Aż 14 firm zgłosiło się do przetargu na przebudowę ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż Wisłostrady. Urząd Miasta szacował koszty na prawie 7 mln zł, tymczasem najniższa ze złożonych ofert opiewa na niespełna 3,8 mln zł. Różnica jest ogromna – zwycięski wykonawca może zrealizować tę trasę o ponad 3,1 mln zł taniej, niż zakładał budżet.
Inwestycja dotyczy blisko 2,25-kilometrowego odcinka dla pieszych i rowerzystów, biegnącego wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 871 bezpośrednio w stronę Jeziora Tarnobrzeskiego.
Magistrat zabezpieczył na to zadanie dokładnie 6 927 789,87 zł brutto. Podczas otwarcia kopert okazało się jednak, że rynek wycenił roboty znacznie niżej. Wszystkie znane wyceny bez problemu zmieściły się w miejskim limicie.
Najniższą kwotę zaproponował Leszek Kochanowicz (FUHP z Raniżowa), wyceniając prace na 3 795 869,62 zł brutto (3 086 072,86 zł netto). To aż o 3,13 mln zł mniej od kwoty z kosztorysu miasta(Informacje z otwarcia ofert)
Zamiana ról: Rowerzyści tuż przy jezdni
Dotychczasowy ciąg zostanie rozebrany i zbudowany zupełnie od nowa. Główna zmiana, którą od razu odczują spacerowicze i cykliści, to zamiana miejsc:
-
Dzisiaj: Piesi idą po kostce przy samej jezdni, a ścieżka rowerowa biegnie po zewnętrznej.
-
Po nowemu: Droga dla rowerów trafi bezpośrednio pod ruch samochodowy przy Wisłostradzie, a chodnik zostanie przesunięty na zewnątrz.
Nowa ścieżka rowerowa zyska 2,5 metra szerokości i czerwoną, asfaltową nawierzchnię. Chodnik będzie miał 2 metry szerokości. Na odcinku około 1268 metrów obie części rozdzieli półmetrowy pas zieleni. Tam, gdzie pas drogowy jest węższy (ok. 962 metry), krawędź wyznaczy betonowe obrzeże.
Oświetlenie LED i punkty odpoczynku
W ramach prac wykonawca przebuduje też zjazdy, położy nowe odwodnienie i zamontuje energooszczędne oświetlenie LED.
Na trasie powstaną dwa Miejsca Odpoczynku Pieszych i Rowerzystów (MOPiR), w których pojawią się:
-
Zadaszone ławki solarne z portami USB do ładowania telefonów,
-
Samoobsługowe stacje naprawy rowerów z zestawem kluczy i pompką,
-
Stojaki na co najmniej 6 jednośladów,
-
Klasyczne ławki oraz 4-komorowe kosze do segregacji śmieci.
Roboty ruszą dopiero po wakacjach
Inwestycja jest współfinansowana ze środków unijnych w ramach programu Fundusze Europejskie dla Podkarpacia 2021–2027.
Zwycięska firma dostanie 300 dni na realizację zadania od momentu podpisania umowy. W specyfikacji znalazł się jednak wyraźny warunek: żeby nie utrudniać dojazdu nad akwen w szczycie sezonu turystycznego, ciężki sprzęt wejdzie na plac budowy dopiero po 15 września 2026 roku.



nie znam sie na tym, ale wydaje mi sie,ze w tym temacie wystarczyla by tylko odpowiednia korekta tej trasy,bo nie jest w az tak zlym stanie technicznym zeby ja od zera budowac na nowo. w zamian zaoszczedzone srodki mozna by przeznaczyc na np. budowe sygnalizacji swietlnej na przejsciu przez wislostrade w rejonie obu cmentarzy, bo to bardzo niebezpieczne przejscie dla pieszych.
po co panstowa kase wydaje sie najlatywiej
Tu nie trzeba się znać. Bo to przekrętem śmierdzi na odległość. Ocicki kablówkarz spłaca przedwyborcze długi firmom kostkowym?
Ta drożynka rowerowa nie jest w stanie takim dobrym. Jest mnóstwo łat na niej. No i co tu ukrywać, mogłaby być nieco szersza. Ta nowa chyba taka będzie. Chodnik może być z kostki, byle równiuśko ułożonej ale drożynka rowerowa jest planowana z ancfaltu.
Czy miejsca spoczynku (jeszcze nie wiecznego) dla pieszych i rowerzystów są potrzebne w takim miejscu i w takim wydaniu w jakim się planuje? Według mnie nie, bo nawet jeśli w przyszłości wybudują trasę Blue Valley, to rowerzysta zawsze będzie się mógł nad jeziorem zatrzymać i zapewne tak uczyni.
Między wjazdem do jeziora, a skrzyżowaniem ul. Mickiewicza i Wisłostradą wystarczy jakaś niewielka zatoka, jak to jest aktualnie wykonane i zamontowanie ławki, by na chwilę ktoś strudzony marszem mógł na chwilę usiąść.
Cudowania tutaj i jakiegoś miejsca extra, nie potrzeba.
Kto usilnie wciska te ławki solarne z ladowaniem telefonów. Przecież to taki bubel że głowa mała. Po pierwsze nikt tam w upał nie usiądzie bo ławka nagrzewa się do nuebotycznych temperatur.
A po drugie kto przy zdrowych zmysłach będzie tam odpoczywał w pełnym słońcu przy ruchliwej drodze.
Fajnie by było, by jedna wąska ławka była z metalu. Kiedy się nagrzeje, to będzie można na patelni usmażyć jajecznicę :-).
Radny usmażył jajecznice na placu w Gnieźnie na metalowej ławce.
To jest dobre dla turystów rowerowych, bo nie trzeba używać kuchenki turystycznej i można zaoszczędzić nieco gazu 🙂
facebook.com/dzionektomasz/videos/betonoza-przed-gnieźnieńskim-teatrem/737884517541159/
polsatnews.pl/wiadomosc/2022-07-02/gniezno-radny-smazyl-omlet-na-rozgrzanej-lawce/
Wystarczy niewielka metalowa ławka, taka w sam raz pod patelkę na 2-4 jajeczka 🙂
Oczywiście trzeba tabliczkę przymocować, że to ławka do smażenia jajeczek, a nie do siedzenia bo doopcię może poparzyć 🙂
…ławka do smażenia jajeczek ale nie swoich 🙂
Jaki prezydent takie pomysły.
Nigdy się się cepy nie nauczą. Najtańsza, aby tylko, a że się rozlezie po roku….ch…kto by to pamiętał
Nie róbcie już wąskich dróg w tym mieście – bo MPK się nie mieszczą na tych alejach dla rowerów. Kiedy ktoś zrozumie, że w mieście projektuje się dobre drogi dla każdego użytkownika. Na ul. Mickiewicza trzeba czekać aż przejedzie autobus Marcela lub inny bo może być ale urwał , niedawno jeździły tam patelki – normalnie bez zatrzymania śmierć na tej drodze w osobówce, można było się znaleźć pod kołami naczepy ciągnika siodłowego. Bo jakieś półmozgi chcą taniej i biorą się za projektowanie dróg w mieście. Czy musi ktoś zginąć, aż ktoś zacznie myśleć. Autobus nie mieści się na mikro wyjazdach wstyd i dno. A co jakby przegubowce jeździły po Tarnobrzegu – a kiedyś będą jeździły – będzie trzeba przerabiać drogi.
Nigdy przegubowce nie będą jeździĺy po Tarnobrzegi bo niby kogo miały by wozić skoro wszystkie prognozy demograficzne wskazują że miasto się będzie zwijało
I tu z pewną przykrością trzeba przyznać rację. Lepiej żeby kursowało więcej=częściej mniejszych autobusów/MKSów a nie jeden kolos wożący powietrze. Tego biednego okradanego miasta nie stać na to.
Nie martw się o niż demograficzny. Przybędą obcy z np. Hiszpanii, ubogacą kulturowo i nie tylko, nasze dziewice i będziemy mieć kolorowych Tarnobrzeżan 🙂
Hej kobity w górę kiece, bo nadchodzą obce szpece.
Ku