Magistrat zaprezentował wizualizację zagospodarowania terenów przy ul. Wakacyjnej. Nowoczesne apartamentowce nad samym brzegiem wywołały mieszane uczucia wśród mieszkańców. Czy Tarnobrzeg potrzebuje „San Francisco” nad wodą, czy raczej świętego spokoju?
Miasto szuka inwestorów
Na oficjalnym profilu Tarnobrzega pojawił się post promujący potencjał inwestycyjny jeziora. Miasto stawia sprawę jasno: ponad 7 hektarów terenu przy ul. Wakacyjnej to „unikalne połączenie widoków i biznesu”. Urzędnicy chcą przyciągnąć kapitał premium – hotele, apartamenty i usługi zdrowotne.
Wizualizacja wykonana przez AI, dołączona do wpisu, pokazuje gęstą, nowoczesną zabudowę w otoczeniu zieleni i błękitu wody. To sygnał dla branży turystycznej: Tarnobrzeg jest gotowy na duże projekty.
Głosy krytyczne: Strach przed „betonozą”
Pod postem szybko pojawili się komentatorzy, dla których wizja szklanych domów nad jeziorem nie jest spełnieniem marzeń. Głównym argumentem jest obawa przed utratą naturalnego charakteru akwenu.
Internauci obawiają się, że budowa luksusowych kompleksów odetnie mieszkańców od swobodnego dostępu do natury. „Zostawcie w spokoju, żadnych domów z betonu” – pisze jedna z mieszkanek.
Jeden z komentujących, podniósł istotną kwestię warunków gruntowych na terenach po byłej kopalni siarki. Miasto w odpowiedzi zapewniło, że Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) ściśle określa wytyczne budowlane dostosowane do specyfiki tego miejsca.
Najpierw droga, potem hotele?
W dyskusji wybrzmiał również wątek priorytetów. Część mieszkańców sugeruje, że zanim miasto zacznie sprzedawać działki pod apartamenty, powinno dokończyć podstawową infrastrukturę rekreacyjną. Padł postulat dotyczący m.in.drogi opaskowej czyli budowy trasy wokół całego jeziora, która byłaby bezpieczna dla rolkarzy, rowerzystów i spacerowiczów.
To nie plan, to „możliwości”
Administrator profilu „Tarnobrzeg Miasto” uspokaja, że grafika to jedynie wizualizacja mająca pobudzić wyobraźnię inwestorów, a nie gotowy projekt budowlany. „Materiał powstał w celu informacji o dostępności bardzo atrakcyjnych terenów” – wyjaśnia.
Niezależnie od tego, czy wizja z obrazka się ziści, ul. Wakacyjna wkrótce się zmieni – zostanie wyremontowana, co będzie pierwszym krokiem do otwarcia tej części jeziora na nowe inwestycje.



Jak na razie jedyna prywatna inwestycja to tyrolka za kilkadziesiąt tysięcy według mnie. Jaracie się jakimiś abstrakcjami na razie. To tylko pijar jak na razie urzędu i alibi że coś robią. Po owocach ich poznacie
To preludium do tego co za kilka lat może powstać. Oby nie powstało.
To oczywiste że za X lat teren wokół Jeziora będzie jednym wielkim betonem. Że będą same hotele i domki dla tarnobrzeskich znajomych króliczka.
Już w momencie zalewania zbiornika działki za śmieszne pieniądze kupowali Ci co mieli kupić czyli znajomi i zaprzyjaźnione spółki byłego wtedy prezydenta.
A teraz ? Teraz już w zasadzie miasto nad jeziorem nie ma działek. Wszystko w rękach prywatnych. Plan zagospodarowania ma uwzględniać potrzeby inwestycyjne właścicieli działek.
Tereny zielone ? Będą na prywatnych posesjach. Ale nie szkodzi bo za kilka lat nierozsadnego gospodarowania tym terenem jezioro będzie jednym wielkim syfem bez możliwości kąpieli. Ale domki i apartamenty zostaną.
A był przecież przez nielubianych Zych ów pomysł stworzenia w części jeziora i Miechocina terenu uzdrowiska ale niestety został wtedy storpedowany przez obecnego prezydenta i resztę radnych i niestety w Tbg mamy zawsze co mamy. Czyli nic nie mamy.haha. po przecież w Tbg chodzi o stan umysłu i interes jednostek a nie interes i przyszłość miasta.
A można było fajnie to wszystko połączyć. Jednak zaścianek górą !
Riwiera Turecka -bis się komuś marzy? Czy już przygotowujecie lud tarnobrzeski do takich budowli w miejscu gdzie dominować powinna przyroda i dzikość? Apartamenty się komuś marzą? Jeśli kogoś będzie stać na zakup apartamentu to sobie dom jednorodzinny postawi, a nie będzie w blokowiskach mieszkał. To miejsce musi zachować nieco dzikości. Na dobrą sprawę już jest jej nieco pozbawiona. Krok po kroku a całkiem zniknie. Za to jest betonoza, kostkoza, asfaltoza, metaloza. To jeszcze niektórym mało? Musi się betonoza piąć w górę? Tam jest hałas, smród spalin samochodowych. Czego jeszcze potrzeba? Więcej samochodów? Nikt nie myśli o zadrzewieniu terenu. Jakoś do tej pory to chyba w Polsce nie było extra programów zazieleniania miast czy ich pobliskich terenów. Stale płaczą, że do atmosfery za dużo się „brudu” przedostaje ale niewiele się robi w kierunku zwiększenia ilości zieleni, krzewów, drzew w miastach. Zieleń to filtr. Bez niej nie ma życia. Z moje strony stanowcze NIE !!! takim inwestycjom. Nie łudźcie się, ze ten teren tak „uzbrojony” jak na powyższym obrazku przyciągnie ludzi. Ani to Bieszczady ani Beskidy ani tym bardziej Tatry. Nie ta okolica, nie ten klimat. Nie róbcie z tego terenu ani drugiej Riwiery ani drugiego El Dorado. Skromności nieco tu wskazane.… Dowiedz się więcej »
Drzewa, czysta woda, zieleń i odpoczynek, Sport i rekreacja, cisza i błogość dla ogółu ludzi, dla mieszkańców ????
A nie. To przecież Tarnobrzeg. Czyli beton, hałas, smród spalin, drogi dojazdowe, sklepy, myjnie, apartamenty dla bogaczy i jednostek.Ceny dla biedoty na kempingu z kosmosu. Zero linii brzegowej bo prywatnie wszyscy mogą się grodzic. Niedługo nie wejdziecie do wody bo zagrodzą. Przecież zróbmy eldorado dla bogaczy, dla cwaniaków. Reszta won z terenu jeziora. Jeszcze musicie zapłacić za wjazd.
cFaniaki dobrze w tym Tarnobrzegu żyją,od czasów komuny i dodatkowo kosztem mieszkańców.
To tylko kwestia czasu aż powstanie tam zabetonowany kompleks turystyczny, którego zalążek widzimy przy ulicach Plażowej i Żeglarskiej. Ale głosujemy na uprzywilejowanych w rywalizacji o władzę, więc mamy to, co mamy. Czas zacząć organizować się, aby w następnych wyborach, tak samorządowych jak i parlamentarnych, stworzyć komitet dla wszystkich pominiętych, którzy nie widzą dla siebie reprezentacji wśród pozostałych komitetów. Nie żeby zdobyć władzę, ale by móc wreszcie zagłosować z przekonaniem, przeciw uprzywilejowanym, a nie na „mniejsze zło”.
Jakie zalążki kompleksu turystycznego widzisz ? Tam nic się nie dzieje . Po co dezinformację siejesz ?
Parkingi jak przy lotnisku to dla miejscowych? Nie kojarzę żeby ktokolwiek ze zwycięskich komitetów je publicznie krytykował.
co to za brednie i fantasmagoria
Już jakaś hiena cmentarna minusuje posty. Już mu się marzy betonoza nad jeziorem i zaczyna przeszkadzać wizja miejsca do wypoczynku, zielonego, spokojnego.
Czy to jakiś urzędas, czy ktoś kto ma w betonozie jakiś interes?
Przepadnij zmoro cmentarna !!! Precz z tego forum !!!