Podczas konferencji prasowej 19 lutego 2026 roku prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak przedstawił koncepcję budowy małego reaktora modułowego (SMR) w mieście. Kluczowym elementem tej wizji jest wykorzystanie zasobów wodnych z wyrobiska w Piasecznie do chłodzenia instalacji jądrowej.
Prezydent Nowak wskazał, że wyrobisko w Piasecznie, choć generuje ogromne koszty, posiada unikalny zasób – wodę. Obecnie każdego dnia pompuje się tam 17 500 m³ wody, aby utrzymać bezpieczny poziom lustra wody i nie dopuścić do podtopień. Koszt tej operacji to ok. 5,8 mln zł rocznie, z czego większość stanowi energia elektryczna potrzebna do zasilania pomp.
– Mogłoby to powodować, że mielibyśmy przemysłowe Perpetuum Mobile. Spółka budująca reaktor czerpałaby dwie korzyści: miałaby chłodziwo i zasilałaby je własną energią – argumentował prezydent. W tej koncepcji reaktor zlokalizowany w Tarnobrzegu wykorzystywałby wodę z Piaseczna jako chłodziwo, a produkowany przez niego prąd zasilałby systemy pompowe wyrobiska.
Rozwiązanie problemu likwidacji kopalni
Nowak podkreślił, że celem miasta jest zakończenie trwającego od 13 lat procesu likwidacji kopalni siarki. Plan zakłada wydzielenie Piaseczna ze struktur obecnej spółki i przekazanie go podmiotowi Skarbu Państwa. Wskazanie Piaseczna jako „bezpiecznej lokalizacji pod kątem zabezpieczenia wody” ma być kartą przetargową w rozmowach z Ministerstwem Energii oraz spółką Orlen Synthos Green Energy (OSGE).
Prezydent zaznaczył, że Tarnobrzeg może być stabilniejszą lokalizacją niż Stalowa Wola, gdzie ograniczenia środowiskowe dotyczące temperatury wód Sanu mogą utrudniać realizację inwestycji.
Korzyści dla miasta
Prezydent wskazał, że lokalizacja inwestycji bezpośrednio w Tarnobrzegu jest istotna dla interesów miasta. Według jego argumentacji, takie rozwiązanie pozwoliłoby na „pozostawienie podatków od nieruchomości z instalacji SMR w budżecie miasta”.
Nowak zaznaczył również, że wejście inwestora to realne „rozwiązanie problemu finansowania odwadniania Piaseczna” w dłuższej perspektywie, co jest kluczowe, gdyż obecne wsparcie państwowe na ten cel zaplanowano do 2027 roku. Dodatkowo prezydent liczy na to, że obecność reaktora przyczyni się do „stworzenia stabilnej bazy energetycznej dla przyszłych terenów inwestycyjnych w mieście”, co w przyszłości mogłoby przyciągnąć do Tarnobrzega nowe firmy.
foto: archiwum



Miasto nie ma na wkład własny pieniędzy, stwierdził to nawet wójt Grebowa, a prezydent buja w obłokach.Palcem na mapach buduje drogi,teraz wymyśla z palca wysiane inwestycje, i tak przez prawie dwa lata .
To jest twój i sołtysa Grębowa mokry sen – Tarnobrzeg to idealne miejsce dla tego projektu – stalowa Wola go tylko polityczny wybór i nic więcej
Tylko jest problem, że OSGE nie chce budować w Tarnobrzegu a w Stalowej Woli już tak. Także jak już w obu lokalizacjach i jest to do dogadania. Lepiej uniknąć wojny tarnobrzesko- stalowowolskiej w której po zmianie rządu Tarnobrzeg może bardzo ucierpieć
Drży Lucjusz i jego fanatycy z pławo, Tarnobrzeg wchodzi do gry!!! :]
Budowa chyba w Piasecznie bo tam pompuje się wodę. A nie w Tarnobrzegu. Podatki więc do Łoniowa. Chyba że będziemy wozić wodę z Piaseczna do chłodzienia reaktora w Tarnobrzegu.
Trzeba jeszcze zauważyć, że to chyba inne województwo. Więc jakie wpływy tam ma nasz wszechwiedzący wódz. Będzie zarządzał nie swoją miedzą. A może by tak zająć się terenem, który jest przynależny pod Tarnobrzeg.
Pan Nowak pominął ważny szczegół, że OSGE ma podpisane już porozumienie ze Stalową w sprawie budowy czego nie podpisali z Tarnobrzegiem bo nie chcą.
…Które nic nie znaczy bo w Stalowej Woli NIE MA do tego warunków!!
Trzymcie się z daleka od atomu.
Taki reaktor powinien powstać w Tbgu, raz że mamy do tego warunki, w przeciwieństwie do Stalowej, dwa może odżywiłby się nieco rynek pracy.
Dokładnie, Stalowa Wola to poroniony pomysł i mnóstwo szkody dla środowiska, Tarnobrzeg to strzał w 10!
W tbg to może powstać biedronka
A w stalowej pomnik kota 😀