Zimowe nadzieje i optymistyczne zapowiedzi zderzyły się z ligową rzeczywistością. W meczu otwierającym wiosenne granie, Siarka Tarnobrzeg uległa Sokołowi Kolbuszowa Dolna 1:4 (1:2). Choć przed meczem szukano zagrożeń w aurze i stanie murawy, to na boisku zabrakło przede wszystkim argumentów sportowych i determinacji, by przeciwstawić się walczącym o życie gospodarzom.
Majak: „Trzeba po prostu biegać”
Trener Sławomir Majak nie szukał po meczu żadnych wymówek. Szkoleniowiec Siarki był wyraźnie rozczarowany postawą swoich zawodników, którzy dali się zdominować agresywnie grającym gospodarzom.
– Żadnych słów wytłumaczenia. Zagraliśmy bardzo słabo w defensywie, a błędy indywidualne przy kryciu i w bocznych sektorach spowodowały, że przegrywamy bardzo wysoko. Piłka nożna polega na prostej zasadzie: trzeba po prostu biegać. My chcieliśmy to wygrać za ładnie i za łatwo. Być może potrzebujemy takiego kopa w cztery litery, żeby się wreszcie obudzić – ocenił surowo Sławomir Majak.
Szeliga: „Pokazali charakter”
Zupełnie inne nastroje panowały w obozie Sokoła. Trener Sławomir Szeliga od początku nakreślił plan na szybkie „ułożenie” meczu, który jego zespół zrealizował z nawiązką.
– Gratulacje dla drużyny, bo pokazali charakter i to, że potrafią grać w piłkę. Chciałem, żebyśmy ruszyli w pierwsze 15 minut i strzelili bramkę. To nam się udało. Wiedzieliśmy, że z każdą minutą murawa będzie gorsza, dlatego później kazałem zespołowi wyprowadzać kontry. Mamy trzy punkty i wiemy, o co gramy – cel jest jeden: utrzymanie – podsumował Sławomir Szeliga.
Dla Siarki porażka 1:4 to zimny prysznic przed serią czterech niezwykle trudnych spotkań. Jeśli zespół nie wróci do determinacji prezentowanej jesienią, o spokój w tabeli może być bardzo trudno.
W ramach 21. kolejki Siarka podejmie Pogoń Sokół z Lubaczowa. Mecz rozegrany zostanie w sobotę 7 marca br., początek godz.14.
Sokół Kolbuszowa Dolna – Siarka Tarnobrzeg 4:1 (2:1)
1:0 Patryk Kapuściński 2′
1:1 Paweł Mróz 9 (k)’
2:1 Michał Musik 33 (k)
3:1 Michał Musik 75′
4:1 Michał Kitliński 85′
video: Piotr Morawski
foto: Agnieszka Nycz



dali dupy – tak się nie robi
MASAKRA !!!
Patrząc na miejsca w tabeli to pogrom albo ustawka . W tym sezonie skończymy w dolnej połowie tabeli. W przyszłym ciężka walka o utrzymanie i możliwy spadek niestety. Majak ma przeważnie pierwszą rundę lepszą od drugiej . Drugi sezon gorszy miż pierwszy