Koszykarze Siarki na półmetku przygotowań. Wyniki schodzą na dalszy plan

Koszykarze Siarki Tarnobrzeg mają za sobą pierwsze tygodnie przygotowań do sezonu 2026/2027 w II lidze. Zespół, który latem otrzymał dziką kartę, dopiero buduje skład i poznaje swoje możliwości na tle ligowych rywali. 

Do tej pory Siarka dwukrotnie zmierzyła się z AZS PANS Jarosław. Pierwszy sparing zakończył się wysoką porażką 58:107. W drugim spotkaniu, rozegranym 11 września podczas XXVI Mistrzostw Podkarpacia w Stalowej Woli, Jarosławianie ponownie okazali się wyraźnie lepsi, wygrywając 98:61.

Mimo różnicy klas widocznej na tablicy wyników, w tarnobrzeskim sztabie szkoleniowym dostrzegają pierwsze oznaki postępu.

– Patrząc na to, jak zagraliśmy ostatnio z Jarosławiem, idziemy do przodu. Dzisiaj trochę zawodziła skuteczność, ale jeśli poprawimy ten element, wyniki powinny wyglądać coraz lepiej. Były momenty, kiedy bardzo dobrze broniliśmy i z tego potrafiliśmy kreować akcje. Problemem są jeszcze przestoje, bo w krótkim czasie tracimy zbyt wiele punktów – ocenia drugi trener Siarki, Mateusz Kozdroń.

Dla Kozdronia jest to pierwszy sezon w seniorskiej koszykówce. W sztabie odpowiada między innymi za skauting rywali, prowadzenie części treningów oraz przygotowanie zawodników.

– To bardzo ambitni chłopcy. Mam nadzieję, że przez cały sezon będzie nam się dobrze współpracowało – dodaje szkoleniowiec.

Drużyna wciąż się tworzy

Znacznie mniej uwagi do rezultatów meczów kontrolnych przywiązuje główny trener Siarki, Bogusław Wołoszyn. Jak podkreśla, obecnie najważniejsze jest zbudowanie zespołu zdolnego do walki o utrzymanie.

– Wynik jest dla mnie w tej chwili zupełnie nieistotny, bo drużyna nadal jest w budowie. Późno dostaliśmy zgodę na grę w II lidze. Wielu zawodników z nieco wyższej półki zdążyło już podpisać kontrakty, a znalezienie odpowiednich graczy i spełnienie ich oczekiwań finansowych nie jest łatwe – mówi trener.

Szkoleniowiec zwraca jednak uwagę na jeden pozytywny aspekt.

– Pocieszające jest to, że większość zespołu stanowią zawodnicy z Tarnobrzega. To ważne także dla kibiców. Nasz cel jest jeden: utrzymać się w II lidze.

Wołoszyn przypomina również, że Siarkowcy funkcjonują w realiach amatorskiej koszykówki.

– Praktycznie wszyscy pracują zawodowo, a koszykówka jest dla nich pasją. W ciągu miesiąca odbyli więcej jednostek treningowych niż przez cały poprzedni sezon, więc nic dziwnego, że czują to w nogach. Chcemy stopniowo wprowadzać bardziej profesjonalne podejście, ale małymi krokami.

Trener nie ukrywa, że drużynie wciąż brakuje jakości sportowej, ale rekompensuje to zaangażowaniem.

– Czasami wolę zawodnika ambitnego niż bardzo utalentowanego, któremu nie chce się pracować. Tym chłopakom nie można odmówić chęci. Frekwencja na treningach jest wysoka, chcą sobie nawzajem pomagać i to daje podstawy do optymizmu.

Jarosław korzysta ze stabilizacji

Po spotkaniu w Stalowej Woli trener AZS PANS Jarosław, Tomasz Fortuna, podkreślał, że przewaga jego zespołu wynika przede wszystkim ze stabilności kadrowej.

– Od początku narzuciliśmy swój styl gry. Gramy drugi sezon z rzędu w II lidze i trzon zespołu pozostał taki sam, dlatego jesteśmy już w miarę zgraną ekipą. Siarka dostała dziką kartę i widać, że jest jeszcze w budowie. Przed nimi sporo pracy – ocenił szkoleniowiec.

Także w Jarosławiu nikt nie mówi o ambitniejszych celach niż spokojne utrzymanie.

– W tym sezonie z ligi spadną aż cztery drużyny, dlatego naszym głównym celem jest pozostanie na tym poziomie rozgrywkowym. Jeśli uda się osiągnąć coś więcej, będzie to dodatkowy sukces – przyznaje Fortuna.

Trzy wyjazdy na początek sezonu

Przed Siarką teraz najważniejszy test, czyli start rozgrywek ligowych. Początek nie będzie należał do łatwych, bo Tarnobrzeżanie pierwsze trzy mecze rozegrają na wyjazdach.

Sezon rozpoczną 23 września spotkaniem z MKKS-em Rybnik. Trzy dni później zmierzą się w Rzeszowie z pempaVita Resovią, a 3 października czeka ich kolejny wyjazdowy mecz, tym razem z Basket Hills Bielsko-Biała.

Na pierwszy występ przed własną publicznością kibice będą musieli poczekać do 10 października. Wtedy do Tarnobrzega przyjedzie UKS Regis Wieliczka. To spotkanie powinno dać już znacznie pełniejszy obraz możliwości zespołu Bogusława Wołoszyna i pokazać, jak szybko młoda, budowana w pośpiechu drużyna potrafi odnaleźć się na drugoligowych parkietach.

video: Agnieszka Nycz

foto: Piotr Morawski

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści