Koncert Erica Sardinasa zakończył w sobotę 27. edycję festiwalu Satyrblues. Wydarzenie w tym roku wyjątkowo odbyło się w Samorządowym Ośrodku Kultury w Nowej Dębie. W programie znalazły się koncerty, wystawy oraz spotkanie z Jackiem Fedorowiczem.
Satyrblues przeniósł się z Tarnobrzega do Nowej Dęby z powodu remontu Tarnobrzeskiego Domu Kultury. Festiwal zachował jednak swoją charakterystyczną formułę, łącząc muzykę bluesową z satyrą i sztukami wizualnymi.
Wydarzenie rozpoczęło otwarcie wystaw. Swoje prace zaprezentowali Jacek Fedorowicz, fotograf Maciej Kudła oraz karykaturzyści Łukasz Szostak i Małgorzata Szostak. Z Jackiem Fedorowiczem odbyło się również spotkanie, które poprowadził dziennikarz Adam Głaczyński.
Na festiwalowej scenie wystąpili polsko-fiński projekt Onery Broad, łączący bluesowe korzenie z elementami rocka i muzyki akustycznej, oraz niemieckie trio Muddy What?, prezentujące współczesne podejście do bluesa określane mianem „New Blues”.
Muzyczną część wydarzenia zakończył koncert Erica Sardinasa. Amerykański gitarzysta i wokalista, znany z charakterystycznej gry techniką slide na gitarze rezonatorowej, zaprezentował blues-rockowe brzmienie. Jego koncert był transmitowany przez Polskie Radio Rzeszów.
Jak podkreślali organizatorzy, istotą Satyrbluesa nie jest podział na gwiazdy i pozostałych uczestników. Wszyscy zaproszeni artyści są równie ważni, a wyjątkowość festiwalu wynika ze spotkania różnych osobowości, dziedzin sztuki i sposobów artystycznej ekspresji. Muzyka funkcjonuje tu obok satyry, rysunku, karykatury i fotografii, tworząc charakterystyczną dla Satyrbluesa formułę.
Głównym organizatorem i pomysłodawcą festiwalu jest Victor (Wiktor) Czura, prezes Stowarzyszenia „OKO” (Ochrona Kultury Oryginalnej).
foto: Agnieszka Nycz


