W najbliższy piątek, 6 listopada, w Tarnobrzegu odbędzie się spotkanie z Mateuszem Piskorskim – byłym posłem, politologiem i publicystą. Głównym tematem rozmowy ma być suwerenność Polski.
Mateusz Piskorski w latach 2005-2007 był posłem na Sejm z list Samoobrony RP, pełnił również funkcję rzecznika prasowego tej partii. Jest politologiem, publicystą oraz prezesem Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych. Od wielu lat zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych i geopolityki. W ostatnich latach związany jest ze środowiskiem Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
W 2016 roku został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące udziału w działalności rosyjskiego i chińskiego wywiadu przeciwko Polsce. Mateusz Piskorski nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Postępowanie sądowe w tej sprawie pozostaje w toku.
Spotkanie odbędzie się o godz. 17:00 w restauracji Stary Browar w Tarnobrzegu. Organizatorem wydarzenia jest tarnobrzeski oddział Klubu im. Romana Dmowskiego



„W 2016 roku został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Prokuratura postawiła mu zarzuty dotyczące udziału w działalności rosyjskiego i chińskiego wywiadu przeciwko Polsce. Mateusz Piskorski nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Postępowanie sądowe w tej sprawie pozostaje w toku.”
Niemożliwe by od 2016 r jeszcze postępowanie karne nie zostało zakończyło
Jedni straszą nas utratą suwerenności . Całą narrację budują na anty ukraińskości anty żydostwie i pro rosyjskości. Nie mają żadnego programu gospodarczego. To i tylko to wystarcza według sondaży do około 7 % poparcia. Tymczasem Putin dalej twierdzi że zakończy wojnę tylko wtedy gdy Rosja zrealizuje swoje cele. Przypominam że te cele to powrót do stref wpływów sprzed 1997 roku
Czy prezydent zablokuje spotkanie?
Suwerenność Polska straciła z datą 1 września 1939 r i to trwa do dzisiaj. Najpierw został przegoniony jeden okupant Niemcy, to potem przyszedł drugi, ruskie. Potem weszliśmy do następnego kołchozu i pod kapeć UE, gdzie jeden z niemieckich polityków stwierdził, że „Polskę zdobędziemy bez ani jednego wystrzału”. I zdobywają z pomocą lokalnych polskich POlityków. Już w zasadzie w UE nie mamy nic do powiedzenia.
Polak nie będzie miał niebawem nic do powiedzenia w swoim kraju. Będzie się wieczorami chował w mieszkaniu czy domu, bo nie wyjdzie sam na ulicę, ze strachu przed obcymi. Obcych inwazja będzie. Już w zasadzie jest, ale będzie jeszcze większa. Polska sobie z tym nie poradzi.
Czekamy na Was imigranci z utęsknieniem w celu realizacji programu niszczenia Europy, w tym i POlski. No i na ubogacenie kulturowe (program Makrelki).
Bredzisz