Zaczynamy zmieniać swoje ciało czyli kalistenika dla początkujących

Piękna pogoda sprawia, że bardziej odsłaniamy swoje ciało. Co, jeśli zauważamy niedoskonałości sylwetki, którymi nie chcemy się chwalić? Wystarczy, że zaczniemy regularnie ćwiczyć kalistenikę. Co to takiego?

Wpisując w wyszukiwarkę internetową hasło „kalistenika dla początkujących”, znajdziemy m.in. mnóstwo stron, które próbują mamić szybkimi efektami czy reklamy trenerów personalnych. Do sukcesów możemy jednak dojść na swoich zasadach i we własnym tempie.

Zaczynamy trening kalisteniki. Co zrobić najpierw?

Zanim przystąpimy do ćwiczeń, warto zdobyć podstawową wiedzę, czym jest kalistenika. Motto, które przyświeca tego rodzaju ćwiczeniom, brzmi „czyń sobie ciało poddanym” i perfekcyjnie oddaje sedno treningu. Podczas ćwiczeń wykorzystujemy bowiem siłę własnego ciała. Czy to jakaś treningowa nowinka z Zachodu? A skąd! Jej atuty wykorzystywali już starożytni Grecy i Rzymianie. Jak powinna wyglądać kalistenika dla początkujących? Jak w przypadku każdego treningu zaczynamy od rozgrzewki. I lepiej nie poprzestawać na kilku przysiadach oraz wymachach ramion. Najlepiej zafundować sobie na rozgrzewkę trening cardio, który spowoduje podniesienie temperatury ciała. Rower stacjonarny, orbitrek i tym podobne urządzenia mogą być dobrym rozwiązaniem, by spędzić na nich kilkanaście minut. Zamiast nich może być też bieg na krótkim dystansie. Dopiero kiedy nabierzemy doświadczenia, można skrócić rozgrzewkę do minimum. Nawet po takiej dawce wysiłku jesteśmy jednak dopiero na początku rozgrzewki. Tak, rozgrzewki! Żeby nie zrobić sobie krzywdy podczas kalisteniki, musimy jeszcze dobrze rozgrzać stawy, ścięgna i mięśnie. Możemy w tym celu wykorzystać gumę oporową w celu przyciągania, odciągania czy odwodzenia ramion. Ćwiczeń do wyboru w takiej konfiguracji jest naprawdę dużo, ale warto skoncentrować się na tych rejestrach ciała, które za moment będą najbardziej obciążone we właściwym treningu kalistenicznym: łokcie, barki i nadgarstki. Im więcej czasu im poświęcimy, tym mniejsze prawdopodobieństwo wystąpienia kontuzji.

Kalistenika dla początkujących: kolejne kroki

Dopiero tak przeprowadzona rozgrzewka, kiedy możemy poświęcić ciału sporo czasu, zaprocentuje w trakcie właściwego treningu. Następnie powinniśmy zwrócić uwagę, by nie powtarzać błędów, które szybko mogą przekształcić się w niewłaściwe nawyki. Najczęstsze z nich to niewłaściwe ustawienie rąk w trakcie wyciskania. Jego konsekwencją będzie rotacja wewnętrzna w barkach, która może powodować różnego rodzaju kontuzje w przyszłości. W praktyce chodzi o to, by unikać ustawiania łokci na zewnątrz. Jeśli zapamiętamy tę jedną z reguł na samym początku swojej przygody z kalisteniką, w przyszłości na pewno pojawi się mniej błędów. Kolejne dobre rady dla początkujących, to harmonijny rozwój, czyli dostosowanie treningu do swoich możliwości. Później możemy zacząć pracować nad poprawnym ustawieniem łopatek i kolejnych części ciała.

artykuł zewnętrzny
Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
z obserwacji
1 miesiąc temu

Mężczyźni, zanim odsłonicie swoje „bębny” w miejscu gdzie chcecie się opalać to zacznijcie od gimnastyki dużo wcześniej przed sezonem. Kiedy jestem nad jeziorem w Tbg widzę chłopów z dużymi brzuszyskami. Obleśnie to wygląda.

1
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
Skip to content