W meczu ostatniej kolejki trzecioligowych rozgrywek Siarka Tarnobrzeg w kompromitujący sposób uległa na własnym boisku rezerwom Cracovii 5:6. Choć po 34 minutach gospodarze prowadzili różnicą czterech bramek, ostatecznie zeszli z boiska pokonani, fundując swoim kibicom rzadko spotykaną katastrofę. To spotkanie stało się też gorzkim podsumowaniem fatalnej rundy wiosennej, po której w Tarnobrzegu muszą zapaść męskie decyzje.
Siarka Tarnobrzeg – Cracovia II 5:6 (4:3)
1:0 Tomasz Matuszewski 2′
2:0 Paweł Mróz 10′
3:0 Paweł Mróz 13′
4:0 Bruno Wacławek 34′
4:1 Mateusz Skoczylas 35′
4:2 Dawid Polak 38′
4:3 Jakub Wilczek 44′
4:4 Jakub Wilczek 59′
5:4 Kacper Marszalik 69′
5:5 Kacper Cecuła 81′
5:6 Wiktor Dej 85′
Na konferencji prasowej trener Siarki, Sławomir Majak, i w mocnych słowach podsumował to, co wydarzyło się na murawie:
„Ciężko znaleźć dobór słów. Przy 4:0 w bodajże 25. minucie to chyba nikt normalny na trybunach by nie powiedział, że ten wynik się odwróci w zupełnie innym kierunku i w perspektywie całego meczu zespół Siarki przegra. Chociaż w tym kryzysie wyszliśmy jeszcze na prowadzenie, to nawet tej łaski z góry, którą ktoś nam dał, nie potrafiliśmy uszanować i doprowadzić do końca. Nie tyle Cracovia wygrała ten mecz, co my go przegraliśmy. Pierwszy raz nie będę bronił zespołu. Zawsze byłem ostatnią osobą, która wytykała błędy i mówiła, że wszystko to wina zespołu, ale tutaj realnie patrząc na wszystko – zagraliśmy od 25. minuty katastrofalnie. Zaczęło się od prostych indywidualnych błędów, które na tym poziomie nie powinny się zdarzać. To absolutnie nas nie tłumaczy. Jeżeli ktokolwiek chce grać na tym poziomie, musi unosić ciężar tych spotkań”.
Szkoleniowiec tarnobrzeżan bez owijania w bawełnę zdiagnozował też problem mentalny, jaki trawi drużynę, wprost odnosząc się do uśpienia sukcesami z pierwszej części sezonu:
„U nas niestety, cokolwiek by się nie mówiło w szatni, to chyba po tych zawodnikach troszeczkę to spływa. Cały czas chyba każdy uważa, że runda jesienna, która była bardzo udana w naszym wykonaniu, definiuje nas jako zespół i to jest wszystko super. Natomiast nikt nie myśli, co się dzieje teraz. Mamy taką kadrę, jaką mamy, i ponosimy na wiosnę konsekwencje tej, w cudzysłowie, 'szerokiej kadry’. Zawodnicy muszą sobie spojrzeć głęboko w oczy i udzielić samemu odpowiedzi, co oni chcą dalej robić ze swoim życiem jako zawodnicy trzeciej ligi. Jeżeli chcą w ten sposób grać – kompromitacja na Sparcie, kompromitacja dzisiaj – no to nie tędy droga. Brakło tej rywalizacji w zespole i dlatego grali czasami zawodnicy, którzy musieli grać, bo ten, co był na ławce, był jeszcze słabszy”.
Ten szalony i bolesny mecz idealnie zobrazował potężny kryzys, w jakim Siarka znalazła się w ostatnich miesiącach, co doskonale widać przy zestawieniu posezonowych danych. Porównanie obu rund pokazuje dwa zupełnie różne oblicza drużyny. Jesienią Tarnobrzeg był ligową siłą – w 19 meczach zdobył aż 32 punkty, legitymując się świetnym bilansem bramkowym 41-24, co pozwalało realnie myśleć o czołówce tabeli. Wiosna okazała się jednak kompletną katastrofą. W 15 spotkaniach rundy rewanżowej Siarka uciułała zaledwie 11 punktów, strzelając 18 goli i tracąc aż 28! Taki zjazd dał drużynie odległe, 16. miejsce w samej tabeli wiosennej i ostateczny spadek na 12. pozycję na koniec sezonu z łącznym dorobkiem 43 punktów.
Jedynym prawdziwym powodem do dumy w Tarnobrzegu jest indywidualny wyczyn Pawła Mroza, który dzięki dwóm trafieniom z Cracovią II zdobył koronę króla strzelców, kończąc sezon z dorobkiem 21 bramek i wyprzedzając Oskara Majdę z Lubaczowa (20 goli) oraz Andrija Remeniuka ze Świdnika (16 goli). Trener Majak, gratulując napastnikowi, przekazał jednak kibicom mało optymistyczną wiadomość:
„Gratulacje dla Pawła. Bardzo się cieszyliśmy, bo wiedzieliśmy, że musi gonić Majdę z Lubaczowa. Strzelił dwie bramki, wyszedł na prowadzenie, zdobył koronę strzelców – super. Życzę mu udanego transferu, bo na pewno propozycji ma sporo, o czym wiem, więc na pewno ciężko będzie Pawła utrzymać, a jednocześnie zastąpić kimś, kto będzie na podobnym poziomie”.
Na koniec szkoleniowiec Siarki skierował też ważne słowa w stronę trybun, dziękując za cierpliwość i zapowiadając twarde rozmowy o przyszłości klubu:
„Chciałbym przede wszystkim podziękować kibicom, bo uważam, że niejedna grupa kibicowska by się odwróciła widząc takie coś jak na Sparcie czy takie coś jak dzisiaj. Dziękujemy za to wsparcie, które było odczuwalne w każdym meczu u siebie. Z mojej strony mogę tylko przeprosić za to, co się wydarzyło, bo w najczarniejszych snach nie przypuszczałem, że to się tak skończy. Wiadomo, że będzie na pewno potrzebne spotkanie czy z zarządem, czy z radą nadzorczą, żeby sobie odpowiedzieć na pytanie, o co chce Siarka w przyszłym sezonie grać. Musimy podjąć męską decyzję co dalej, bo żaden trener – czy to będzie Majak, Kowalski, Nowak, ktokolwiek – tego nie pociągnie, jeśli nie będzie wyrównanej kadry i rywalizacji. Teraz mamy 10 dni do meczu pucharowego, więc na pewno się poskładamy, natomiast no nie jest to łatwe”.
video: Piotr Morawski
foto: Agnieszka Nycz



To nie kompromitacja tylko wał na kilometr. Nie znam drugiego takiego przypadku. To była ostatnia kolejka i Cracovia po prostu musiała wygrać i liczyć na potknięcie Stali
Najgorsza Drużyna w rundzie wiosennej , nie zależy im na wynikach , kibicach WSTYD .
dziadostwo amatorzy nie umieja grac i sie im nie chce B klasa tam sie nadaja ale pewnie beda grac w czwartej lidze sie wycofaja nie maja kasy sa długi nie m akto grac sie tylko kłucą nic juz z tego klubiku nie bedzie a jak zostana w trzeciej to spadek , i nie ma kibiców i sie im nie kibicuje i sie nie oglada meczy
Tak jest ten klubik i te Kopacze nie mają przyszłości trener i piłkarzyki niech spadają ma nić się ich nie ogląda i się nie kibicuję nie ma kibiców ani zgromadzenia kibicowskiego znów pusta trybuna
Przypomniały mi się mecze ostatniej kolejki tzw „niedziela cudów” w 1993 Legia – Siarka 6:3 i w 1995 Siarka – Legia 2:7
Legia wtedy walczyła o mistrza Polski
W 1993 Siarka grała wtedy z Zagłębiem a Legia z Wisłą Kraków
Jaki tam wał po prostu rozwiązał się worek z bramkami a kibice lubią jak pada dużo goli
To co wyprawiała ta banda najemników w tym meczu a nawet w całej drugiej rundzie to kryminał. To co robiła ta dziurawa jak ser szwajcarski obrona to prosiło się o wynik dwucyfrowy. Bramkę na 4:3 to nawet obroniła by moja teściowa. Połowa tych ludzi teraz odejdzie z drużyny i będzie mieć wyjebane w ten sezon. Ale smród w Tarnobrzegu zostanie do końca . Przyszły sezon też do lepszych się nie zapowiada. Śmieszne jest to że za to co się ogląda trzeba płacić za bilety ponad 20 zł … trzecioligowe zdzierstwo …
Jak ktoś odważa się krytykować działanie i decyzje klubu to zaraz jakiś troll przypina mu łatkę że pławo i takie tam. Fakty są natomiast takie że w przyszłym sezonie najprawdopodobniej nie zagra Mróz który strzelił prawie połowę bramek całej drużyny . Runda wiosenna pokazała wartość i jakość drużyny. Tylko dzięki nadspodziewanie dobrej jesieni nie spadliśmy. Żeby walczyć o utrzymanie w przyszłym sezonie trzeba zatrudnić wartościowych zmienników których dzisiaj zwyczajnie nie mamy . Na razie to co pisałem jesienią sprawdza się co do joty. Bez wartościowych wzmocnień około 10 zawodników polecimy z hukiem
Ten sam styl pisania i pożal się mundrości co ten naczelny luzydup Lucjusza utracjusza na cały Internet, śmierdzisz pławem na kilometry światłowodów
Ze Stalową czy jak tam piszesz pławem nie mam nic wspólnego. Za to twój komentarz wpisuje się idealnie do tego co wcześniej napisałem. Zero konstruktywnych i merytorycznych argumentów. Tylko hejt że z pława i to wszystko . Tak się w tym mieście postponuje wszelkiej maści oponentów zagrażających i krytykujących władze
To zgłoś się go klubu i przedstaw swoje pomysły a nie szczekasz jak ratlerek cziłała z koziej wólki. Tak się załatwia sprawy w tym mieście zza monitora i nic więcej oponent pożal się internetowy
Z kim rozmawiać jak nie rozumieją takiej prostej rzeczy że jako jedyni nie wręczamy proporczyków ośmieszając się .Beton jest niereformowalny i przekonany o swojej nieomylności
Idź i zasponsoruj to będą, co się dureń tych proporczyków uczepił szukasz CH do D bo tak ci wygodnie tylko nadal zza ekranu monitora/telefonu.
No nie wiem nie wiem. Może taki prosty przykład do ciebie trafi To tak jakbyś nie podał wyciągniętej do ciebie ręki przy powitaniu
Klub natychmiast rozwiązać, wynajmować stadion na mecze innych drużyn, prezesostwo wypier… . Kasę miasta przeznaczyć na coś konkretnego, szpital żłobki, przedszkola, szkoły, drogi.
Remonty mieszkań komunalnych. Za to co miasto rocznie daje na klub można kilkadziesiąt mieszkań wyremontować. Ludzie młodzi nie mają gdzie mieszkać i uciekają też do innych miast bo tam mieszkania dostają
Skąd taki walniete sporztzezenia nie budują się nowe miejsca do mieszkań bo nie ma dla kogo ludzi więcej umiera a tych dóbr jest za dużo więcej wychył swoją twarz i działaj
Dziwnym trafem co wybudują nowy blok to znajdują chętnych na mieszkania. Przy Targowej w dwóch blokach dość szybko sprzedali wszystkie mieszkania a w tym co budują przy św.Barbary podobno połowa mieszkań już sprzedana
Jakoś na ostatnich przetargach na działki pod wielorodzinne nikt się nie zgłosił więc może rynek został nasycony a nikt nie myśli żeby w przyszłości kupować. W większych miastach firmy budują sobie banki ziemi i kupują na przyszłość. Widać u nas nie ma takiego potencjału i nikt nie chce inwestować nawet jako lokatę kapitału
Ludzie młodzi uciekają za pracą
Głównie do Stalowe Woli.I slusznie
Nie, z tego wypiździewa uciekają nawet miejscowe chamy
Z tymi ostatnimi to pokazałeś swoje qi więc weź się za robotę i za dzieci się zabierz klub piłkarski już w tym zadłużonym mieście nie będzie na wysokim poziomie a co do dróg to miej pretensje do Nowaka a nie do dziedzica
Może trzeba pójść drogą sąsiadów i wystawić klub do prywatyzacji co ma miejsce w Stalowej obecnie. Można się nie lubić itd ale tam akurat Kudłaty wnioski stara się wyciągać i rozpoczyna proces przejmowania klubu przez prywatnego inwestora jednocześnie wpisując do umowy minimalną kwotę finansowania klubu poniżej której taki inwestor nie będzie mógł zejść.
Nie myl pojęc i nie mieszaj faktow . Po pierwsze : Siarka jest spólką akcyjną w ktorej są wlasciciele . Czyli Siarka juz jest PRYWATNA . Po drugie ; to że Kudlaty wystawił Stal na sprzedaż wynika z tego że ta nie generuje zyskow tylko koszmarne straty . Kudlaty swego czasu zakupił Stal zeby ją uratować . Zabieg czysto pijarowy , ale teraz bardzo rzutujący na „kartotekę” Kudlatego ,bo przefajdał kupę kasy . Sprzedaż jest ( bedzie) fikcją – kupi to ktoś kto ma kupić . Wnioski są takie że inwestowanie w kluby typu Siarka czy Stal to jest „inwestycja” koszmarnie idiotyczna . O ile rozpatrywać to w kategorii biznesu . Ale „nie takie rzeczy żesmy z wujkamy robili” , to o tym ze Stal jest na sprzedaż a Siarka to spółka akcyjna …..
Z tego co piszą w Internecie to Stal Stalowa Wola również jest spółką akcyjną z prawnego punktu widzenia w której 100 procent udziałów posiadała gmina Stalowa Wola.Teraz sprzedają 99 procent zachowując tzw złotą akcję aby mieć kontrolę nad inwestorem, prawo pierwokupu oraz wpisujac do umowy minimalny poziom finansowania poniżej którego nowy właściciel nie będzie mógł zejść.
Czyli pisior nadal będzie mącił
Meczom Siarki myślę w najbliższym czasie przyjrzy się PZPN.
powiedział to pławiak, obyście spadli za rok z hukiem jak piszesz wyzej
Jest grupa osób co jeździ z Tbg do Stalowej na mecze więc nie spinaj sie synek
Mecz hutnik – pławo natychmiast pod lupą prokuratury.
Siara może mecze sprzedawali bo nie ma kasy biedaku przegrywały bo są cieniasami śmieszni są zadni zawodowcy po co im płacą do roboty niech idą nie wiadomo czy licencję dostaną
Celem było utrzymanie, a jak już to się stało to reszta meczów kopacze wrzucili na luz i wyszło badziewie mentalne
Myślę że podwojenie kasy ktora pompowana jest z zadłuzonego po uszy miasta w prywatny klub załatwiło by temat.
Chcemy Puchar w Nowotańcu. Macie wygrać go dla Tarnobrzega za ten zmarnowany sezon.
W tym sezonie puchar jest najważniejszy – do boju Siarko – na przekór plawiokom i innym gamioniom
Jak tak dalej będzie to znowu będą derby z Iskrą jak w 2006
No to mamy fantastyczna promocje miasta za którą miasto nie mało co roku płaci.Lepiej kasy chyba miasto nie mogło wydać.
o pławie mówisz?
To jest mieścina miasteczko co nie ma nic zniszczone tak samo i klub grajdołek do tego doprowadzili a zawodnicy armatorzy to wstyd brak słów aby ich opisać i trenera
tak może być, ale moje karty mówią co innego – złota korona zwiastuje cos dobrego, tron mówi sam za siebie, stańczyk – karta zamiany – w regionie zmiana będzie – pławo spadnie – Siarka awans. Siarka PANY Pławo o Rany
Siarka Tbg i narodowa drużyna piłki nożnej mają jedną wspólną cechę- ich mecze, gra, są nieprzewidywalne.
Dejta se już spokój z tym marnym klubikiem. Zajmijta się czym inakszym.