Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Tarnobrzega radni podjęli decyzję o nadaniu oficjalnej nazwy miejskiej obwodnicy. Decyzja zapadła jednogłośnie.
Projekt uchwały w sprawie nadania nazwy drodze wojewódzkiej przebiegającej przez osiedla Siarkowiec, Serbinów, Miechocin, Mokrzyszów, Sobów i Zakrzów został złożony przez grupę radnych.
Pod wnioskiem z 13 października 2025 roku podpisali się m.in. Robert Niedbałowski, Sławomir Partyka, Adrian Turek, Robert Popek oraz Beata Pięta. <Pomysłodawcą inicjatywy był Przewodniczący Rady Miasta, Norbert Mastalerz.
W uzasadnieniu uchwały wskazano, że nazwa „Podkarpacka” podkreśla rangę inwestycji wartej blisko 79 mln zł oraz akcentuje przynależność Tarnobrzega do regionu. Zdaniem wnioskodawców, jest ona czytelna i łatwa do identyfikacji dla przyjezdnych.
Podczas sesji przewodniczący Mastalerz tłumaczył, że szukano nazwy „z grubej rury”, która przetrwa lata, zwłaszcza gdy tereny wokół drogi zostaną zagospodarowane komercyjnie. Odniósł się także do faktu, że inwestycja powstała dzięki środkom z budżetu województwa.
– Szukaliśmy takiej nazwy, która – gdy wzdłuż drogi rozwinie się działalność gospodarcza i powstaną nowe obiekty – będzie brzmiała godnie. Chcieliśmy nadać jej odpowiednią rangę. Myślę, że nazwa Podkarpacka fajnie się komponuje, zwłaszcza że trasa powstała dzięki środkom samorządu województwa i jest swoistą wizytówką u wylotu z miasta – argumentował Mastalerz.
Decyzja o nadaniu nazwy zapadła przy pełnej zgodzie wszystkich obecnych na sali obrad. W głosowaniu wzięło udział 20 radnych i każdy z nich opowiedział się „za” przyjęciem uchwały.



Ja prdl. jednak przeszła ta nieudana nazwa !!!
Ale mają aspiracje w tym Tarnobrzegu. Podkarpacka. A co będzie jeśli podepną Tarnobrzeg do woj.Świętokrzyskiego? Nazwa pozostanie Podkarpacką czy zmienią na Świętokrzyską?
Obwodnica Tarnobrzeska byłaby zawsze aktualna bez względu na przynaleźność do województwa jednego czy drugiego.
Boli cię ma boleć
Wiesz co mnie boli? Że w tej mieścinie nikt nie potrafi zrobić cokolwiek coby ludzi zadowoliło. Jak nie spieprzą drogi dla autek to spieprzą drogi rowerowe. Zawsze coś jest nieprzemyślane do końca, niedopracowane i nie tak wykonane jakby sobie ludzie życzyli. Należy pamiętać, że miasto jest dla ludzi a nie ludzie dla miasta. To tak wygląda, jakby ktoś chciał zrobić ludowi tarnobrzeskiemu na przekór, zmarginalizować tę mieścinę do rangi, chyba hm… wioski? Droga remontowana na Sandomierz była sknocona. Drogi rowerowe z kostki, betonoza nad jeziorem, czarne budki, ciasna zabudowa w mieście kosztem zieleni, brak parkingów, miejsca do parkowania prostopadłe do krawężnika a nie ukośne (więcej miejsca wokół samochodu), chodniki nieremontowane od lat, wąska tzw. obwodnica ( już Podkarpacka !!! ), z przeszkodami. Ponadto wyremontowana ul. Wiślna do promu ale dalej do Fregaty to już nie. Ta ulica wygląda tak źle od czasów PRL-u i nic nie słychać o jej remoncie. Oszpecenie terenu nad Wisła metalowymi barierkami, zamiast drewnianymi. I tak można by długo wymieniać. W małej mieścinie więcej i wszystko w zasadzie widać, że coś jest niedopracowane, nie do końca przemyślane. Teraz czekam na stacje kolejową i zakończenie remontu. Pewnikiem będzie niezadowolenie ludzi i zapewne słuszne, bo nikt ludu tarnobrzeskiego… Dowiedz się więcej »
Ile minusów, już 5. Tekst chyba kogoś dobrze ubodnął. Sama prawda o Tarnobrzegu, szkoda, że tylko tyle bo jest tych pasztetów więcej.
Jeszcze dołożę. Tarnobrzeg to wieś z aspiracjami wielkomiejskimi ale takie wielkie miasto z niego nigdy nie będzie.
Urzędasy minusują bo są za to wszystko odpowiedzialni
Błędna diagnoza.U nas nikt nigdy nikogo nie zadowoli.Sorry taki mamy klimat
Im mniej ludzi tym łatwiej ich zadowolić. Trzeba ich słuchać czego oczekują, wnikliwie analizować i wykonać, tak by byli zadowoleni. Wtedy będzie GIT.
Czarodzieju proponuję zrobienie Ci lewatywy, czy będziesz zadowolony ??? Mam nadzieję, że Tak !!!
Taka mania wielkości. To nawet koło prawdziwych obwodnic nie stało. Bubel z minimalnymi dozwolonymi prawem pasami ruchu. Zwyczajna kolejna w mieście lokalna droga i nic więcej
Zresztą droga na maksymalną miarę naszych byłych możliwości. Teraz nawet to by nie powstało. Jej budowa podobnie jak galerii kompletnie niczego nowego do miasta nie wniosła. Pomimo nadziej i szumnych zapowiedzi
Byle jaką droga, ale nazwa dumna !?
Równie dobrze ta beznadziejna droga obwodowa za grube miliony, bo nie można tego badziewia nazwać obwodnicą gdyż zaczyna się i kończy w połowie miasta !!! W środku lasu są światła i przejście dla dzików i jeleni „taki absurdzik drogowy”!!! Brak wiaduktów i przejazdów dla rolników oraz przepustów w pola !!! Mini ronda i szerokość pasów jezdni 2,35 m., oczywiście bez poboczy !!!! Stąd kierowcy omijają ją szerokim łukiem i wolą jechać przez Centrum miasta powinna się zwać „drogą do nikąd”, ale „Z GRUBEJ RURY”, też pasuje, a raczej „ DROGA z DUPY”, to idealna nazwa dla takiego „GÖWNA ”!!! Wystarczy spojrzeć na obwodnicę Grębowa (oddaną tyle lat temu do użytku), obwodnicę Iłży, nie wspominając o budowanej, a obecnie na ukończeniu obwodu Wąchocka i niedawno oddanej obwodnicy Lipska !?! A nazwa dla niby, a może na niby obwodnicy Tarnobrzega nasuwa się sama „WUJOWA DROGA” !!!? Ale co tu się dziwić !!! W Tarnobrzegu musi być po Tarnobrzesku, czyli „BYLE JAK”. Ale nie ma się czemu dziwić, jacy włodarze, przewodniczący rady miasta i radni, takie osiągnięcia i sukcesy , a raczej ich brak !?!
Nazwa Obwodnica Podkarpacka jest na przekór tego co sobą reprezentuje.
Nazwa obwodnicy powinna brzmieć dumie i odnosić się do pomysłodawcy pełniącego funkcję w mieście oraz docenić jego gusta kulinarne i apetyt !!! Stąd ta droga- obwodowa powinna nosić nazwę na jego cześć „ Obwarzanek Norberta” !!!???
Warto zwrócić uwagę że nazwa zyskała aprobate całej RM.Radni zupełnie inaczej patrzą na to niż zabierający tu głos wielonikowcy.Nazwa pewnie się przyjmnie i nikt za parę miesięcy nie będzie sobie tym głowy zaprzątał.Fakt że nazawa Podkarpaca to nazwa z grubej rury i jak nic pasuje do nazwy wiaduktu czyli UE
Megalomania radnych jak widać nie ma granic. Kto drogę z 2,35 m pasem ruchu nazywa obwodnicą i jeszcze z województwem w nazwie. Trąci prowincją na kilometr. Szkoda ,że nie AUTOSTRADA PODKARPACKA. To nic ,że ma tylko kilka kilometrów. A co tam
Wisłostradzie pora nadać nazwę Autostrada Podkarpacka 🙂
Trzeba wystąpić do radnych o zmianę nazwy.
Powinno być ulica Podkarpacka bo do obwodnicy tej drodze daleko sukces na miarę bezrady w mieścinie najbardziej pilna rzecz bez której miasto nie jest w stanie funkcjonować
To nie jest obwodnica
Trzeba doceniać bo ją zawsze mogli nazwać stalowowolską.
Wąskie Podkarpacie – tak są nazwa powinna funkcjonować. Dziadostwo
A teraz, wszyscy jednogłośnie podajcie się „Radni” do dymisji. Adrenalina jak zwykle sięgała zenitu podczas głosowania …? Ambitni.
To całe województwo wepchnęło biedę do Tarnobrzega. (nie mylić z Aleją) Alejka Biedy podkarpackiej się powinna nazywać z wyglądu tez pasuje z braków i niedoróbek, w sam raz jak podkarpacka bieda i dziadostwo.
Podkarpacie to Polska B
C
Może nawet i C, bo tu wszystko jest do bani.
Powinno być w tytule „obwodnica” hahaha
Powinno być obwodnica EUROPY. Bo środki z uni też były.
Obwodnica Europejska. Lepiej brzmi.
Nazwa : Obwodnica Polska – ,symbolizuje przywiązanie do ojczyzny.
A sam Tarnobrzeg to centrum Europy 🙂
Proponuję Obwodnica Ogórkowa. Ponieważ emeryt działkowiec stanie przy drodze z wiaderkiem pomidorów lub cebuli. A i podgrzybki z Kamionki.
Jakie miasto takie drogi, takie problemy, tacy radni ,.prezydenci, internauci itp
A ziemia się kręci wokół słońca a kto umarł ten nie żyje.
Ale problem ! z jednej strony radni jednomyślnie (!) uchwalają nazwę, a z drugiej same gorzkie żale, że nazwa do kitu. A jakby wymyślili nazwę Stalowowolska to też byłby jeszcze większy jazgot. Naprawdę, nazwa jakiejś ulicy to problem ? A poza tym – kto wybierał tego prezydenta i tych radnych, kosmici ? Czy może nie przypadkiem ci co mają wszystko za złe ? No bo skoro rada jednomyślnie uchwaliła to chyba także i wy maczaliście w tym swoje paluchy…
Ulice i ronda powinny mieć numery a nie nazwy. Problem zniknąłby w mgnieniu oka.