Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Tarnobrzeg: Zwierzyniec pozostaje w rękach nadleśnictwa, do połowy października w lesie nie będzie wycinki (video)

Marzec 22, 2017 4:59 PM

Do połowy października br., w lesie w Zwierzyńcu nie będzie prowadzona wycinka – to główny wniosek, płynący z rozmów władz miasta z Nadleśnictwem Nowa Dęba. Spotkanie które zainicjowane zostało przez prezydenta Grzegorza Kiełba, było odpowiedzią na apel mieszkańców miasta oraz kilkunastu lokalnych stowarzyszeń, zaniepokojonych rozmiarami wycinki prowadzonej w lesie.

Prace na terenie lasów państwowych przebiegają zgodnie z Planem Urządzania Lasu na lata 2013-2022, zatwierdzonym przez Ministra Środowiska. Zakłada on na obszarze lasu w Zwierzyńcu wycinkę niemal o 100% większą od tej, która miała miejsce w poprzednim dziesięcioleciu.

Rozmiar planowanych cięć w lesie, wywołał ogromne poruszenie wśród wielu mieszkańców Tarnobrzega oraz lokalnych stowarzyszeń i organizacji. W lutym br. do magistratu wpłynął apel o podjęcie działań, mających na celu wyłączenie lasu Zwierzynieckiego z gospodarki leśnej i przekształcenia go w park lub las miejski, w celu zastopowania wycinki.

Podczas spotkania władz miasta w nadleśnictwie ustalono, że do połowy października w lesie nie będzie prowadzona wycinka.

- Uzgodniliśmy, że od pierwszego marca br. faktycznie tej wycinki nie ma, mimo że tam są jakieś furtki, ale ich nie będzie – tłumaczy NW24.pl prezydent Tarnobrzega, Grzegorz Kiełb.

Furtka o których mówił prezydent wynika z nowelizacji ustawy o ochronie przyrody z dnia 16 grudnia 2016 roku, a dotyczy okresu lęgowego ptaków, który trwa od 1 marca do 15 października. W tym czasie,  bez odpowiedniego zezwolenia wydanego przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska nie można ciąć drzew, na których gniazdują ptaki. Dzięki nowelizacji ustawy, zakaz obejmuje wszystkich z wyjątkiem Lasów Państwowych.

- W tym roku na terenie lasu było już cięcie, na tę chwilę tam prace są już zakończone – wyjaśnia NW24 nadleśniczy Kazimierz Kopeć. -  W najbliższym czasie planujemy podcięcie stwarzających zagrożenie dębów, znajdujących się na ulicy Borów  – tłumaczy nadleśniczy dodając, że w tym roku planowana jest również trzebież. ( – Trzebież czyli cięcia wykonywane w drzewostanie dojrzewającym, polegają na usuwaniu wyznaczonych drzew z drzewostanu – przyp.red)

CO Z WYCINKĄ UJĘTĄ W PLANACH URZĄDZANIA LASU?

Jak pisaliśmy już wcześniej, zgodnie z Planem Urządzania Lasu, rozmiar planowanej wycinki na terenie lasu w Zwierzyńcu jest niemal o 100% większy, od tej, która miała miejsce w poprzednim dziesięcioleciu. Jak się jednak okazuje, wycinka wcale nie musi być tak duża, jak zakładają plany.

- Jest deklaracja nadleśniczego, że ta wycinka będzie mniejsza niż w Planie Urządzania Lasu – informuje prezydent Tarnobrzega. – Taka deklaracja padła, a jej świadkami byli obecni na spotkaniu radny Leszek Ogorzałek oraz Naczelnik Wydziału Środowiska i Rolnictwa, pani Paulina Długoń – dodaje.

- Te masy podane w Planie Urządzania Lasu nie są obowiązkowe  – tłumaczy NW24.pl Kazimierz Kopeć. – Nie jestem w stanie na tę chwilę powiedzieć ile to będzie, gdyż te masy wylicza się co roku.  To nie jest tak, że my coś musimy, to wszystko będzie przebiegać w zależności od potrzeb, może być np. huragan i te masy z tego będą wynikać  – dodaje.

Kontrolę rozmiaru wycinki zapowiada prezydent Kiełb. – Co roku będziemy monitorować, będziemy się spotykać w nadleśnictwie i zobaczymy jak duża faktycznie jest ta wycinka – zapowiada włodarz miasta.

NADLEŚNICTWO NIE PRZEKAŻE ZWIERZYŃCA

Zadaliśmy pytanie prezydentowi, czy miasto chciało przejąć Zwierzyniec od nadleśnictwa. G. Kiełb odpowiedział: – Tak, tylko kwestia jest taka, nie było oficjalnych pism, były tylko i wyłącznie prowadzone rozmowy (…) W  tym przypadku tendencja jest wręcz odwrotna, Lasy Państwowe pozyskują dodatkowe lasy a nie przekazują je samorządom – tłumaczy prezydent.

- Nie ma mowy o przejęciu lasu przez miasto,  nie ma takiego prawa – mówi z kolei nadleśniczy Kopeć. – Nadleśnictwo nie ma możliwości prawnych przekazania miastu lasu, nie ma również woli, bo gospodarz jest po to, żeby gospodarować, ma przekazane mienie i nim gospodaruje – dodaje.

- Była mowa o przejęciu całego lasu, a jeśli nie całego, to chociaż drogę i całą lewą stronę idąc od ulicy Zwierzynieckiej. Chcieliśmy to przejąć i połączyć ulicę Borów do strzelnicy i do ulicy Bema. Z taką inicjatywą pojechaliśmy na to spotkanie – wyjaśnia radny Leszek Ogorzałek, obecny na spotkaniu w nadleśnictwie. – Pan nadleśniczy powiedział, że takiej opcji nie ma, żeby to przekazać – dodaje.

video: Piotr Morawski

5 Responses to Tarnobrzeg: Zwierzyniec pozostaje w rękach nadleśnictwa, do połowy października w lesie nie będzie wycinki (video)

  1. mieszkaniec Tbg Odpowiedz

    22 marca 2017 at 18:00

    czyli że co? temat odłożony na później, sprawa ucichnie i będą wycinać z innej strony mniej uczęszczanej aby wycinka aż tak w oczy nie kuła.

  2. :/ Odpowiedz

    22 marca 2017 at 18:50

    Na szczęście niektóre media lokalne i większość ogólnopolskich zaczęły krzyczeć na temat tych przeróżnych wycinek i ktoś postanowił przyhamować, poczekać, aż się sprawa wyklaruje. Dobre i to, może rząd i parlament przetrą oczy i ruszą szarą komórką

  3. zniesmaczony na [leśnikami] Odpowiedz

    22 marca 2017 at 21:24

    “Pan nadleśniczy powiedział, że takiej opcji nie ma, żeby to przekazać” – trzeba powiedzieć “sprawdzam” (nadleśniczego) i to zrobić. Kiedyś nie było opcji przejęcia jeziora a dało się.Las to nie prywatna sprawa nadleśniczego.Brawo Prezydent i Rada za reakcję na “głos ludu”.

    • gmc Odpowiedz

      23 marca 2017 at 08:37

      Niestety od dawna wiadomo że lasy państwowe żądzą się innymi “prawami”- państwo w państwie. Nie możemy sie poddawać, oni( leśnicy) nie od dziś myślą że lasy państwowe to ich.

  4. brzoza Odpowiedz

    23 marca 2017 at 11:40

    To wszystko co zostało powiedziane ani trochę nie uspokaja.

    NDL nie wiedziało, jakie ma ilości drewna w planie? ktoś im kazał? narzucił?
    Monitorowanie wyrębu lasu jest kolejnym eufemizmem: że co? będziemy sprawdzać ilu drzew już nie ma? musztarda po obiedzie! Kto będzie sprawdzał? Pan Prezydent na spacerach czy kto? ustali do tego speckomisję? stanowisko? będzie liczył na interwencję ludu?
    A po wyborach samorządowych co będzie? Co pozostanie “z ustnej obietnicy” od leśniczego skoro papier to papier? Jak to nie można zrobić aneksu?
    Art. 23 ustawy o lasach!
    Art. 23 pkt. 1. “Zmiana planu urządzenia lasu lub uproszczonego planu urządzenia lasu może być dokonana aneksem, z zastrzeżeniem ust. 2 i 4 oraz zachowaniem przepisów art. 22 zatwierdzanie planu urządzenia lasu”.

    O co kamon? Dlaczego nie zostanie zorganizowane spotkanie z mieszkańcami i nadleśnictwem, konsultacje społeczne zakończone wypracowaniem dokumentu, a nie bla bla bla przed kamerami.

    Ciekawe też, co oznacza “podcięcie dębów”, bo jakoś nie wierzę w ich li jedynie podcięcie – i ciekawe kiedy wyciągną z lasu te wiatrołomy, no chyba w takiej sytuacji że to las ochronny, i trzeba zostawić naturę jak pan Bóg chciał, bo punkt widzenia zależy od punktu zalesienia…
    A tu takie małe info:

    http://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,21533869,jak-lasy-panstwowe-jada-stolicy-bronic-rzadu-pis.html#BoxLokLubImg

    Nam chodzi o las i drzewa, ale w tle zawsze jest ta po…polityka!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>