W poniedziałek 2 lutego o godz. 16:30 w Tarnobrzeskim Domu Kultury odbędzie się spotkanie informacyjne dotyczące budowy nowego odcinka drogi krajowej nr 9. Podczas gdy projektanci będą omawiać 10 oficjalnych wariantów, w przestrzeni publicznej pojawiła się także prywatna, społeczna koncepcja przebiegu trasy.
Spotkanie przy ul. Słowackiego 2 to część etapu planowania inwestycji (STES), którą dla Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przygotowuje firma TPF Sp. z o.o. Nowa „dziewiątka” ma połączyć drogę ekspresową S74 z obwodnicą Nowej Dęby, wyprowadzając ruch tranzytowy z okolicznych miejscowości.
Oficjalne warianty i preferencje Tarnobrzega
Obecna dokumentacja projektowa zakłada 10 wariantów. Dla Tarnobrzega najważniejsze są te oznaczone jako T1, T2 i T3, ponieważ to one rozpoczynają się na planowanym węźle S74 w granicach miasta.
Prezydent Łukasz Nowak już w grudniu informował, że miasto preferuje tzw. wariant zachodni (między osiedlami Mokrzyszów i Sobów). Zdaniem prezydenta, takie rozwiązanie stworzyłoby korzystny układ komunikacyjny i poprawiło dostęp do terenów inwestycyjnych. Włodarz zaznaczył jednak, że budowa miejskiego odcinka to koszt ok. 200 mln zł, co wymagałoby wsparcia z budżetu państwa.
Prywatna propozycja jako głos w dyskusji
Niezależnie od oficjalnych prac projektowych, własną propozycję przebiegu drogi przygotował Dominik Potok, występujący w roli konsultanta społecznego. Jak wyjaśnia, podjął ten temat nieodpłatnie, reagując na niepokoje mieszkańców miejscowości Stale i Cygany, których domy – według jego analizy – znajdują się na trasie niektórych oficjalnych wariantów.
Dominik Potok argumentuje swoje podejście w następujący sposób:
- Unikanie wyburzeń: W jego ocenie część oficjalnych propozycji przecina obszary zabudowane, co wiązałoby się z wysiedleniami. Jego projekt ma na celu ochronę istniejących i powstających domów.
- Odsunięcie od zabudowań: Autor koncepcji starał się poprowadzić trasę tak, aby zminimalizować hałas i uciążliwości dla mieszkańców.
- Potencjał gospodarczy: Proponuje on poprowadzenie drogi w sąsiedztwie strefy ekonomicznej w Jeziórku, co według niego mogłoby przyciągnąć inwestorów.
Dominik Potok podkreśla, że jego opracowanie to jedynie koncepcja, która nie jest częścią oficjalnej dokumentacji i ma stanowić impuls do merytorycznej rozmowy. Zaznacza też, że musiałaby ona zostać poddana profesjonalnym analizom technicznym i środowiskowym przez inwestora.
Co warto wiedzieć o nowej drodze?
Bez względu na ostateczny przebieg, nowa DK9 ma być drogą klasy GP (główna ruchu przyspieszonego) z prędkością projektową do 110 km/h. Planowane są dwie jezdnie po dwa pasy ruchu (możliwa budowa jednej jezdni w pierwszym etapie). Liczba wjazdów na trasę będzie ograniczona, a obsługę terenów przyległych zapewnią drogi serwisowe.
Jutrzejsze spotkanie w TDK to dla mieszkańców szansa na zapoznanie się ze szczegółowymi mapami projektantów i bezpośrednie zgłoszenie uwag do planowanej inwestycji.


