Ponad 2 mln zł na nowoczesną kardiologię w Tarnobrzegu. Dzięki środkom z KPO nowy sprzęt już służy pacjentom

Wojewódzki Szpital im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu zakończył kolejną ważną inwestycję w rozwój opieki nad pacjentami. Ponad 2 mln zł przeznaczono na nowoczesny sprzęt i wyposażenie dla kardiologii oraz oddziału chorób wewnętrznych. Nowa aparatura jest już wykorzystywana w codziennej pracy – pozwala dokładniej diagnozować, sprawniej monitorować stan pacjentów oraz zwiększać ich bezpieczeństwo i komfort.

Projekt pn. „Rozwój i modernizacja infrastruktury w obszarze kardiologii w Wojewódzkim Szpitalu im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu” objął Oddział Kardiologiczny z Intensywnym Nadzorem Kardiologicznym oraz Oddział Chorób Wewnętrznych i Gastroenterologii. Inwestycja wpisuje się w szeroki program rozwoju tarnobrzeskiej placówki, wzmacniając jej rolę jako kluczowego ośrodka medycznego dla mieszkańców północnego Podkarpacia i sąsiednich regionów.

Nowoczesny sprzęt tam, gdzie liczy się każda minuta

W ramach projektu szpital zakupił m.in. nowe kardiomonitory z centralą monitorującą, defibrylatory, pompy infuzyjne, mobilne ssaki elektryczne, przenośny echokardiograf oraz system do wykonywania prób wysiłkowych z bieżnią.

Rozbudowano również zaplecze do diagnostyki zaburzeń rytmu serca i innych chorób układu krążenia. Do szpitala trafiły holtery EKG i ciśnieniowe, systemy holterowskie wraz ze stacją roboczą, a także nowoczesny stół do wykonywania testu pochyleniowego, czyli tzw. tilt testu.

Nowe wyposażenie oznacza przede wszystkim większe możliwości diagnostyczne oraz skuteczniejszy nadzór nad pacjentami wymagającymi intensywnego monitorowania.

– Opieka medyczna na naszym oddziale od lat jest na bardzo dobrym poziomie. Dzięki środkom z KPO możemy ją realizować z wykorzystaniem sprzętu najnowszej generacji. Pacjent jest dziś sprawniej diagnozowany i dokładniej monitorowany, a jednocześnie poprawił się komfort jego pobytu w szpitalu. – mówi lek. Jacek Biernacki, kierownik Oddziału Kardiologicznego z Intensywnym Nadzorem Kardiologicznym.

Szczególne znaczenie ma wymiana systemu monitorowania pacjentów. Dotychczas wykorzystywany sprzęt był już wyeksploatowany i wymagał wymiany. Został zastąpiony nowym systemem połączonym z centralą monitorującą.

– Nowy system daje personelowi znacznie większe możliwości nadzoru. Pielęgniarki mają podgląd parametrów pacjentów monitorowanych zarówno na Intensywnym Nadzorze Kardiologicznym, jak i na innych salach podłączonych do centrali. Dzięki tej inwestycji większa liczba pacjentów może być objęta ścisłym monitoringiem, a sam nadzór jest znacznie sprawniejszy. Dla lekarza oznacza to możliwość szybszej reakcji, a dla pacjenta – większe bezpieczeństwo – podkreśla kierownik oddziału.

Nowe wyposażenie wspiera m.in. ciągłą obserwację pracy serca, ciśnienia tętniczego i innych parametrów życiowych pacjentów w ciężkim stanie. Pozwala również szybciej wychwytywać niepokojące zmiany i reagować na potencjalne zagrożenie.

Nowoczesny szpital to także większy komfort pacjenta

Efekty projektu są widoczne nie tylko w diagnostyce i monitorowaniu. Nowe wyposażenie wpływa również na codzienne funkcjonowanie pacjentów podczas hospitalizacji oraz ułatwia personelowi wykonywanie czynności pielęgnacyjnych.

Oddziały otrzymały m.in. nowoczesne łóżka szpitalne i łóżka intensywnego nadzoru, materace przeciwodleżynowe, szafki przyłóżkowe, funkcjonalne stoliki typu „przyjaciel pacjenta”, wózki bariatryczne oraz wózki toaletowo-kąpielowe.

Nowe łóżka intensywnego nadzoru są regulowane elektrycznie. Pozwalają dostosować zarówno pozycję pacjenta, jak i wysokość całego łóżka. Pacjent może część ustawień zmieniać samodzielnie za pomocą pilota. Łóżka mają także funkcję automatycznego pomiaru masy ciała, co umożliwia kontrolowanie jej również u osób, które ze względu na stan zdrowia nie powinny wstawać.

– Z perspektywy codziennej opieki widzimy bardzo dużą poprawę komfortu, wygody i bezpieczeństwa pacjentów. Nowe wyposażenie pomaga personelowi podczas czynności pielęgnacyjnych i przemieszczania chorych, ale daje też większą samodzielność i poczucie intymności osobom hospitalizowanym. Dla pacjenta podczas pobytu w szpitalu ma to naprawdę duże znaczenie – mówi mgr piel. Aneta Kolano, pielęgniarka oddziałowa Oddziału Kardiologicznego z Intensywnym Nadzorem Kardiologicznym.

Nowoczesne wyposażenie usprawnia także organizację pracy zespołu. Szpital zakupił m.in. nowe wózki reanimacyjne oraz szafki przeznaczone do bezpiecznego przechowywania leków.

– Najważniejsze jest to, że cały sprzęt od razu po dostarczeniu został uruchomiony i od pierwszych dni służy naszym pacjentom. To inwestycja, której efekty są widoczne w codziennej pracy oddziału – dodaje Aneta Kolano.

Test pochyleniowy – nowe możliwości diagnostyczne na miejscu

Jednym z istotnych elementów inwestycji jest zakup stołu do wykonywania testu pochyleniowego, tzw. tilt testu. Badanie wykorzystywane jest w diagnostyce pacjentów, u których występują omdlenia i utraty przytomności o niejasnej przyczynie.

Podczas testu pacjent znajduje się na specjalnej ruchomej leżance, a personel przez cały czas monitoruje pracę serca oraz ciśnienie tętnicze. Kontrolowana zmiana pozycji ciała pozwala ocenić reakcję układu krążenia i pomaga ustalić możliwe przyczyny omdleń.

– Omdlenie może być złożonym problemem diagnostycznym i często wymaga wykonania kilku różnych badań. Test pochyleniowy jest jednym z narzędzi, które pomagają ustalić przyczynę utraty przytomności. Dla naszych pacjentów bardzo ważne jest to, że kolejny etap diagnostyki możemy zapewnić na miejscu, w Tarnobrzegu – wyjaśnia lek. Jacek Biernacki.

To szczególnie istotne z punktu widzenia mieszkańców regionu, ponieważ tego rodzaju diagnostyka nie była dotąd dostępna w najbliższej okolicy. Rozwijanie badań dostępnych na miejscu, bez konieczności wyjazdu do odległych ośrodków, jest jednym z kierunków rozwoju tarnobrzeskiego szpitala.

Zaawansowane leczenie zaburzeń rytmu serca od lat w Tarnobrzegu

Rozwój zaplecza diagnostycznego uzupełnia zakres świadczeń, które Oddział Kardiologiczny Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu realizuje już od wielu lat.

Pacjenci mają tutaj dostęp nie tylko do leczenia zachowawczego, ale również do zaawansowanych procedur związanych z elektroterapią i leczeniem zaburzeń rytmu serca.

– Od wielu lat z powodzeniem wykonujemy wszczepienia rozruszników serca oraz kardiowerterów-defibrylatorów, a następnie prowadzimy kontrole wszczepionych urządzeń. Wykonujemy również ablacje zaburzeń rytmu serca, w tym migotania przedsionków i innych nadkomorowych zaburzeń rytmu. Są to procedury stale dostępne dla naszych pacjentów – mówi kierownik oddziału.

W zakresie zabiegów ablacji tarnobrzeski zespół współpracuje z Kliniką Kardiologii w Rzeszowie. Implantacje urządzeń wykonywane są natomiast przez zespół Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu.

– Możemy dzięki temu zapewnić pacjentowi ciągłość opieki – od wszczepienia urządzenia, przez jego późniejsze kontrole, po dalsze leczenie kardiologiczne. To bardzo ważne, aby specjalistyczna opieka była dostępna blisko miejsca zamieszkania pacjenta – podkreśla lek. Jacek Biernacki.

Kardiologia odpowiadająca na potrzeby mieszkańców regionu

Znaczenie inwestycji jest szczególnie duże w kontekście danych epidemiologicznych. Choroby układu krążenia pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce i odpowiadają za około 37 proc. wszystkich zgonów. W województwie podkarpackim wskaźnik zgonów osób w wieku do 65 lat z powodu chorób układu krążenia jest o ok. 15 proc. wyższy niż średnia krajowa. Dane te pokazują, jak ważne jest zwiększanie dostępu do diagnostyki i leczenia chorób serca możliwie blisko miejsca zamieszkania pacjentów.

Projekt został objęty wsparciem ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) w ramach Komponentu D „Efektywność, dostępność i jakość systemu ochrony zdrowia”, Inwestycja D1.1.1 „Rozwój i modernizacja infrastruktury centrów opieki wysokospecjalistycznej i innych podmiotów leczniczych”.

Łączna wartość inwestycji wyniosła 2.019.496,53 zł.Zadanie zostało sfinansowane z trzech źródeł:

  • Dofinansowanie z KPO: 1.788.899,69 zł
  • Dotacja celowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego: 157.332,74 zł
  • Środki własne Szpitala: 73.264,10 zł.

informacja prasowa

Subskrybuj
Powiadom o
7 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Tomi
14 dni temu

To wszystko psu w dupe.
Dopóki na pierwszej lini czyli SORze pracować bedą istoty z wrażliwością ameby. Wiem co mówię i wiedzą o czym piszę ci, co mieli nieszczęście korzystać z „dobrodziejstwa” obsługi na tarnobrzeskim SORze………..

Baba
11 dni temu
Odpowiedź do  Tomi

Tu zawsze było nieciekawie. Dalej się nie zmieniło?

Miastowy
10 dni temu
Odpowiedź do  Tomi

Wiejskie baby?

Tomi
11 dni temu

Można pchać miliony na SOR tarnobrzeski , ale podejścia ” sióstr niemniłosierdzia” nie zmienisz. Przykład : Pacjent ortopedyczny z urazem nogi na wózku: zapytanie pielęgniarki o godzinie 13tej na SORze – z kim pan przyjechał ??? z nikim jestem sam, Żona bedzie po pracy około 17 tej Odpowieź – to kto pana zawiezie na rentgen ??? pacjent – nie wiem. Odpowiedz pielęgniarki – to czekaj pan na żonę i pieprznęła paiery na kolana pacjenta. Taaak tarnobrzeski SOR specyficzny …. może jak będziecie wypisdrzone pielęgniarki staruchami nieruchawymi i traficie na SOR to ktoś was tak potraktuje… życzę wam tego doświadczenia……………..

Baba
11 dni temu
Odpowiedź do  Tomi

A co na to nowy derektorek szpitala?
Im lepsze warunki tym gorzej z obsługą pacjenta?

Propozycjonista
10 dni temu

Jeśli ktoś z pacjentów, którymi na SORze nikt się nie chce zająć, uzna, że jest zagrożenie dla jego życia lud zdrowia, to proponuję zatelefonować na milicje i problem przedstawić, poprosić coby przybyli na SOR. Złożycie zawiadomienie o przestępstwie na protokół, a może pobyt mundurowych sprawi, że się za prace wezną.

Robert
10 dni temu

W takich szpitalach jak nasz jest ten problem ,że lekarze nie chcą pracować na takiej prowincji. Nie ma się czemu dziwić bo możliwość awansu i rozwoju praktycznie jest żadna. Ktoś obcy spoza układów i układzików szybko się wypali i ucieknie. Co do pielęgniarek to po reformach pielęgniarka po specjalizacji zarabia na etacie tylko około tysiąca mniej od lekarza po specjalizacji. Dlatego kierunki pielęgniarskie są tak oblegane na studiach. Skoro są ci sami to tkwią w betonie i standardy mają w poważaniu

7
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści