Żywy symbol Polski Walczącej utworzono w Tarnobrzegu, na placu Bartosza Głowackiego, by uczcić pamięć uczestników Powstania Warszawskiego. Złożono również kwiaty na cmentarzu wojskowym, a o godzinie 18 w parku Dzikowskim odbył się bieg „Dzieci dla Niepodległej”.
Na rozkaz Dowódcy Armii Krajowej, gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”, powstanie w Warszawie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku. Zadaniem AK było wyzwolenie stolicy i utrzymanie jej przez kilka dni przed wkroczeniem Armii Czerwonej. Umożliwiłoby to Delegaturze Rządu RP na Kraj, reprezentującej legalny polski rząd na wychodźstwie, objęcie Warszawy władzą cywilną i wystąpienie wobec Sowietów w roli wolnych gospodarzy swojego kraju. Była to ostatnia szansa na ratowanie niepodległości Polski, zdradzonej skrycie przez naszych zachodnich sojuszników – Wielką Brytanię i Stany Zjednoczone.
Dysproporcja sił była skrajnie niekorzystna dla strony polskiej. Wśród 50 tys. żołnierzy Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i Armii Ludowej, jacy przewinęli się przez nasze oddziały, na 25 przystępujących do walki tylko jeden był uzbrojony, i to w broń krótką. Tymczasem Niemcy rzucili do walki regularne formacje wojska, SS, policji, żandarmerii i oddziałów pomocniczych, wspomaganych przez ciężką artylerię i lotnictwo. Mimo to powstańcy odnieśli szereg znaczących sukcesów. Opanowali zwarte obszary Śródmieścia, Żoliborza, Mokotowa, Woli i Ochoty. Zdobyli wiele niemieckiego oporządzenia i uzbrojenia, nawet wozy bojowe i pancerne.
Wyzwolili również niemiecki obóz koncentracyjny w Warszawie – Konzentrazionslager Warschau, zwany przez warszawiaków „Gęsiówką”, w którym okupanci przetrzymywali w straszliwych warunkach Żydów z różnych krajów Europy.
Warunkiem ostatecznego powodzenia powstania było wkroczenie do miasta Armii Czerwonej. Tymczasem Józef Stalin rozkazał swoim wojskom zatrzymanie się na linii Wisły i powstrzymanie od aktywnych działań przeciwko Niemcom. Ci ostatni zatem bez przeszkód pacyfikowali miasto, dokonując wielu masowych zbrodni, zarówno na żołnierzach Powstania jak i na ludności cywilnej.
Zrzuty zaopatrzenia dla Powstańców, dokonywane przez lotnictwo zachodnich aliantów (w tym polskich lotników) oraz sowieckie, było kroplą w morzu potrzeb i nie mogło zmienić sytuacji. Wobec braku żywności i wody, 2 października 1944 roku, po 63 dniach bohaterskiej epopei, dowództwo AK było zmuszone podpisać akt „zaprzestania walk w Warszawie”. Do niewoli poszło ok. 17 tys. Powstańców, ok. 18 tys. poległo.
Straty wśród ludności cywilnej szacowane są od 150 do 200 tys. osób. Przez następne miesiące Niemcy metodycznie rabowali, palili i wysadzali w powietrze kolejne części naszej stolicy. Wycofali się z niej ostatecznie 17 stycznia 1945 roku, umożliwiając wkroczenie do Warszawy oddziałom podporządkowanego komunistom Wojska Polskiego.
Artur Kolęda/ Biuro Edukacji Narodowej IPN
foto: Mariusz Dyszlewski / Lewel Wyżej
Obyśmy potrafili na przyszłość wyciągać wnioski z takich katastrof ku przestrodze następnym pokoleniom. Mam nadzieję ,że może wreszcie czegoś się nauczymy. To powstanie obok styczniowego to kolejny przykład że z drągami i siekierami nie pokona się zawodowych armii uzbrojonych po zęby . Co piąty powstaniec ruszający do walki miał jakąkolwiek broń palną. Zginęło około 20 000 powstańców .i około 180 000 cywilnych mieszkańców. 80% Warszawy legło w gruzach
III-cia wojna światowa już się zaczęła.
Polska nie do końca dobrze wykorzystała czas od rozpoczęcia wojny na Ukrainie, w sprawie strategii obronnej , zakupu uzbrojenia, produkcji amunicji czy wyposażenia dla wojska w kraju.
I to na kilka miesięcy przed zakończeniem 2 WŚ
Zobaczcie, jak wygląda Serbinów: chodniki się rozsypały, na resztkach można połamać nogi. Zamiast utrzymania na bieżąco, wolicie płacić odszkodowania. Gdzie żyjemy? Gdzie jest kasa na podstawową infrastrukturę? Kto ją przeżarł?
Chodnik to obowiązek, nie łaska.
Kiedy w Polsce będzie się świętować zwycięstwa, a nie porażki?
Porażki przerabia się w sukcesy. Vide działalność PiS, teraz PO.
Powstanie odbywało się po niewłasciwej stronie drogi pieszo rowerowej. Wg PoRD…i zasad UM Tbg
….Powstańcy powinni się poruszać po ciągu pieszo rowerowym ustępując pierwszeństwa Niemcom i wszelkim volks-sralowowolskim sprzymierzeńcom. Ponadto niewłasciwa jest akcja szturmowa po asfalcie….szacunek liczy się tylko dla tych co biegali z karabinami po kostce brmetonowej. Niech żyje Nowalinka!
Kostka ma tę przewagę, że w razie ataku wroga, kiedy nie będzie granatów to będzie możliwość rzucania kostką w atakujących. Asfalt do rzucania nie jest zbyt wygodny.
Przerażający sen dzisiaj miałem.
Tarnobrzeg był atakowany przez dziwne pojazdy, które najpierw przed budynkiem przystawały, a za chwilę w niego się wbijały. Te latające pojazdy, jakby duże drony krążyły między blokami. W pobliżu mojego też i sam musiałem się chować coby mnie nie dostrzegły.
Czyżby ten sen był zwiastunem wojny?
Jak można tańczyć i machać kiecką podczas rocznicy takiej tragedii? Przecież to nie święto odzyskania niepodległości, upadku komunizmu czy wejścia do NATO czy Unii. Kto zezwala na taką chucpę i folk festyn?
Tym co wypisują głupoty powyżej przypominam że ten post jest o jednym z największych zrywów narodowych i zarazem jednej z największych tragedii Trochę umiaru i szacunku nie zaszkodzi
W telewizji pokazywali imprezy w występami na scenie z uśmiechniętymi buźkami na widowni jakby dotyczyły disco polo.