14.08 (niedziela) Wernisaż wystawy malarstwa Jacka Maślankiewicza pt.: „Konfrontacja” – z cyklu ABSTRAKCJONIZM MAGICZNY

Do 25 września br. w Muzeum Historycznym miasta Tarnobrzega prezentowana będzie wystawa malarstwa Jacka Maślankiewicza pt.: „Konfrontacja” – z cyklu ABSTRAKCJONIZM MAGICZNY. Wernisaż odbędzie się w niedzielę 14 sierpnia br., początek godz. 17.

„Kolor, światło, przestrzeń. Te trzy składniki pracują w obrazach Jacka Maślankiewicza, budując wspólny pierwiastek i stawiając nas, patrzących i patrzące, wobec przeżycia, które przypomina duchową wędrówkę. Artysta maluje cyklami, w każdym wychodząc od czegoś innego, a jednak spójnego w kontekście całej twórczości. Każdy z tych cykli jest kolejną odnogą drogi, ścieżkami, jakie przed nami otwiera. To poszukiwanie i przeobrażanie się artysty w swoich pracach jest próbą uchwycenia niematerialnego, duchowego przeżycia, na które składa się cała dookolna rzeczywistość.

Obrazy są przepełnione kolorem, drgają wewnętrznym światłem. Odbieram je jako ślad tych przeżyć, mających swój początek i koniec w Maślankiewiczu, co nie przeszkadza nam w odczytaniu ich ze swojego miejsca oglądających. To jest właśnie ta przestrzeń – jak sklepienie w gotyckiej katedrze, które biegnie wertykalnie do góry, zdolne pomieścić światło i cienie. Zdolne pomieścić nas samych i same. W Katedrze, która jest jednym z cyklów pokazywanych na wystawie, światła i kolory przypominają efekt witraży rzutujących na posadzkę albo nawy. Zarówno Katedra, jak również Baltica, Atlantica, Barcelona, Nokturny, Święte Obrazy czy Tatrzańskie – kumulują w sobie te trzy, wspomniane wcześniej składniki, dostrajając nas do odczytywania i odczuwania obrazów Maślankiewicza jako pejzaży i miejsc, które artysta przetwarza w sobie na nowo.

To malarstwo poruszeń i przeobrażeń, ale również napięć, jakie tworzą się między kolorem i fakturą, materią. Barwa otwiera drogę światłu i uspokojeniu, żeby zaraz czerwony, krwisty i wibrujący ślad mógł zrobić przestrzeń dla czegoś gwałtowniejszego. Poruszenia i przeobrażenia. Napięcia i wyciszenia. I znowu – poruszenia i przeobrażenia, napięcia i wyciszenia. To przypomina mantrę albo modlitwę, jak w cyklu Świętych Obrazów, oraz wzburzenia i uspokojenia morza, jak w grupie Baltica / Atlantica.

Obrazy Maślankiewicza podejmują duchową wędrówkę, konfrontując nas z tym, co sami i same w sobie nosimy. W kolorze odnajdujemy światło, w świetle zaś przestrzeń. W nich przyglądamy się nie tylko samemu artyście, ale również – a może przede wszystkim – odsłonięciu naszego ukrytego”.

Aleksandra Lewandowska-Ferenc

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zenek Montefka
1 miesiąc temu

to może być całkiem sobie ciekawe.

function funkcja_dodawania_javascript() { if (is_post ('99994')) { ?> wpDiscuz
1
0
Would love your thoughts, please comment.x
Skip to content