Rada Miasta Tarnobrzega przyjęła budżet miasta na 2026 rok wraz z poprawką autorstwa radnego Michała Szczytyńskiego, dotyczącą przesunięcia środków w dziale kultury fizycznej. Poprawka zakładała przeniesienie 85 tys. zł z dotacji dla KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg (tenis stołowy) na rzecz MKKS Siarki Tarnobrzeg (koszykówka).
W efekcie tej decyzji KTS Enea Siarkopol otrzyma w 2026 roku 315 tys. zł (pierwotnie w projekcie budżetu zaplanowano 400 tys. zł), natomiast koszykarze MKKS Siarki – 225 tys. zł, czyli o 85 tys. zł więcej niż przewidywał projekt.
Poprawka została przyjęta zdecydowaną większością głosów.
Za głosowało 18 radnych: Marian Cąpała, Wacław Golik, Piotr Gospodarczyk, Alfred Martyniak, Robert Niedbałowski, Jan Nowak, Sławomir Partyka, Anna Pekár, Beata Pięta, Robert Popek, Anna Sitnik, Waldemar Stępak, Aneta Surowiec, Michał Szczytyński, Damian Szwagierczak, Waldemar Szwedo, Mariusz Turbacz oraz Adrian Turek.
Przeciw był Norbert Mastalerz, natomiast wstrzymali się od głosu Bożena Kapuściak i Adam Rębisz.
„Moment, w którym koszykówka potrzebuje wsparcia”
Autor poprawki, radny Michał Szczytyński, argumentował, że przesunięcie środków jest uzasadnione obecną sytuacją tarnobrzeskiej koszykówki, która po latach przerwy stara się odbudować swoją pozycję.
– Są takie momenty, kiedy – czy to w biznesie, czy w mieście – potrzebujemy przesuwać środki na działania doraźne. Dziś Młodzieżowy Klub Koszykarski jest na etapie odbudowy i walczy o to, aby koszykówka, która przez lata była tradycją w Tarnobrzegu, z powrotem stanęła na nogi – mówił z mównicy radny Szczytyński.
Jak podkreślał, klub rozwija zarówno pierwszą drużynę, jak i grupy młodzieżowe, a rosnąca frekwencja na meczach oraz aktywne środowisko kibiców świadczą o dużym potencjale tej dyscypliny.
– Uważam, że nadszedł moment, aby dać bodziec i pomoc tej grupie, która dziś najbardziej tego potrzebuje – zaznaczał, apelując do radnych o poparcie poprawki.
Krytyczny głos o wysokości dotacji
Radny Wacław Golik zwracał uwagę na ogólną sytuację finansową miasta oraz konieczność racjonalnego podejścia do wydatków na sport.
– Kultura fizyczna jest podstawą wychowania młodzieży, ale nie może być tak, że miasto jest stawiane pod murem przez poszczególne sekcje sportowe – mówił. Jego zdaniem kluby ubiegające się o dotacje powinny jasno przedstawiać swoją sytuację finansową i realne potrzeby.
Radny podnosił również, że KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg funkcjonuje na bardzo wysokim poziomie sportowym, osiąga sukcesy międzynarodowe i otrzymuje środki z Polskiego Związku Tenisa Stołowego, podczas gdy – jak zaznaczał – frekwencja na meczach pozostaje niewielka. – Kwota 400 tysięcy złotych jest dla mnie nie do zaakceptowania – stwierdził.
Sprzeciw i apel o systemowe rozwiązania
Jedynym radnym, który zagłosował przeciwko poprawce, był Norbert Mastalerz. W swoim wystąpieniu podkreślił, że nie jest przeciwnikiem wspierania sportu ani młodzieży, ale sprzeciwia się finansowaniu jednego klubu kosztem drugiego. Zwrócił również uwagę, że prezydent miasta nie poparł tej poprawki.
– Prezydent dobrze zrobił, że kiedy komisja zgłosiła wniosek o zabranie 85 tysięcy złotych, nie uwzględnił tej poprawki. Ja również uważam, że nie zmienia się reguł w trakcie jazdy – mówił Norbert Mastalerz. – Jeden klub ma określone zobowiązania finansowe, a drugi ambicje i plany rozwoju. Jeśli chcemy wesprzeć koszykówkę, powinniśmy szukać pieniędzy w innym zadaniu budżetowym, a nie sięgać do kieszeni innego klubu sportowego.
Radny przypomniał, że dotacja dla KTS Enea Siarkopol była już wcześniej zmniejszona o 100 tys. zł w trakcie obecnej kadencji. Jego zdaniem takie decyzje, jak przesunięcia finansowe w dotacjach dla klubów, mogą prowadzić do niepotrzebnych napięć pomiędzy środowiskami sportowymi.
– Źle się dzieje, kiedy kluby zaczynają konkurować ze sobą nie tylko na boisku, ale także o pieniądze z miejskiego budżetu – podkreślał.
Dwie dyscypliny, dwa modele funkcjonowania
Dyskusja nad poprawką unaoczniła także różnice pomiędzy oboma klubami. KTS Enea Siarkopol Tarnobrzeg to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiego sportu drużynowego. Na swoim koncie ma m.in. cztery zwycięstwa w Lidze Mistrzyń ETTU oraz 32 tytuły Drużynowego Mistrza Polski, a Tarnobrzeg od lat kojarzony jest z europejską czołówką tenisa stołowego. Jednocześnie jest to drużyna oparta na zawodniczkach zagranicznych. Klub realizuje również program szkolenia dzieci, czego przykładem są klasy patronackie ukierunkowane na tenis stołowy, funkcjonujące w Szkole Podstawowej nr 10.
Z kolei MKKS Siarka Tarnobrzeg koncentruje się na szkoleniu młodzieży i odbudowie seniorskiej koszykówki. W grupach młodzieżowych klub notował już występy w ćwierćfinałach i półfinałach Mistrzostw Polski, mając w swoich szeregach utalentowanych wychowanków. Od sezonu 2024/2025 klub ponownie wystawia drużynę seniorów, opartą na zawodnikach z Tarnobrzega, którzy obecnie rywalizują w III lidze i w bieżącym sezonie zapowiadają walkę o awans.



A najlepsze w tym wszystkim jest to, że najwięcej bo ok. 1,5 mln zl dostał prywanty klub, klub ktory chyba od 30 lat nie ma to żadnych sukceśow 🙂
Takze jego właściele siedzą , jedzą popcorn i smieja się na glos jak to tenisistki i koszkarze szarpią sie pomiedzy sobą o głupie 85 tys, gdzie oni jako klub w ostatnich 20 latach dostali od miasa
z 30 mln zl za nic…bo nic nie osiagneli…
🙂 🙂 🙂
Na układy nie ma rady
Na patologie chyba raczej
A kto ich sprawdzi na co wydali jest taka instytucja, komórka?
Jedynie byłą radna Cebula kiedyś próbowała . Odbiłą się jednak od ściany. Prezes powiedział że są prywatnym podmiotem i nie mają obowiązku pokazywać kwitów.
Jeśli są prywatnym podmiotem to tym bardziej w ogóle kasy od miasta nie powinni dostać.
Chamskie zagranie i tyle. Jak tak bardzo chcą to niech dołożą koszykówce ze swoich diet. Niektórym wyjdzie to na zdrowie.
Tarnobrzeski kosz to tradycja fajnie by było żeby reaktywowała się siatkówka kobiet na którą w latach 90 też przychodziło wielu kibiców a na meczach z Wisłą Kraków czy ŁKSem Łódź była pełna hala a starsi kibice pamiętają że na tarnobrzeskiej hali był nawet mecz reprezentacji w siatkówce kobiet
Nawet mieliśmy reprezentantkę kadry narodowej w siatkówce – Teresa Worek
Nie byloby tematu gdyby poprzedni prezydent nie zniszczył sam tarnobrzeskiej koszykówki. Chciałbym aby panowie radni z obozu pana byłego, spytali sie swojego mentora dlaczego zniszczył koszykówkę w mieście.
Kocham koszykówkę, jednak
źle to wygląda, jak zabierane są pieniądze jednej dyscyplinie a dawane drugiej.
To Kiełba spytaj bo to on ich wykończył a KK dokończył
Nie Kielb
Kielb zapłacił cenę za ratowanie koszykówki
Zapytak KK
Z tego co powszechnie wiadomo koszykówkę w mieście wykończył nie żaden były prezydent tylko były prezes byłego KKS, który nie był w stanie rozliczyć się z miejskiej dotacji, a zamiast zwrócić dotację do miasta, ogłosił upadłość klubu. Tak to jest jak się nie szuka sponsorów, tylko liczy wyłącznie na miasto, a do tego nie potrafi się rozliczyć z otrzymanych dotacji. Inne kluby powinny wyciągnąć z tego naukę: szukaj sponsorów i rozliczaj się co do złotówki z pieniędzy podatników, które otrzymałeś.
Tu akurat Michał ma rację bo koszykówka to jednak dyscyplina z tradycją na którą w czasach 2 ligi i ekstraklasy przychodziła pełna hala kibiców i należy im się więcej kasy niż tenisowi który ma bogatego sponsora
Na mecze koszykówki przybywało rzeczywiście wielu ludzi. Na starej hali był „balkon” na którym stali kibice. Ponadto na parapetach okien za tym balkonem. Czasami dziwiłem się, że ten balkon się nie zawalił. Pod nim siedzieli trenerzy, zawodnicy.
Tak było ale ja już mam na myśli czasy po 1990 jak do użytku została oddana nowa hala na której grali koszykarze i siatkarki. Pojemność miejsc siedzących wynosi ok.1500 a były mecze na których nie było w ogóle wolnych krzesełek i kibice stali na samej górze za barierkami więc zainteresowanie basketem było naprawdę duże
A na kopaczy bez sukcesów ile ?
Stanowczo za dużo
Panie radny,a na cholerę komu ten wybieg dla psów za 50 tyś,nie lepiej na kosza było przeznaczyć. Tenisistką zabrał,co są chlubą miasta . Wstyd panie radny
„Tenisistką zabrał,…”
Tenisistkom, a nie tenisistką Kto cię tak uczył pisać? Jakie szkoły kończycie, że tak piszecie?
Się uczony znalazł ,bo za niego smartfon pisze
Jeśli smartfon czy komputer podkreśla tekst na czerwono, tym bardziej należy wnieść poprawkę. Ktoś najwyraźniej pisząc tenisistk”ą”, nie dokonał poprawki, a powinien.
A może dlatego, że wyraz „tenisistką” jest poprawny sam w sobie i nie było powodu by komputer bądź też smartfon podkreślił go na czerwono ? Może zamiast wypisywać takie mądrości warto zaglądnąć do słownika. Tak jakby każdemu z nas się nie zdarzyło by wyraz został podmieniony podczas pisania i tego nie zauważyliśmy. Ale zawsze się znajdzie jakiś Wujek dobra rada co to wie najlepiej.
Koncówkę ą stosuje się np. w przypadku napisania w czasie przeszłym: „była tenisistką „.
Tylko, że od czasu wejścia na rynek polityczny niejakiego Bolka to zaczęto używać końcówki em zamiast ę ( cytat od Bolusia: „nie chcem ale muszem”) i z czasem om zamiast ą (lub odwrotnie). I w tym przypadku niepoprawnie byłoby napisane „była tenisistkom?
Dbaj o soczystą mowę ojczystą. Inaczej z naszego języka zrobi się śmietnik, a to już pierwszy stopień do likwidacji polskości w każdej dziedzinie, nie tylko językowej.
Proponowałbym zacząć czytać ze zrozumieniem. Nie twierdzę, że wyraz „tenisistką” został użyty prawidłowo tylko, że istniej ten wyraz i dlatego żaden słownik tego podkreślał nie będzie. Jak byśmy się tak chcieli czepiać do wszystkiego to na dzień dobry należałoby się czepić tego co skrytykował autora tego wątku. Bo czy poprawnie skonstruowane jest zdanie: „Jakie szkoły kończycie, że tak piszecie?” Po pierwsze jeśli odnosi się do autora słowa „tenisistką” nie powinien użyć tam liczby mnogiej „kończycie” a po drugie sam ten wyraz chyba nie był najszczęśliwiej dobrany do tego zdania. Poprawniej byłoby „ukończyliście”. Ale to nie forum nauki języka polskiego. Też uważam, że każdy Polak powinien umieć sklecić dwa zdania prawidłowo ale czepianie się do byle czego raczej nie ma sensu. No chyba, że tak bardzo ktoś chce zabłysnąć … ale jak widać nie zawsze się to udaje.
A wyraz „tenisistką” jest po prostu narzędnikiem liczy pojedynczej i nie ma co tego drążyć.
Kiedy zaczynam oglądać film na youtube i słyszę końcówki om zamiast ą to przestaję taki film oglądać.
Tymczasem w szkrzynkach pocztowych nowe stawki czynszu Będą obowiązywać od 04.26
Z której lokalnej mafii?
Pewnie z tsm, mnie od 2020 w lokalu czynsz podnieśli prawie o 1000 złotych
Dokładnie tsm , też dostałem pisemko
Co pół roku podwyżka czynszu, oni chyba oszaleli
Może prezesuniowi trzeba podwyższyć pensyjke bo się na emeryturke wybiera? Każda złotowka zarobiona się liczy do emeryturki.
Ciekawe jest to że od lat jeden klub dostaje ponad połowę ogólnej miejskiej dotacji . Reszta musi zadowolić się jakimiś ochłapami jedynie
Chcesz ruszyć lokalne mafie? Chcesz być Mikołajem Kopernikiem co to wstrzymał słońce ruszył ziemię?
Tymczasem Ci Sami radni na czele z Prezydentami ktorzy dzisiaj zaglosowali by odebrac jednej drużynie i dać innej ,kilka dni wczesniej odrzucili wniosek Lech Tarnobrzeg i nie przyznali żadnych środków dla 115 dzieci z Tarnobrzega twierdząc że się nie da. Argumentowali że dają już pieniądze na Siarke.
Tak wygląda równouprawnienie w Tarnobrzegu. Niektórzy radni i radne powinny sami zrezygnować ze stanowisk. Zostaliście wybrani przez ludzi by być głosem ludzi a narazie to tylko kolesiostwo i matactwa.
Stanowcze NIE dla takie Rady
Tarnobrzeg od wielu lat zżera gangrena. Nie ma doktora na nią.
Nie radni, tylko Prezydent zabrał
Jaki Lech? Lech to jest w Poznaniu a w Tarnobrzegu jest Siarka
Piszcie do klubu z Poznania o dofinansowanie
Chyba lepiej dawać na 115 miejscowych dzieciaków niż na zawodowe kontrakty obcych najemników. Ale jak widać nie wszyscy nawet takiej prostej sprawy nie rozumieją. Jakby szkolenie młodzieży w Siarce było ok to nie byłoby tematu
A czyja to wina? To mieszkańcy wybrali tych samych co przez pięć lat ,poprzednikowi przytakiwali teraz następne pięć lat będą robić to samo, bo sami nic nie potrafią jako radni.A ponad 3tys na konto wpływa.
Zabrali najlepszej drużynie w historii polskiego sportu, patologia. Kompromitacja tej rady sięgnęła mułu pod dnem.
A ilu kibiców przychodzi na mecze tej „najlepszej drużyny w historii polskiego sportu” ?
Średnio tyle co mają mistrzostw Polski