Mimo mniejszego niż zakładano dofinansowania z Unii Europejskiej, miasto nie zamierza rezygnować z żadnego elementu projektu „Mobilny MOF”. Wszystkie zaplanowane inteligentne przejścia dla pieszych oraz ścieżki rowerowe maja zostać zrealizowane.
Wokół projektu narosło w ostatnim czasie wiele pytań. Po ogłoszeniu wyników naboru okazało się, że Tarnobrzeg otrzyma wsparcie na poziomie 68,3% zamiast planowanych 83%. Budziło to uzasadnione obawy o to, czy zapowiadany zakres prac nie zostanie „okrojony”.
Z oficjalnych wyjaśnień magistratu oraz odpowiedzi na interpelacje radnego Damiana Szwagierczaka wynika jednak jasna deklaracja: projekt będzie realizowany w pełnym zakresie rzeczowym. Oznacza to, modernizacja 42 przejść dla pieszych (systemy SMARTPOLE) odbędzie się zgodnie z planem, budowa ścieżki rowerowej i oświetlenia wzdłuż Wisłostrady zostanie przeprowadzona w całości oraz inwestycje na osiedlu Przywiśle nie zostaną uszczuplone.
Kluczową zmianą jest wydłużenie czasu realizacji inwestycji. Projekt, który pierwotnie miał zakończyć się wcześniej, został rozłożony w czasie na lata 2026–2028. To właśnie ten nowy harmonogram wymusił przesunięcia środków w dokumentach finansowych miasta.
Aby utrzymać pełny standard inwestycji przy niższej dotacji, miasto musi obecnie zabezpieczyć dodatkowe 2 028 894,32 zł wkładu własnego. Jest to kwota niezbędna do podpisania umowy i rozpoczęcia prac.
Prezydent Tarnobrzega zasygnalizował już Marszałkowi Województwa trudną sytuację finansową miasta. Istnieje szansa, że jeśli w programie unijnym pojawią się oszczędności, dofinansowanie dla miasta zostanie zwiększone, co pozwoliłoby odciążyć miejski budżet.



Przypominam! … że jedną z inwestycji będzie wyburzenie całkiem dobrej „asfaltowej” drogi dla rowerów wraz z chodnikiem dla pieszych na długości ponad 2km wzdłuż Wisłostrady. W tak zadłużonym mieście, gdzie potrzeb rowerowych jest multum tak fatalnie się gospodaruje pieniędzmi. Waszymi pieniędzmi. A wspólny mianownik jest jeden. Jak największe zużycie kostki betonowej. Ten już nowy chodnika ma być z kostki oczywiście. Zapraszam na kanał Rowerem po Tarnobrzegu na Facebooku i TikToku.
Całkiem dobre asfaltowe drogi dla rowerów to są na ul Kopernika, Żeglarskiej czy Plażowej a nie wzdłuż Wisłostrady.Czas najwyższy te drogę wyremontować a najlepiej wyburzyć i od podstaw zrobić nową że stosownym oświetleniem.
Im ciemniej tym przyjemniej.
Na tymże odcinku testowałem lampki przednie rowerowe. Fajowy ten odcinek do takich testów, aż do momentu pojawienia się lamp ulicznych.
Jak będzie oświetlenie, to znajdą się pani co będą pod nim stać.
Wszystko dla ludzi panie lekkich obyczajów także
Przyłączam się do propozycji
I też najlepiej remontować w okresie szczytu turystycznego w lipcu i sierpniu. Po tarnobrzesku.
Mam podobne zdanie. przyzwoita droga rowerkowa do remontu !!! Jakby innych potrzeb nie było w Tarnobrzegu dla rowerzystów. Może najpierw należałoby poprawić to co zostało naprawdę zepsute już podczas projektowania a potem remontu a później remont wykonać tego odcinka przy Wisłostradzie.
Czy to miasto ma jakąś koncepcję, wstępną na budowę nowych czy poprawy już istniejących dróg rowerkowych? Wie kto niechaj zapoda. Tak uważam, że powinno się w takiej koncepcji/planie uwzględnić: -już istniejące drogi rowerkowe czy ciągi pieszo-rowerkowe, ze wskazaniami gdzie i co należy poprawić. -ścieżki rowerowe w parku dzikowskim (planowany remont) z możliwością ciągłości jazdy od bramy wjazdowej parku i dalej w kierunku Muzeum Siarkowego. (Odcinek od parku do muzeum jest już wykonany, pieszy i tradycyjnie z kostki !) -drogi rowerowe na terenie Tarnobrzega do budowy (asfaltowe), tam gdzie ich nie ma a gdzie być powinny. (Niewiele ich już brakuje.) -spójną sieć dróg rowerowych pozwalającą na bezpieczny przejazd do i z Tarnobrzega z okolicznych miejscowości do centrum. (Niektóre już są pobudowane , insza inszość, że kiepsko.) -ścieżki rowerowe z programu Blue-Valley. (Program wstrzymany ale może kiedyś się do niego wróci.) -ścieżka rowerowa do połączenia Tbg z Green Velo. (W kierunku na Sandomierz, ale nie wzdłuż al. Warszawskiej tylko bliżej wału i tym samym terenów zielonych) Powinien być taki plan opracowany na papierze lub w necie, do wglądu dla zainteresowanych. No i UM powinien wsłuchiwać się w głos ludu rowerkowego. W necie powinna być możliwość podpowiedzenia gdzie co poprawić i jak budować… Dowiedz się więcej »
Przypominam, że ten program można było wykorzystać także do stworzenia bezpiecznych przejazdów dla rowerzystów. Odpowiednio oznakowanych. Jenak wg tarnobrzeskich decydentów rower w Tarnobrzegu powinno się w wielu miejscach prowadzić a nie jechać. Tutaj kierowcy mają jechać na pałę. Potem mamy nagonkę jak to rowerzyści jeżdżą po pasach. A no jeżdżą i będą jeździć. Zaprzepaszczone pieniądze na rozwój infrastruktury rowerowej !!!
Tzw pasy są dla pieszych i rowerzysta łaski nie robi tylko maszeruje jak pieszy prowadząc rower. Dlatego też wszyscy rowerzyści którzy jeżdżą po tzw pasach płacili, płacą i płacić będą mandaty bo to jest oczywista oczywistość i żadne wywody nawiedzonych rowerzystów tego nie zmienią
Taa… przy każdym przejściu dla pieszych postawią proletariusza z milicji i będzie pilnował rowerzystów. Jeżdżą rzeczywiście po pasach i nikt im nic nie zrobi a jak im zwrócisz uwagę to możesz petardę w mordę zaliczyć. Poza tym jeżdżą babki, dziadki i młode. Żadnych zasad im nie przetłumaczysz.
Tak mi się widzi, że ty to dawny DJB tylko w innym wcieleniu.
Znów zostałem zdemaskowany Ze mnie taki dawny DJB jak z koziej d…. trąbka.
Ale masz podobny charakterek.
Nie zapomnę widoku jak przy ul.Sienkiewicza na drodze rowerowej, wąskiej, pod prąd jechał dziadek a za nim dziecko, może wnuczek. Widząc ich już z pewnej odległości zrezygnowałem z wjechania na drogę rowerową i pojechałem chodnikiem. Ciekawe, gdybym się z dziadkiem zderzył to kto by za to odpowiadał, on bo jechał nieprawidłowo, czy ja, bo się z nim zderzyłem.
Od chyba 2017 roku na wiadukcie i drogach poprzedzających obowiązuje ruch dwukierunkowy rowerowy po obu stronach jezdni. Wynika to z faktu, że po obu stronach jezdni jest wspólna droga dla pieszych i rowerzystów oznaczona znakami pionowymi (znak C-13-16 pozioma kreska). Wniosek: 1) nikt tam nie mógł jechać pod prąd 2) nie można tam wydzielić chodnika ani drogi dla rowerów 3) niestety fizycznie występuje tam różny rodzaj nawierzchni tj. kostka betonowa: a) szara fazowana/bez fazek b) czerwona bez fazek. Kostka fazowana nie nadaje się do jazdy rowerem. 4) Kolor kostki zupełnie nic nie znaczy Także Panie Rowerzysto myli się Pan niestety. Ale nie podejmuje się całościowej oceny sytuacji bo przedstawił Pan zbyt mało informacji.
No sorry ale nie zrozumiałes mojego wpisu.
Sytuacja miała miejsce vis a vis bloku przy ul. Sienkiewicza. Ten blok jest pierwszym , długim blokiem od strony skrzyżowania ul. Sienkiewicza i Sikorskiego. Jest tam oddzielony chodnik dla pieszych od drogi rowerowej.
Ta droga rowerowa jest w tym miejscu wąska, dla jednego roweru jadącego w kierunku wiaduktu (dość daleko),czy stacji kolejowej, jak kto woli. Dla rowerów jadący od strony wiaduktu jest postawiony znak zakaz wjazdu.
Dziadek jechał na tejże drodze pod prąd. Zlekceważył znak zakaz wjazdu.
Takich pseudo rowerzystów jeździ tam wielu. Za nic mają znaki.
Cytat z mojego wcześniejszego postu:
„Ciekawe, gdybym się z dziadkiem zderzył to kto by za to odpowiadał, on bo jechał nieprawidłowo, czy ja, bo się z nim zderzyłem.”
Dotyczy sytuacji, gdybym wjechał (prawidłowo, zgodnie z przepisami) na drogę rowerową w kierunku jadącego z naprzeciwka (nieprawidłowo), na wąskiej drodze rowerowej, dziadka.
No rzeczywiście tam jest odcinek osobnej, jednokierunkowej DDR. Niestety na tej ulicy zrobił się ogromny galimatias i duża część osób na rowerach a nie rowerzystów jeździ po tzw. chodniku a czasem pod prąd po DDR. Niestety taką organizację ruchu stworzyli konkretni ludzie, którzy teraz palą głupa i zwalają winę na jednego Pana.
Z tego co piszesz .Dziadek jechał nieprawidłowo więc to nie Ty się z nim zderzyłes tylko on z Tobą / zakładam że jechałeś prawidłowo/.Wina oczywista
Oczywiście wg prawa na przejściu dla pieszych tzw. pasach wrower należy przeprowadzić. Ale też nie wolono jeździć rowerem po chodniku (z wyjątkami). I teraz wyobraźmy sobie, że ci wszyscy rowerzyści chodnikowi wyjeżdżają na jezdnię w Tbg. Dopiero kierowcy by się zesrali.
Prezydent rozdaje pieniądze z budżetu na lewo i prawo ( jacht klub,lodowisko 150tys, psi plac zabaw 50 tys) ,a później żali się że miasto nie ma pieniędzy O IRONIO LOSU.!!
I 1 500 000 na Siarkę
Siarka to siarka pławioku
On jest z PiS, ich logika brzydzi.
To z Unii Europejskiej mniejsze środki, czy marszałek województwa ponownie opiłował środki dla biednego Tarnobrzega na rzecz Rzeszowa i Stalowej Woli !?! A nasi samorządowcy nie dość, że za darmo przekazali działkę przy samym jeziorze na rzecz PSP w Rzeszowie, gdzie wypoczywający będą mieli widok na jednostkę, cztery garaże i do tego myjnię samochodową !!? Zamiast na Aqua Park, który oczywiście jest budowany w Rzeszowie i Stalowej Woli !?! Co ja piszę o Aqua Parku, jak te sieroty nie są w stanie nawet pozyskać środków i wybudować drugiego basenu !?!
Raczej Ortyl.
Dofinansowania te otrzymane, te przycięte i te planowane w ramach MOF to bajka honorowego Władka. Baza Ratownictwa nad Jeziorem i ewentualne dofinansowanie na budowę Siarkowej i Wakacyjnej to bajka Pani Wojewody.
Rzygać mi się chce jak widzę co wyprawiają z tym terenem przy jeziorze.
To drugie miasto Tarnobrzeg się tworzy a nie teren rekreacyjny !!!!!!!!!!!!!!!
Masz się cieszyć, że za 11 baniek należe mieszkańcom Tatnobrzega wyremontują budynek zwany Mariną, który powinien być co najwyżej odświeżony. Ale trzeba się cieszyć, że zapewnimy obcym ludziom a konkretnie jak podkreśla mistrz lansu i brylowania „autobusowi” obcych ludzi świetne warunki a my se popatrzymy z daleka. Pewnie będą tutaj robione turnusy dla dzieci dygnitarzy z PIS-uaru. Nóż się w kieszeni rozkłada na takie marnotrawstwo publicznych pieniędzy!
Żadne marnotrawstwo tylko dostosowanie budynku do cywilizacyjnych norm jak choćby łazienka w każdym pokoju a nie gdzieś na korytarzu . ,Nic nie stoi na przeszkodzie by obok turnusów dla dzieci dygnitarzy z Pisu były też turnusy dzieci tłustych kotów z KO.Każdy kto ma kasę może tam się bawić a kto nie ma miedzi na tyłku przeł Mariną siedzi.Kumasz oczywistą oczywistość komercyjności
Komercyjność to raczej własność prywatna. Tu mamy do czynienie z wyłudzeniem publicznych pieniędzy przynależnych Tarnobrzeżanom bez ich zgody ! Ten budynek ma zaledwie 10 lat i wkładanie w niego dziś 11 baniek to czysty przekręt !
Bo tam zapewne będę kibelki ze złota, pozłacane baterie umywalkowe i wannowe, pozłacane klamki.
Rzeczywiście koszt remontu w wysokości 11 baniek jest grubą przesadą.
Spec służby powinny się temu przyjrzeć.
Pieniędzy które nigdy się nie zwrócą jak wszystko nad zalewem. Dlatego żaden prywatny inwestor nigdy tu nic nie postawi. Czy dzierżawca nadal płaci śmieszny czynsz jak w czasach helikoptera jeden złoty miesięcznie ? Może się mylę ale tak to zapamiętałem
Tyrolka jest prywatna więc Twoje twierdzenie nie znajduje potwierdzenia.Dwie działki nad jeziorem przy ul Plażowej czekają na sprzedaż dla prywatnych inwestorów.Zaczyna coś się dziać
Bądź tak dobry Czarodzieju i podaj info do kogo należą działki wokół jeziora, jakie firmy, instytucje, kluby, osoby prywatne je posiadają.
Najlepiej jeszcze z kim mają powiązania. Dane podaj na mapie jeziora.
Chętnie bym się podzielił ta wiedzą gdybym ją posiadał.Wiem tyle co każdy średnio rozgarnięty człek który porusza się wokół jeziora czyli tu LOK tam Straż Rybacka.Kto dzierżawi od gminy budki gastronomiczne można znaleźć na stronie UM w rozstrzygniętych przetargach..Na stronie geoportalu zaznacz sobie zakładkę własność gruntow/gminne/ I masz wykaz gruntów nad jeziorem które należą do gminy a co do innych podmiotów Wiedzą powszechnie dostępna.
O sadzeniu drzew nad jeziorem, szczególnie od strony Wisłostrady, ani słowa nikt nic z lokalnej władzuni nie mówi.
Za mało dzikości na tym terenie. Za dużo betonu.