„Za niskie” zwycięstwo Wisły Sandomierz (fotoreportaż oraz video HD)

W meczu „na szczycie” drugoligowych rozgrywek, piłkarze ręczni Wisły Sandomierz, zajmujący drugą lokatę, pokonali lidera z Zawiercia 31:28. Sandomierzanie nie odrobili ośmobramkowej straty z pierwszego pojedynku w Zawierciu, tym samym skazując się na walkę w barażach o awans do I ligi. Mecz rozegrany został w niedzielę, w sandomierskiej hali MOSiR.

Kibice, którzy wypełnili halę niemal do ostatniego miejsca z pewnością nie czuli się zawiedzeni, najlepsze drużyny II ligi, zafundowały bowiem stojące na wysokim poziomie widowisko walki o bezpośredni awans.

Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana, żadna z drużyn nie osiągnęła wysokiej przewagi, walka toczyła się niemal bramka za bramkę. Indywidualnie kryty Marcin Ogrodnik z trudem zdobywał pozycję do oddania rzutu, natomiast świetnie spisujący się tego dnia rozgrywający gości Krzysztof Kurełek raz po raz umieszczał piłkę w bramce Sandomierzan.

Ostatecznie tę część meczu gospodarze przegrali różnicą zaledwie jednej bramki(13-14) w czym dużą zasługę ma doskonale broniący tego dnia Skowron.

DRUGA POŁOWA

Po przerwie Wiślacy ruszyli do ataku, kreując grę na parkiecie. Nadzieje na wywalczenie awansu stały się realne w 40 min meczu, kiedy to gospodarze wyszli na czterobramkowe prowadzenie 21:17. Niestety w chwilę później, kluczowy zawodnik Wisły, Marcin Ogrodnik, w niejasnych okolicznościach został ukarany czerwona kartką i musiał opuścić plac boju.

Była to nie pierwsza kontrowersyjna decyzja sędziów z Warszawy, którzy dość skrupulatnie i momentami z iście aptekarskim zacięciem gwizdali przewinienia podczas meczu.

– Było kilka dość dziwnych gwizdków ze strony sędziów, no cóż, tak to widzieli, nie mi to oceniać. Brak Marcina w końcowych minutach spotkania był widoczny, to jest zawodnik który stanowi o sile Wisły – wyjaśniał w rozmowie z portalem NadWisłą 24 kierownik sandomierskiego zespołu Marcin Syta.

– Na pewno czerwona kartka dla Ogrodnika troszeczkę nam ułatwiła grę, ale słusznie mu się to należało. W przekroju całego spotkania sędziowie gwizdali sprawiedliwie, nie było faworyzowania żadnej ze stron. Należą im się duże brawa, sędziowali pod presją, w meczu o dużą stawkę – dodał trener Viretu, Marek Kąpa.

Nieobecność lidera na szczęście „nie podcięła skrzydeł” Wiślakom, którzy po chwili zastoju powrócili do agresywnego stylu gry. W 56 min. gospodarze osiągnęli najwyższą przewagę w meczu 30: 24, niestety, dwóch dodatkowych bramek na wagę awansu nie udało im dorzucić. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 31:28, ale to goście z Zawiercia mogli rozpocząć świętowanie awansu, na który sandomierska drużyna i jej kibice będą musieli jeszcze poczekać.

– Bardzo się cieszymy ze zwycięstwa, bo mecz był bardzo ciężki, spodziewaliśmy się tego, przede wszystkim nie mogliśmy popełnić błędu, polegającego na bronieniu wyniku. Troszeczkę sił nam zabrakło, ponieważ kilku zawodników nie trenowało cały tydzień. W Zawierciu mecz wyglądał inaczej, ale i inna była dyspozycja moich zawodników, wszyscy trenowali – powiedział NW24 trener Kąpa.

– Należy pogratulować awansu zespołowi Viretu, który zasłużenie odniósł zwycięstwo w dwumeczu. Cieszy nasza postawa w dzisiejszym pojedynku, mecz mógł się podobać. Chciałem podziękować chłopakom, którzy włożyli dzisiaj ogromne pokłady sił w ten mecz, pogratulować im woli walki, oraz podziękować kibicom za wspaniały doping. Oby zawsze na mecze przychodził komplet – dodał kierownik Wisły Sandomierz.

Ostatni mecz ligowy, którego wynik nie ma znaczenia dla układu w tabeli Sandomierzanie rozegrają za tydzień, w Kielcach z miejscowym Vive.

Wisła Sandomierz – Viret Zawiercie 31:28 (13:14)

Wisła Sandomierz: Dusak 10, Karbownik 6, Ogrodnik 4, Kutek 4, Cupisz 3, Guz 2, Pawelczyk 1, Sadecki 1, Smardz, Szklarski, Szklarski, Pawelczyk, Stolarski (bramkarz), Skowron (bramkarz)

Viret Zawiercie: Kurełek 14, Komalski 5, Bieś 4, Kubisztal 2, Zagała 1, Zagała 1, Kapral 1, Fudal, Nowak, Nowak, Gajewski, Szeląg, Kruk (bramkarz)

foto&video: Piotr Morawski

Foto: Agnieszka Nycz

Subskrybuj
Powiadom o
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mac
9 lat temu

Trenerem Zawiercia jest pan Marek Kąpa. Pan Adamuszek aktualnie trenuje dziewczyny z Olkusza. Gratulacje dla Viretu i powodzenia dla Wisły w barażach

Kubcyl
9 lat temu

O co ja widzę Nasz VIRET jest w pierwszej lidze!!!

Powodzenia Wiślacy

obserwator
9 lat temu

Pierwszą fazę barażów Wisła przejdzie bez problemów, walczyć bowiem będzie z drugoligowcem, gorzej kolejne dwa mecze, w których zagra z pierwszoligowcem, ciekawe czy sobie chłopaki poradzą. Ciekawe również czy są pieniądze na ewentualną grę w I lidze

hipek
9 lat temu

Sandomierz wywala grubą kasę ekipie Ojca Mateusza niby na promocję miasta a sport w mieście dostaje ochłapy. Wpierw niech miasto dofinansuje dobrze kluby i instytucje miejskie – zawodnicy i drużyny odnoszące sukcesy sportowe w kraju i za granicą to jest promocja miasta! Miasto woli wydać raz a dobrze ekipie filmowej i mieć święty spokój. Np. w Tarnobrzegu działające spółki miejskie sponsorują po części sport w mieście. Czy w Sandomierzu też tak jest?

kibic
9 lat temu

hipek masz rację, zgadzam się z Tobą. Nie ma lepszej promocji dla miasta jak dobra drużyna grająca z herbem miasta na piersi. Mam nadzieję i bardzo liczę na to, że jeśli Wisła wejdzie do I ligi to będą pieniądze na to, żeby chłopaki mogli spokojnie zająć się grą i będą za dobrą grę wynagradzani. Setki tysięcy złotych poszły na stadion, na którym gra …………..z cały szacunkiem IV liga. Czy sandomierskim szczypiornistom nie należy się coś więcej?

Serdeczne gratulacje za zwycięstwo z Viretem – to bardzo ważne przed barażami, które wierzę, że Wisełka przejdzie tak dobrze jak przeszła cały sezon.

hipek
9 lat temu

Sandomierska Wisełka jak by nie liczyć to gra w V lidze, to chyba najładniejszy stadion w tej klasie rozgrywkowej. Niektóre kluby z II czy I ligi mogą takiego obiekty zazdrościć. Kasę łatwo wydać w beton tylko co później? Z przyzwoitości wypadało by aby na takim stadionie grała minimum II liga. Tyle kasy co miasto wydało na obiekt to starczyło by na utrzymanie drużyny kilka sezonów w III czy II lidze. Ale cóż taka polityka…

kibic
9 lat temu

miejmy nadzieję, że jeśli Wisła wejdzie do I ligi wówczas władze miasta w końcu ją dostrzegą i klub będzie miał prawdziwe pieniądze na działanie.

bardzo spodobał mi się ostatnio pomysł darmowego wstępu na mecz – Ci co chcieli wesprzeć klub kupowali cegiełki. Hala wypełniła się po brzegi, doping był doskonały. Może nie tylko miasto, ale i od przyszłego sezonu sponsorzy zechcą coś dorzucić……….

ptak
9 lat temu

o co wam chodzi z piłką nożną przeciesz 2 liga w piłce ręcznej to chyba najniższa liga załóżmy np babinktona i będziemy mieli najwyższą klasę rozgrywkową wara od nożnej

WISŁA
9 lat temu

Zauważ ile kibiców przycjodzi na IV ligowa piłke nożna. Ręczna ma kibicow sukcesu i pewnie przez najblziszy czas frekwencji z Viretu nie uda sie powtorzyc. TYLKO SANDOMIERSKI KLUB SPROTOWY WISŁA

obserwator
9 lat temu

Akurat frekwencją na meczach piłkarzy Wisły nie można się pochwalić, a już obecność tych „prawdziwych kibiców” jest śmieszna, raz są na meczu, innym razem ich nie ma. Podobno chodzi o jakiś konflikt z panią prezes klubu, co wydaje się niepoważne, kibicuje się przecież drużynie, a to czy prezes wywiązuje się z obietnic powinno być sprawą drugorzędną

10
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x