobieżne działania (typu nachalna agitacja młodzieży, frywolne konkursy na logo itp.) mogą świadczyć o braku prawdziwej koncepcji i niechęci do wzięcia odpowiedzialności za kierunek rozwoju Klubu (bo nie ma gwarancji sukcesu). Jest długofalowo wręcz szkodliwe dla samej “Siarki”; niewłaściwa dystrybucja środków finansowych Miasta, “przejedzenie” publicznych pieniędzy przez nierentowny, nierozwojowy klub, zuboży Miasto jako całość, doprowadzi do ruiny inne podmioty. I tu jest pole do popisu dla PM; np. nie jakiś dziwolągowaty, pozorny offset TESCO dla tzw. “ogółu” (jak coś jest dla wszystkich – to jest dla nikogo), tylko konkretna umowa sponsorska dla konkretnych działań Klubu. Ale do tego konieczne są klarowne relacje i koncepcje w Klubie i takież w UM.
    Jak niektórzy jeszcze pamiętają, dopiero dobrze prosperujący Siarkopol (czyli taki, który sportowców utrzymywał na etatach, utrzymywał całą “infrastrukturę” – pakował wszystko w koszty) był w stanie utrzymać I-szo ligowych piłkarzy w okolicach pomiędzy połową i końcem tabeli…
    p.s.
    przedstawiona przeze mnie opinia o Ciszewskim pochodzi od ludzi mających z nim kontakt zawodowo. w przypadku prezesa klubu sportowego, przymiotniki “arogancki” i “zarozumiały” wcale nie muszą mieć negatywnego znaczenia; czasem dopiero właśnie tacy ludzie mają szansę cokolwiek osiągnąć.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>