Siarka Tarnobrzeg wygrała z Czarnymi z Połańca 3:2 (1:2) w swoim drugim meczu kontrolnym. Decydujący gol padł w ostatniej minucie spotkania, po skutecznie wykonanym rzucie karnym przez Michaela Wyparłę.
Spotkanie od pierwszych minut było wyrównane, choć to gospodarze szybciej znaleźli drogę do siatki. Już w 3. minucie prowadzenie Siarce dał zawodnik testowany, jednak Czarni odpowiedzieli dwukrotnie – trafieniami Mateusza Chmielowca oraz innego testowanego piłkarza i do przerwy prowadzili 2:1.
Po zmianie stron zespół z Tarnobrzega ruszył do odrabiania strat. W 57. minucie do wyrównania doprowadził strzałem z dystansu Stanisław Neczyporenko, a gdy wydawało się, że sparing zakończy się remisem, w doliczonym czasie gry faulowany w polu karnym został Paweł Mróz. Do piłki podszedł Michael Wyparło i pewnym strzałem zapewnił swojej drużynie wygraną.
– Cieszymy się ze zwycięstwa, bo to pierwsza wygrana w tych przygotowaniach. Natomiast do samej gry mamy sporo zastrzeżeń – przyznał po meczu trener Siarki, Sławomir Majak. – Graliśmy dwoma mocno wymieszanymi jedenastkami, co było widać w organizacji gry. Najważniejsze jednak, że zawodnicy wybiegali spotkanie, a o to w tym momencie najbardziej nam chodzi.
Szkoleniowiec podkreślił również, że testowani piłkarze to głównie bardzo młodzi zawodnicy z rocznika 2009, którzy uzupełniali kadrę i zbierają doświadczenie w seniorskim futbolu. Jednocześnie klub przygląda się jednemu bardziej doświadczonemu zawodnikowi, który będzie testowany także w kolejnych meczach kontrolnych.
Majak odniósł się także do sytuacji kadrowej. Do treningów wracają już Michał Batelt i Tomasz Matuszewski, a pauza Krystiana Kalińca potrwa jeszcze około tygodnia. Duże zainteresowanie wzbudza natomiast Mikołaj Szkiela.
– Mikołaj zrobił ogromny postęp i nic dziwnego, że pojawiają się zapytania. Były rozmowy po meczu z Resovią, a w środę ma pojawić się także dyrektor sportowy Stali Stalowa Wola, by obejrzeć go w sparingu. Na dziś nie ma jednak żadnej oficjalnej oferty. Nie szukamy jego odejścia, bo to bardzo ważny zawodnik dla funkcjonowania drużyny, ale jeśli pojawi się naprawdę atrakcyjna propozycja, klub na pewno ją rozważy – wyjaśnił trener Siarki.
Z kolei szkoleniowiec Czarnych Połaniec, Sebastian Ryguła, podkreślał, że jego zespół wciąż jest na etapie przebudowy.
– Początek przygotowań jest dla nas trudny, mamy kontuzje i kilku zawodników na testach. Z gry i ataku pozycyjnego możemy być w miarę zadowoleni, ale za łatwo tracimy bramki i za mało wykorzystujemy sytuacji – oceniał trener gości.
Kolejny sparing Siarka rozegra w środę 28 stycznia br. Rywalem ponownie będzie ligowy przeciwnik – Star Starachowice. Spotkanie odbędzie się na boisku ze sztuczną nawierzchnią przy ul. Zwierzynieckiej, początek o godzinie 16.00.
video: Piotr Morawski
foto: Agnieszka Nycz


