Widgetized Section

Go to Admin » Appearance » Widgets » and move Gabfire Widget: Social into that MastheadOverlay zone

Ligowa wygrana po 45 minutach (fotoreportaż)

Styczeń 7, 2020 12:18 PM

KTS Enea Siarka Tarnobrzeg po trzech kwadransach pokonał w meczu 10. kolejki ekstraklasy kobiet UKS Dojlidy Białystok, który u mistrza Europy pojawił się w eksperymentalnym składzie.

To byłby akurat taki poświąteczny trening dla przejedzonych, gdyby nie fakt, że tarnobrzeżanki solidnie popracowały w przerwie i chciały dzisiaj spożytkować nagromadzoną energię. Nie do końca plan się powiódł, bo zwłaszcza dwóch Julii (Łąckiej i Filipowicz), zawstydzonych obecnością w Tarnobrzegu i bliskością tak utytułowanych rywalek, nie chciały dręczyć podopieczne Zbigniewa Nęcka. Ta pierwsza co prawda, zaczęła mecz z Wiktorią Pawłowicz od kilku ładnych ataków, ale jak tylko tarnobrzeżanka zorientowała się co w trawie piszczy, to jej młodej rywalce pozostało już tylko bezpieczne przerzucanie piłki przez siatkę, co i tak nie było łatwe. Tej drugiej w konfrontacji z Kingą Stefańską ewidentnie przeszkadzał w grze czop na bekhendzie, jednak rekompensowała to niezłymi blokami z drugiej strony, a że dodatkowo kapitan KTS uwzięła się na niedopracowany długi serwis, to białostoczanka bez wysiłku zainkasowała cztery punkty.

W morderczym nastroju była tylko Elizabeta Samara, która za sprawą przeziębienia chciała mieć ten mecz szybko za sobą, co dobitnie odczuła najlepsza w ekipie gości Michalina Górska. Potyczka z mistrzynią Europy na pewno jest warta zapamiętania, a i może być wskazówką, co trzeba poprawić, ale rywalka Elizy i tak nie wyglądała na zbytnio zadowoloną.

Tarnobrzeski zespół czeka jednak w piątek dużo większe wyzwanie.

– Jedziemy do Hodonina na ćwierćfinał Ligi Mistrzyń. Wszyscy nas poklepują po plecach, że to będzie spacerek, ale z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, że to właśnie w tamtym sezonie przegraliśmy z nimi u siebie, dlatego potrzebujemy wszystkich w jak najlepszej dyspozycji. Trener musi odzyskać głos, bo dopadły go jakieś zjadliwe bakcyle i nie mówi i tak samo Eliza, która grała bardzo ładnie i starała się na treningu, ale widać, że nie jest w pełni sił; zużywa kilogramy chusteczek i sapie niczym ciuchcia. Musi się wykurować do piątku – mówi Kinga Stefańska.

WYNIKI:

Wiktoria Pawłowicz – Julia Łącka 3:0 (5, 4, 2),
Elizabetha Samara – Michalina Górska 3:0 (2, 2, 4),
Kinga Stefańska – Julia Filipowicz 3:0 (4, 2, 4).

źródło: KTS Enea Siarka Tarnobrzeg
foto: Piotr Morawski

4 Responses to Ligowa wygrana po 45 minutach (fotoreportaż)

  1. orzeł Odpowiedz

    7 stycznia 2020 at 13:18

    widzów – 20

  2. Protazy Odpowiedz

    7 stycznia 2020 at 18:22

    Białystok mógł to oddać walkowerem i nie fatygować się tak daleką drogą.

  3. mirek Odpowiedz

    7 stycznia 2020 at 22:40

    Puste trybuny, równie dobrze mogli zagrać w salce treningowej. Kogo ta dyscyplina obchodzi w mieście oprócz Nęcka.

  4. Janusz Odpowiedz

    8 stycznia 2020 at 20:13

    Podobna frekwencja będzie na meczach kopaczy. W sumie można by te stadion sprzedać i grać pod Zwierzyńcem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>