Rezerwy Siarki Tarnobrzeg zremisowały na własnym boisku z Olimpią Pysznica 2:2 (0:0), w swoim pierwszym oficjalnym meczu sezonu 2026/2027 w stalowowolskiej klasie okręgowej. Druga połowa przyniosła mnóstwo zwrotów akcji, a losy trzech punktów ważyły się do ostatnich sekund.
Dla gospodarzy było to inauguracyjne starcie w nowej kampanii – przypomnijmy, że w 1. kolejce podopieczni Łukasza Szymańskiego nie zagrali, ponieważ ich rywal, Stal Gorzyce, nie zorganizował meczu.
Rzutem na taśmę po zmianie stron
Pierwsza część spotkania przebiegała pod znakiem wyrównanej gry w środku pola. Prawdziwe emocje rozpoczęły się po przerwie. W 75. minucie prowadzenie gościom dał Piotr Młynarczyk. Młody zespół Siarki odpowiedział błyskawicznie – w 80. minucie wyrównał Bartosz Zawół, a w 88. minucie po pechowej interwencji Adriana Golika (gol samobójczy) Tarnobrzeżanie wyszli na prowadzenie 2:1. Olimpia zdołała jednak wyrównać w ostatniej akcji meczu (90+3′) za sprawą drugiego trafienia Młynarczyka.
Jeszcze młodsza fala z Akademii
Wprowadzanie wychowanków do piłki seniorskiej to od lat główny cel rezerw Siarki, jednak w tym sezonie zespół będzie wyjątkowo młody. W niedzielnym starciu na boisku pojawiło się aż ośmiu 16-latków z rocznika 2010.
– Zawsze stawialiśmy na młodzież, ale w tej rundzie i w tym sezonie wybitnie będziemy stawiać na bardzo młodych chłopców. Dla ośmiu zawodników z rocznika 2010 z naszej akademii to pierwsze kroki w piłce seniorskiej – podkreślał trener Łukasz Szymański.
– Pierwsze 20 minut drugiej połowy rywal nas zdominował, ale później gra się wyrównała. Od 80. minuty remis wziąłbym w ciemno, a chwilę później wyszliśmy na 2:1. Ostrzegam, że ten sezon może być szalony, bo młodzi chłopcy grają w kratkę. Co do bramkarza – popełnił błąd przy ostatniej bramce, ale wybronił nam wcześniej tyle meczów, że nie mam do niego żadnych pretensji.
Trener Olimpii Pysznica, Kacper Piechniak, docenił punkt, wywalczony mimo osłabień kadrowych:
– Szanujemy ten remis, bo uratowaliśmy go w ostatniej akcji, ale przy prowadzeniu 1:0 powinniśmy mądrzej zarządzać meczem. Mamy plagę kontuzji, wypadli nam m.in. kapitan Kamil Błażejowicz, obrońca Dybka i bramkarz Siudak. Nasz realny cel na ten sezon to środek tabeli.
Przed rezerwami Siarki Tarnobrzeg kolejne wyzwanie. W 3. kolejce podopieczni trenera Szymańskiego udadzą się na mecz wyjazdowy z Podlesianką Kamień.
Siarka II Tarnobrzeg – Olimpia Pysznica 2:2 (0:0)
Bramki: Bartosz Zawół 80′, Adrian Golik (sam.) 88′ – Piotr Młynarczyk 75′, 90+3′
foto: archiwum



Nie ma ważniejszych wydarzeń w mieścinie?
Oczywiście że są np OKS Wielowieś wygrało 2-0 z Wisanem Skopanie w piłkę kopaną.
Nie czytaj gamoniu, i będziesz mniej musiał czytać. Gamoń i nicpoń w jednym.
Mam 50 lat i pamiętam co nieco, tragedia! Pysznica? To ja zaraz wezmę chłopców z mojego orlika i bez Trenera pokażą wam jak się gra w piłkę. Ten marazm trzeba przerwać!
Kiedyś rezerwy były w 3 lidze jak jeszcze grał Kukiełka a na stadion koło lasu zwierzynieckiego przyjeżdżały znane drużyny m.in.Wisła Sandomierz i Granat Skarżysko
I dostawały bęcki. młodzież można też ogrywać w Siarce III
Żyjesz przeszłością jak w Sobowie, wszystko przegrywają po 6-8 : 0 a wciąż żyją tym co było 25 lat temu
Zobacz kto tam gra prawie same chłopy w wieku 50 lat z brzuchami jak baby w ciąży a powinna grać młodzież tylko że młodzież ma wywalone na sport
Dawniej też chłopy z brzuchami prosto z pola grali,ale byli ambitni a nie teraz wychodzi jeden z drugim po to aby tylko być na tym boisku. A po drugie niech drużynę oldbojów założą a nie ośmieszają KLUB ISKRY
Mijasz się z prawdą .Zerknij na np Wielowieś albo Baranów Sandomierski
.Sami młodzi chłopcy tam grają
W Wielowieś to sami wychowankowie Siarki grają,bo tam prezes Siarki mieszka
Jak ludzie już mają bekę że zawodników tak jak pierwszego i drugiego składu to mnie zastanawia kiedy będzie nazwisko dziedzic hejtowane na necie to on jest największym udziałowcem w tym klubie co ośmiesza piłkę na całe Podkarpacie i nie tylko