
Prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak przedstawił wyniki konsultacji społecznych dotyczących przebudowy placu Surowieckiego. Z opublikowanych danych wynika, że większość uczestników ankiety pozytywnie ocenia planowaną inwestycję. Warto jednak przyjrzeć się nie tylko samym procentom, ale także liczbie osób, które wzięły udział w badaniu, oraz uwagom zgłoszonym przez mieszkańców.
We wszystkich pytaniach zamkniętych odnotowano po 280 odpowiedzi. W mieście liczącym kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców to niewielka grupa, trudno więc uznać wyniki za jednoznaczny głos całego miasta w sprawie inwestycji wartej około 100 mln zł. Pokazują one raczej opinie mieszkańców, którzy zdecydowali się wypełnić internetowy formularz dostępny przez tydzień.
Największą uwagę zwracają wyniki pytań zamkniętych. Blisko 70 proc. uczestników zadeklarowało poparcie dla projektu, a podobny odsetek pozytywnie ocenił zaproponowaną ilość zieleni.
Znacznie ciekawsze są jednak odpowiedzi otwarte. To właśnie tam mieszkańcy wskazywali elementy, które ich zdaniem wymagają zmian.
Wśród najczęściej powtarzających się uwag znalazł się postulat zachowania jak największej liczby istniejących drzew. Ankietowani zwracali uwagę, że stare drzewa zapewniają naturalny cień, którego nie da się szybko zastąpić nowymi nasadzeniami.
Pojawiły się również wątpliwości dotyczące planowanego amfiteatru i fontanny. Część mieszkańców uważa, że taka zabudowa może ograniczyć otwartą przestrzeń placu i proponowała jej zmniejszenie lub rezygnację z tego elementu.
Podziemny garaż także budził wątpliwości. Wśród uwag znalazły się pytania o rozwiązania komunikacyjne, dostęp do schronu oraz głosy wskazujące, że tego rodzaju obiekt mógłby powstać w innym miejscu miasta.
Nie wszyscy uczestnicy konsultacji poparli inwestycję. Przeciw realizacji projektu w obecnym kształcie opowiedziało się 25,4 proc. ankietowanych, w tym 21,1 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie nie”.
Urząd Miasta zapowiedział analizę wszystkich zgłoszonych uwag. Najczęściej powtarzające się postulaty mają zostać przekazane projektantom jeszcze przed kolejnymi etapami prac i uzgodnieniami z konserwatorem zabytków.



