Tarnobrzeg: Nie żyje 84-letni rowerzysta. Wyjechał wprost pod koła toyoty

Nie żyje 84-letni rowerzysta, który uczestniczył w wypadku drogowym, do którego doszło na ul. Jachowicza w Tarnobrzegu. Rowerzysta wyjechał na drogę główną wprost pod toyotę yaris. Mimo wysiłków lekarzy, mężczyzna zmarł w szpitalu.

Wczoraj przed godz. 16, dyżurny jednostki policji został powiadomiony o wypadku drogowym. Doszło do niego na ul. Jachowicza w Tarnobrzegu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 84-letni mężczyzna wyjeżdżając rowerem z bocznego wyjazdu, przylegającego do ul. Kościuszki, zderzył się z toyotą yaris, która jechała w tym czasie ul. Jachowicza.

W wyniku wypadku mężczyzna z poważnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Mimo wysiłków lekarzy zmarł. Pozostali uczestnicy zdarzenia – kierująca toyotą 61-letnia kobieta i pasażer – nie odnieśli obrażeń.

Policjanci ustalili, że kierująca pojazdem była trzeźwa. Policjanci wyjaśniają okoliczności i przebieg zdarzenia.

foto&info: Policja

6
Dodaj komentarz

5 Wątków komentarzy
1 Odpowiedzi w wątku
0 Obserwujący
 
Komentarz z największą ilością reakcji
Najciekawszy wątek komentarza
6 Autorów komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
marchef

Bardzo dobrze napisane. Inne redakcje zapewne napiszą o śmiertelnym potrąceniu rowerzysty przez samochód.

Maanu

Już tak napisał jakiś c.WEL na tyna.info.pl

Roman

W Tarno-pipidówie przepisy ruchu drogowego są olewane przez wszystkich, w tym przez policję.
Rowerzyści zawsze mają „pierszeństwo”. Sam widziałem jak samochód policyjny ustąpił „pierwszeństwa” rowerzyście popierdalającemu po przejściu dla pieszych (nie było tam ścieżki rowerowej).

W innych miastach byłby stop i mandat 500 zł.

W Tarnobrzegu jedyne co potrafi drogówka to stać z suszareczką na Warszawskiej albo podpuszczać kierowców nieoznakowanym BMW za pół miliona. Dramat!

Antek

W Tarnobrzegu z rowerzystami jest poważny problem. Jeżeli chcecie się przekonać proponuję zrobić kółko, albo dwa w południe, samochodem po Tarnobrzegu. Mało który rowerzysta zsiada z roweru przekraczając przyjście dla pieszych. Nagminnie łamią przepisy przejeżdżając , powtarzam przejeżdżając PRZEJŚCIE DLA PIESZYCH jadąc na rowerze. Dziadek, Babcia, młodzież , dzieci, ba , nawet całe rodziny przejeżdżają przejścia dla pieszych na rowerach. I taki rowerzysta później jest mocno zdziwiony ,że samochód mu na przejściu dla pieszych zrobił mu z d.py jesień średniowiecza. No rowerzyści !!! Niech tu który UCZCIWY rowerzysta napisze tutaj , że schodzi z roweru przed przejściem dla pieszych.

Ja

Zginął człowiek, może choć odrobinę szacunku poza wszechobecnym hejtem?

Marek

policja tak przestrzega przepisów, że wczoraj mimo zablokowanego skrzyżowania koło czerwonego banku oni wjechali i zablokowali ruch na krzyżówce! mało tego mimo zmiany świateł i zielonego dla nas za nimi jeszcze przejechało kilka samochodów i mimo trąbienia na tych co jeszcze na czerwonym wjeżdżali policja nie zareagowała. Gdyby ciebie tak zauważyli, że blokuje się krzyżówkę to od razu mandat.