Tarnobrzeg: Mieszkanie za remont? Na razie tylko na papierze

Choć od przyjęcia przez Radę Miasta Tarnobrzega programu „Mieszkanie za remont” minęło już pięć miesięcy, mieszkańcy wciąż nie mogą składać wniosków. Lokale, które miały zostać odnowione przez przyszłych najemców, nadal stoją puste, a uruchomienie programu utknęło na etapie formalności.

Zasady programu są proste. Do projektu trafiają mieszkania wymagające remontu wartego co najmniej 20 tys. zł. Osoba, która zdecyduje się na taki lokal, pokrywa koszty prac z własnej kieszeni i ma sześć miesięcy na ich wykonanie. W zamian może liczyć na umowę najmu na czas nieokreślony oraz okresowe zwolnienie z czynszu.

Problem w tym, że zanim mieszkania zostaną wystawione do naboru, urząd musi przygotować dla każdego z nich kosztorys i przedmiar robót. I właśnie na tym etapie wszystko się zatrzymało.

Jak poinformowała NadWisłą24.pl Agnieszka Strojek z Biura Spraw Lokalowych, pierwsze rozeznanie rynku zakończyło się niepowodzeniem. Miasto nie otrzymało ani jednej oferty od firm zainteresowanych przygotowaniem dokumentacji. Dopiero kolejna próba przyniosła efekt i obecnie kosztorysy są opracowywane przez wybranego wykonawcę.

Nie wiadomo jednak, kiedy program faktycznie wystartuje. W odpowiedzi przekazanej redakcji urząd nie podał żadnej konkretnej daty. Wiadomo jedynie, że w pierwszym etapie do dyspozycji mieszkańców zostaną oddane trzy lokale.

Urząd nie odpowiedział na część pytań redakcji. W przesłanym piśmie zabrakło informacji o kosztach utrzymania pustostanów oraz oceny, czy wymagania programu, w tym konieczność wydania minimum 20 tys. zł na remont, nie ograniczą liczby chętnych.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x
Przejdź do treści