Podczas sobotniego spotkania z sympatykami Koalicji Obywatelskiej w Tarnobrzegu, poseł Paweł Kowal wygłosił ostre i momentami bardzo emocjonalne przemówienie. Mówił o przyszłości regionu, krytykował władze województwa, zapowiedział walkę o przejęcie samorządu i ostrzegał przed – jak to ujął – „narastającą falą przemocy w polityce”.
„Nie będziemy już milczeć”
Jednym z głównych wątków była zapowiedź zmiany stylu działania opozycji w regionie. – Koniec milczącej Platformy. Nie będziemy już milczeć w żadnym roku – mówił Kowal.
Podkreślał, że opozycja ma być widoczna na co dzień, a nie tylko w kampanii wyborczej. – Władza musi wiedzieć każdego dnia, że ma opozycję – dodał.
Krytyka marszałka województwa
Kowal ostro zaatakował marszałka województwa podkarpackiego Władysława Ortyla, zarzucając mu autorytarny styl rządzenia.
– To nie chodzi o jeden list czy jedną sprawę, chodzi o zasady – mówił, nawiązując do sprawy inwigilowania radnych i przeglądania prywatnej korespondencji. – Nie może być tak, że ktoś rządzi tylko dla połowy województwa – dla tych, którzy go popierają – podkreślał.
Tarnobrzeg i Stalowa Wola „z ogromnym, zmarnowanym potencjałem”
Poseł KO przekonywał, że region ma duże zasoby ludzkie i gospodarcze, które nie są wykorzystywane. – Nie ma przypadkowych ludzi na tej sali. To region ludzi przedsiębiorczych i aktywnych– mówił. Pytał też wprost: – Co się takiego stało, że dziś nie można z tego potencjału korzystać?
Jako jeden z kluczowych warunków rozwoju wskazał infrastrukturę.
– Musi być droga – czy to 9, czy 74 – żeby młodzi mogli tu mieszkać i normalnie pracować w większych miastach – zaznaczył.
Ambitna wizja: Podkarpacie jak Bawaria
Kowal porównał Podkarpacie do najbogatszych regionów Europy Środkowej.
– Nowoczesne technologie plus tradycja – tak rozwijała się Bawaria czy Lombardia. U nas też to jest możliwe w jedno, dwa pokolenia– mówił. Zwrócił też uwagę na możliwą rolę regionu w przyszłej odbudowie Ukrainy: – Duża część logistyki i biznesu odbudowy pójdzie właśnie tędy”.
„Faszyzm czuć w powietrzu„
Najmocniejsze słowa padły pod koniec wystąpienia. Kowal ostrzegał przed narastającą agresją w życiu publicznym.
– Faszyzm nie zawsze zaczyna się od mundurów. To jest przyzwolenie na przemoc, hejt, rechot, gdy komuś dzieje się krzywda – mówił. – Dziś naprawdę faszyzm czuć w powietrzu – dodał.
Według niego pierwszymi ofiarami takich nastrojów są ludzie aktywni społecznie, wykształceni i zaangażowani.
Cel: przejąć władzę w województwie
Na zakończenie zapowiedział jasno polityczny cel Koalicji Obywatelskiej w regionie. – Naszym celem musi być odzyskanie władzy w województwie. Bez tego nic się nie zmieni – stwierdził, dodając: – Ma być sprawiedliwie. Liczyć się ma praca i zaangażowanie, a nie układy.
Szczegóły w materiale video, zapraszamy
foto&video: Piotr Morawski



Faszyzm wisi w powietrzu, a banderyzmu jakoś nie dostrzega…
Rządzą ponad 2 lata i mówi, że czuje faszyzm. Nieźle się zaorał
Widzę że sala pękała w szwach ale nawet lustra nie pomogą jak ktoś potrafi policzyć do 40
Paszoł won!!!!!
Facio ma odlot? Lata mu się pomyliły? To nie lata 30te.
No nieźle odloty tu mamy !?! „Jako jeden z kluczowych warunków rozwoju wskazał infrastrukturę.
– Musi być droga – czy to 9, czy 74 – żeby młodzi mogli tu mieszkać i normalnie pracować w większych miastach – zaznaczył”. A kto za poprzednich ośmiu lat swoich uśmiechniętych rządów wykreślił S74 z planu budowy na lata ???!
„Tarnobrzeg i Stalowa Wola z ogromnym, zmarnowanym potencjałem”. Co za bzdury gościu opowiada !?! Przecież prawie cały Tarnobrzeg i okolice dojeżdża do pracy w Stalowej Woli, gdzie strefa rozwija się cały czas bardzo dynamicznie !?! Rozumiem, że Tarnobrzeg, to ogromny zmarnowany potencjał szczególnie za czterech lat prezydentury Mastalerza 2010- 2014 oraz niewykorzystanych możliwości i szans na rozwój strefy i miasta szczególnie po przejęciu terenów kopalni od Skarbu Państwa !?! A najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że PO rządzi już ponad dwa lata, a Mastalerz, który jest dyrektorem strefy i do tego zrobiono go jeszcze przewodniczącym rady miasta nic nie zrobil dla biednego Tarnobrzega !?! Zero inwestorów i inwestycji na strefie w Machowie i Zakrzowie !?!
Od dłuższego czasu w Tarnobrzegu mamy do czynienia z sytuacją, która coraz trudniej jest ignorować. Oficjalnie Koalicja Obywatelska, a w praktyce cicha i wygodna współpraca z lokalnym PiS-em.
Wystarczy spojrzeć na aktywność przewodniczącego Norberta Mastalerza.
Gdy lokalne struktury PiS bezwzględnie atakują rząd Donalda Tuska nawet w sprawach kluczowych dla regionu, jak kolej zapada cisza. Brak reakcji, brak kontry, brak jakiejkolwiek próby prostowania kłamstw czy informowania mieszkańców o faktach.
To nie jest przypadek.
To kalkulacja polityczna. Myślenie już nie o dzisiejszych problemach miasta, ale o tym, co będzie za dwa lata. A jeśli coś się nie uda, zawsze można szybko znaleźć wspólny język z „niezależnym” prezydentem Tarnobrzega wywodzącym się z PiS-u i zaoferować mu swoje wsparcie.
Tak dziś wyglądają lokalne struktury KO w Tarnobrzegu.
Kto ma wątpliwości, niech poświęci kilka minut i przejrzy nagrania z sesji Rady Miasta. Tam wyraźnie widać, jak przewodniczący doskonale dogaduje się z lokalnym PiS-em, często bardziej niż z własnym zapleczem.
W takim kontekście kolejne apele o mobilizację, standardy i wartości brzmią po prostu niewiarygodnie.
„Podkreślał, że opozycja ma być widoczna na co dzień, a nie tylko w kampanii wyborczej. – Władza musi wiedzieć każdego dnia, że ma opozycję – dodał”. I tu powiedział prawdę o Tarnobrzegu pamiętają jedynie przed wyborami, a PO wyborach zapominają !?! Tak było przed wyborami parlamentarnymi i prezydenckimi !?! Teraz ponownie powoli zaczyna się kampania przed wyborami parlamentarnymi i znowu powtórka z rozrywki !?!
TyPOwe lanie wody, owijanie w bawełnę i zero konkretów