Tarnobrzeg: Mimo iż było drogo, to chętnych i tak nie brakowało (fotoreportaż)

Tarnobrzeg kolejny raz odwiedziły Żarciowozy, w których serwowano jedzenie typu fast food. I choć ceny mogły zaskoczyć niejednego, to i tak nie brakowało chętnych do spróbowania potraw z różnych stron świata.

foto: Piotr Morawski

Subskrybuj
Powiadom o
26 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Odyseusz
1 miesiąc temu

Cena nie adekwatna do ilości jedzenia

Lucyfer
1 miesiąc temu
Reply to  Odyseusz

Więcej i taniej masz w Biedronce. Smacznego.

Odyseusz
1 miesiąc temu
Reply to  Lucyfer

Odezwał się stały bywalec biedry;)

wasyl
1 miesiąc temu
Reply to  Lucyfer

Masz wykupiony abonament po niższych cenach ?

obywatel
1 miesiąc temu
Reply to  Lucyfer

Ale jeszcze trzeba coś umieć zrobić z tego co jest w Biedronce a nie każdy ma rękę prawą i lewą !

aas
1 miesiąc temu
Reply to  Lucyfer

Doskonale o tym wiedzą właściciele „żarciowozów” m.in. frytki belgijskie( frytki proste z biedry)

Odyseusz
1 miesiąc temu
Janina
1 miesiąc temu

Gdzie ci chętni???na pewno nie na tych zdjęciach PUCHY

obywatel
1 miesiąc temu
Reply to  Janina

Jaka impreza tylu chętnych .
Jak drogo to nie dla tarnobrzeżan
( chyba że urzędasów) , bida aż piszczy bo zarobki niskie w mieścinie to nie dziw że chętnych mało – kolejny sukces burmistrza : udaoo się zorganizować, ktoś przyjechał i ktoś przyszedł.

łoś
1 miesiąc temu
Reply to  obywatel

jakie niskie,w piatek wziołem wypłate 2100,kto bogatemu zabroni

obywatel
1 miesiąc temu
Reply to  łoś

No nieźle – mniemam że nie masz nikogo z rodziny w urzędzie albo spółdzielni bo jakbyś miał to dostałbyś więcej i co najważniejsze
wcałe byś się nie narobił , wystarczyło by tylko przyjść, zająć miejsce za biurkiem posadzić dup ..ko w fotelu a póżniej zdjąć dupa…ko z fotela i miejsce za biurkiem i wyjść z budynku i dodatkowo premia ekstra w grudniu.

Uważny
1 miesiąc temu

Wszystkich korzystających z barów tych w budynkach i tych na kołach uprasza się o sprawdzanie co pół roku czy nie zostali zarażeni robactwem znajdującym się w niedomytych warzywach. Co się w restauracjach dzieje pokazuje Magdzia Gessler, w barach i w każdym innym punkcie gastronomicznym nie jest lepiej. Nie tylko w Polsce. Są programy zagraniczne na ten temat.
Należy wziąć pod uwagę, że obsługa takich lokali gastronomicznych , bywa, że nie myje rąk, kiedy skorzysta z WC, kicha w ręce i tez rąk nie myje. Za PRL-u wymagane były badania zanim się do takiego miejsca ktoś przyjmie do pracy a teraz? Czy ktoś w ogóle uczy jak w sposób higieniczny przygotować posiłek?
Znam i taki przypadek, że właściciel sklepu, przed zważeniem czekoladek to najpierw otwierał torebki foliowe dmuchając w nią , a potem do tego wkładał czekoladki. Najlepiej gdyby to poczynił dzisiaj i wdmuchał wirus covid.
Czy sanepid był na placu czerwonym, czy dokonał sprawdzenia czystości tych psich bud na kółkach?

obywatel
1 miesiąc temu
Reply to  Uważny

To tak jak w wielu tarnobrzeskich lokalach : barach, restauracjach , żadna nowinka a jakie jadło jest w tych tarnobrzeskich lokalach to po frekwencji widać , żadnej różnicy między lokalami a tymi budkami na rynku co były, ot normalność.

konsument
1 miesiąc temu
Reply to  obywatel

Kotlet schabowy utłuczony tak, że zostaje z mięsa coś, co ma grubość 1 mm (!), reszta to panierka. Kotlet schabowy , który podany na talerzu (na pół talerza dla lepszych wrażeń wzrokowych), jest suchy, bez ani kropli oleju, bo przed chwilą wyciągnięty z kuchenki mikrofalowej(!). Smacznego.

konsument
1 miesiąc temu
Reply to  Uważny

„Okrasa zmienia przepisy”, ale nie zmienia swoich nawyków, robienia wszystkiego rękami bez rękawiczek, dotykania ust i sięgania za chwile po produkt. Jama ustna to siedlisko bakterii, chorób, grzybów etc.

Tbg
1 miesiąc temu

Marudzicie jak nie wiem co. Nie pasuje nie ide, nie jem, nie korzystam.
Za darmo bank żywności.
Zdjęcia zrobione pewnie w sobotę, w niedzielę pogoda byla super, ludzi naprawdę dużo.

KSTBG
1 miesiąc temu

Ogólnie to mogliby zmienić trochę menu, co rok to samo to i ludzi coraz mniej.

konsument
1 miesiąc temu
Reply to  KSTBG

Rolą takich barów, restauracji , kawiarni… nie jest nasycenie klienta tylko zdarcie kasy.

Jarek
1 miesiąc temu
Reply to  konsument

Rozum masz to nie kupujesz jezeli tak sadzisz w tbg dogodzic ludziom ciezki temat

prowincjonalny
1 miesiąc temu
Reply to  Jarek

Wiele zjawisk jest niestety jak z prowincji.

Jarek
1 miesiąc temu

Jakie drogo co za glupoty piszecie, idziesz do sklepu teraz 100 pln rozmienisz i juz pak nie ma

walt
1 miesiąc temu

takie są zasady – nie stać się to nie kupujesz.
kto nie ma miedzi ten na dupie siedzi.

korzystam z szynków lokalnych i poziom bardzo się podniósł w ostatnich latach.
nie będę wymieniał nazw ale można w Tbgu solidnie zjeść w kilku miejscach.

natomiast takie budki też mają swój urok.

robactwo ? akurat jest najbogatsze w białko i to jest jedzenie przyszłości.

jak się wspomina co mówili dziadkowie o wojnie i tym co było przed i po niej,jak się pamięta co pisała Nałkowska,Grudziński czy Grzesiuk to się wie,że głodny zje dosłownie wszystko.

kumaty
1 miesiąc temu
Reply to  walt

Pod pojęciem robactwo należy rozumieć glisty, tasiemce i podobne pasożyty, a nie to co najbogatsze w białko.
Może podasz te lokale gdzie można solidnie zjeść.

walt
1 miesiąc temu
Reply to  kumaty

w Azji czy Ameryce Południowej można się najeść chrabąszczy i różnych koników polnych do woli.
bardzo smaczne i to dieta wysokobiałkowa.

nie mam zamiaru nikogo reklamować.

wystarczy spojrzeć ile mamy w Tbgu firm,które dzień w dzień sprzedają zestawy obiadowe i to od ceny 15/16 zł do 30 zł.

ja sam nawet w Smaku nieraz jadłem i mnie smakowało i uważam to za przyzwoite jedzenie.
ale ja z chłopstwa to i podniebienia panicza nie mam.

smakosz
1 miesiąc temu
Reply to  walt

Ja jem wszystko co się rusza: koty, psy, chrabąszcze, węże…

walt
1 miesiąc temu
Reply to  smakosz

pysznie 🙂

26
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
Skip to content