Ponad 80 miłośników biegania pojawiło się nad Jeziorem Tarnobrzeskim, inaugurując Ligę Biegową TSA Sandomierz 2026. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Półmaraton na raty”, ponieważ cały cykl składa się z trzech biegów, których łączny dystans wynosi 21 kilometrów.
Pierwszy etap był jednocześnie najdłuższym w całej lidze. Zawodnicy mieli do pokonania blisko 11 kilometrów. Ze względu na remont ulicy Wakacyjnej organizatorzy musieli nieco zmodyfikować przebieg trasy. Uczestnicy pobiegli przy Jeziorze Tarnobrzeskim, zawracając w okolicy schroniska dla zwierząt.
Jak podkreśla organizator wydarzenia Bartosz Łuczak, tegoroczna odsłona ligi różni się od poprzednich.
– Piąty raz jesteśmy w Tarnobrzegu, ale po raz pierwszy inaugurujemy tutaj ligę. W tym roku stworzyliśmy półmaraton na raty. Mamy jedenaście kilometrów w Tarnobrzegu i dwie piątki w Sandomierzu. Razem daje to dystans półmaratonu – mówi.
Na starcie pojawili się nie tylko biegacze z Tarnobrzega i Sandomierza. Do rywalizacji dołączyli także zawodnicy z Mielca, Rzeszowa czy Biłgoraja. Wielu z nich wraca na imprezy organizowane przez TSA Sandomierz od kilku lat.
– Satysfakcja ogromna jak zawsze. Jesteśmy urzeczone organizacją tych biegów. Trasy są wymagające, ale bardzo fajne – podkreślała jedna z uczestniczek, Monika z Tarnobrzega.
Dla wielu zawodników bieganie to znacznie więcej niż sportowa rywalizacja. – Bieganie dobrze działa na głowę, wycisza, uspokaja i po prostu to lubię – mówiła po ukończeniu biegu Magdalena Kardyś.
Rywalizacja w Lidze Biegowej TSA Sandomierz potrwa jeszcze przez blisko dwa miesiące. Przed uczestnikami dwa pięciokilometrowe etapy w Sandomierzu. O końcowym sukcesie zdecyduje nie tylko szybkość, ale również regularność, ponieważ do klasyfikacji generalnej trzeba wystartować w co najmniej dwóch z trzech biegów.
video: Agnieszka Nycz
foto: Piotr Morawski


