Sandomierz: W Zamku Kazimierzowskim odbyła się prapremiera „Ziarna prawdy”

Przedpremierowa projekcja „Ziarna Prawdy” odbyła się w minioną sobotę w Zamku Królewskim w Sandomierzu. Wydarzenie zgromadziło w Sali Rycerskiej zamku wiele osób z różnych środowisk – byli twórcy filmu, lokalne władze, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz mieszkańcy Sandomierza.

Widownia zgromadzona w Zamku po raz pierwszy miała okazję zobaczyć efekty pracy ekipy filmowej, która wiosną ubiegłego roku kręciła w Sandomierzu thriller, opowiadający o nietypowym śledztwie, prowadzonym przez prokuratora Szackiego. Losy obdarzonego niecodzienną intuicją bohatera powieści prowadzą go do mrocznych zagadek przeszłości Sandomierza, a klimat miasta intryguje go i zaprasza do wzięcia udziału w pasjonującej akcji.

Przed projekcją filmu głos zabrał Marek Bronkowski Burmistrz Sandomierza.

– Efekty pracy ekipy filmowej, które za chwilę będziemy mieli okazję zobaczyć są dla nas, sandomierzan szczególnie ważne. Jako mieszkańcy czy też stali bywalcy Sandomierza, możemy w sposób wyjątkowy dać się porwać fabule umieszczonej w przestrzeni tak dobrze nam znanej.Czyniąc Sandomierz miejscem akcji sprawiliście Państwo (kieruję tutaj słowa do Pana Zygmunta Miłoszewskiego i Pana Borysa Lankosza wraz z całą ekipą), że możemy spojrzeć na bliskie nam miejsca przez pryzmat waszej kreatywności. Cieszymy się, że tajemnicze zakątki  Sandomierza, jego historia, w której wątki wielokulturowe odgrywały od wieków znaczącą rolę, stały się inspiracją do powstania – najpierw uznanej powieści, a obecnie jej ekranizacji – mówił gospodarz miasta.

Na scenie pojawił się również Borys Lankosz reżyser „Ziarna Prawdy”, na widowni nie zabrakło Zygmunta Miłoszewskiego autora pierwowzoru książkowego i współtwórcy scenariusza. Na prapremierę z Londynu przybył także Łukasz Bielan twórca zdjęć do filmu oraz aktorzy Modest Ruciński i Zohar Strauss.

Panel dyskusyjny poprowadziła Agnieszka Rataj ze Studia Rewers. Producent filmu Anna Drozd zdradziła uczestnikom kulisy powstawania kryminału oraz trudne momenty podczas jego realizacji.

– Największym wyzwaniem do realizacji były podziemia. Jak państwo wiecie na ekranie nie były to podziemia w Sandomierzu. Nasza scenografka Magdalena Dipont zwiedziła wszystkie podziemia w Polsce i okazało się, że technologicznie jest to po prostu niemożliwe do zrealizowania, gdyż ekipa nie mogła wejść z całym sprzętem. Przez dwa miesiące budowaliśmy w hali 80 metrów korytarzy i jaskiń. Trwało to bardzo długo i stanowiło najtrudniejszy moment zdjęciowy. Wybudowany został również cały fragment sandomierskiej synagogi – tłumaczyła Anna Drozd.

Po projekcji twórcy filmu przyjęli od widowni owacje na stojąco. Goście prapremiery nie kryli zachwytu. Zgodnie podkreślając, że na „Ziarno prawdy” wybiorą się jeszcze nie raz do kina.

Premiera kinowa będzie miała miejsce 30 stycznia. Na seanse od tego dnia zapraszamy do sandomierskiego Kina Starówka.

źródło: UM Sandomierz

foto: Ewelina Ura/UM Sandomierz

Subskrybuj
Powiadom o
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Hycel
5 lat temu

Marek Bronkowski przyblokers cudny

W związku z tym iż nie ma gdzie w Sandomierzu budować mieszkań doszedł do wniosku że jego mottem pierwszego w Sandomierzu będzie dawał pozwolenia na budowę tkz . dostawek do bloków

Rozchodzi się o to by nikt go nie pozącił że sam był inicjatorem , pomysłodawcą i prokórsorem takich sobie obiektów.

Wiec my mieszkańcy śpieszmy się z zagospodarowaniem takich obiektów aby nasi sąsiedzi nas nie óprzecili.

Poza tym
Przesiąk Borowskim następny esteta się znalazł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

NIE pozwoli handlować na dużym rynku , bo jak powiedział że handel zawsze był na małym rynku

widać od razu że to kłamliwa przybłęda . Jak sam o sobie mówi że zbiera zdjęcia ze starego Sandomierza a na nich wyraźnie widać że handel zawsze był na dużym rynku.

Obiecał zwrócić miasto mieszkańcom a co robi?

Nie chce pozwolić na handel na dużym rynku bo twierdzi że ludzie sprzedają chińszczyznę!!!!!!!!!!!!!

Sama nie raz kupowałam w jego markiecie różne rzeczy i też był napis made in china!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ale cóż na rynku to chińszczyzna ale już w markiecie Marka Bronkowskiego to już nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

wsiok esteta udaje kogoś kim nie jest

jeszcze 4 lata i odbierze cenzurkę

hycel

Hycel
5 lat temu

GUWNO PRAWDA BURMISTRZEM SIĘ BYWA A CZŁOWIEKIEM SIĘ JEST Marek Bronkowski przyblokers cudny W związku z tym iż nie ma gdzie w Sandomierzu budować mieszkań doszedł do wniosku że jego mottem pierwszego w Sandomierzu będzie dawał pozwolenia na budowę tkz . dostawek do bloków Rozchodzi się o to by nikt go nie pozącił że sam był inicjatorem , pomysłodawcą i prokórsorem takich sobie obiektów. Wiec my mieszkańcy śpieszmy się z zagospodarowaniem takich obiektów aby nasi sąsiedzi nas nie óprzecili. Poza tym Przesiąk Borowskim następny esteta się znalazł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE pozwoli handlować na dużym rynku , bo jak powiedział że handel zawsze był na małym rynku widać od razu że to kłamliwa przybłęda . Jak sam o sobie mówi że zbiera zdjęcia ze starego Sandomierza a na nich wyraźnie widać że handel zawsze był na dużym rynku. Obiecał zwrócić miasto mieszkańcom a co robi? Nie chce pozwolić na handel na dużym rynku bo twierdzi że ludzie sprzedają chińszczyznę!!!!!!!!!!!!! Sama nie raz kupowałam w jego markiecie różne rzeczy i też był napis made in china!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale cóż na rynku to chińszczyzna ale już w markiecie Marka Bronkowskiego to już nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wsiok esteta udaje kogoś kim nie jest jeszcze 4 lata i odbierze cenzurkę… Czytaj więcej »

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x